-
Posts
13010 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ronja
-
[quote name='mala_czarna']Ronja, moja karma będzie krążyć od Ciebie do Gusi, ale jeśli Gusia będzie u Ciebie w sobotę to niech da te 3 kg eukanuby dla Buni, dobrze?[/QUOTE] Bardzo dziękuję w imieniu Buni:) [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-08/83befd48.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-08/d9b15c77.jpg[/IMG]
-
[quote name='obraczus87']U BUNI pusto jest :( :( :( [B]RONJA[/B] jak Bunia stoi z karmą ?? :)[/QUOTE] otwieram dziś ostatni worek karmy 1,5kg. starczy to na około tydzień. miałam pisać właśnie o tym
-
Sonia byla dziś u naszego weta. Miala wyciśnięte gruczoły i zostala zaszczepiona na wirusówki. Bała się bardzo. Jechała w kontenerze, ale tylem do nas, nie widziała nas. Jak jechaliśmy do dr Garncarza, była tuż za naszymi fotelami. Teraz dzieliła nas zlożona tylna kanapa. Bartek w poczekalni trzymał Sonię na rekach, by jej nie stresować kontenerem - śliniła się ze strachu, futro z niej leciało i popuściła siku na Bartka (czekaliśmy niestety dosyć długo). W gabinecie też się bała, położona na ziemi, przywarła i nie podnosiła się. Z samochodu wypuszczona już u nas, od razu wystartowała do domu. Z ulgą położyła się na swoim miejscu. Koszt dziś to 50zł + 10zł dojazd mam jedną fakturę na kwotę 75zł, wkleję ją na wątek rozliczeniowy wieczorem. fakturę zaplaciłam. te 75zł to: 50zł wirusówki Sonia (dziś) 15zł cestal plus Sonia (wcześniej) 10zł cestal plus Kair (wcześniej)
-
a ja lubię też te, gdzie Emi biega, ma taką roześmianą mordkę to z glizdką Fredzią też jest słodkie. widać na nim, że Emi wzdycha i zasypia bezpiecznie
-
lipiec Kair 31dni x 10zł = 310zł Sonia 31dni x 14zł = 434zł
-
Simonka- dzięki dogomaniakom udało się!!! Pojechała do domu do Bydgoszczy
ronja replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
na zdrówko:) w tym roku też będę produkować. i mam zasadzoną własną pigwę (myślałam,ż e umarła, bo liście zwiędły, ale puściła nowe), więc za kilka lat będę miała własne owocki -
Emi wykąpana. Rano, jak ją czesałam, bylo zaledwie kilka krost na grzbiecie w okolicy szyi/głowy. Podrapany był brzuch, byly czerwone pręgi, ale krost tam nie było. Dziś przy kąpaniu znalazłam świeże rozdrapane krostki po jednej stronie między szyją a klatką piersiową. te z rana były już suche. tych krostek świeżych jest dosłownie kilka, z dziesięć. ta mała liczba utrzymuje się od kilku dni. zaczyna chyba działać iwermektyna. po kąpieli sierśc na grzbiecie nie jest już taka szczeciniasta. przy czesaniu odchodzą kawalki martwej skóry, która od kilku dni zaczęła się łuszczyć na grzbiecie. nie jest to łupież.
-
Simonka- dzięki dogomaniakom udało się!!! Pojechała do domu do Bydgoszczy
ronja replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
pewnie, że śliczna:) Randa, nalewka smakowała;)? -
Simonka- dzięki dogomaniakom udało się!!! Pojechała do domu do Bydgoszczy
ronja replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Simbi Bimbi [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-08/e668ad0d.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-08/bb31f007.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-08/598fb7d3.jpg[/IMG] -
Dianka biega jak perszing, jest wesoła i bardzo żywiołowa:) [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-08/a920fdfb.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-08/6ba5cc05.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-08/6df6a7bf.jpg[/IMG]
-
nie znoszę gotować... ja nie widzę. chyba, że to jeszcze za wcześnie.
-
odstawiłam gotuję jej teraz. 3 razy dziennie dostaje ryż w mięsem mielonym z indyka. daję jej też za każdym razem suszoną rybę, witaminy i preparat na skorę. mam nadzieję, że nie przeginam;)
-
i po tym nowym szamponie sierść na grzbiecie zrobiła się miękka. nasza wetka kazała kapać się 2 razy w tyg, na szamponie jest napisane, by leczniczo 7 dni pod rząd. ja ją chyba dziś jeszcze raz wykąpię. wypośrodkuję zalecenia wetki i szamponu;)
-
Dianka pozdrawia [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-07/4b38409d.jpg[/IMG]
-
Niczyj u Niczyich - starszy trojlapek Morek Zmorek szuka DOMU !!
ronja replied to jayo's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewusek']Usmiech Morka - bezcenny :-) Morek jest starszkie, a kazdy staruszek czy psi, czy ludzki na stare lata choruje. Organizm nie jest w tak doskonalej formie jak za mlodu. Kiedys wspominalam, ze u Morka moze byc problem z plucami lub z sercem, jeszcze jak byl u Gajowej, dobrze, ze zostal zdiagnozowany przez dr Niziolka. Teraz to bedzie sie odnawiac. Niestety moze sie pojawic woda w plucach, ktora trzeba bedzie zciagac. Morek nie zmlodnieje. Trzyma sie i tak niezle jak na swoje lata :-) Ronja, zrobiliscie z Bartkiem kawal dobrej roboty z tym niesfornym paniczem :evil_lol:[/QUOTE] trochę się napracowaliśmy, ale było warto;) Morek przyjął kolejnego psa do naszego stada. Kair to nieokrzesany pies z kojca, przyuczamy go do życia w rodzinie;) i Morek ani razu nie okazał swojego niezadowolenia. nie rozumiem, dlaczego nie znosi psów za oknem, a toleruje na swojej kanapie... z ludźmi jest odwrotnie. za oknem są ok, w domu są celem do pożarcia. w ogóle coś mu się odmieniło, bo jest wręcz nachalny na pieszczoty, wariuje, wciska się, przytula. zrobił się z niego normalny kochany pies. szkoda, że tylko dla nas. [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-07/935f404b.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-07/064909a0.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-07/76f26481.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-07/0e570eed.jpg[/IMG] -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Wiśniowy film [video=youtube;Qj4VdL4AVaA]http://www.youtube.com/watch?v=Qj4VdL4AVaA[/video] -
Emi z wczoraj - brzuch jak widać bez krost i włosków coraz więcej Emi drapie się niestety. Krosty nowe są na grzbiecie - ilość nieznaczna. Po odstawieniu suchego, nie widzę porażającej różnicy... Rozwolnień nie ma, tzn Emi nie załatwia się w domu. Na dworzu niestety nie udał mi się dojrzeć jaką kupę zrobiła.
-
Wczoraj Emi dostala od Myszy zabawkę - to pierwsza zabawka, która interesuje Emi. ciągle leży w Emi łóżeczku. zmieniałam jej powłoczkę i glizdkę przelożyłam, a jak za chwilę poszłam do Emi, glizdka już była na łózeczku i brakowało jej kilku piórek w ogonie:)
-
ładne:) Emi super star
-
kocyk w całości ale ciągle zmienia miejsce swojego położenia...
-
Bartek dziś widzał Polusia jak bawił się z suczką onkowatą:) czyli jest w swoim żywiole
-
ogłaszać można, bo Dianka jak najbardziej adopcyjna jest. szkoda, że Polusia nie ma, bo ją rozsadza energia, a nie ma nikogo, kto by chciał tak szaleć;) kotka widzialam, nawet Bartek też widział. ale jest niewzruszony:(
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
to, że przyjedziecie, wygłaszczecie Emi, pozachwycacie się jaka jest śliczna i kochana - to będzie dla niej najlepsze:) Emi przysmaków za bardzo nie może jeść - boję się rozwolnień, ciasteczka dostaje też w małych ilościach. na razie Emi malo wymagająca jest -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Emi ma zabawki - pluszaki, sznurek i piszczałkę - nie przejawia zainteresowania. wczoraj od Myszy dostała taką grubą glizdkę z futerka, szeleszczącą w środku i ta glizdka byla dziś na łóżeczku Emi - czyli ja sobie zaniosła:) wszystko co najpotrzebniejsze chyba ma;)