Jump to content
Dogomania

Luna007

Members
  • Posts

    903
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Luna007

  1. no wiem wiem - to takie jest straszne, jak te biedne psie dzieci muszą cierpieć i umierać - tylko wszystkim nie da rady się pomóc :-(:-(:-( i to mnie dołuje:placz::placz:
  2. Jak wypali mój plan z siedleckim Bazylkami to mogę zabrać do siebie na tymczas Ednę- czy ew. ktoś mógłby ją do wawki przewieść?? ja strasznie w tym miesiącu się spłukałam, że nawet na bilet do radomia nie wysupłam...........
  3. to czekamy na zdjęcie tej śliczności - ludzie to jednak wzrokowcy.......
  4. niestety miały być zdjęcia, ale nie ma :roll::roll::roll: będę na pewno w weekend- OBIECUJę!! wczoraj poszliśmy do sklepu po szelki z tym mniejszym słodziakiem- zrobił furrorę wśród klientek ;);) dawał buzi i w ogóle lampił się tymi swoimi oczętami i się babeczki rozpływały;) ten większy Bazylek to ma taki bardziej hardy charakter - wczoraj mnie dziabnął jak mu kość zabierałam i na brata warczy jak ma kość - trzeba jakieś imię dla tego mniejszego - bo Enia wymysliła Tabasco, ale to za długie.......... dzisiaj w nocy ich nie zamykałam i spały w łózku - były przepychanki, który na głowie mi ma spać - mniejszy zwycięzył, a duży połozył się w nogach - rano oczywiście cały pokój w sirkach i koopach. Ogólenie z kotami już lepiej i w ogóle są grzeczne dość te Bazylki.Tak bym chciała, żeby one razem poszły do adopcji - jak wczoraj duży został sam to taki był przerażony.....mam taki cichy plan - mam koleżankę (daleką co prawda) - ona ma dom z ogrodem i 2 synów (8, 11 lat) i pies by się jej przydał.....powiedziała, że jakiegoś szczeniaka na tymczas może wziąść...........może jej by Bazylki podrzucić, na razie na tymczas.....może się w nich obu rodzinka zakocha- bo warunki mają.......tyle, że ona nigdy nie miała psa i nie bardzo ja do psów ciągnie - co o tym myślicie??
  5. to koniecznie obejrzyj jak się czuje malutka i jak oceniasz - do kolanka czy do pół łydki wyrosnie..............
  6. i nikt ich nawet nie obserwował??? licho mam nadzieję, że jak im porobię zdjęcia to się dobrzy ludzie zainteresują.........
  7. kojca nie potrzeba - jakoś się zaparłam i drzwi w kuchni się zamknęły ;);)- kotom jedzenie przeniosłam do pokoju i zobaczymy........w kuchni mam wykładzinę i tam moga sirać do woli, a w pokoju to klepka i siki mogą przeciekać do sąsiadów.........:shake::shake:
  8. foty może będą jutro, bo muszę skombinować aparat......one ze sobą nie rywalizują - jedzą z jednej miski i w ogóle dość są wybredne - suchego w ogóle, puszki jak się najadły wczoraj to dzisiaj rano nie dojadły do końca, za to serek biały zniknął w mig ;);) jutro pojadę do weta, żeby mi dał na pchły, bo trochę tego po nich biega, tabletki na robale i szczepionki
  9. Aniu jak myślisz - jaka ona duża urośnie, bo ktoś szuka małego pieska.......
  10. Matkooooo to diabły wcielone są!!!!!!!!!!!(ja nigdy nie miałam takich maluchów) Ze kupają i sirkają gdzie popadnie to normalne, na koty ciągle poluja - wczoraj wieczorem kocinkę w nogę użarł ten mniejszy:mad:- na spacerku tragedia, było za póżno, żeby szelki kupić a na obrózkach to się jak rybki na wędkach rzucają:lol::lol: zaniosłam je na wybieg na skwerku - tzn ledwo je dotaszczyłam, choć niby są małe :crazyeye::crazyeye: hahahahaha oj raczki dzisiaj mnie bolą -zamknełam je na noc w kuchni, żeby koty trochę mogły pochodzić, bo tak to na stole i szafie siedzą, a tu o 3 w nocy szczekawicy dostały, wypuściłam je z tej kuchni i od razu oczywiście do łóżeczka się wpakowały, przestały szczekać - zajeły się obgryzaniem mojego nosa i uszu :evil_lol::evil_lol::evil_lol: zasnelam po 6 i zaspałam do pracy:shake::shake::shake: - wołam na nie obydwa Bazylki i są kochanymi diabełkami - chodzą za mną krok w krok i obserwują co robię, a najlepiej jak się da na kolanka wdrapać i przytulić ;);) zostawiłam je zamknięte w kuchni - aż się boję wracać
  11. matkooo ten szczeniaczek szczkielecik :-(:-( trzeba PILNIE jakiś tymczas mu znaledź, bo na zimnie i deszczu umrze :placz::placz:
  12. Dla niej to choćby tymczas były ratunkiem.............może jednak, ktoś mógłby.................
  13. postaram się napisać ogłoszenia i wydrukować i porozwieszać w okolicy - może komus wpadnie w oko - ona taka śliczna - a jest tylko na allegro - to zdaje się za mało, zeby ją dostrzegł świat i właściwy domek
  14. [quote name='pixie']spojrzcie w Mapie dogo, w ofertach pomocy - moze ktos ma klatke w warszawie do pozyczenia[/quote] tyle, że ja nie wiem, czy one się zmieszczą do klatki??????????
  15. tak moja propozycja jest pewna 1000% - choć się obawiam jak moje mieszkanie i koty zniosą 2 szczeniaki :cool3::cool3::cool3: - zobaczymy......bo mnie nie ma w domu min 9 godzin dziennie, a ja nie mam możliwości zamknieńcia ich w łazience, ani w kuchni.........a może one by się zmieściły do klatki takiej wystawowej...........może ktoś by mógł pożyczyć......
  16. Czy coś w końcu postanowione?? one tam siedzą w tej komórce bez jedzenia??
  17. udało mi się na chwilę tutaj wskoczyć i nadal nic nie wiadomo - licho a teraz strasznie zimno się zrobiło, a maluchy siedzą i marzną, bez opieki jedzenia..............ja mogę im mkax na 2 tygodnie dać domek - ale jeśli w tak krytycznej sytuacji nikt się nie zgłosił............to co będzie po tych 2 tygodniach.............musicie mi pomóc w ogłoszeniach i w ogóle, bo ja jeszcze żadnemu psu domku nie znalazłam, a nie mogę zostać z nimi!!!! chodzi teraz o problem z transportem??? nikt ich do wawki nie podwiezie................
  18. a ci moi co chcieli pieska - nie spodobała im się :placz::placz::placz::placz: a tak ją reklamowałam!!!!!!!!! - może trzeba jej zrobić bardziej wyzażne zdjęcia, żeby mordkę było widać.............
  19. ona w każdej chwili może zachorować na parvo :placz::placz::placz:
  20. Edna WOłA swojego człowieka !!! obyś jak najszybciej domek znalazła sunieczko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  21. też wątpię, ale może tymczas jakiś na dłużej by się znalazł.............bo schron to dobrze wiesz jak się kończy dla nieszczepionych maluszków :-(:-(
  22. ja już spadam i nie będę raczej miała dostępu do netu przez cały weekend podają swój tel 696 478 424 - ale naprawdę tylko na tydzień!
  23. kTO PRZYGARNIE KOCHANEGO KOTKA PO PRZEJśCIACH!!!!
  24. Tweety licho nic mi go głowy nie przychodzi, ale pomyślę..........HELP!!!!!!!!!!!!!!!!
  25. i znowu spadłaś malutka na szary koniec!!! ona tak by chciała mieć sowjego człowieka - a nikt się nią nie interesuje :-(:-( może więcej ogłoeszń w necie dac???? ja nie umiem............czy znajdzie się ktoś kto poogłasza malutką?? allegro już ma..........
×
×
  • Create New...