-
Posts
2714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szafirka
-
Bubu odwiedził dzisiaj weta. Chłopak waży 9 kg, ma minimum 5 lat (w książeczce ma 4). Uszy zbadane pod mikroskopem - czyste, został zaszczepiony na choroby zakaźne, wzięłam dla niego krople na pchły i kleszcze. Wetka zdjęła mu szwy po kastracji. Na dniach postaram się zrobić trochę zdjęć pod kątem ogłoszeń. Jutro odbiorę fakturę.
-
Dzisiaj m. in. Kessi i Bezik byli u weta. Kessi waży 6,5 kg i ma 5 lat. Bezik waży 12 kg i ma 4 lata. Kessi miał pobraną krew do badania, uszy psiaków zbadane pod mikroskopem - czyste, zostały zaszczepione na choroby zakaźne, wzięłam też krople na pchły i kleszcze. Nie podobały mi się kupy Kessi i Bezika, więc oddałam je do badania. Bezik czysty, ale u Kessi wyszła giardia, w związku z czym zaczęliśmy podawać jej serię leków i będzie musiała pozostać jeszcze w izolacji kilka dni. Kessi i Cziko jutro odwiedzą spa, Cziko weta. Zaglądałam na "podwozie" Cziko, bardzo się wyrywał i denerwował, więc zostawiłam to na jutro dla weta.
-
Dzisiaj obie dziewczyny były u weta. Zostały zaszczepione na choroby zakaźne, uszy sprawdzone pod mikroskopem - czyste, zleciliśmy też pobranie krwi ze względu na szczupłe postury i nadmierny spokój Gratki. Wzięłam też krople na pchły i kleszcze. W środę będą wyniki badań krwi, odbiorę wtedy też książeczki i faktury. Morelka waży 8 kg i ma 2 lata, Gratka waży 9 kg i ma 4 lata.
-
Dzisiaj dziewczyny został odrobaczone. Morelki wszędzie pełno, na smyczy robi fikołki, oplata się nią, biega na około moich nóg - jednym słowem szalona :) Gratka nam się coś nie podoba, mamy wrażenie, że coś ją boli. Je niewiele, dużo leży, na dworze stoi i ne interesuje się otoczeniem. Wczoraj po wyjściu z auta ruszała się chyba z rozpędu w towarzystwie Morelki. Na szczęście nie ma wymiotów i biegunki, bo do głowy przyszło nam jedno :( Zobaczymy co będzie jutro rano. Jakby co, to spróbuję się umówić do weta, może nas gdzieś przyjmą, a może to po prostu stres.
-
Kessi biedna, trochę niepewna, chyba zmęczona, ale ufna, głaskanie sprawiało jej wielką przyjemność. Jest chuda PRZERAŹLIWIE, że ona ma siłę chodzić, normalnie szkielet, aż strach ją strzyc, bo widok będzie ... :((( Cziko ledwo chodzi, jestem przekonana, że przez te kołtuny, jego sierść to jeden wielki zlepek. Nieśmiało zamerdał ogonkiem, gdy wycięliśmy mu kilka kołtunów przy odbycie, na pewno będzie wdzięcznym przytulasem. Bezik z całej trójki ma najlepszą sierść, nawet przy ogonie nie jest najgorzej. Może uda mi się go wyczesać. Rzeczywiście zachowywał się jak obrażony na cały świat, nie chciał wyjść z tansportera, ale jak już wyszedł, obwąchał nowe miejsca, to sam przyszedł do mnie i zaczął się przymilać. Na początku myślałam, że ma kikutek zamiast ogona, ale otóż nie, będzie miał czym merdać :)
-
Bubu to śliczny słodziak. Jest bardzo grzeczny, boi się przytrzymywanie za obrożę, ale sam przychodzi po głaski i mizianie po brzuszku. Zajmuję się trójłapkami i Bubu nie jest ewenementem - świetnie radzi sobie z niepełnosprawnością. Wygląda na to, że brakuje mu stopy, ale jak widać na piszczelu też można śmigać. Nie doskwiera mu ból, jest pogodny i ciekawski.
-
Hotelik przygotowany na przyjęcie czarnulka i całej ekipy psiaków. Sucha karma czeka - przechodzimy na Joserę, więc już nie będzie problemu dla nowych właścicieli. Szafirek postanowił pojechać kawałek dalej - do Anecik - i tam zrobić przepakowanie piesków, ponieważ 8 to spora ilość i duże niebezpieczeństwo ucieczki, dlatego koszt transportu będzie 430, a nie 410. Myślę, że ok godz. 13 - 13.30 szafirek ruszy w drogę powrotną do domu i zajedzie do Anuli ok godz. 17. Wet umówiony na poniedziałek i wtorek. Zdjęć mało, ale wydaje mi się, że sierść malucha nie jest zbyt skołtuniona, więc naszą własnoręczną kąpiel dostanie trójłapek w prezencie od hotelu.