Jump to content
Dogomania

Rybc!a

Members
  • Posts

    11041
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rybc!a

  1. [quote name='Vitka']Może ktoś zechcę w końcu te piękne kolorowe oczyska??:-([/QUOTE] Miejmy nadzieję. Zajrzyjcie tu: [URL]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108074[/URL] :-(
  2. Zajrzyjcie tu: [URL]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108074[/URL] :-( Mam kilka pytań, jeśli mogę? Czy ta babcia mieszka sama? Co będzie, jak zachoruje, albo nie daj Boże coś się jej stanie? Co będzie z psami? Co będzie z Amelką? Myślicie, że taki młodzik będzie czuł się dobrze ze starszą panią? Ale mimo wszystko, cieszę się niezmiernie. Koss, trzymaj się.
  3. Czy dla tego ślicznego białaska uśmiechnie się w końcu los? Zajrzyjcie tu: [URL]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108074[/URL] :-(
  4. Hallo, ostrzegam, że Żuczek wcale do małych piesków nie należy! ;) Zajrzyjcie tu: [URL]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108074[/URL] :-(
  5. [quote name='koszalinianka']to znaczy że maleńka ma domek?[/QUOTE] Tak, ma. Zajrzyjcie tu: [URL]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108074[/URL] :(
  6. [QUOTE]Witam, kolejne wieści od Hasi: wstępnie jesteśmy umówieni na sterylizację: weterynarz powiedział, że najlepiej to zrobić miesiąc po zakończeniu cieczki, bo wtedy narządy nie są już przekrwione, gospodarka hormonalna jest już stabilna itd. Hasia została ponownie zważona, waży 32,5kg. i tyle powinno zostać, dostała też preparat na kleszcze. Psinka jest bardzo grzeczna, spuszczona ze smyczy nie odbiega zbyt daleko i wraca na komendę, daje się zapiąć na smycz. A poza tym jest bardzo wesolutka, aportować mogłaby chyba cały dzień. Do innych psów i ludzi nastawiona jest bardzo przyjaźnie. Ma koleżankę do zabaw (czarną labradorkę- razem są na zdjęciach), dzisiaj bawiła się też z kolegą Cezarem (husky ze zdjęć), ale to tylko przelotna znajomość. Dodam jeszcze, że Hasia jest bardzo szybka- Birma miała problemy z dogonieniem jej. Z własnych obserwacji mogę dodać jeszcze, że Hasia to już zupełnie inny pies: ma jakiś taki błysk w oku, zawsze zadowolony pyszczek i taka fajna z niej przylepka, ale nie jest nachalna. Jesteśmy z niej bardzo zadowoleni i dumni, bo to wspaniały pies. Wczoraj na wieczornym spacerze miałam ofertę kupna Hasi, ale jak powiedziałam, że nie ma takich pieniędzy, za które mogłabym ją sprzedać, to pan chętny do kupna zrobił dziwną minę i poszedł. W załączniku przesyłam kilka zdjęć Hasi (z koleżanką Birmą- czarny labek i kolegą Cezarem- czarno-sredbry husky) i z domu. Pozdrawiam [/QUOTE] Wieści, a zdjęcia będą kiedy indziej! :)
  7. [QUOTE]Dzien dobry, w piatek, kiedy otrzymalam sms, Benia dochodzila do siebie po narkozie, na rekach musialam ja niesc :) Wycieli wszystko, aby zapobiec ewentualnym ropomacicom, nowotworom, itp. Tak tez sugerowal weterynarz. W sobote dostala zastrzyk przeciwbolowy, w niedziele i we wtorek antybiotyk i zastrzyk przeciwbolowy. W przyszlym tygodniu czeka nas jeszcze zdjecie szwów. Teraz czuje sie bardzo dobrze, apetyt dopisuje, uwielbia spac w lozeczku i przewodzic nad Reksiem :) Preferuje mokre jedzonko, niz suche, tak wiec musze miec dwie miski, poniewaz Reksio z kolei preferuje suchy pokarm :) Zdjecia, ktore przesylam, zrobilam w niedziele, tak wiec widac na nich smutek pooperacyjny, ale najgorsze juz za nami. Teraz musi byc juz tylko lepiej :) Zalaczam rowniez jedno zdjecie Reksia. Ciag dalszy zdjec nastapi :) Pozdrawiam, [/QUOTE] Zdjęcia kiedy indziej, jestem zalatana! :)
  8. Proszę, myślcie ciotki, nie dość, że Myszka jest chuda, to na dodatek strach zjada ją od środka :(
  9. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/180/bb2ade9d57aa363f.jpg[/IMG][/URL]
  10. Na jej ciele-nawet na zdjęciach- widać wiele ran po pogryzieniach.. :(
  11. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/180/5f61794d9461af93.jpg[/IMG][/URL]
  12. [quote name='anula1959']O Boziu ,jakie biedactwo, wiesz gdybym była bliżej , to bym ją chyba wzięła na DT:-( A w jakim ona może być wieku i jakiego jest wzrostu Aniu?[/quote] Jest naprawdę małą sunią. Nie mierzyłam jej centymetrem, ale bez problemu mieściła mi się na rękach, a ja do potężnych ( :oops: ) też nie należę. A lat.. Trudno mi tak naprawdę powiedzieć. Nie jest stara, może ok. 3 / 4 ? [quote name='Dinka']Ile ma latek to malenstwo? :-(:-(:-(Przeciez ona jest tak chuda... :shake::shake: Od kiedy jest w schronie?[/quote] Dokładnej daty nie znam-ale jest tam długo. Gdybym jej wtedy nie zauważyła, pewnie by już jej nie było. [quote name='Kasia']Przecież to chodzący kościotrup :shake: Masz gdzie ja zabrać? nawet na coś płatnego, kasa sie pewnie uzbiera! A co to za trup leżał w budzie? :angryy:[/quote] Nie, nie mam. Pytałam, ale nie mam. A co to za trup..? Nieżyjąca, mała suka, koleżanka z boksu Myszki. "Po prostu" padła. :angryy:
  13. Pewnego dnia, chodząc w schronisku i przeglądając psy, głaszcząc je, [COLOR=red][B]moje[/B] [B]czy[/B][/COLOR] napotkały się [B][COLOR=red]z oczami Myszki[/COLOR][/B].. Ona maleńka, [COLOR=red][B]przestraszona[/B][/COLOR], bardzo [COLOR=red][B]wychudzona[/B][/COLOR].. Bez [COLOR=red]dostępu do jedzenia, do ludzi i normalnego[/COLOR] (jeśli normalnym można nazwać życie w schronisku) [COLOR=red]życia[/COLOR].. Po mojej szybkiej interwencji, [COLOR=red]Myszka została przeniesiona do izolatki[/COLOR]. Niestety, po okresie dwóch tygodni (czas na ''odkarmienie'') czar prysnął.. Myszka [COLOR=red]musiała wrócić do normalnego, zimnego boksu[/COLOR].. I sytuacja powtarza się, mimo, że jest teraz z mniejszymi sukami.. Jest biedna, [COLOR=red]nie chowa się do budy[/COLOR], bardzo chce być blisko człowieka, ale nie może.. Jedna sunia, którą nazywam Betką, jest bardzo zazdrosna, gryzie niemalże każdą suką, w tym także [COLOR=red]Myszkę[/COLOR].. Jedyne co pozostaje naszej wątkowej bohaterce, to skulić się na dachu budy i [COLOR=red]drżeć, drżeć, drżeć[/COLOR] z nadzieją na lepsze jutro.. [COLOR=red]Proszę, pomóżmy jej![/COLOR] Ile ona jeszcze wytrzyma? Na izolatce miała jedzenie, ciepło, poduchę. A teraz? Teraz znowu nie ma nic ! [COLOR=red]Znowu chudnie w oczach ! Znowu trzęsie się z zimna i panicznego strachu przed sukami z boksu, hałasem..[/COLOR] Myszka jest [COLOR=red]mała[/COLOR], bez problemu można wziąć ją na ręce. Jest bardzo [COLOR=red]delikatna, [/COLOR][COLOR=red]kochana,[/COLOR] myślę, że była kiedyś w domu. Jest na pewno przeziębiona, ze względu na zmianę warunków- miała ciepło, a nagle mieszka a budzie.. To taki okruszek.. [B][COLOR=red]Ciotki, proszę nie zawiedźcie mnie i tym razem..[/COLOR][/B] Już tyle razy prosiłam was o pomoc i NIGDY mi nie odmówiłyście.. Dajcie mi, a raczej Myszce szansę..Szansę na dom, schronienie, opiekę i poczucie bezpieczeństwa.. Jej stan wraca do poprzedniego.. [COLOR=red][B]Wyglądała coś a'la pies z Krzyczek..:-([/B][/COLOR] [COLOR=red]Te żebra, miednica, mały, wstający móżdzek, zero mięśni, zero tłuszczu..[/COLOR] [SIZE=3][COLOR=red]Małe, trzęsące się ciałko i oczy pełne bólu nie dają mi żyć.[/COLOR][/SIZE] :-( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/186/4a0a34986270e9df.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/186/2de25747e227b255.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/180/a1631ff404866ba2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/186/5bd919bed493fb98.jpg[/IMG][/URL] (robiąc to zdjęcie oprócz Myszki miałam na oku trupa leżacęgo w budzie.. :-( ) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/179/81abb21d63274522.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/186/93808c88c703544b.jpg[/IMG][/URL] Rybc!a GG 5722414 email: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] GSM 691364660
  14. [quote name='INU']Byłam zobaczyć jak się sytuacja przedstawia i zapytać o wolontariat. Nie stety - nie udało się:-(. A Ty jesteś tam jako wolontariusz? Dam znać jak kiedyś będę się wybierała:cool3:.[/QUOTE] Tam nie ma wolontariatu, ale działam na podobnej zasadzie.
  15. [quote name='Erazm']Rany, Rybciu teraz mi się przypomniało, nie wysłalam tych pieniedzy, będę w Polsce, w czwartek, ale póżno więc w piątek pobiegnę na pocztę, jeszcze raz najmocniej przepraszam. Jestem strasznie zakręcona:oops:[/QUOTE] Niech to będzie prezent ode mnie.. :)
  16. Dzięki serdeczne, Chester. Z oferty skorzystam! :)
  17. [quote name='anula1959']A Bellusia nie ma swojego legowiska? Pańciostwo jej pozwalają tak leżeć na gołych kaflach;)?[/QUOTE] Anula, a niech i te schroniskowe bidy mają tylko swoje, gołe kafle! Wierzę, że Bella śpi w łóżkach, to chyba ten typ :)
  18. Nowa rodzinka jest Pazurkiem zachwycona. Chłopczyk robi postępy. Nienawidzi alkoholu i pijaków, boi się krzyku. Może żył kiedyś w jakiejś melinie? Do telewizora się już przyzwyczaił i coraz ładniej chodzi na smyczy!
  19. [QUOTE]Nowości od Cezara Witajcie, Ceza dziś o godz 10:00 został pozbawiony atrybutu męskości:). W nowej postaci czeka na dom docelowy. Z interesujących i szokujących rzeczy: wczoraj wracam a 'moje dwa' psy biegają sobie po drodze - jeden w lewo, drugi w prawo...To, że Majka umie otwierać furtkę to moja zasługa, bo sama ją tego nauczyłam:) , ale nigdy nie wykorzystywała tych umiejętności podczas naszej nieobecności. Widać razem z Cezarem ich kreatywność osiąga szczyty;) Również dzisiaj okazało się, że sąsiad DWA dni temu się ulitował i próbował zamknąć biegające bezpańsko psy. Opisywał mi, że wyglądało to w ten sposób, że Maja szła z nim kilka kroków, po czym odbiegała na bok i sobie nań szczekała...Fajna zabawa to musiała być:) Sukces z tego ich hasania po drodze jest taki, że Cezar pierwszy raz przybiegł do mnie na zawołanie na otwartej przestrzeni! Robi chłopak postępy. Cezar dostaje 2 kubki karmy dziennie - ładnie przybiera na wadze, poprawia mu się kondycja sierści, już wie, że smycz oznacza spacer:) i o dziwo! to nie Maja jest o mnie 'zazdrosna' tylko Cezar... Świetnie jest patrzeć, jak chwyta kontakt z człowiekiem....jak potrafi przyjść i się położyć pod nogami. Pisałam już, że pięknie informuje szczekaniem, że ktoś przechodzi, przejeżdża lub cokowiek innego,co go niepokoi. Natomiast , gdy my przyjeżdżamy szczeka zupełnie inaczej i nawet trochę wyje.... Potrafi podawać łapę i czasami zawaruje. Zdjęcia doślemy jak wyjdzie piękne słoneczko, być może dołączymy też jakiś filmik:)[/QUOTE] Wieści ;)
  20. Miałam telefon. Pani od początku mi się nie podobała. Ciągle powtarzała, że to fajny, pożyteczny pies może być. Śmierdziało mi to od razu. Spytałam, czy planuje ją rozmnażać, a ona na to "oczywiście-mam samca podobnego do niej i chciałabym ją kupić, ale jestem z Mławy" (problemu z transportem by nie było, ale takim ludziom mówię dowidzenia na dzień dobry!), a ja na to, że to za daleko, a pozatym, nie oddaję suniek do domów w których byłby rozmnażane, powiedziałam też, że popieram sterylizację, a ona mi na to "jak nie do tego dobra to do czegoś innego". To zabrzmiało tak dziwnie, że szybko zakończyłam rozmowę !
  21. Rybc!a

    Metamorfozy

    Wygląda tak zawadiacko, jakby puszczała oczko! :)
×
×
  • Create New...