ojej Aga
ja też się poryczałam - biedna Gwiazdeczka- ale miała i tak dużo szczęścia, że znalazła tu na ziemi swoją rodzinę, a teraz biega po tęczowych polach i jest na pewno szczęśliwa - a Wy jesteście cudownymi ludźmi i mam nadzieję, że nie zatopicie się w rozpaczy i Wasze serca nie pękną i dalej będziecie pomagać tym biednym i potrzebującym braciom naszym mniejszym - myślę, że Gwiazdeczka bardzo by chciała......