-
Posts
26816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ludwa
-
:razz::razz::razz: eee, no ja się nie czepiam, ale bez przesady........przecież wiadomo jakie są szczeniaki, jak ktoś się podejmuje opieki, to nie można przecież faszerować ich uspokajaczami:shake:
-
Do góry Słodziaku
-
maluchom na pomoc: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f99/piatka-maluchow-wyladuje-na-ulicy-kosmetyki-zeby-tego-uniknac-123512/#post11134916"][COLOR=#000000]Piątka maluchów wyląduje na ulicy- kosmetyki żeby tego uniknąć[/COLOR][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f99/torebki-kosmetyczki-na-piatke-szczeniakow-bez-pomocy-wyladuja-na-ulicy-127324/"][COLOR=#000000]Torebki i kosmetyczki na piątkę szczeniaków. Bez pomocy wylądują na ulicy[/COLOR][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f99/twojemu-psu-dajesz-cieplo-im-ratujesz-zycie-127335/#post11445382"][COLOR=#000000]Twojemu psu dajesz ciepło, im ratujesz życie[/COLOR][/URL] Podrzućcie chociaż czasem
-
i tu, i tu [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/twojemu-psu-dajesz-cieplo-im-ratujesz-zycie-127335/#post11445382[/URL]
-
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/torebki-kosmetyczki-na-piatke-szczeniakow-bez-pomocy-wyladuja-na-ulicy-127324/[/URL] i tutaj podrzućcie
-
Podrzućcie chociaż czasem [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/piatka-maluchow-wyladuje-na-ulicy-kosmetyki-zeby-tego-uniknac-123512/#post11134916[/URL]
-
Do góry niechciany skarbie. Ludzie nie wiedzą co tracą :shake:
-
Pjjjj, jest co całować a na dokładkę zwrotne buziaki też są w dużych ilościach, to warto:loveu:
-
Szczeniaki z worka - Sznuras w koncu w nowym domu !!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
No....z takimi słodkimi minkami............:)))) -
[quote name='Lara']nie, nie, nie.. rece opadaja... nie wdaje sie z Wami w dyskusje ani tutaj ani na pw. Napisalam co mysle i koniec. Aha... zmiana numeru konta nieladnie wyglada - tylko tyle. No widzisz....Dyskutujesz...a przecież zarząd od dawna o tym wie...i nawet nie dyskutował.......... Nie ma ktoś fantów na bazarek chociaż. Niewielkie pieniądze, ale zawsze jakieś. Ja się już nieco wysprzedałam :oops: a w tym roku nie przewiiduję wielu prezenów pod choinkę to i spieniezyć nie mam co. Płyty i ksiazki nie chodliwe.....Biżuty, kosmetyki jako tako......poróbcie przedświąteczne porządki. Mam nadzieję, że ludzie się nie wypłucza zupełnie z kasy, chociaż na Święta..........:roll:
-
nooooo, na pewno jej nie zamienili w lecznicy, ta sama Andzia:loveu:
-
[quote name='Lara']Jestem w dobrym kontakcie ze wszystkimi i Tobie tez to proponuję :p a w adwokaturę się nie bawię. Ciesze sie, ze psiaki sa bezpieczne i sa pod dobra opieka :loveu:[/quote] no to gratuluję. Jak się stoi z boku, to pewnie nie jest trudne, ale jak się chce coś robić a ktoś utrudnia to perspektywa się zmienia. Jak widzę, Ciebie działania stowarzyszenia zadowalają, mnie niestety nie. Dogadać się próbowałam, dwukrotnie się umawiałyśmy i niestety wychodzi na to, ze jest to czas zmarnowany na czcze gadki. Mnie to nie satysfakcjonuje. Swoją drogą łatwo udzielać rad stojąc z boku. Skoro tak uparcie dyskutujesz, to może zamienić to na konkretną pomoc a nie dyskusje? Np wlaśnie wykorzystać swoje zdolności mediacyjne i dobry kontakt ze wszystkimi i po prostu pomóc psom...
-
[quote name='lika']ludwa, jak Zarząd ma Ci odpowiedzieć w jakim zakresie pomoże, jak nie wie, w jakim zakresie pomoc jest potrzebna? Rozmawiałam z Beam, nikt się z nią nie skontaktował. Ona wie ode mnie tyle, ile było napisane na tym wątku, czyli bardzo mało. Na liście też nie pojawiły się dokładniejsze informacje. Trzeba po prostu zadzwonić i wszystko uzgodnić. A nie szukać kolejnego powodu do słownych przepychanek. Gotowość, ze strony Beam pomocy jest. Mail na grupie jest, odpowiedź już poznałaś
-
dobrze to ujęłaś: ludzi dobrej woli. I nie chcę już więcej komentować tej sytuacji, żeby n ie robić na wątku tego co już było. Myślę, że sama wiesz jak to wygląda obecnie, nie jest to tylko nasz osąd. Czekamy na wiele odpowiedzi, wiele rzeczy próbowałyśmy ustalić i nic z tego nie wyszło. Dwa razy prosiłyśmy o spotkania, dwa razy miało być super, ostatnio spisane zostały ustalenia, które po długich mękach vzytania i tak znowu zostały zmienione, więc daj spokój z adwokaturą. Jeśli jesteś w dobrym kontakcie z dziewczynami, to po prostu bądź tak miła i omów z nimi sprawę. Pomóż a nie szukaj sensacji w oficjalnych pytaniach, skoro trudno doprosić się odpowiedzi a uzyskane i tak są zmieniane.
-
Lara, nie wiem, czy uczestniczysz w grupie mailowej, jeśli tak to masz świadomość, ze ciężko uzyskać odpowiedź, jeśli nie, to daj zarządowi udzielić ofocjalnej odpowiedzi. To co napisała Lika, jest tylko informacją ale dokładne ustalenia to daleka droga i wolę żeby były jasne i czytelne. Zresztą jak zapewne wiesz, mamy problemy z porozumieniem i każdy widzi tylko swoją stronę. Jak zostanie tutaj napisane w jakim zakresie zarząd pomoże, to będzie jasne i dla nas i dla zarządu i nikt do nikogo nie będzie miał pretensji. I to tyle na ten temat. Wydaje mi się, że piszę rzeczowo, oczekuję więc rzeczowej odpowiedzi, po co rozpoczynać zbędną dyskusję?
-
Szczeniaki z worka - Sznuras w koncu w nowym domu !!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
może jaki sznurek zeżarł:eviltong:? Czyli sraka na wesoło:diabloti:. Chociaż nie wiem czy to pocieszające jest:oops: -
Przepraszam, ale dzisiaj byłam poza netem. Wiodłam życie prywatne. Co do pytań. Zadaję je oficjalnie, żeby uzyskać oficjalną odpowiedź. To daje jasność i nie powoduje niedomówień. Stąd taka droga. Z tego co wiem, szczeniaki i tak są do jutra w lecznicy. W schronie nie miały przed sobą długiego czasu. [COLOR=red]DT pilnie poszukiwany!!!!!!!!!!!!!!![/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR]
-
[B][I][U][SIZE=3][COLOR=red]Mam oficjalne pytanie do zarządu.[/COLOR][/SIZE][/U][/I][/B] W dniu dzisiejszym ze schroniska przyjechało pięć słabych szczeniaków. Znajdują się obecnie w lecznicy. Uprzedzam od razu, nie było możliwości wcześniejszej konsultacji. Dziewczyny pojechały PKSem i będąc na miejscu i widząc sytuację ściągały transport. Nie było wiadomo czy się uda maluchy przywieźć, więc nie było jak ustalać, potem było poszukiwanie lecznicy, bo ulokować piątkę nie jest łatwo a nie każdy dzisiaj miał czas i możliwość pomagać w organizacji, więc załatwiany był przede wszystkim ratunek dla psów a nie strona formalna. Ponieważ stan szczeniaków wymagał natychmiastowej interwencji, dziewczyny stanęły na głowach, żeby małe ratować. Słaba jest siódemka, musiały wybierać:shake:, bo ściąganie pięciu to dramat a o siedmiu lepiej nie myślec:-(. W związku z tym, [COLOR=red][SIZE=3]czy Stowarzyszenie weźmie pod opiekę szczeniaki ze schroniska w Ostrowii Mazowieckiej[/SIZE]?[/COLOR]