Kochane malńtwo :loveu: . Konisia wet ma rację, przy robalach tak jest. Ja jak wzięłam Imbirka-Sułtanka ze schroniska to miałam ten sam problem. Mimo, że w schronisku brał tabletki na odrobaczywienie to od naszego weta dostał jeszcze raz, a za 2 tygodnie idziemy na powtórkę. Najgorsze były dni kiedy robale z niego schodziły......... Nie będę tego opisywać, ale miewał w te dni też wymioty był osowiały i nie chciał jeść.
A jeżli chodzi o buszowanie po szafkach w kuchni to Imbirek dozedł do perfekcji.......
Proszę ucałować od nas to różowe pyszczydło