Agga, jaka szkoda, że rodzice nie chcą nowego psiaka. Mój Imbir senior odszedł na początku roku, lekarstwem na moje rozpamiętywanie i walkę z własnym sumieniem (musiałam go uśpić) była pomoc bidzie - Imbirkowi juniorowi (obydwa boksie w podpisie).
Ja cię rozumiem, gdybym tego nie zrobiła to do tej pory napewno już bym zwariowała.
Trzymaj się dziewczyno i postaraj się namówić rodziców na boksia, to jest jakieś lekarstwo.
P.s. nie możesz postawić ich przed faktem dokonanym???????