karusiap
Members-
Posts
13622 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by karusiap
-
[quote name='bakteriakoli']ja mam nr do abero, podac?[/QUOTE] udalo sie juz zdobyc;)nie wiedzialam nawet,ze Ania jest na dogo
-
czy ktos dalby rade pojechac ze mna jutro wieczorem do Gdowa?
-
Wydaje mi sie,ze Ania sie nimi opiekowala. Nie mam do niej numeru,ale jak to bardzo pilne to domyslam sie kto moze miec,pytac?
-
[quote name='elmirka']Czy ktoś ma może jakieś namiary na wolontariuszkę opiekującą się boksem E8? Bardzo proszę o wiadomość na PW, z góry dziękuję.[/QUOTE] jakie tam psy byly?
-
4 psy na DT u naszej Pani Eli maja sie swietnie,to dwa staruszki i dwa mlode psy. Nie wiem tylko kiedy uda nam sie odczytac chipy,moze ja jakos podjade i wezme je do weta.Wolalabym nie do schronu by nie myslaly,ze wracaja....ale to moze potrwac
-
Romeo po 10 latach w schronisku MA WSPANIAŁY DOM.
karusiap replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Mialam nie wchodzic na nowe dla mnie watki...ale w Romeo nie da sie nie zakochac...ludzie sa slepi:( -
KTO CO MOŻE dla EWAKUOWANEGO KRAKOWSKIEGO SCHRONU
karusiap replied to Rudzia-Bianca's topic in Akcje
[quote name='jajeczko']hmm wiecie mam swoje problemy, swiat nie konczy sie na psach, ktore i tak spedzily kupe zycia w schronisku i teraz nie ma co robic dramatow... moja mama ma problemy psychicznie, niedawno przezyla rozwod i ma ciagla depresje, przyzwyczailam sie do tego ze ja wspieram, teraz akurat sie cos wydarzylo wiec jade i prosze o nie wnikanie w szczegoly bo to moje sprawy. Nawet gdyby bylo tak, ze po prostu mam dosc i chce je oddac spowrotem bo nie radze sobie, to nie widze powodu do krytyki, kazdy bral te psy dobrowolnie pod wplywem chwili i ciezko przewidziec przyszlosc :/ Nie kazdy jest bohaterem. Zadzwonilam pod ten numer, pani byla zaskoczona i zostalam skrytykowana, dostalam porady ktore niekoniecznie sa mi teraz potrzebne i oferte tymczasu w Chrzanowie... Ale mysle ze skoro przyjezdzali ludzie po psy do tego osrodka i wracali z niczym, bo wszystkie zostaly rozdane, to teraz tez ktos powinien sie znalezc? Nie wiem co robic :( skoro mamy nie wnikac w Twoja sytuacje to po co ja tak dokaldnie opisujesz??sory ale tym pierwszym zdaniem jak dla mnie lekko przesadzilas....jasne,te psy spedzily kupe czasu w schronie to wogole po cholere je moze adoptowac i szukac im domow....:angryy: zastanow sie troche co piszesz, bo potem sie dziwic ze ludzie takie glupoty gadaja i psow ze schronu brac nie chca -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
karusiap replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='Niebieska713']Wydawalo mi sie ,ze to juz zostalo wyjasnione????[/QUOTE] tak,nasza sprawa jest wyjasniona pomyslnie -
Wspaniały, łagodny,,,uwięziony-doberman 6 lat na łańcuchu....
karusiap replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Pojechalismy dzis do hotelu z Damianiem zainteresowanym adopcja Killera i jego synkiem.....i...wrocilismy wszyscy razem:)Killer pieknie jechal w autobusie,jest delikatny dla dzieci, w domu ignorowal totalnie sunie (tez z adopcji), a potem nawet sie rozbawil:) Troszke podsikal i strasznie mnie i agamiki pilnowal....chcial wychodzic jak sie ubieralysmy....straszne sa takei chwile. Wiem jednak,ze zostal we wspanialych rekach i juz mialam smska,ze byl grzeczny na spacerze.Jego Panstwo to wielci psiarze, wiec jak ansz misiek bedzie grzeczny to bedzie cudnie:) -
Wspaniały, łagodny,,,uwięziony-doberman 6 lat na łańcuchu....
karusiap replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Killer ma sie swietnie.Jest po kuracji bo badanie kalu wykazalo wlosoglowki,rodzaj tasiemca. Po badaniach krwi , kalu, szczepieniach i lekach na robaki mamy w lecznicy rachunek 324 zl.....a jestesmy przed kastracja i RTG bioder..... Jest chetny b. fajny dom zainteresowany chlopakiem. -
Aska nie wiesz gdzie poszedl z Kobierzynskiej dobkowaty pies/ suka chyba, uszasta i ogoniasta??Duza, byla w drugim budynku,boksy po prawej
-
salibinko mnie sie popieprzylo....te dziewczyny m.in Twoja to byl boks C3 a ja szukalam wsrod F8,spisywalam je kiedys i wydaje mi sie,ze Patynka moze byc (to sa moje notatki,ktore kiedys na szybko spisalam z kompa w azylu): - Pekusia 10 lat- czarna, mala siwa, ogon dlugi - Grypa 8 lat- czarna, pojedyncze dlugie wlosy a najbardziej prawdopodobne i pasujace: - Calinka- 8 lat, uszy zalamane, kreska biala na piersi, chyba wlasciciel trafil do szpitala a ona do schronu....
-
wczoraj w KKJK w drugim budynku, boksach po prawej stronie byl duzy, czarny dobkowaty pies a raczej suka, uszasty i ogoniasty. Czy ktos wie co z nim/nia?
-
ja troche nie w temacie powodziowym. dalby rade sprawdzic ktos dom w Krzeszowicach?
-
[quote name='Klementynkaa']proponuje zminić tytuł i podnosić wątek ;)[/QUOTE] dziekujemy za ratunek:)szukamy dla dobusia domku!!
-
[quote name='Faro']A nie wiesz co z MORDĄ ? Karusia i Soema szukały jej , ale chyba jej nigdzie nie widziały .[/QUOTE] W schronisku Jej boks byl juz ewakuowany jak dojechalam,w KKJK jej nie bylo na bank raczej.....
-
Jak Kosa została Miśką - mix sznaucera sredn w krk schronisku
karusiap replied to agamika's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']ktoś wie gdzie się podziewa Misia?????[/QUOTE] w KKJK nie wiedzialam Misi..... -
[quote name='Ulaa']Pani, która zabrała tego pieska też już go raczej do schronu nie odda, poszedł do domu z 2 suczkami beaglami :) [url]http://www.schronisko.krakow.pl/bigPicture.php?id=1113[/url] (pomogłam jej włożyć go do auta, uciekł i przez godzinę był łapany, a osoby uczestniczące w akcji łapania go zakochały się... Miły piesek, przestraszony był bardzo.[/QUOTE] skubany,chyba kazdy napotkal tego uciekiniera na drodze:)
-
Dzwonila do mnie Pani,ze moze przyjac dwa psy,ale nie ma jak bo pracuje do 19. Ja jutro nie mam juz jak[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]Maz by je w domu przyjal.czy ktos jutro moze pomoc?Moge podac Jej nr.
-
KTO CO MOŻE dla EWAKUOWANEGO KRAKOWSKIEGO SCHRONU
karusiap replied to Rudzia-Bianca's topic in Akcje
Dzwonila do mnie Pani,ze moze przyjac dwa psy,ale nie ma jak bo pracuje do 19. Ja jutro nie mam juz jak:(Maz by je w domu przyjal.czy ktos jutro moze pomoc?Moge podac Jej nr. -
[quote name='Anashar']No to ona była z nim w boksie. Nie wiem tylko co z Petardą, ja ją zawoziłem na Kobierzyńską razem z innymi psami, ale później jak tam wróciłem już jej nie widziałem. Wie ktoś coś o niej?[/QUOTE] Petarde bral przy mnie chlopak. Zlozyli z dziewczyna podania na wolontariat juz nawet wczesniej. Do bloku,ale chyba tylko na czas ewakuacji.