Jump to content
Dogomania

Amanita

Members
  • Posts

    987
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Amanita

  1. :Cool!::Cool!: Ale się cieszę, że u Ninki wszystko w porządku. Trzymam kciuki za szybki powrót do formy i za nowy domek! Mizianko dla dzielnej dziewczyny!:loveu:
  2. Lizka, wiem, wiem, tylko czas coś tu może zdziałać. Aza jest u nas już 2,5 miesiąca, a wciąż słyszę od rodzinki, znajomych: "Jeju, jaki smutny pies":placz: Najszczęśliwsza jest, kiedy może być ze mną sama - nikt tego nawet nie widzi, jak ona się cieszy, kiedy wracam z pracy do domu, jak podskakuje, kiedy o szóstej rano wbiegamy na mokrą trawę, jak się do mnie uśmiecha słodki pyszczuś, kiedy zakopuje kupkę (fajny zwyczaj - naprawdę;) Zrobi, co trzeba, później zakopuje, caly czas szczerząc się do mnie:lol!:, a później się rozpędza i biegniemy tak parę metrów;)). No i właśnie chciałabym, żeby się bardziej otwarła i zawsze się cieszyła, żeby zrozumiała, że nikt już nigdy jej nie skrzywdzi. Jedyną osobą, do której się cieszy zaraz po mnie, jest moja siostra - Misia - pańcia Huga. Do pańcia podchodzi, ale z podkulonym ogonkiem, a przecież widuje go codziennie. Ale mam nadzieję, że za parę miesięcy przeczytam to, co tutaj napisałam i będę się z tego śmiała, że Azulek wreszcie się otworzy, będzie pewny siebie i cały czas uśmiechnięty. Wklejam kilka zdjęć. Lizka, proszę, wklej Boryskowe zdjęcia - naprawdę nie muszą być artystyczne:eviltong:, niech i są poruszone, byleby były, tak żebyśmy mogli podziwiać pięknisia;) Wczoraj wieczorem: [I]"Dobra, dobra, ty sobie siedź na tej całej dogomanii, ale ja wszystko słyszę. Spróbuj się tylko zachwycać jakimś piesem, to będziemy inaczej rozmawiać" [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/6817/azagumoweucho3cy.jpg[/IMG] [/I]Czy to wydra? Czy to pies?;) [IMG]http://img424.imageshack.us/img424/2484/azawydra9sr.jpg[/IMG] [I]"A kto to przylazł o tak późnej porze? Pańciu!!!" [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/98/pa324ciuwrci3224sa.jpg[/IMG] [/I]Dzisiejsze: [I]"Zagryzę cię ty zielona bestio!" [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/8338/azam281czypi322k2813xt.jpg[/IMG] [/I]Pozdrawiamy!
  3. Ja też dołączam do grona oczekujących na wieści. Nineczko, bądź dzielną dziewczyną!
  4. Witajcie! Chyba wypadałoby naskrobać choć parę słów;) Azulinka ma się świetnie, aczkolwiek po długim weekendzie doznała szoku - "No jak to? To pańcia znowu bierze tą czarną wielką siatę i mnie opuszcza na dłużej?" A w długi weekend (bardzo długi, bo ponad tydzień - matury i te sprawy) były długie spacerki, mizianko i wyprawa na działkę do przyszłej teściowej. Wyprawa podobała się Azuli, ale sama działka już chyba nie:shake: Kiedy weszłyśmy i zamknęłam furtkę, Aza w tył zwrot i skoczyła na furtkę, jakby chciała uciec - tak myślę, że to skojarzyło jej się z zamykaniem w kojcu:-( Później trochę się uspokoiła, zaprzyjaźniła się nawet ze starszą panią jamniczką - Sarą, zjadła z pańcią mięsko z grilla. Ogon uniósł się i falował, dopiero po opuszczeniu działki. A ja myślałam, że słonko będzie miało frajdę - no cóż, Azul lubi większe przestrzenie, takie bez furtek. W ogóle już wspominałam cioci Marmar, że nie mogę wykorzenić z Azulka tego lęku - nadal w jakimś stopniu boi się własnego pańcia, który, gdyby tylko mógł, przyniósłby jej gwiazdkę z nieba. Łudzę się, że z czasem odzyska pewność siebie albo w zasadzie odbuduje ją od podstaw, bo nie wiem, czy kiedykolwiek pewność siebie miała:-( W tej chwili ćwiczymy podstawowe komendy - daj łapę i siad. Łapkę zaczyna podawać, ale wtedy, kiedy jej się podoba, z siadaniem już znacznie gorzej. Ale nie poddaję się - Azula to mądry psiak i nieraz nas jeszcze wszystkich zaskoczy:eviltong: Uczę ją też bycia samej dla siebie - tzn. Azulka wszędzie za mną chodzi - ja siedzę przy komputerze, ona leży obok, ja idę do kuchni, ona za mną, idę na balkon, Azul też na balkon. Więc teraz ją uczę, że możemy być razem w domu, ale każda z nas może zajmować się swoimi sprawami;) Każę jej położyć się na łóżku, daję zabawkę i mówię zostań, a sama idę poczytać posty na dogomanii;) I Azul zostaje, bawi się i na jakiś czas nie pilnuje pańci. Na koniec tylko napiszę znowu, że jestem bardzo, bardzo szczęśliwa i że bardzo, bardzo kocham tego mojego małego pieszczocha:loveu: (wiem, wiem, nic nowego, ale musiałam to napisać:eviltong:). Pozdrawiamy wszystkich gorąco!
  5. Borysku, bardzo się cieszę, że dajesz swojej pańci tyle powodów do dumy - tak trzymaj!;) A tutaj specjalny liścik dla Ciebie od Azuni: "Cześć Borysku! Ten najsłodszy buziak już jest Twój - właśnie leci z Żor prosto do Krakowa:loveu: A, i też jestem z Ciebie bardzo dumna. Ja na razie czasami, jak mi się chce, podaję łapę mojej pańci, ale chyba wezmę przykład z Ciebie i zacznę bardziej się starać. Pozdrawiam Ciebie i całą Twoją nową rodzinę!Hau! Hau! Azula." Lizka, ale Ci się chodzącą inteligencja trafiła;) Muszę zacząć pracować nad Azulkiem, bo jej raczej nikt niczego nie uczył. Pozdrawiam Cię gorąco!
  6. Mojżeszka też wreszcie widziałam na żywo. Jest bardzo spokojny - widać, że wiele przeszedł:-( Ale z jaką radością tuptał po wybiegu;) Nie widziałam, żeby odpoczywał - cały czas jest w ruchu;)
  7. Tak, Brązowa Nina to pies idealny - obroni pańcię przed smokiem;), wszędzie za pańcią pobiegnie, nawet na koniec świata;), grzeczniutka jak aniołek... Norbitko, już to chyba pisałam, ale powtórzę: jesteś wielka. No i wszystkie pozostałe ciocie - anioły stróże Ninki - jesteście wspaniałe:buzi: Tak się cieszę, że Ninka może cieszyć się wolnością i miłością człowieka. Nineczko jak zwykle mizianko dla Ciebie. Wierzę, że szybko znajdziesz domek, bo kto nie chciałby takiej grzecznej śliczności:loveu:
  8. Jeju, jaka śliczna jestem:loveu: I proszę, nawet umiem na żaby polować:evil_lol: Pięknie wygląda - te oczęta takie wesołe:loveu: Cieszę się, że już wszystko w porządku:multi: Brązowa-Sabo-Nineczko przesyłam mizianko!;)
  9. Mojżesz szuka domku! "Zobaczcie, jaki jestem śliczny i bardzo, bardzo dzielny"
  10. Tak, tak, staram się, żeby Azulka nie zaniedbywała swojej kariery modelki:evil_lol: A dzisiaj, niestety, znalazłam u Azy pierwszego kleszcza:-( Gdyby nie to, że intensywnie ją miziam, to w życiu bym tego paskudztwa nie znalazła - Azula ma taką bujną czuprynę. Kochani, co jest najlepsze przeciwko kleszczom? Co się naprawdę sprawdza? Muszę chronić moje maleństwo przed tym badziewiem:mad: Pamiętam, że zaraz na początku kupiłam jej takie krople przeciwko pchłom i są też chyba takie przeciwko kleszczom, ale chciałbym jednak wiedzieć, co Waszym zdaniem jest najlepsze. Z góry dziękuję i pozdrawiam!
  11. Tak, pewnie wyjechali. A szkoda, bo Azunia liczyła na spacerek z Amstelkiem;)
  12. Tak sobie pomyślałam, że dawno nie było Azulinkowych zdjęć;) To moje ulubione: "Zobaczcie, jaka jestem śliczna;) A jaka słodka:loveu:" [IMG]http://img238.imageshack.us/img238/5373/azaulubione4nz.jpg[/IMG] "Kto chce najsłodszego buziaka pod słońcem? No kto?" [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/18/azabuziak8rr.jpg[/IMG] A to dzisiejsze: "Ale fajna dzisiaj pogoda:loveu: Poopalam się trochę na balkonie;)" [IMG]http://img126.imageshack.us/img126/913/azasi281opala5ro.jpg[/IMG] "Ooo, a takie mam śliczne ząbusie! Zaraz tą moją pańcię przegonię - chcę poleniuchować, a nie - pozować:eviltong:" [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/8362/z261busieazy9wh.jpg[/IMG] Na razie tyle:cool3: Azulek odpoczywa - nie będę jej przeszkadzać:eviltong:
  13. Biedactwo kochane:-( Szukaj domku!
  14. Oj, Brązowa-Sabo-Nino, to zmartwiłaś cioteczkę. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Norbitko jesteś aniołem:loveu: Czy istnieje choć mała szansa, że zobaczymy obecne fotki naszego słoneczka?:cool3:
  15. :-(:-(:-( Nie pozostaje nic innego, jak mieć nadzieję, że kolega Azy znajdzie swoją pańcię, która pokaże mu, co to długie spacerki, mizianie, buziak w pyszczuś...
  16. Ależ ciociu Marmar, oczywiście wybaczam;) Tak się składa, że ciocia Amanitka ma już daleko posuniętą sklerozę i jest zakręcona jak baranie rogi, więc wszystko rozumie:lol: Pogoda faktycznie daremna, więc nasze spacerki są też bardzo krótkie, ale za to godzinami leżymy z Azulką pod ciepłą kołderką, oglądamy filmy i moje maleństwo jest już wymiziane za wszystkie czasy:lol: Dzisiaj pojawiło się słoneczko, więc pójdziemy gdzieś dalej. Pozdrawiamy gorąco!
  17. Co u Brązowej Saby? Czy pani podjęła jakąś decyzję?
  18. Adminku, cioci Marmar chyba się pańcie pomyliły;) U nas w porządku. Mijający tydzień był dla mnie koszmarny - musiałam przygotować program artystyczny na pożegnanie klas maturalnych i w związku z tym nie miałam na nic czasu. Azulka też niewiele z pańci miała. Biegłam na próbę, potem do domu, żeby wyjść z Azunią na spacerek, a później wracałam do pracy. Na szczęście dzisiaj jest już po wszystkim i mam zamiar spędzić długi weekend na rozpieszczaniu mojego maleństwa;) Co ze spacerkiem? Amstel? Bettinka? Kto się wybiera w majowy weekend na długi spacer?:cool3:
  19. Azunia wita Amstelka na swoim wątku;) Czuje się teraz zobowiązana napisać do niego choć krótki list:eviltong: Spacerek był dzisiaj. Ciocia Marmar zaprowadziła nas w piękne miejsce:loveu:, ale niestety pogoda dziś nie dopisała i jak tylko dotarłyśmy na miejsce, na niebie pojawiły się chmury:mad: No ale Azulkowi i tak się podobało - poznała nową koleżankę - Zuzię i kolegę - niezmordowanego jamnika - Filipka;). Do Betinki chyba powoli się przekonuje, bo dzisiaj pokazała jej swoje ząbusie tylko raz i to chyba tylko dlatego, że była o Betinkę zazdrosna;) No jak pańcia może miziać inne pieski? (tego Azulka nie jest w stanie pojąć:eviltong:) Z Amstelkiem musimy się koniecznie spotkać - mam nadzieję, że podczas długiego weekendu zaświeci słońce;). Pańciu Amstelka - proszę się nie martwić - kiedy Amstelek zobaczy takie śliczne psie kobitki, zapomni, co to znaczy agresja:lol: Pozdrawiamy gorąco!
  20. Jej, to ja też trzymam kciuki. To fakt - nie można przewidzieć, jak psiak będzie się zachowywał na wolności, ale ja wierzę, że Brązusia już taka jest - spokojna, łagodna - i na zawsze taka zostanie. To tak jak moja Aza - ten typ tak po prostu ma;) To piesiulka z wrodzoną delikatnością;) Brązusiu, ach gdybyś wiedziała, ile osób teraz o Tobie myśli, ile osób Ci teraz kibicuje... Moja Ty śliczności:loveu:, posyłam z wiatrem i promieniami słońca mizianko specjalnie dla Ciebie...
  21. Ja już nie mogę doczekać się foteczek Boryska. Tak bym chciała zobaczyć ten pyszczuś - teraz już szczęśliwy:loveu: Lizka, pomyślałabyś jakieś dwa miesiące temu, że będziesz miała prawdziwego psa obronnego?:eviltong: Cieszę się, że Borysek robi takie postępy i że wie, jak się ma zachowywać, by nie sprawiać problemów swojej pańci;) Lizko, kuruj się i wracaj szybko do zdrówka. Pozdrawiam gorąco i oczywiście przesyłam specjalne mizianko dla Boryska:loveu:
  22. No to Brązusia musi być jeszcze trochę cierpliwa. Mam nadzieję, że nie będzie żadnych problemów i w maju... No właśnie, maj - to miesiąc zakochanych - na pewno ktoś się w naszej Brązulce zakocha:loveu:
  23. Oj, Lizka, to trza się przytulić do ciepłego Boryskowego futerka i choróbsko przegonić! Ciociu Marmar, umówmy się, że my z Azulą przyjdziemy pod Twoją klatkę o 14.55 (tylko jeszcze daj znać czy w sobotę, czy w niedzielę;)) Im więcej psich ogonków i zadowolonych pyszczusiów, tym lepiej:eviltong: Azulek już po spacerku - najedzony, odpoczywa;) Witamin już nie chce zjadać - próbuję przemycać - a to w ryżusiu gdzieś głęboko schowam, a to kiełbaskę nadziewam:lol:, ale Azulec sprytny jest i takowych ryżusiów ani kiełbasek nie chce spożywać. A dzisiaj rano moim oczom ukazał się piękny obraz... Byłyśmy jak zwykle wczesnym rankiem u mojej mamy na kawie i w pewnym momencie zaglądam do pokoju, a Huguś leży na kanapie, a Azulka obok niego, z główką na jego pupci:lol: No przepiękny widok - jak stare, dobre małżeństwo:evil_lol: Pozdrawiamy wszystkie cioteczki, wujcia i do zobaczenia na spacerku:lol:
  24. I jeszcze tak pomyślałam, że ja może wezmę aparat na ten spacer i zrobimy zdjęcia wszystkim damulkom:lol: (No nie, ja naprawdę jestem uzależniona od aparatu, ale to chyba dlatego, że chcę się wszystkim pochwalić, jakie szczęście ze mną mieszka:cool3: ).
  25. Ciociu Marmar, jeśli chodzi o spacerek, to my z Azunią zapisujemy się na listę chętnych;) Daj tylko znać gdzie i o której - Azulek może już w zasadzie przyjść wszędzie;) Szkoda, że Borysek nie może do nas dołączyć - Azula ma słabość do owczarków:eviltong: Lizka, a może jednak? (Borysek już raz pokonał trasę Żory-Kraków, więc dla niego to pestka:lol: ) Pozdrawiamy gorąco!
×
×
  • Create New...