Jump to content
Dogomania

ronja

Members
  • Posts

    13010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ronja

  1. fajowe są koty od Neigh:) gratulacje Pucko
  2. [COLOR=White]....................................[/COLOR] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/6958/m19.jpg[/IMG] [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/53/m20n.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/2038/m21f.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/4346/m22s.jpg[/IMG]
  3. Byłyśmy z Mają na długim, 1,5 godzinnym spacerze w lesie. Dobrze ją wymordowałam, bo teraz śpi. Ćwiczyłyśmy chodzenie na luźnej smyczy. Maja była bardzo zainteresowana zapachami, odgłosami. Na mnie reagowała raczej dobrze - nie zawsze przychodziła na zawołanie. Maja umie zrobić siad- moim zdaniem kiedyś była czyjaś - pięknie jeździ samochodem, aż pali się do wsiadania, w domu jest grzeczna, załatwia się tylko na spacerach. W siadzie też nie wytrzymuje długo, skacze, ale generalnie reaguje na komendę. mam filmik, wstawię wieczorem. kupy nadal luźne, o nieładnym kolorze i strasznie śmierdzące. na razie pozostaniemy na suchym, gotowane zacznę wprowadzać stopniowo jak kupy będą zwarte. [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/9172/m15t.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/2703/m16.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/9523/m17i.jpg[/IMG] [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/2923/m18p.jpg[/IMG]
  4. Gusia, weci nie chcieli jej mordować wczoraj, bo bała się, skakała na drzwi. a ja o tej sterylce powiedziałam już po badaniu. przy następnej wizycie ją obejrzą, czy była wysterylizowana
  5. do adopcji Simbi jeszcze daleka droga - za 6 tygodni jest kolejna konsultacja i ustalenie terminu wyjmowania drutów. aktualnie Simbi ma cieczkę, więc też trzeba odczekać. zdjęcia mam ja, ale w innym komputerze, do którego nie mam dostępu teraz. a jakie warunki pani oferuje? bo ja bym chciała, by Simbi była domowym psem, nie chcę, by mieszkała w kojcu z dala od człowieka.
  6. Maja grzecznie siedzi w swoim boksiku, od rana trochę popiskuje tak jak wczoraj. Mój wet powiedział, że ta tłusta łojotokowa sierść to również objaw przechodzonego świerzbowca. Zobaczymy co wet powie w poniedziałek, leczenie w takim przypadku będzie długotrwałe, nie będzie szybkich efektów kuracji.
  7. z Polusiem dziś w lesie spotkaliśmy sarenkę - Poluś był bardzo zainteresowany i chciał popędzić równie szybko jak ona, zapomniał tylko, że ja byłam uczepiona po drugiej stronie sznurka... [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/64/90703576.jpg[/IMG] [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/8735/69071893.jpg[/IMG] [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/7973/58757382.jpg[/IMG]
  8. Asia, ostrożności nigdy za wiele:) ja bym odkurzyła samochód;)
  9. na konto Simbi wpłynęło 280zł od cioci Isiak za jej boski bazarek - ogromnie dziękujemy:loveu::loveu::loveu: nie mogę zrobić zestawienia, bo urwała mi się wtyczka w laptopie, a tam mam wszystko. kupiłam Simbi leki od dr Janickiego, fakturę mam na Vivę, około 14zł
  10. ja wpłacę jeszcze swoją deklarację za luty:)
  11. Pucek super i jaką ma extra adresówkę:loveu:
  12. są wyniki zeskrobiny - nie ma ani świerzbowca ani nużeńca, co nie znaczy, że na skórze nie ma. być może to powikłania po bakteryjnym zapaleniu skóry, być może świerzbowiec, bo objawowo to wetom tak wygląda. być może to że go nie było w zeskrobinie to wynik leczenia schroniskowego. wetka zaleciła ostrożnośc i odseparowanie Mai od reszty, czego oczywiście przestrzegamy. mamy za jakiś czas powtórzyć zeskrobinę
  13. zapomniałam, Maję weci ocenili na 4-5 lat. ma ładne białe ząbki.
  14. Gusia, Asia, ja na nikogo się nie gniewam, szczerze mówiąc brałam pod uwagę, że to może być coś innego niż nużeniec (bałam się tylko grzyba). Didi z noskiem też przyszła do nas ze świerzbowcem i my się nie zaraziliśmy (a śpimy w jednym łóżku), nasze psy dostały zapobiegawczo kropelki - nie pamiętam już jakie. nikt nie zachorował. wszystkie psy, które u mnie są, są zdrowe, odpasione, uodpornione, więc być może nie złapią nic - tak mnie pocieszyła wetka. nie panikujmy, jakoś będzie - najwyżej pomożecie mi odśnieżać parking;)
  15. Gusia, poczekajmy z nr konta, bo mamy otwarty dług, który może trochę powisieć. Możemy Maję leczyć na krechę na razie, póki nie zbiorą się pieniądze Świerzb jest zaawansowany, tzn, że leczenie będzie niestety długotrwałe co do zarażenia innych psów, to jest taka możliwośc, nawet przy odseparowaniu Mai. będziemy zachowywać wszelkie środki ostrożności, by tak się nie stało. gdyby ktoś jednak się zaraził z moich własnych psów czy pozostałych tymczasowiczów, to już umówiłam się z wetami, że leczenie całej gromady będę odpracowywać odśnieżając im parking dla pacjentów;) spokojnie Gusia, damy radę:) żal mi Mai bardzo [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/9968/m13r.jpg[/IMG] [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/8665/m14dh.jpg[/IMG]
  16. wklejam fotki - niezbyt widać te łyse miejsca. to jej popiskiwanie może być spowodowane swędzeniem, szczególnie po nocy [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/889/14727972.jpg[/IMG] łapki są łysawe [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/5203/m10d.jpg[/IMG] łysy placek, stąd była brana zeskrobina [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/9523/m11n.jpg[/IMG] łyse na uszach [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/6628/m12dw.jpg[/IMG]
  17. wróciłyśmy od weta. wieści są takie sobie... Maja miała pobraną zeskrobinę, na wyniki czekam. Dla naszych wetów to wygląda na świerzb, nie na nużeńca. na starego świerzba, który już sporą robotę zrobił. ze schronu nie dostałam dokładnej wypiski z datami podawania iwermektyny, to źle, bo trzeba trzymać się dat przy podawaniu tego leku. dziś Maja dostała iwermektynę, antybiotyk i przeciwświądowy lek. mam też antybiotyk w zastrzyku, który sami damy w piątek. pokazać się mamy w poniedziałek. wzięłam jeszcze dla Mai cestal na robale. za wszystko wyszło 77zł - jest otwarty dług. Maja pięknie jeździ samochodem, cieszyła się, sama wskakuje do samochodu i ślicznie zasłania tylną szybę;) Fatalnie za to chodzi na smyczy. Jak nikogo nie ma w lesie w miarę można ją utrzymać, ale jak dochodziłyśmy do domu i zobaczyła Bartka, to ledwo ją utrzymałam (ale się nie wywaliłam, bo u nas ogromne zaspy i w takiej zaspie się zakopałam:evil_lol: ). Asia z Łodzi mówiła, że Maja woli facetów.
  18. Maja rano, fotki takie sobie, bo strasznie się kręciła na smyczy [IMG]http://img686.imageshack.us/img686/7112/99738130.jpg[/IMG] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/4008/56570993.jpg[/IMG] [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/6103/30638374.jpg[/IMG] [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/5059/64972207.jpg[/IMG] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/1940/72916841.jpg[/IMG]
  19. marudzi, jak jej mówię, by się uspokoiła, idzie się położyć. mam fotki z rana. zaraz wstawię. za jakieś 2 godz jedziemy do weta, bo łapki są łyse, w świetle dziennym gorzej wygląda
  20. ja zaglądam:) Maja ma się dobrze, ładnie załatwia się na zewnątrz (kupa taka sobie), jest grzeczna, choć trochę popiskuje.
  21. Juryś był dziś u weta, został zaszczepiony na wściekliznę i miał obcinane pazury. Waży 25,35kg - przytył, co nawet zauważyła nasza wetka. wcześniej ważył 23,05kg. w samochodzie grzeczny jak aniołek. wystraszył się tylko podniesienia na stół i ułożenia go na boczku przy obcinaniu pazurów, aż popuścił siku, bidulek. zestawiliśmy go na podłogę i już było ok. nasza wetka policzyła tylko za szczepienie.
  22. cieszę się, że Pucuś vel Frędzelek ma się dobrze Randa, jeżeli brakuje Ci wszczynacza alarmów, to proponuję Pola:diabloti:
  23. mieszkali przez chwilę razem, ale cały czas się kotłowali-nie wiem czy to zdrowo tak się kotłować cały dzień. mieszkając osobno,mają choć trochę przerwy;)
  24. trzymam kciuki za Karmelka!!!!
×
×
  • Create New...