Jump to content
Dogomania

ludwa

Members
  • Posts

    26816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ludwa

  1. i oby dalej skakały i gęsto kupkały...................
  2. jeszcze posty skaczą, draństwo jakie, no!
  3. Na razie przyjechał jeden który jest w lecznicy (Chrupek) ale czekamy co będzie dalej. Rosyjska ruletka. Najlepiej by było pojechać pewnie do schronu i albo wszystkie zabrać i od razu reagować, alebo chociaż wszystkim surowicę podać póki czas...........Ale ja nie wiem, nie znam sie na tym, wiem tylko że draństwo ciężkie będzie do opanowania i uprawiam czarnowidztwo, bo parwo zazwyczaj nie kończy się na jednym malcu
  4. [quote name='Lara']nie czytalam. A o jaka pomoc i skad czekasz?[/quote] finansową, zarządu, który milczy jak zaklęty
  5. Na pocieszenie dla znerwicowanych ciotek:) Aż mnie racocha rozpiera. Po prostu SUUUUUUUUUUUPERRRRRRRRRRRR. JA CHCĘ WIĘCEJ TAKICH LUDZI A POTEM FOOOOTTTTTEEEEEEKKKKKKK!!!!!!!!!!!!!!!! [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d49b68f4f888fa29][IMG]http://images34.fotosik.pl/423/d49b68f4f888fa29m.jpg[/IMG][/URL]
  6. Czytałaś dziesiejszy wątek malucha (link dała Ida na górze)? Parwo jak stodoła. Był w pomieszczeniu z innymi. Szanse, ze tylko jeden złapał są co najmniej znikome................JNeśli zdarzy sie cud i tylko jeden, to będzie doprawdy cud. A pomocy żadnej, cisza jak diabli.............
  7. akurat te szczeniory, które mamy będą raczej małe. Są i suczki, na wątku piątki maluchów:[URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczenieta-czy-wroca-do-schroniska-127235/"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#800080]http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczenieta-czy-wroca-do-schroniska-127235/[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] . Nie wiem jak Sznurek:[URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczeniaki-z-worka-szukamy-pilnie-ds-dla-sznureczka-126305/"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#800080]http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczeniaki-z-worka-szukamy-pilnie-ds-dla-sznureczka-126305/[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] , moze on będzie nieco większy. mamy też Fazera, około rocznego, sporego i fajnego psiura. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/wyrosniety-szczeniak-umiera-w-boksie-123134/"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#800080]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wyrosniety-szczeniak-umiera-w-boksie-123134/[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [SIZE=1]Poza tym mamy też parwo jeśli kogokolwiek to interesuje i żadnej pomocy, pomimo pisania maili do zarządu itp. Ignorancja totalna i olewanie takich sytuacji:angryy:. Przepraszam ale już brak reakcji w takich sytuacjach doprowadza mnie do szału. [/SIZE]
  8. No....a potem zdziwienie, że nas trafia. Jakoś nasz majątek jest znacznie mniejszy a pomoc dla psów i robota chyba trudna do porównania:roll: ale cóż, niektórzy śpią spokojnie i sumienie ich nie gryzie, nawet przed świętami:razz:. Do tego wszystkie nasze prośby i pytania są ignorowane
  9. Nareszcie, to będą super święta dla nowego domku i samej Andzi. Już czas na szczęście dla niej. Wyczekała długo
  10. Nadal czekamy. Na razie na prześwietlenie. Doktor, który go przyjmował wczoraj, mówi, że jakby odrobinę lepiej... Resztę omówię później, na razie trzeba dać spokój lekarzom, niech się małym zajmą....
  11. pewnie że tak, bardziej po drodze:lol:
  12. Jeśli tyle tego dobytku, to jeszcze pomieszczę, tylko gorzej z odbiorem. Przed Świętami już pewnie się nie umówimy...Odezwę się po świętach, ok?
  13. :eviltong: jakbym tylko o sobie, to bym pojechała
  14. :oops: kurcze, odpisywałam, ale mam "gościnny net", widac nie wskoczyło:oops: a pytałam co tam macie Ciotko Magdarynko. Chętnie wystawię, tylko nie bardzo mam gdzie przetrzymywać, tym bardziej, ze musimy mieć miejsce na nowe mebelki;)
  15. tiaaaaaaaaaaaaaa, coś o tym wiemy, a z drugiej strony to czas gdy ludzie są w domu i mogą chwolę z psiakiem pobyć............. Nie no, zawsze jest ryzyko, testerów prawdomówności nie ma i tak zazwyczaj trzeba ssie opierać na intuicji i jak cokolwiek nie pasuje to psa pod pachę i z powrotrem do hotelu, bo albo i tak wróci, albo sumienie będzie gryzło
  16. taaaaa, dzwonili chętni ale nie oddzwonili a nam następne przybywają:shake:
  17. a nie mogą w ramach świąt psom pomóc???? To by wypełniło dodatkow te święta:roll:
  18. jak mnie zawsze cieszą kundle-delikateesy:eviltong:
  19. mały czy duży, zapłacić trzeba, na bieżąco utrzymać też (i to też niezły koszt) a kasy nie ma:-( i pomocy znikąd..........
  20. no, pustkę i ciszę chyba, to spokój daje (za to mam nadzieję, że sumienie spokoju nie daje):shake:
  21. W innej sytuacji chętnie, ale obecnie nie mogę sobie pozwolić nawet na wymemłanie mnie jednym kłem:razz:
  22. dno i korniki to pikuś. Dobra kończę ten temat, już nawet nie mam siły się wściekać, słów mi brak. Chociaż wątek się podbije;)
  23. Z lecznicą pewnie dogadać sie da, gorzej z tymi drugimi... Na razie mamy dość, jak nie dziś to w najbliszym czasie skontaktujemy się z lecznicą....... Dzięki
  24. :razz: i tak mi ręce opadają, więc bez różnicy. Kasy nie mamy, stowarzyszenie umywa ręce, chyba będziemy się same zrzucać na tę fakturę:roll:
  25. Ja się Ciebie nie czepiam, po prostu uważam, że w ogóle nie podaje się leków o ile nie są faktycznie potrzebne a tym bardziej uspokajaczy........Przecież nie Ty podawałaś....
×
×
  • Create New...