-
Posts
19364 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by akucha
-
Pozostały duecik radzi sobie nieźle, powiedziałabym, że super. To lecimy akucho!!! Ajjj! Ojjj! Hopa! Bęc!
-
Ech, Domel [ ' ]. To pies forumowej Mirallci. Rozmawiałam dziś o nim z Brązową. Odszedł cichutko, we śnie, na atak serca. To schroniskowy pies, który trafił do najlepszego domu. Miał w nim dobre życie, dożył 14 lat.Pięknie wygladał. U nas tak sobie. Wczoraj i przedwczoraj Tola miała ataki. Wczoraj czterogodzinny :-(. Ona ma je na tle nerwowym. W piątek nas zasypało, wyszłam z nimi na dwór, padało mocno, wszędzie zaspy. Chciała się załatwić i nie mogła znaleźć miejsca. Od razu panika, zaczęła krecić się w kółko i zaczęło się. Wczoraj TZ-et wrócił z kilkugodzinnego wyjazdu do Szczytna, wszedł do domu, nie przywitał się z nią i wyszedł odśnieżać podjazd, bo nie mógł wjechać. Ona tak na niego czekała, aż skakala pod drzwiami na pupie. Wyszedł, podleciała do niego i atak :-( Miała silne skurcze w okolicach grzbietu i na szyi. Przez te 4 godziny chodziła, albo stała nieruchomo. Przy próbie kładzenia pisk. Skurcze powodują silną bolesnośc w okolicach karku, slinotok. Nie mam pojęcia, czy tak wyglądaja te ataki padaczki. Próbowałam coś znaleźć w necie, ale nic nie znalazłam. Wydaje mi się, że ataki mają podłoże neurologiczne. Myśle, ze jednak bez tomografiii się nie obejdzie... Boję sie o nia, reaguje panika na każde jej dziwne zachowanie. Przykro mi patrzeć, jak ten radosny kiedyś pies, zmienia się w smutasa. Jest inna, pamiętacie, jak ona kiedyś szalała, jaką miała wiecznie uśmiechniętą mordę? To dzisiejsza Tola Ze swoim ukochanym panem
-
[quote name='Maupa4']Witanko Bila :loveu: :loveu: :loveu: Dwa lata ... :mdleje: ;) Tak Akucha się wbiła i nawet ... nie pożałowała ... :placz: A boksia w niej widziała ... :razz: [/QUOTE] Dajcie spokój, to już 2 lata?! Przeciez to było tak niedawno :placz: Widzisz Maupo, od razu poznałam, ze ona jakaś "inaczej" nakrecona bulwa :eviltong: Mimo wszystko ciesz sie, że to nie bokser, one są mega aktywne. Rzeklabym, ze świrowate nieco, chociaz cudowne. Ja nie dałabym z bokserem rady. Moje doświadczenie z bulwami tak mi podpowiada. [quote name='Maupa4']Cieszymy się Akucho że żyjesz :multi::multi::multi: Pozdrawiamy Cię równie serdecznie jak Ty nas ... :loveu::loveu::loveu: Ale ... to że dogo muli i serwer się wiesza ... nie usprawiedliwia Cię, że nie napiszesz chociaż "U nas ok" ... chociaż raz na tydzień mogłabyś tak napisac ... :mad: U nas też padał, pada i będzie padał ... :placz: W związku z niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi ... śpimy na okrągło ... więc niedługo będziemy też wyglądac ... okrągło ... :diabloti: [/QUOTE] Jakie tam ok, nie mogę nic pocieszającego napisac. Ferie mam, ale jeszcze jednego dnia w domu nie spędziłam, wiecznie w rozjazdach. My z domu, to psy swirują, Tolka robi demolki :roll: Codziennie kosz po całej chacie rozwalony. Wczoraj zamknęłam go w kabinie prysznicowej, więc obyło się bez wieczornego szorowania mieszkania. Żre luminal, zmniejszyłm dawki, bo zmulona była. Ataków nie ma, jednak zgłupiała do reszty. Zu.... same się domyslacie. Dziekuje opatrznosci, ze TZ-et nie zrealizował swojego wakacyjnego planu i nie wybudował kominka :evil_lol:. Jak nic miłabym Debi2. Leje w w domu, koopalami też ozdabia, spacery to dla niej rozrywka - wyłącznie. TZ-et stwierdził dziś: [I]Ona jest taka samo słodka, jak niegrzeczna.[/I] Najwieksze szaleństwo nadchodzi wieczorową porą.Kota też dostała głupawki, nawalają się z Zu , organizuja gonitwy po mebla, kwiaty w fazie szczatkowej. Straciłam połowę domowej zieleniny. Pynia ok, wczoraj pobralismy krew do badań kontrolnych. Pynia rządzi! Dzisiaj sypie tak, że swiata nie widać. Zasypie nas na tej wsi na amen. Będę znowu naleśniki smażyć, bo chleba nie dowiozą :evil_lol: Tyle u nas. Pozdrowionka :lol:
-
Jesteś kochana, mam nadzieje, ze uda sie babulinke wyciągnąć. I nie znikaj z tego wątki, będziemy mocno kibicować kolejnej twojej suni.
-
Cudownie!!!!! Ona jest taka fajna. Nawet nie próbuj zrozumieć ludzi, ktorzy ja porzucili. Świat pełen jest idiotów bez serca. Najwazniejsze, ze ma teraz Ciebie :loveu: Czekam na fotki, kocha, wszekie buldożery, a juz niskopodlogowe, to pasjami! Ale zakończenie :multi:
-
Sonieczka.Nikt nie ma bardziej wzruszającej minki.MA DOM
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaerjot']Już mi się przypomniało, ona mi Jęzorka* przypomina[/QUOTE] TAK, mi też! Wystawię ja dzis na allegro, umknęła mi jakoś... -
Babcia była collakiem.Pussel-piękny pies!!! Ma DOM
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
O rany, nastepne cudo. Miłek na allegro. -
[quote name='Bila']Akuchy nie ma:placz::placz::placz:[/QUOTE] Żyje, ale od kilku dni nie mogę wbć się na dogo :angryy: Strony ładuja się godzinami, albo serwer się wiesza. Do kitu to forum. Dzisiaj napisałam 2 poty i kicha. Ciekawe, czy wyslę ten post. Profilaktycznie pozdrawiam Was Bleblaczki ulubione :lol:. Ściskam bulgoczące, chaszczujące i pochrapujace czterołapy! U nas pada śnieg.
-
Znalazłam na szczurzym forum, "po dogadaniu się: http://forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=874 Layla -> Gdańsk-Słupsk Musiałabys się zarejestrować na tym forum i napisac do niej.
-
Rozumiem cię doskonale, wiem, co czujesz. Ide na miau i forum szczurów, zobaczę, czy na ich watkach transportowych ktos nie kursuje na tej trasie.
-
[quote name='Fiks'][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/253/55df3b6e69457963med.jpg[/IMG][/URL] Zdjęcie pod tytułem: "Która Panda, która Fredzia?" :evil_lol:[/QUOTE] Stawiam na to, że gruba dupka wszędzie pierwsza się wkręci :lol: Fabtastyczna sunia. To taki panciowy cycuch jest, czy sie mylę?
-
śnieg i taka sadza na nim :D czyli Beza, kiedyś Timba, W DOMU :)
akucha replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Pinkmoon :multi: :multi: :multi: Ale fajnie, Beza jest fantastyczna! Będzie miała z Tobą wspaniałe życie! W domu znowu bedzie wesoło. Gratuluję decyzji! -
[quote name='lika1771']17 01 2010 r odszedł moj kochany skrzywdzony przez sadyste Piano był z nami 8m i 11 dni za krotko ,bardzo nam go brak .chciałam Mu wynagrodzic wszystkie cierpienia jakich doznał od tego zwyrodnialca,biegaj kochanie tam Cie nic nie boli [quote name='lika1771']Buba za TM ,tak chciałam Cie uratowac nie udalo sie bardzo mi przykro:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Jakos nie skjarzyłam, że jesteś tym Aniołem od Piano. Lilka, masz wielkie serce, jestes wspaniałą Osona. Przykro mi, że w tak krótkim czasie straciłas dwoje przyjaciół :-(:-(:-( Dziękuję Ci za to, że dałaś Bubci swoje serce i dom. To wielki dar, nie była niczyja. Żegnajcie Buba i Piano [ ' ], macie siebie, czekajcie na ludzi, którzy was kochali. Spotkacie sie jeszcze. Lilko, z Tczzewa jest forumowa Pines@, ale ma bana. Dzwoń do Brązowej, Tczew to też OTOZ-owski schron, będzie wiedział, z kim sprawy załatwić.Tak nyśę.
-
Babcia była collakiem.Pussel-piękny pies!!! Ma DOM
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Pussel, Zobel, Kurek, Nelma, Urwisek i Kizia-Mizia na allegro. O matko, jakie one wszystkie piękne! -
Halo,halo!!! Łatuś ma dom!!!A jednak wszysto jest mozliwe :)
akucha replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Wiesz, on tam był bardzo potrzebny ;) Miał tam trafić, bo na niego czekali. Najbardziej wzruszyło mnie, ze ta Pani chodziła codziennie do biblioteki - tam jest Internet- i szukala psa. Pośród tysięcy ogłoszeń wybrała jego. Wydrukowała zdjęcia, tekst z ogłoszeń. Kartki stały na regale. Oni na niego tak czekali. Codziennie chodziła do biblioteki i sprawdzała ogłoszenie, potem zadzwoniła. On wziął od was wszystko co najlepsze - zaufanie, miłośc do ludzi, pogodny charakter, teraz to oddaje. Pamiętajcie o tym, gdy mocno do niego zatęsknicie :lol: -
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
akucha replied to akucha's topic in Już w nowym domu
A ja myślalam, że na drutach wydziergałaś. Sprytna jesteś. Trzymajcie sie dalej tak zdrowo!!! Nie ma nic gorszego niz chorujace maluchy. Wiesz co? Aparat dodaje jakoś kilogramów. Zu jest chudzielec, a na tej domowej fotce wyglada jak kluchon, sama widzę. TZ-et nazywa ją szczurką, bo chudzizna, nie ma czau na jedzenie, ciagle lata. Mała jeszcze jest, mniejsza od naszej kotki. Ale buldozie szczeniaki szybko wyglądaja jak dorosłe. Takie małe-stare. Saszka zrobiła się taki pakerek, wygląda super! -
Halo,halo!!! Łatuś ma dom!!!A jednak wszysto jest mozliwe :)
akucha replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
A mam! :lol: Dorwałam takich gadających pierwszaków-gimnazjalistów z Kamińska, którzy sprawozdają mi na bieżąco. Pokazałam im wątek, szybko psa rozpoznali. Łatuś nie jest takim pospolitym psem, który zadaje się z wszystkimi i wszystkich zna! [I]Proszę Pani! On ciągle na smyczy chodzi, pilnują go czy co? Nie lata po podwórku,widzę go tylko na spacerach [/I] Łatuś trafił do bardzo dobrych, ciepłych ludzi. Jest ich skarbem, takim prawdziwym. To kochający dom. Wyślę "podglądacz" na fotograficzne łowy. Tylko u nas buro i ciemno, a dzieciaki dopiero o 15 wracają do domu. Ale fotki obiecuję! -
Maupo, Pynia lubi MIEĆ! Ona nawet swój osobisty ręcznik ma do wycierania brzuszka i łapek. I niech któraś spróbuje go do pyska wziąć, albo jej poduszkę czy gumową kostke, która kupiła JEJ akucha, ho ho ho... Obrózki, szelki, ubranka - Pynia lubi.
-
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
akucha replied to akucha's topic in Już w nowym domu
U nas juz lepiej Kaju. Nareszcie, bo już nie ogarniałam tego wszystkiego. Aż mi się gęba usmiecha do fotek Saszy. Ale to urwis musi byc, cała w śniegu :lol: fajnie patrzeć, że zima jej nie straszna, że cieszy się sniegiem, zabawą, ze jest szczęśliwa. Fotki sweterka jeszcze raz prosze, widzę szlaczek tylko :evil_lol: Ale rozmiarowo super go zrobiłaś! -
Ciuchy są z etapu CHORY KRĘGOSŁUP :cool3: i późniejszy: WSZYSTKO DO DUPY - WSZYSTKIE PSY CHORE Przydały się na takie mrozy. Najbardziej cieszyła sie Pynia, dostała takie, jak miala Zu we wczesnym szczenięctwie. Wyglada komicznie, bo okazało się, że ma strasznie krzywe łapki :p
-
Bo Pynia taka własnie jest :lol: I jaka szablozębna :diabloti: Ona ma cały garnitur minek, takie niewiniatko też zgrywa: to z serii: No akucha, czy ja tak głosno warkoczę? Weź przestań, przecież nie szczypnęlabym bulwy w d...