Denisek jest teraz baaaaaaardzo szczęśliwy, bo już nie będzie musiał spac w domku i niepotrzebnie się stresować tym:) Zrobiono remont generalny jego kojca:) Zrobiono dach, piękny (i strasznie drogi), no i wstawiliśmy jego ukochaną bude tak, że może wchodzić do niej z kojca. Tak się cieszył, że od razu wskoczył do tej budy, a rano, jak mama go chciała wypuścić, schował się z tyłu budy, i nie można było go dobudzić śpiocha. Wygląda to naprawde pięknie, także w jakiś dzień wstawi fotki. Będzie można brać przykład;P Hehe. Denisek jest jak król! Tylko to wszystko wymaga duzej ilości kasy i przedewszytkim PRACY, ale to już chyba za nami, bo praktycznie wszystko już zakończone:) Ale nieźle się napociłam:)