Bardzo sie balam dzis tu zajrzec, bo cala noc mi sie Łatuś snil, ze przeze mnie wpadl pod samochod i umarl, koszmar jakis.
Dzis bede robila przelew na afn, przesle pieniadze z dopiskiem "na surowice Łatka".
Jeszcze raz wszystkim dziekuje.
Dowiedzialam sie przypadkiem, jak dzwonilam w innej sprawie do asiaf1.
Teraz juz jestem rozsypana.
Asiu, przepraszam, ze Ci nawijalam przez telefon, nie zdawalam sobie sprawy, jaki to dramat.
Oczywiscie sie dorzuce do oplat. Niech on przezyje!