Jump to content
Dogomania

szafirka

Members
  • Posts

    2714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by szafirka

  1. Dziewczyny bardzo fajne, Effi wpatrzona w człowieka, bo lubi pieszczoty, Fanni w inne pieski, bo uwielbia szaleństwa i bieganie :)
  2. Greta najlepiej czuje się wtedy, gdy może poszaleć, więc myślę, że warto byłoby poszukać jej domu z drugim psem. Jest jeszcze troszkę zdystansowana, ale coraz bardziej swobodna, coraz bardziej ciekawa i potrafi już podejść, gdy ma chęć na pieszczoty. W ogrodzie nie traci już czasu na kombinowanie ucieczki, natomiast w drzwiach jeszcze owszem, czasami mam wrażenie, że robi to dla rozrywki :)
  3. Ten jamniko-amstaff, to kochana, radosna, przyjazna sunia, która jest u nas już rok i nikt się w niej nie zakochał :(
  4. Gabi powoli się otwiera. Potrafi już zamerdać ogonkiem, swobodnie się przemieszcza, zaczyna zauważać inne psy i udaje jej się na mnie popatrzeć. Cieszę się, że nawiązuje kontakt ze światem, bo myślę, że to jest początek socjalizacji.
  5. Nie przejmuj się brakiem czystości, bo to się da dopracować, krótki czas minął. Jeśli chodzi o ucieczki, to będzie to problemem dla kogoś w bloku, natomiast w domu z ogrodem jak cały płot okaże się szczelny, to powinna odpuścić.
  6. Ati bardzo dobrze przyjęła pocałunki :) Oczywiście umowa podpisana, inaczej sunia by nie pojechała.
  7. Effi jest pieszczochem, wszyscy ją głaszczemy, ale zauważyłam, że jak ja ją zawołam to podbiega z zaciekawieniem, a jak Piotrek, to przychodzi niepewnie z opuszczonymi uszami. Po chwili podnosi uszka, bo dostaje porcję miziania, ale chyba kiedyś jakiś pan niekoniecznie dobrze ją traktował. Effi utrzymuje już czystość, nie zwraca uwagi na koty, na smyczy chodzi ładnie, ale czasami zaprze się łapkami, jeśli nie chce gdzieś iść. Fanni lubi biegać z innymi psiakami, ale przy pierwszym poznaniu jest niepewna i wycofuje się, po dłuższej chwili zaczepia do zabawy. Lubi człowieka, ale jak to terier musi mieć najpierw wszystko obwąchane, poznane, zaobserwowane. Za kotem pobiegnie, ale wydaje mi się, że dla zabawy, zobaczymy jeszcze, bo czasami to się zmienia, kiedy psiak poczuje się pewniej. Utrzymuje czystość w 80 % Ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie, nie szarpie, nie jest porywcza.
  8. Greta bardzo lubi towarzystwo psiaków, lubi biegać, wygłupiać się. Człowieka lubi i obawia się jednocześnie. Czasem przychodzi żeby ją pogłaskać, posmyrać za uchem,a czasami drętwieje jak koło niej przechodzimy. Nie ma w niej agresji. Dalej kombinuje jakby zwiać między nogami przez drzwi, sprawdza, czy czasem gdzieś płot nie ma większej szczeliny. Czystość utrzymuje w 80 % Interesuje się kotami jako partnerami do zabawy.
  9. Gabi zaczyna powoli, powoli interesować się światem. Do tej pory sunia wybierała najdalsze miejsce w ogrodzie i tam sobie stała, teraz chodzi już, wącha, czasami nawet przejdzie koło mnie. W domu siedzi głównie pod sofą, kilka razy podeszła powąchać moją rękę. Inne psy toleruje, ale nie szuka z nimi kontaktu, nie bawi się, nie chowa się za nimi np. przed człowiekiem. Mam jednak wrażenie, że oczy Gabi są już inne, nie patrzy tępo w dal, tylko pobłyskują, obserwują.
  10. Fanni jest największa z grupy, więc wygląda na dużą, ale jest wielkości foxa, czyli mniejszy średniaczek, na co z resztą wskazuje waga. Musimy odczekać do środy, czwartku, aby preparat wybił wszystkie pchły, wykąpiemy, zmierzymy i będzie można ogłaszać :)
  11. Poker, Gretka jest grzeczna i do moich dzieci również. Może to jeszcze niepewność, ale jakby miała być krzywdzona w przeszłości, to by się ich bała, a nie wykazuje tego.
  12. Sunie były dzisiaj u weta, obie bardzo grzeczne. Effi ma ok 7- 8 lat, waży 4,1 kg. Zgryz jak widać jest krzywy, ale wystające ząbki nie ranią i nie trzeba ich usuwać. Ząbki trzeba będzie wyczyścić, ale nie jest to zabieg potrzebny na już. Fanni ma ok 3 lata, waży 8,9 kg.
  13. Greta była dzisiaj u weta, była bardzo grzeczna. Waży 5,8 kg, ma około 3 lata. Dzisiaj rano pierwszy raz załatwiła swoje potrzeby na dworze.
  14. Widzę w Gabi potencjał, jest coraz bardziej ciekawa, więc może to sprawi, że otworzy się na świat i człowieka. U weta przestraszona, ale grzeczna. Na dworze zainteresowała się przechodzącym kotem, na psy nie zwraca uwagi, tak jakby ich w ogóle nie widziała.
  15. Effi to najbardziej wyluzowana sunia tego transportu, chodzi z główką do góry i patrzy kto by tu ją jeszcze mógł pogłaskać :) Gdyby miała krótki pyszczek, to mogłaby być pekińczykiem. Jest bardzo chuda, pewnie była odganiana od misek. Na smyczy chodzi ładnie i trzyma się blisko człowieka. Fanni troszkę przestraszona i niepewna, ale chce kontaktu z człowiekiem i nieśmiało podchodzi. Siedzi głównie i obserwuje co się dzieje wokoło. Obie sunie mają dłuższą sierść, ale wydaje mi się, że wystarczy je wykąpać i wyczesać, nie natrafiłam na jakąś dużą ilość kołtunów. Ewentualnie można Fanni obciąć na foxteriera, chociaż tak też ładnie wygląda.
  16. Gretka to bardzo delikatna sunia, troszkę przestraszona, ale spragniona czułości. Niezła z niej kombinatorka, ciągle patrzy, gdzie by tu zwiać, a w zamknięte drzwi drapie. Najbardziej głodna z całego towarzystwa podróży, wyjadała już karmę podczas jej nakładania do misek :)
  17. Gabi jest bardzo przestraszona, cały czas siedzi wbita w kąt. Udało się ją dzisiaj ubrać w szelki i przypiąć leciutką materiałową smyczkę, chociaż drasnęła Piotrka zębami. Na dworze na smyczy robiła piruety, fikołki, w końcu usiadła przy płocie i siedziała tak do końca. Kolację zjadła i wypiła sporo wody, śniadanie też wciągnęła ze smakiem, ale wszystko bez naszej obecności. Zachowanie innych psiaków nie ośmiela jej, wzrok ma wbity w ścianę, tak jakby udawała, że jej nie ma. Myślę, że nie jest to dziczek, tylko bardzo wystraszony sytuacją pies, będzie tylko lepiej :)
  18. Czekam na dziewczynki, w ciągu najbliższej godziny powinny przesiąść się na pokład szafirka, a około 20 będziemy się witać w domu. Na poniedziałek umówiona wizyta u weta.
  19. Czekam na Gretkę, w ciągu najbliższej godziny powinna przesiąść się na pokład szafirka, a około 20 będziemy się witać w domu. Na poniedziałek umówiona wizyta u weta.
  20. Czekam na malutką, w ciągu najbliższej godziny powinna przesiąść się na pokład szafirka, a około 20 będziemy się witać w domu. Na poniedziałek umówiona wizyta u weta. Mam nadzieję, że stres minie i Gabi okaże się być przyjaznym psiaczkiem.
  21. Fionka pojechała do domku. Rano wybawiła się ze swoimi koleżankami jakby nigdy nic. Gdy przyjechał jej nowy Pan, Fionka była wycofana, nie chciała podejść, nie chciała dać się ubrać w szelki, ale w rezultacie wszystko się udało. Pan pożyczył od szwagierki transporter, aby podróż była bezpieczna. Transporter wyścielony był mięciutką poduchą, w którą Fiona od razu po wejściu wtuliła się. Umowa podpisana, przekazałam książeczkę i ulotkę ZEA. Szelki i smycz przywiózł Pan ze sobą. Powodzenia kochana jamnisiu.
  22. Nugat jest bardzo grzeczny, usłuchany, wpatrzony w człowieka, na dworze bardzo pilnuje naszej obecności, trzyma się blisko. Uwielbia pieszczoty i myślę, że to go trochę gubi w grupie, ponieważ wszystkie inne psiaki uznaje za złodziei jego człowieka. Jego warczenie nie jest strachem, jest jakby odpychaniem od siebie, raz nawet zaatakował psa skacząc mu na kark. Psy nie zaczepiają go, nie popychają, warczenie nie dzieje się przy jedzeniu tylko tak po prostu. Ostatnio Nugat ma też lepsze humory i stara się zaczepiać psiaki do zabawy, zobaczymy co będzie dalej, na razie muszę mieć oczy naokoło głowy, by wszyscy pozostali cali.
  23. Fionka zmieniła się od czasu przyjazdu do nas. Jest teraz spokojna, co powoduje, że chętnie wychodzi na dwór i nie wraca nerwowo z myślą, czy aby na pewno drzwi są dla niej otwarte, nie popiskuje, nie załatwia się w domu, wskakuje na kanapę, zaczepia do zabawy w ten sposób, że kładzie przednie łapki, a tyłek unosi w górę i merda ogonem. Gdy jemy posiłki, to przy stole odprawia tańce machając przednimi łapkami.
  24. Tak, Nussi bez Cushinga :) dzwoniłam do wetki jeszcze wczoraj wieczorem, bo tłumaczyłam jej, że do dzisiaj rano tak baaardzo długo. Szwy zdjęte, ale musi nosić jeszcze ubranko, ponieważ są drobne ranki i Nussi za wszelką cenę chce je sobie lizać. Ponowne, kontrolne badanie tarczycy T4 wykazało, że wynik jest poniżej 1, a norma zaczyna się od 1,50, zatem chyba trzeba będzie wdrożyć leczenie farmakologiczne, ale przy Cushingu to wydaje się być drobiazg. Nussi jest w zasadzie dość energiczna na dworze, uwielbia głaskanie, często wywala brzuchola do głaskania, lubi tarzać się na dywanie, nie szczeka w ogóle. Jest bardzo usłuchana, chodzi na luźnej smyczy przy nodze, a bez smyczy, też trzyma się bardzo blisko człowieka.
×
×
  • Create New...