Jump to content
Dogomania

black sheep

Members
  • Posts

    8723
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by black sheep

  1. [quote name='Gisic87']Jakimi groźbami? Czy ja jej groziłam nie sądzę, tytuł wątku Agry jest jaki jest ale zauważ [B]nie pisałam wtedy w postach że zaraz Agra wyląduje w schronie [/B]po prostu zrobiłam taki tytuł by przykuł uwagę. Rób dalej zamieszanie bo to ci chyba wychodzi najlepiej...[/QUOTE] A takimi: [quote name='Gisic87'][B]Dalej nikt nie skontaktował się ze mną w sprawie opieki nad Agrą od 7-9 czerwca inaczej oddam ją do schroniska [/B][/QUOTE] Dlaczego kłamiesz???
  2. [quote name='Gisic87'] Napisałam do Pianki i czekam na odpowiedź... Na razie nie mam zamiaru niczego zerowaćNie wierzę własnym oczom! [quote name='Gisic87']Jakimi groźbami? Czy ja jej groziłam nie sądzę, tytuł wątku Agry jest jaki jest ale zauważ nie pisałam wtedy w postach że zaraz Agra wyląduje w schronie po prostu zrobiłam taki tytuł by przykuł uwagę. [quote name='Gisic87'] Dalej nikt nie skontaktował się ze mną w sprawie opieki nad Agrą od 7-9 czerwca inaczej oddam ją do schroniska A do tego jak się odniesiesz??? Podobno nie miałaś zamiaru jej oddać naprawdę??
  3. Czy szanowna pani może się dostosować do tego? Jaki porządek w pierwszym poście, tego już nie da się uporządkować
  4. Bosze jaka Ty jesteś pokrzywdzona, podła przejęta groźbami dziewucha zbierała dla Ciebie kasę za Twoimi plecami... Wszyscy winni tylko nie Ty? :)
  5. No właśnie, a z rozliczeń, z tytułu wątku, z postów, z bazarków, z zaproszeń na bazarki wynika (wynikało) że pieniądze zostaną przeznaczone dla Gisic87 na pokrycie jej wirtualnego długu. Nie na bieżące wydatki. No zobaczymy czy ona na to przystanie, czy wycofa ten dług skoro jeszcze wczoraj straszyła schroniskiem. Jeśli tak, to chyba coś ruszy. Ale ja nie zaufam żadnemu pdt, a już na pewno nie takiemu, który nie podaje co jest wliczone w opłatę i staje się nim z dnia na dzień, kiedy pies już tam jest. Co innego hotel, gdzie są jasne i przejrzyste zasady, kiedy obie strony na nie przystają, kiedy ja sama oddaję psa do istniejącego już hotelu.
  6. Oj muszę to powtarzać, bo zaczyna się wkładać mi nie swoje słowa i pyskówka. Alicjo, ja nie odpowiem Ci tak jak Ty mi, nie zależy mi na kłótniach. Ale pomysł z nowym wątkiem jest dobry, jeśli nie ma innego wyjścia i sprawy nie da się wyjaśnić.
  7. Zapomnijmy o adopcji. Weszłam na wątek przejęta oddaniem psa do schroniska. Okazuje się, że dzieczyna sama prowadzi PDT, sama ustala cenę na podstawie nie wiadomo czego bo paragonów brak, nie pisze nawet ile kosztuje karma.Czyj za ten jest dług, który musimy spłacić "bo pies trafi za kraty"?
  8. Ale ona sama napisała, że sama ustaliła tą kwotę i że sama ustaliła cenę. Więc kto ma spłacić dług?
  9. [quote name='maciaszek']Ok, teraz rozumiem [B]gameto[/B] o co Ci chodziło. Tak przynajmniej myślę ;). Żeby płacić za dt, ale realne koszty (karma, wet, itp.) na podstawie paragonów. Nic ponadto. I z tym się zgadzam :). [/QUOTE] No przecież cały czas chodzi mi o to samo, nie umiesz czytać? Chcę wiedzieć kto ma spłacić dług i na jakiej podstawie tyle wynosi
  10. Wątek w dziale "mają dom ale potrzebują pomocy"
  11. Proszę do mnie nie krzyczeć tylko czytać ze zrozumiem. Chodzi o to, że pies jest pod względem prawa jej, sama umieściła go w swoim domu, który zmienił się płatny. Każe spłacać dług, pytanie brzmi KOMU, skoro z nikim umowy nie ma, ona jest jego opiekunką, z nikim kwoty nie ustaliła, sama sobie nalicza 300 zł, bez żadnych wyjaśnień dlaczego tyle. Ja grzecznie zapytałam, dlaczego ta suma tyle wynosi i czyj jest w tej sytuacji dług, oraz, czy ta sprawa jest zgodna z regułami. Nie wiem dlaczego się tak denerwujecie? Alicja, nikt nie daje Ci prawa mówić do mnie w ten sposób, brak słów, poprostu "żenada"
  12. [quote name='Gisic87']black_sheep A co mam pisać? Szczerze ryczę jak bóbr mam po prostu dość...oceniasz mnie po postach, przyjedź, zobacz, porozmawiaj...[/QUOTE] A przyjedź że i zobacz Ty do mnie, dopiero się rozbeczysz. Posłuchaj, Twoje szantaże emocjonalne na mnie nie działają, może na innych, sprawa ma być czysta i przejrzysta, u Ciebie nie jest i to Twój błąd. Każdy ma prawo się mylić, jeśli nie zrobiłaś tego z premedytacją, a mam nadzieję, że tak jest, to przecież wszystko się ułoży i wyjaśni
  13. [quote name='ewa gonzales']ciotka black..... Ja tylko słodziuteńko i milusieńko pytam o rozliczenie, ile co kosztuje, dlaczego cena za tymczas to 300 zł - teraz rozumiesz? [quote name='Gisic87']nie po to miesięcznie odkładałam sobie od buzi... Daruj sobie, odjęłaś sobie od buzi tą torębkę i sukienkę za pare stów? Rób to co Ci inni mówią, rób te rozliczenia i idź z tym psem do weterynarza
  14. [quote name='pinczerka_i_Gizmo'] Uważam, że jeżeli Gisic zbiera koszty związane z utrzymaniem psa (karma, wet, zabawki i inne pierdoły) to owszem może to robić i sama naliczać dług. Ale tak jak wspomniała black_sheep musi to być udowodnione odpowiednimi fakturami/paragonami, inaczej jest bezzasadne. No i pytanie podstawowe. Czy dla psa szukany jest dom?[/QUOTE] Przez prawie 2 lata nie napisała w rozliczeniu co jest zawarte w 300 zł, ile wydaje na karmę, opłata jest stała, ale nikt nie wiem dlaczego tyle wynosi. I ja się nikogo nie czepiam, tak jest na wątku, nie wymyśliłam tego przecież. Zosatłam poproszona o włatę, więc grzecznie zapytałam o to na wątku. Podobno rozpetałam aferę jak twierdzi Gisic87. Ale dlaczego? Bo pytam? Hasła o oddaniu psa, o "schronisku zbliżającym się wielkimi krokami" - tytuł wątku - to nie aferzenie? Dom czy jest szukany? Może są jakieś ogłoszenia w sieci? Może były? Jak jest z szukaniem domu Gisic87? [quote name='Gisic87']chcesz bierz Agrę...[/QUOTE] Nie rozumiem Twoich wypowiedzi, to "kochasz" ją czy mam ją brać jak jakąś rzecz, niepotrzebny mebel? Zastanów się co mówisz, takie wypowiedzi są nie na miejscu.
  15. Sytuacja kiedy pies jest czyjś i ktoś zbiera na niego pieniądze nie powinna mieć miejsca. Przecież to jasne... Ale widać umie sobie okręcić ludzi w okół palca, wie że są ludzie wrażliwi. Ale mnie to nie rusza, że wyciągnęła psa ze schronu, są ludzie którzy robią takie rzeczy, że szczęka opada.
  16. Skoro uważacie, że to daje jej prawo nabijać wirtualny dług, wasza sprawa, wpłacajcie. Ale sytuacja kiedy pies jest czyjś i ktoś zbiera na niego pieniądze nie powinna mieć miejsca. Może się starać w inny sposób o pomoc finansową.
  17. Dobra, znakomicie, niech dalej nalicza dług który jest tylko wirtualny i każe go spłacać pod groźbami
  18. Ale wzięłaś ją na BDT, po miesiącu sama ze sobą ustaliłaś kosmiczną sumę 300 zł i sama sobie naliczasz dług. TAK NIE MOŻNA, to nie etyczne. W dodatku nie piszesz ile kosztuje jedzenie, nie przedstawiasz żadnych paragonów. Na moje pytanie po prawie dwóch latach piszesz, że karma kosztuje 110 zł. PO DWÓCH LATACH. Piszesz o weterynarzu, ale zdaje się byłaś z Agrą tylko raz, teraz ona ma guza, a Ty zamiast stanąć na głowie, żeby ktoś, skoro Ty rzekomo nie możesz, poszedł z nią do weterynarza piszesz tylko, że na to potrzebna jest wpłata!
  19. gameto, ja od wczoraj próbuje to zrozumieć, ale im więcej odpowiedzi udziela Gisic87 tym sprawa jest bardzo absurdalna i przynajmniej dla mnie oczywista. Ale efekt na wątku jest taki, że ta wzruszająca historia przysporzyła jej nową deklarowiczkę. Świat oszalał. Zamiast bana rady i deklarowicze.
  20. Ale to nie jest konkurs na najbardziej wzruszającą historie, choć nie powiem, nawet ja biję Cię o głowę;) Tu chodzi o fakty, zbierasz pieniądze na swojego psa, na własnych zasadach i grozisz schroniskiem. Cześć czołem!
  21. Dlatego trzeba wysnuć wnioski, to Ty jesteś jej opiekunką pod względem prawa, Ty ją adoptowałaś, Ty ją sama z sobą masz tą umowę, kto według Ciebie ma płacić? Nie powinnaś żądać od nikogo wpłat a już na pewno spłaty wirtualnego długu
  22. Oczywiście, że tak, jeśli ktoś się zgadza na te warunki, sumiennie płaci, wie za co, są fachowe rozliczenia, to czemu nie. Problem w tym, że tutaj takiej osoby brak, rozliczeń brak, a Twój PDT jest hym, domem płatnym samozwańczym...
  23. [quote name='Marta666'] Jeśli PDT jest jedynie autorem wątku (lub wątek został na tą osobę przepisany),żeby łatwiej prowadzić rozliczenia i po prostu ktoś inny dał tego psa na PDT,a potem ma psa gdzieś,a dług rośnie to sytuacja niefajna. Bo skoro umowa była,że PDT jest płatny to znaczy,że obie strony zgodziły się na takie warunki. [/QUOTE] Nie, ona sama przygarnęła psa ze schroniska, najpierw do BDT, po miesiącu zmienił się w PDT. [quote name='Marta666']Ale jeśli PDT sam przygarnął psa i potem zakłada wątek z wyliczeniami to dla mnie wygląda to dziwnie trochę. Jednak nie znam dokładnie sytuacji. Możliwe też,że PDT przygarnął psa,ale znalazły się osoby,które stwierdziły,że pomogą z deklaracjami,a potem znikają ;) [/QUOTE] To wygląda na sytuację między tymi dwoma, pies jest w dokumentach jej, od prawie 2 lat jest u niej. Dług nalicza... sama sobie, bo z [B]nikim[/B] się nie umawiała na 300zł miesięcznie. Ale pisze, że nie stać jej na utrzymanie dwóch psów, bo właśnie straciła pracę, że dokłada do ich wyżywienia i leczenia. Czy to prawda, nie wiem, czy to ma jakieś znaczenie, nie wiem. Pisała, że pies trafi do schroniska, ale teraz pisze, że to tylko chwytliwe hasło, że nikomu go nie ida bo ją kocha. Wychodzi na to, że pies jest jej ale nie stać jej na utrzymanie i zbiera kasę.
  24. Reasumując, pies jest Twój, dług sama sobie naliczasz, domagasz się wpłat od innych, grozisz oddaniem psa jeśli ich nie będzie... Wszystkie moje przypuszczenia się przewidziały. Twierdzisz, że kochasz psa? Zpraszam na mój wątek o Denisku, poznasz co to prawdziwa i szczera miłość. Ja prędzej sprzedałbym dom, duszę, wszystko, niż oddała któregoś z moich psów, ba, nawet nie potrafiłabym tego wypowiedzieć, a co dopiero szantażować tym innych ludzi. Przecież ten pies myśli, że jest u siebie, że jesteś jego panią, jak możesz z tym żyć? Ona jest stara, schorowana, nawet nie leczona, duże prawdopodobieństwo, że będzie u Ciebie do końca swych dni, a Ty twierdzisz, że to nie Twój pies.
×
×
  • Create New...