skoro lubi paróweczkę, to pokrój ją w cienkie talarki i tym zachęcaj i nagradzaj (ja dwie parówki tak cienko pokrojone wykorzystywałam na 1,5 godzinne ćwiczenia z Karmelkiem, gdzie nagradzany był co chwila). Nie chodzi by się najadła parówką, a poczuła ulubiony smak