Jump to content
Dogomania

fona

Members
  • Posts

    9573
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fona

  1. Cieple pozdrowienia i buziaki dla Was! Trzymaj sie, ulv, ten rok juz sie konczy...
  2. Są, napisze ok. 23, wyniki krwi wykazaly, ze cos sie dzieje z nerkami, Azorek zostal jeszcze i jest cewnikowany cdn.
  3. Dropenku, w górę!...
  4. Na razie jest problem, bo pies nie chodzi, a jest spory, onkowaty. Szukamy domu z ogródkiem lub parteru i kogoś, kto mógłby trochę się nim zająć! Mam nadzieję, że białowieski Azorek jechał z dziewczynami te 300 km po to, żeby przeżyć...
  5. Beata25, tak mi sie wydawalo, ze to Ty mialas Kliffka na tymczasie, ale łudziłam się, że nie Ty i że tu napiszę i Kliffkowi domek się zgodzi pomóc mu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2668626#post2668626[/URL] Czy ktoś ma jakiś pomysł? Help!
  6. Jestem! Bardzo dziękuję. Pies trafił na SGGW. Nie jest dobrze. Jest ślepy, ma zanik mięśni (w tylnych łapach) i ma hipotermię. Jutro będzie miał robione badania krwi. Lekarze powiedzieli, że jeśli wyniki będą OK, trzeba bedzie psa zabrac do godz. 14. Na razie w ogóle nie ma z nim kontaktu, nie reaguje na człowieka. Aha, ma 5-6 lat. I tu pojawia się problem. Siostra mogłaby go na kilka dni wziąć, ale mieksza na 3. piętrze i dopóki pies nie chodzi, nie da sobie rady. Zaraz zapytam w watku Klifforda, czy nie moglby trafić choć na trochę do tego cudownego DT.
  7. dziekuje za telefon, Fela, blagam, kontaktujcie z Paulina, ja juz spadam z netu i nie mam czasu nawet rozmawiac, przepraszam...
  8. Kruz dzisiaj przeszedł przez Tęczowy Most :placz: Moja siostra (na dogo estima) znalazła dzisija w Białowieży psa- lezal na srodku ulicy. Myslala, ze potrcacony przez samochod, ale zawiozla do weta i po ogledzinach okazalo sie, ze jest skrajnie wyglodzony i byc moze nie widzi. Paulina ma go w samochodzie i wraca do Warszawy. Czy mozecie powiedziec, gdzie go zawieźć, do jakiej lecznicy? On dostal juz kroplówki, ale jeśli nie jadł ponad tydzień i jest niewielki z nim kontakt, to chyba musi byc w klinice. Blagam, pomozcie. Moze do tej lecznicy na Ursynów, gdzie konający Łatek pojechal? Bardzo Wam dziekuję!
  9. azzie, napisz, prosze, co u Dropka, caly czas na lancuchu?
  10. och, Onionku, Onionku... nic wiecej nie umiem dzis napisac...
  11. Łatuńciu, powolutku, ale dojdziesz do zdrowia, nie moze byc inaczej...
  12. A w święta sobie pojadł chłopak trochę?
  13. No słodkie to zdjęcie po prostu :-)
  14. A co ten gosc honorowy taka minke ma? Moze dlatego ze chora, chociaz wyglada, jakby sie kajala, bo cos z tego stolu zwedzila ;)
  15. Ktos go odwiedzal??
  16. Ulv, moze psi anioł tak zadecydowal, moze by sie meczyla z chloniakiem i umierala dlugo i w bólu, a tak odeszła szczęśliwa i wytarzana. Nie wiem, co mam napisac, płaczę razem z Tobą...
  17. Ulv, tak mi przykro... To niesprawiedliwe. Przytul sie do siersciuchów, one na pewno chcą Cię pocieszyć. Mila, badz szczesliwa za TM...
  18. To Latus nie jest z Popularnej we Wlochach?
  19. Kurcze, to sie dziecina na swieta rozlozyla... Trzymajcie sie cieplo!
  20. Wspaniale wiesci, nie moglam przestac o Latusiu myslec!! Teraz juz musi byc dobrze!
×
×
  • Create New...