Jump to content
Dogomania

Aga_Mazury

Members
  • Posts

    8928
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga_Mazury

  1. medar jeszcze Ciebie tu nie było? wybacz, ale nie powiem "jak miło". Poczytaj uważnie wątek i wtedy dopiero coś "naklikaj". Pies właśnie szukał transportu do kliniki. Nie bardzo rozumiem czemu osoby najbardziej zaangażowane w sprawę załatwiajće DT i klinikę jakoś tu nie sieją zamętu bo wszystko mają ustalone tylko jak zwykle.... Rozumiem, że u Ciebie do chorego psa przyjeżdza klinika bo dowieźc psa nigdzie nie trzeba. Jakoś dziwnie znajomo się zrobiło. Do pomocy mało kto, do robienia awantur jak zwykle te same osoby :)
  2. nie wiem czy o takiej godzinie się dzwoni do kogokolwiek...w każdym razie ja miałam ustalone z panią kierownik, że będziemy sunię zabierać w możliwie najszybszym terminie choćby jutro....i tak rozmawiałam z osobą, która zapewnia fionce DT i klinikę....więc zupełnie nie rozumiem...zamieszania.... p.kierownik ma małe dziecko (jak i ja zresztą) i naprawdę nie musi po nocach odbierać telefonów...no sorki...
  3. o widzę, że osoby, które leczą od tygodni sunię pojawiły się i zaczynają piekiełko....(jak zwykle).... może warto się zastanowić zanim się napisze swoje "mądrości"... dziękuję...
  4. Boże co Wy za głupoty tu wypisujecie....no naprawdę... ja załatwiłam wszystko, żeby psa odebrać w każdej chwili...jeśli się znadzie transport i tak mamy z gamoniem ustalone....a tu znowu jakaś jatka się robi ...no na Boga... Fionka jest pod patronatem fundacji, która diagnozuje Fionkę i ją zabieramy...być może Pan, który dzwonił nie powiedział , że to w tej sprawie i p. kierownik mogła pomyśleć, że to zupełnie ktoś nie związany ...ot poprostu z zewnątrz.... a tu już.... jesooooooo.... ja naprawdę nie musze siedzieć 24 h na dogo....
  5. z tego co kojarzę to na Gagarina... boję się, że piątek może być dla niej zbyt odległą datą.... też się właśnie zastanawiałam...czy to możliwe aby az taki stres schroniskowy od tylu tygodni....
  6. Według mnie Fionka ma bardzo nikłe szanse na przeżycie tej operacji (ale to moje zdanie a wetem nie jestem)...weci też nie są optymistycznie w tej kwestii zostawieni...dla nich są dwa wyjścia zostawić ją tak...a stan się pogarsza...oni nie wiedzą, że może ktoś ja zabrac w takim stanie więc .... Sunia chudnie w oczach, dziś ważyła niecałe 10 kg a to nie jest maleńki pies...powinna pewnie ważyć conajmniej dwa razy tyle... Ja uważam, że Fionka nie nadaje się na transport pociągiem, stres z tym związany może jej zaszkodzić poważnie...tym bardziej, że boi się ludzi...a wiadomo jak w pociągu...zawsze ktoś się kręci... zresztą ja już nie wiem....jestem tą sytuacją przerażona...wszystko ma plusy i minusy... w każdym razie jesli jutro jej nie zabierzemy pewnie trafi na stół...w Ostródzie...nie jestem pewna czy to najlepsze wyjście..
  7. wzruszyły mnie te zdjęcia:oops: najcudowniejsze chwile tu na dogo....i w ogóle w życiu gdy starszy psiak wychodzi ze schroniska.... pięknie wygląda na tych zdjęciach....taka wypięta pierś do przodu.... SUPER... dziękuję:oops:
  8. obawiam się, że zbyt wiele nie jesteśmy juz chyba w stanie zrobić.......
  9. Tak...niestety, ale Fina jest w stanie skrajnego wyczerpania i śmierci głodowej....:shake:
  10. No cóz przykro mi, ale rozumiem.... z dnia na dzień jest gorzej i nie je... lekarze nie widzą innego wyjścia jak ją "otwierać"...co wg mnie skończy się źle...ponieważ sunia nie ma sił i jest wycieńczona....z drugiej strony każdy dzień dłużej...zmniejsza jej szanse w razie operacji...bo każdego dnia jest z nią gorzej.... myślałam, że ją zabieramy i w Wawie będzie można jeszcze innej diagnostyki może spróbować...u nas sprzęt i pomysły się skończyły... i poprosiłam aby się dziś wstrzymać z operacją....:-(
  11. [quote name='matusz5']tak widzieliśmy[/quote] bardzo rozbudowana odpowiedź:eviltong: :angryy:
  12. [quote name='matusz5']Aga, do kogo jedzie na tymczas?[/quote] tam gdzie był Kajtuś :)
  13. Prymusek jedzie na tymczas (można go zdjąc z allegro....dziękujemy :Rose:) i potem w Świat szeroki........ szukamy transportu do Warszawy
  14. Bardzo dziękuję OLsztynowi za pomoc w sobotę :Rose: BARDZO... fAJNIE BY BYŁO JAKBYŚCIE DALI RADĘ POCHODZIĆ I W TYGODNIU I CHOCIAŻBY FOTKI POROBIĆ NOWYM PSIAKOM...i starym też (sorki włączył mi się CapsLock).... Etny zdjęcia potrzebuje bo ma tylko jedno a może coś się uda ...:kciuki:...i Śnieżki bez krat... zadzwońcie do Ewy o podpytajcie... o której byłoby najlepiej...
  15. JAk Kamyś dogaduje się z Kersikiem.....w jednej klatce?....
  16. Padusiek słyszałam, że nie było kiełbaski w sobotę :glaszcze: nadrobimy w kolejną....
  17. a co u Rudaska w sobotę było słychać?....
  18. [quote name='przemas-ol']Muszę powiedzieć, że Ciocia Aga nie była dzisiaj u swojej córki. Oj niedobrze, nie dobrze. Córka - Kropcia strasznie teskni za Mamą - Agą :) Ona jest super, Na spacerku hopkała i cały czas szczekała. Dzisiaj jej Mamusią, a tak naprawdę Tatusiem był Matusz. Gdy on kucał , ona wskakiwała mu na kolana :) i domagala sie pieszczot :)[/quote] Bardzo się cieszę, że Kropuśka moja była na spacerku...:multi: dziękuję... Ja też bardzo żałuję, że nie mogłam być w sobotę, ale czasami tak w życiu bywa.... nikt nie chciał zostać z moimi łobuzami w domu więc cóz począć ;)...
  19. Kto był na spacerku z moim Kochanym Fredzikiem.....?
  20. Właśnie do dr Nieradki dzwoniliśmy, ale niestety jest na urlopie i jeszcze tydzień jej nie będzie....a tydzień to jest w przypadku Fionki BARDZO DŁUGO... u niej bez zmian... nadal nie je...i jest słabsza z każdą chwilą... gamońku ile za ten tymczas? napewno będę musiała prosić o wsparcie bo Fionka nie ma kaski....a jeszcze za leczenie do chwili obecnej trzeba będzie zapłacić...a będzie to trochę...
  21. mędrkujcie, piszcie....może akurat trafimy na coś o czym nie pomyśleliśmy... ja jestem przerażona... qrde...chciałabym ją gdzieś wziąc na tymczas...w Ostródzie...żeby ktoś z nią był 24 na h....a tu dopa...nic takiego nie ma... boję się o nią bardzo....nie ma co sie oszukiwac jest bardzo źle.....
  22. USG miała robione całego przewodu pokarmowego.....potem nawet z kontrastem RTG....cały pokarmowy... teraz już na USG oglądane miała wszystkie narządy... Ja niestety tez patrząc na nią myślę o Fresce <*> tylko Fresca jadła i to sporo...a Fiona nic...
  23. tylko, że ona miała dzień gdy jadła....i robiła kopę ...wszystko ok... i potem znowu tydzień niejedzenia...potem jeden dzień coś przekąsiła i znowu...
×
×
  • Create New...