Jump to content
Dogomania

black sheep

Members
  • Posts

    8723
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by black sheep

  1. E tam wolontariuszem, każdy przeciez może psa zaadoptować!
  2. Kutwa naprawde nikt nie może????????????????????????? Ani żadna koleżanka koleżanki? Przecież wy mieszkacie w Krakowie, nie znacie nikogo, kto mógłby jechać???????
  3. O jesu... to jakiś koszmar... Noemik, jesteśmy z tobą! Elik musi być zdrowy!
  4. No własnie... czytałam że boksery marzną w ziemie!!!!! Ona nie może siedzieć w budzie na mrozie:(:(:(:(
  5. Nie mam do siebie siły. Jestem gorzej niż beznadziejna!!! Chyba byłam za długo w sklepie, kupowałam Teosiowi buty do jedzenia, ciasteczka i inne pierdoły, i chyba za długo byłam, bo jak przyszłam do schroniska, była 14.30. I pocałowałam klamkę!:(:(:( Bo przecież od 14 do 15 jest zamknięte. A ja nie mogłam czekać, bo musiałam jechać na zajęcia:(:(:( ŁEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE a ja tak tęsknie! Gdybym nie kupowała tylu pierdół pewnie bym zdążyła wejść:( Ale nic to! Co się odwlecze to nie uciecze....
  6. Zdjęcia:) Asior mają być piękne, ma być na nich marudka (z głową, niechce tylko pieska oglądać, chcę też panią!!!!) i ślicznie mi Fraszeczkę proszę ująć!!!!
  7. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ee1322004fe3c4a4.html"][IMG]http://images4.fotosik.pl/246/ee1322004fe3c4a4med.jpg[/IMG][/URL] To jest Zuzia Figo! Blondyna:):loveu:
  8. [quote name='Trop']black_sheep - dzięki za allegro :loveu::loveu::loveu: bardzo dobry tytuł :diabloti: [/quote] Małpy nie ciotki! Na następny raz nie wstawię, jak nie podacie mi tytułu!!!:evil_lol: :mad:
  9. Jakie wspaniałe zdjęcia!!!!!!!!! Uwielbia twoje dziewuszki:) Góralki kochane:) Na góry się wspinają:) To lubie! U nas można dostać w rzeźni za darmo kości takie duże, to też zawsze Deniskowi biore. Tyle uciechy przy tym ma:)
  10. [quote name='Jagienka']Tytuł super... bardzo.... oryginalny :evil_lol: :loveu:[/quote] Dzięki;) Ale jak prosiłam o pomoc przy tytule zostawiliście mnie samą!:placz: :mad:
  11. Jak miło patrzeć, że takie cudeńko leży w koszyczku od ciotki!:) A własnie! nie czują tam czasem pieski kota? Bo moja już myślała, że to dla niej, jak stał w korytarzu i pchała tam swój gruby zadek:) Ale ona już ma koszyczek - w jej gabarytach;)
  12. Zuziu widac twoje panienki lubią góry:) Musicie do nas odwiedzić!;):D
  13. Mam w planie dziś chociaż zaglądnąć do Teonia, i choć na chwile z nim pobyć. Mam też przysmak dla niego:) Mam nadzieję, że mi się uda i się wyrobie z czasem.
  14. Kiwi przeskanowałam i nic nie ma
  15. [quote name='AniaB'] ja nie chciałam Cie w zaden sposób namawiać na jakies drogie kuracje u psiego psychologa, broń boże - czasem naprawde szkoda na to czasu i pieniedzy - ale myślałam o jakiejs wizycie przy okazji... moze jednak masz racje - nie ma sensu meczyc psiaka prochami, jeśli jest w swoim chrakterze niepowtarzalny i takiego go kochasz:loveu: [/quote] oj przecież wiem, że mnei nie namawiasz, chętnie odbieram wszystkie rady, po to mam ten wątek, to nie jest blog czy coś w tym rodzaju, pisze to wszystko, żeby w razie czego, jak ciotki coś zauważą zaraz mi doradzały:) [quote name='AniaB'] wyczytałam jeszcze o łapce, która Denisek gryzie czy robi to nadal? my mielismy ten sam problem z leksa poniewaz nasza suńka ma bardzo dużą skłonnosc do alergii wiec wygryzała sobie przy każdym ataku poduszkę z przedniej nogi do krwi!!! lekarz powiedział, ze przyczyną własnie byał przede wszystkim alergia, ale również tesknota (gdy np. wychodzilismy do pracy albo gdzies wieczorem - po powrocie zawsze noga była wyjedzona :cool3: ). To wszystko nakładało sie jej jakos w głowie i biedula gryzła i lizała nogę.. Teraz z upływem czasu to wszystko minęło - moze dlatego, ze pilnujemy tej alergii, a moze tez suńka przywykła do naszych nieobecnosci... moze Denisek po prostu teskni za Toba gdy go opuszczasz wieczorem? moze po jakimś czasie zauwazy, ze nie ma Cie tylko przez jakis czas a potem znów wracasz do niego i przestanie sie denerwowac i tesklnic? trzymamy z grubasem kciuki za Was!! mocno!!:loveu: [/quote] Z łapką to raczej było na tle nerwowym, pierwszy raz, jak go wziełam ze schroniska, no napewno się strasznie zdenerwował, nie wiedział co się dzieje, bał się. A w domu, no to zdarzyło się kilka razy, na początku ozywiście częściej. Raz jak goście byli, a Denis szedł sobie po podwórku kulejąc, wszyscy mówili, że "chwyta mu łapy";) Gryzł się, jak miał spać w domu, bo on nie lubi zamkniętych pomieszczeń. I raz się pogryzł najmocniej, ale nie wiem czym to było spowodowane ani w jakich okolicznościach. Z tęsknoty, raczej nie. Bo nie raz to robił przy mnie. Np. nagle na podwórku, (ale to było na początku), albo własnie, jak spał w domu. Wtedy byłam z nim i go musiałam usypiać, żeby w końcu zasnoł. Dzięki za wszystko! Lexa jest prze-piękna!
  16. [quote name='kiwi']black sheep, a przeskanowalas swoj program do robienia bannerkow programem antywirusowym? bo jak ja sciagnelam to wyskoczyl mi alarm ze w srodku jest robal....[/quote] Nie ale mam zainstalowany anty vir, i jakbym włączyła i był wirus, to by dzwoniło, ale na wszelki wypadek przeskanuje
  17. To może ktoś powie, jak się aukcja podoba?:);)
  18. Rób faro:) Byle ciepluteńkie:D :) Ja też myślę nad zrobieniem Deniskowi ubranka, ale on nie lubi, jak coś ma na sobie, nawet smycz go denerwuje;)
  19. :) Własnie te materiałowe są chyba fajne, ale czy piesek może otworzyć w nim mordke chociaż troszke? Mój Denisek ma kaganiec ze sklepu "wszystko po 4 złote", plastikowy, i też dobry:) Raz go urzyłam, jak Deniś był na szczepieniu:)
  20. Biedactwo kochane:( Ale dobrze- że jest wporządku!
  21. A to stara fotka, z września:) Denisek jeszcze miał zgrabną letnią figurę:) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images4.fotosik.pl/252/e1e82a609a0f3c9e.jpg[/IMG][/URL]
  22. Jestem takim ładnym Deniskiem!:)[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/305/ae30be96b22143e1.jpg[/IMG][/URL]
  23. Aniu:) Dziękuje za zanteresowanie:) Denisek już dawno nie bierze tabletek, nie dlatego, że się skończyły, ale dlatego, że po pierwsze: skubaniec je zawsze wyczuł i było bardzo trudno mu je dać, po drugie, jestem przeciwnikiem szpikowania się tabletkami. Tym bardziej, że nie są tą tabletki takie jak na grypę, tyko mocne tabletki na głowę, boje się, że są ogłupiające. Chcę, żeby wszystko do czego Denisek doszedł, było zasługą właśnie jego, a nie tabletek. No i w sumie po trzecie - niewiele one dawały. Wiem, że było by mi łatwiej, gdyby pomogał mi jakiś specjalista, ale u nas raczej ciężko o takiego, a po drugie, ja sama utrzymuję Deniska, kupuję mu jedzonko i inne rzeczy, więc nie wiem, czy wyrobiłabym finansowo:( Zresztą może moje metody wychowawcze nie dają takich efektów, jak specjalistyczne, ale jakieś dają. I może nie są zbyt szybkie, ale dają efekty:) Denisek jest innym pieskiem niż był, nie boi się głośnych kroków tak bardzo jak kiedyś. Kiedy go wołam, przychodzi, choć bardzo się boi, czy go czasem nie rąbne, skrada się powolutku i liże moją rękę czy but. Ja kocham Deniska, takim jaki jest, gdyby się zmienił, to przecież nie byłby to już Denisek:)
  24. Gdyby nie kolor obróżki to pewnie byś ich nie odróżniła;)
×
×
  • Create New...