Jump to content
Dogomania

jankamałpa

Members
  • Posts

    4322
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by jankamałpa

  1. Pani napisała sms, że nie mogła odebrać, czy mogę do niej oddzwonić, ale to było o 20:30, a ja miałam do załatwienia pilne sprawy rodzinne - jutro się z nią skontktuje, ale jeśli nadal będzie opcja podwórko to nie będzie o czym rozmawiać. Przez uwikłanie nas w spór moja rodzina zdaje test z lojalności - niestety na razie na 1 :(. A dziś były moje urodziny - ciągle jestem młoda przynajmej duchem :).
  2. Ja dziś cały dzień poza domem, powiedziałam Pani żeby weszła na stronę hoteliku i zadzwoniła do Murki może będzie inny psiak a Pola to do domu. Podczas tej rozmowy byłam akurat na cmentarzu, więc powiedziałam,że zadzwonie wieczorem. Dzwoniłam przed chwilą, ale pani nie odbiera.
  3. Było zapytanie o Pole z Częstochowy, dom ogród ale pies do budy na podwórku. Dalam namiar do Murki. Nie wiem czy Pani dzwoniła? Ja mam do niej zadzwonić wieczorem i juz mówiłam ze Pola to do domu wiec chyba podziekuje. Co myślicie? W domu będę wieczorem.
  4. Czy moja stała wpłynęła?
  5. Dostałam zapytanie smsem o Pole. Gdzie się obecnie znajduje i czy dzieci lat 3 i 9 nie są przeszkodą. Sms przyszedł o 23:59, odpisalam, gdzie jest Pola i że szukamy domu raczej ze starszymi dzećmi.
  6. Też to widzialam, żeby tak chociaż trochę myśliwych przystopować.
  7. Przejrzałam ogloszenia Poli i są one widoczne na OLX, ale niestety nikt nie dzwoni. Dziękuję wszystkim osobom, które wyróżniają, czy odświeżają ogłoszenia Poli ze swoich kont.
  8. Tak sobie zaglądam, a u nadal cisza.
  9. Na wszystko trzeba czasu. Mam dwa psy pod opieką na wsi i mnie się zeszło ok. 2 miesiące zanim udało mi się założyć obrożę Reksowi, a nie był to pies skrzywdzony w żaden sposób tylko od szczeniaka chodził luzem i nie miał nic zakładanego, ale nie pracowałam z nim codziennie tylko 2, 3 razy w tygodniu. Druga sunia nadal nie da się pogłaskać,a już dwa lata nad tym pracuje, podejdzie weźmie smaczka z ręki, bardzo się cieszy poliże palce u ręki, nawet uda się ją czasem posmyrać pod szyją, ale to wszystko.
  10. Tak dostałam już dwa kontakty. Do jednej osoby już napisłam, czekam a odpowiedź. Bardzo dziękuję dziewczynom za pomoc.
  11. U Foresta cisza, czy nikt nie dzwoni?
  12. Przepraszam, że na wątku Poli, ale potrzebuje pilnie pomocy, czy jest na Dogo jakiś prawnik? A może ktoś ma znajomego prawnika? Muszę napisać pismo niby wiem jak, ale wolalabym żeby kotś potwierdził, że tak może być. Jak napisze sama to u Notariusza za potwierdzenie podpisu zapłace ok. 30 zł , a jak to samo napisze mi Notariusz to zapłacę ok 150 zl. Bez naszej wiedzy i zgody zostaliśmy wplątani w spór i teraz muszę bronić nasze gospodarsto, które odziedziczliśmy :(.
  13. Pola ma ogloszenie na Wrocław i Poznań, może jakiś psiak, który jest bliżej skorzysta z podmiany.
  14. Trzy dni bez Dogo uświadomiły mi, że jestem uzależniona od Dogi i to były 3 dni na odwyku i nie było to miłe doświadczenie. Jeśli chodzi o finanse i rozliczenia to nie ma obaw bo mam kopie zapasową strony z rozliczeniami i gdyby nawet Dogo nie wróciło to mogłam wszytstko odtworzyć na bieżąco. A teraz to co najważniejsze , czyli informacje dotyczące bohaterki wątku Poli. Są zapytanieao Pole, ale Pola przyciąga jakiś takich dziwnych, powichrowanych ludzi. Do tej pory były może ze 3,4 telefony, które można określić jako normalne, reszta to porażka. Dwa przykłady poniżej. Dzwoniła Pani z Poznania, blok 2 piętro, syn chyba 9 lat, czy 13 lat już nie pamiętam - generalnie daleko, ale Pani brzmiała z sensem. Zaproponowałam jej żeby porozmawiała z Murką, zrobimy wizytę PA i wtedy jeśli wszyscy będą na tak to podejmiemy decyzję o adopcji. Pani do Murki nie zadzwoniła, a ode mnie nie odebrała telefonu. Wczoraj było kolejne zapytanie z okolic Krakowa. Przeżyłyśmy z Murką atak telefoniczny w ciągu ok 2 godzin miałyśmy razem z 20 połączeń z tą osobą. Na początek się ucieszyłam dużo bliżej dom z ogrodem plus mieszkanie w Krakowie, ale z każdym nastepnym słowem było coraz więcej nieścisłości i wątpliwości. Podałam namiar do hoteliku. Dziewczyna zadzwoniła. Po tej rozmowie zadzwoniła do mnie Murka i prozmawiałyśmy dłużej. Murka podsumowała to chyba najlepiej mówiąc: " Wszystko to się kupy nie trzyma". Bo niby dom ,ale Pani ma jeszcze szczeniaka i razem psy by jedziły codziennie do Krakowa i z powrotem, na mój argument, że Pola jest delikatna i potrzebuje stabilzacji to nagle się okazało, że nie musi jeźdzć. Na pytanie czy ktoś będzie w domu - tak brat, ale potem wyszło, że brat mieszka gdzie indziej a w domu jest córka, na pytanie ile córka ma lat ? odpowiedź 15. Kolejny zong wizyta tylko zdalnie ze względu na chorą babcie i covid, ale najlepsze pytanie to takie czy podczas tej wizyty musi w jakiś spsób udoowodnić że to jest właśnie ta lokalzacjia, gdzie ma byc Pola, a na koniec jeszcze lepszy hit bo zapytałam o dokładny adres w tej miejscowości i dziewczyna owszem podała mi adres tylko w tej miejscowości takiej ulicy nie ma, a jest w Krakowie. Zakońcyłam rozmowe że się zastanowie i dam znać, czy ktoś będzie w stanie taką wizytę zrobić. Po czym za jakąś godzinę otrzymałam sms, że po naradzie z rodziną Pani nie będzie mogła się zaopiekować Polą, odpisałam tylko, że dziękuję za informacje, Ale tak naprawdę to odetchnełyśmy z Murką, że tak to się zakończyło. Może Murka wejdzie na wątek to potwierdzi to co napisalam.
  15. Super, że psiak ma już swój dom, a ja przeglądając ogłoszenia Poli zobaczyłam, że Grey ma wyróżnione ogłoszenie na Wrocław.
  16. Widziałam to ogloszenie na Kraków :). Ładnie się Pola prezentuje. Za sierpień jest wpłata od Pani Marzenki (20zl).
×
×
  • Create New...