Jump to content
Dogomania

black sheep

Members
  • Posts

    8723
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by black sheep

  1. A tymczasem u naszej ulubionej pacjentki:) Trzyma sama głowę: [IMG]http://images62.fotosik.pl/58/d5bc5dc6c7de5fc2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/58/6de3f6093b66f145med.jpg[/IMG] Muszę wziąć kiedyś do niej aparat, bo jest taka śliczna, te wieeelkie oczy, tego nie widać na tych zdjęciach z komórki:/ Pani opowiedziała mi o niej. Jakiś facet rzucił hasło na wsi "jedziemy na pieski", w sensie kupić. No i jednak babka ze sklepu chciała suczkę. Suczka się szybko znudziła, zamieszkała w piwnicy. Babulinka widziała ją w zimie nad zamarzniętą miskom na zewnątrz. Serce jej nie pozwoliło jej zostawić i ją przygarnęła. Może to jest jakaś istotna informacja, jeśli sunia jest z pseudo, może to wpłynęło na tą chorobę? :( Jakieś złe geny.
  2. Z sunią dziś lepiej:) Rusza główkom, wraca czucie, oby się już tylko poprawiało:(
  3. O jaaaaaaaacięęęęęęęeeee, ja chce być tym psem!!! Na leżaku i z kotem niezła polewka:) A Wallego nie znalazłam od razu:evil_lol: A tak [url]http://i39.tinypic.com/zv0y1.jpg[/url] :loveu: zapysiam z Werką, ciągle się zastanawiam, czy to normalne czy mam coś z głową:)
  4. Heh, ona już mnie nie cierpi;) Najlepiej byłoby w sobotę, bo ma być chłodniej, ale znowu mamy nie będzie a samej ciężko jechać. Nie jest mi tak łatwo:( Doba jest za krótka:(
  5. Podobno nie jest taka, tylko teraz, trudno się jej dziwić, może tylko warczeć i pewnie wkurza się, że nie może się ruszyć;)
  6. [quote name='Dżdżowniś']Kurde jaki to śliczny piesek jest. Ja wiedziałam że dobrze będzie ale według mnie to ona coś gdzieś ma na kręgosłupie i trzeba ją prześwietlić.[/QUOTE] Zrobię to prześwietlenie na swój koszt, ale jak suczka będzie lepsza:) I o ile za te krzywdy co jej robię mnie nie będzie chciała pożreć, bo strasznie ma ochotę:) Czy to rtg można dostać do domu? Bo ja robiłam wiele raz i zawsze tam zostawało
  7. Muszę poprosić babcie, żeby poszukała książeczkę albo jej założyć i wszystko wpisać. Zastrzyki nie podobały jej się, ale może jak szybko wyzdrowieje, to nie trzeba będzie dawać tak dużo:)
  8. Jesteśmy po dzisiejszych zastrzykach i mogę powiedzieć, że już jest poprawa!!! Sunia kręci główką, podnosi ją i ma czucie! Dwa dni temu nie czuła jak się ją dotykało po grzbiecie, dopiero bardzo mocne ściśnięcie łapek dawało jakiś odruch, teraz leciutkie dotknięcie, minimalne głaśnięcie i szczerzy ząbki:) Ale jestem szczęśliwa! Oto dowód:)))) [IMG]http://images63.fotosik.pl/55/853e5c142eff174cmed.jpg[/IMG]
  9. No tak, ale u mnie nie ma gdzie zrobić takich badań no i musiałabym się starać o sfinansowanie czy jakąś dopłatę. Dobrze, że w ogóle jest możliwość zrobić to rtg u nas, od niedawna mamy w Suchej... Przeraża mnie to, że suczka ma 3 lata a stało jej się to drugi raz:( Nie wiem co jest w tym trzecim zastrzyku, może lidokaina, ale nie miała książeczki więc nie wiem. Ona i tak na razie nie czuje tego, że jej się robi zastrzyk:(
  10. [quote name='xxxx52']czy piesek otrzymuje pomoc w postaci zastrzykow ? co powiedzial wet?[/QUOTE] Wszystko, łącznie z tym jakie leki w zastrzykach są podawane pisze w krótkim pierwszym poście. [quote name='arima']Lepiej , zeby Rtg zrobila niż lzy ronila.. (- Wstyd brać kase od tak biednej osoby lecząc nie znając diagnozy (-[/QUOTE] Kochana, co Ty pleciesz? [quote name='Delph']A poprzednim razem jak z tego wyszła? Była leczona?[/QUOTE] Nie była leczona, a wyszła z tego, to mnie pociesza... [quote name='gryf80']jest niestety szereg chorób przebiegajacych z nazwijmy to "porażeniem układu nerwowego"np.ch.pasożytnicze.diagnostyka jest dość kosztowna.licze na to że te injekcje które otrzymuje pomoga suni choćby w niewilkim procencie stanąć na nogi[/QUOTE] Sunia według babci urazu nie miała. Na razie myślę tylko o tym, żeby wyzdrowiała:(
  11. gryf80, dziękuję za pojawienie się, jesteś dla mnie skarbnicą wiedzy:) Kupkę mamy pod kontrolą, nie napisałam tego w sumie wcześniej, była taka ręczna lewatywa a zaraz jadę do apteki po laktulozę.
  12. Nie wiem, zapytam:( Sunia bez zmian, ale je, babcia ją karmi łyżeczkami, głaszcze, czesze, jest przy niej. Tylko muszę jej poduchę skołować.
  13. Ja mam minimalne doświadczenie z paraliżem, mój piesek był sparaliżowanym hym, od pasa w dół;), przez zwapnienie na kręgosłupie. Na razie umieram ze strachu, czy ona żyje. Zaraz tam mamę wyślę z jakimś smakołykiem dla biedulki. Jakbyście ją widziały, nie do opisania:( Nawet pani jedna z pań wet. miała łzy w oczach:( Pies bezwładny, rusza tylko oczami:placz:
  14. Co może wykazać prześwietlenie? Byłaby jakaś możliwość wtedy ją wyleczyć na stałe? Babulinka biedna jak mysz, może w przyszłości... Na razie jestem w nerwach, czy szczotka wyzdrowieje i jak ja sobie poradzę z zastrzykami:/ Odpisz już na wątku tym drugim, może komuś to pomoże, tu nie zagląda pies z kulawą nogą, jak kolwiek to na dogomani brzmi;)
  15. Ja już jej nie chcę prosić, szczerze, to myślałam, że może przy kolejnej emeryturze namówię ją na sterylkę, sunia mieszka z psem... Nie wiem czy babulkę namówię na oddanie psa, ona go kocha i ma tam przysięgam raj, cudny i dobrze ogrodzony ogródek, biega sobie i śpi w domu. Kto będzie chciał taką chorowitkę... Co może wykazać prześwietlenie?
  16. Nie robiliśmy rtg bo to dodatkowy koszt, a chyba nie było to potrzebne do leczenia... Na moim wątku [I](Denisa, z podpisu)[/I] opisałam to samo i dowiedziałam się, że to zapalenie nerwów, w sumie wetka też coś takie mówiła, ale nie umiałam tego powtórzyć, i że powinna z tego wyjść. Tylko martwi mnie to, że cholerstwo może powracać, kto wie, czy następnym razem babcia nam to przyzna:(
  17. Dżdżowniś, tutaj założyłam wątek jeszcze tutaj [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246016-Całkowity-paraliż?p=21167050#post21167050[/URL] ale Ty mnie pocieszyłaś i już wszystko wiem, dzięki! Boję się tylko tego, że to będzie powracać, przydałby się inny domek niż u tej babci:( Ona na bank nie miała żadnego wypadku, babcia ma szczelnie ogrodzone i mówiła sto razy, że nic nie mogło jej potrącić a ma ją od małego. Że nagle zaczęła być co raz słabsza.
  18. Czy ktoś mi może coś doradzić... byłam u weterynarza dziś, ale może ktoś coś pomoże:( Bardzo się boję, że sunia umrze. Dodam, że suczka już przez to przechodziła, 3 tygodnie była nieruchoma. Ma trzy lata, 8 kg. Przyszła do nas babcia, taka stara z chusteczką, że ma suczkę chorą. Że tylko głową rusza i leży:-( Pojechałam do niej, miałam nadzieję, że to jednak nic poważnego... niestety, jak ją zobaczyłam to się załamałam... Suczka wyglądała, jak konająca! Tylko dyszała, całkowity paraliż! Od razu do auta i pojechałam do lecznicy. Nie połamana, w środku wszystko ok. Wysiadł cały układ nerwowy. Rusza tylko delikatnie głową, oczkiem, zęby szczerzy. Je i pije, kup nie robi. Dostała 3 zastrzyki, ostatni z witaminami. Co dwa dni muszę do niej jeździć i dawać trzy. Jeden mi wetka dała, niestety nie wiem co to, na dwa pozostałe mam receptę: nivalin i milgamma. [IMG]http://images63.fotosik.pl/50/6a2ef6baad888721med.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/50/33d5f9dd41f2badamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/50/21a18dff5c1f1e3cmed.jpg[/IMG]
  19. Coś Ty, babcia mi chciała jeszcze za benzynę dać:) No też mnie wzruszyła, dziękowała itd. Ja się tylko martwię, czy ona wyzdrowieje:( Co mnie jeszcze zaskoczyło, ona już kiedyś BYŁA w takim stanie, 3 tygodnie, potem zaczęła machać ogonkiem i wyzdrowiała... Ma 3 latka, pani ją ma od małego.
  20. O jaka piekna parka:) Zajrzyj do mnie na wątek Denisa, mam taką bidę, może coś doradzisz, ty taka wszechwiedząca:)
  21. Ale miałam dziś dzień:( Przyszła do nas babcia, taka stara z chusteczką, ok 90 lat, że ma suczkę chorą. Że tylko głową rusza i leży:( Pojechałam do niej, miałam nadzieję, że to jednak nic poważnego... niestety, jak ją zobaczyłam to się załamałam... Suczka wyglądała, jak konająca!!! Tylko dyszała, całkowity paraliż!!! Od razu do auta i pojechałam do lecznicy. Nie połamana, w środku wszystko ok. Wysiadł cały układ nerwowy. Dostała 3 zastrzyki, ostatni z witaminami. Co dwa dni muszę do niej jeździć i dawać trzy. Jeden mi wetka dała, niestety nie wiem co to, na dwa pozostałe mam receptę: nivalin i milgamma. Jak mi jej żal, mam nadzieję, że wyzdrowieje, bo jak nie to co?...:( Co mnie mile zaskoczyło, babcia oddała mi prawie całą kasę, a ja już sie nastawiałam na głodówkę:) Takie mam kiepskie foty cykane na szybko, ale jak u niej będę to pofocę. Ma na imię Roza:) Ładnie U wet:( [IMG]http://images63.fotosik.pl/50/6a2ef6baad888721med.jpg[/IMG] w aucie:( [IMG]http://images65.fotosik.pl/50/33d5f9dd41f2badamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/50/1baff886a0789637med.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/50/e2c5ab19c63a32acmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/50/21a18dff5c1f1e3cmed.jpg[/IMG] [SIZE=5][COLOR=#ff0000] Proszę Was, trzymajcie KCIUKI!!! [/COLOR][/SIZE]
  22. Dziękuję, dostałam zdjęcia. Aż się popłakałam, jakie cuda i takie biedne:(
  23. Wolontariuszki schroniskowe, mam pytanie. Czy jest w schronisku jakiś niewielki, 2-3 letni bidulek, który by potrzebował adopcji w miarę szybko, taki potrzebujący? Jeśli macie fotki poślijcie na mail [email protected] . Rodzicom mojej przyjaciółki umarł piesek ze starości:(
  24. O nie nie nie:(:(:( Jak to dobrze, że w ostatnich chwilach był na spacerze a nie umierał w cierpieniu... Tyle wszystkim dał radości, miał dom, a teraz dom nie ma Jego.
  25. No proszę, miłe zaskoczenie, bo od razu sobie wyobraziłam, że jest tego złotego koloru:) A tu faktycznie, podobieństwo jest:) Śliczny pychol, urocza dziewczyna:)
×
×
  • Create New...