Dea,ludzie potrafią tak omamić i okłamać człowieka,że nigdy do końca nie mamy pewności co do dalszego losu naszych podopiecznych.
Ja też wydając ostatniego szczeniaka jakiego miałam na tymczasie byłam przekonana,że trafił dobrze,tyle obietnic było,że bedzie miał jak w raju,a zgotowali mu piekło,zabrałam go po tygodniu:shake:
Trzymam kciuki za Kawusię i jej domek.
Oby jej się udało.