Byłam wczoraj w schronie. Patos już w zewnętrznych boksach. Beba jest w boksach przylegających do budynków od strony wejścia do budynku. Siedzi z miłym koleżką i się bardzo polubili, bo nawet buzi sobie dawali:evil_lol:. Co poza tym, no cóż jest strasznie chudy i smutny, cały obłocony i nie wygląda najlepiej. Pogłaskałam chłopaka i zapewniłam, że nikt o nim nie zapomniał. Zrobiłam też fotki telefonem, ale kabel od telefonu został w pracy, więc dopiero po świętach wstawię. Trzeba chłopakowi dobry domek znaleźć.