Jump to content
Dogomania

Ewa i flatki

Members
  • Posts

    2569
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewa i flatki

  1. [quote name='Ania W'] Kilka słów od Jagi (gończej). Po wczorajszych odwiedzinach jestem pod ogromnym wrażeniem. Jest bardzo kontaktowa, od razu podchodzi, strasznie domaga się pieszczot. Miałam pewne obawy czy da się pogłaskać obcej osobie po tym jak słyszałam o akcji wyjmowania jej z samochodu ale nie było żadnego problemu. Jest super! Ona wręcz pcha pod rękę dupkę do klepania :cool3:[/quote] Ona wpadła w taki stupor w samochodzie, bo pewnie bała się następnego schronu albo i jeszcze czego gorszego. Kiedy ją zabierałam z Boguszyc, była miłą, trochę zalęknioną suczką ale spragnioną kontaktu i swojego człowieka. To łaska boska, że udało mi się ją wypatrzyć wśród tego stada :roll: Teraz pan Józef wie, że każdego nowego psiaka trzeba przelecieć czytnikiem chipów i obejrzeć uszka i pachwinki w celu identyfikacji. Wcześniej nikt tego pracownikom nie mówił i kolekcja się powiększała :diabloti:
  2. Luśka :loveu:to cudowna sunieczka, prawdziwa arystokratka :cool3: Cool Caty - jesteś wielka :Rose::calus:
  3. [quote name='Anna_33'] Gucio i brat byly bardzo krotko w Boguszycach, w zupelnie innym budynku. Dodam, ze wlasnie z tego budynku juz stracilismy kilka szczeniakow wczesniej[/quote] Męczyło mnie to dzisiaj i zadzwoniłam do Wesi - trzeba uczulić wszystkich pracowników i wetów z Rawy, że jest całkowity zakaz zabierania szczeniaków do czerwonego domu, parwo siedzieć tam będzie długo, każdego kąta nie wydezynfekujemy. Jeżeli zdarzy się tak, że któryś z pracowników przyjmie szczeniaki z zewnątrz, a wiemy, że tak może być, muszą pójść do innych pomieszczeń w innych domach i dostać surowicę. Gucio i jego braciszek nie dają mi spokoju :-(
  4. Żabka :-(. Tem widok był przerażająco smutny - piękna czarna amstafka leżąca wśród psów albo kuśtykająca w popłochu, żeby jej nie podeptały.Decyzja Modjeski była błyskawiczna, więc musimy się sprężyć i zbierać pieniądze na leczenie suni. Potem było już lepiej - cała akcja związana z przygotowaniem do wyjazdu tak dużej ilości psiaków była podszyta radością, że jadą do miejsc, gdzie będą mogły być pieszczone i leczone w każdej chwili, gdy zajdzie taka potrzeba. Suczka, która zabrała Cool Caty była tak smutna, że serce nam pękało - młodziutka, śliczna w typie sznaucerowatym. Jak ona się czuje dzisiaj([SIZE=1]i co powiedział Tomek?[/SIZE][SIZE=2])[/SIZE] A jak Zuzelkowa dziewczynka? Pozdrawiam Wioletę - miło było poznać :lol:
  5. Zofia i ja jutro w Boguszycach, więc bardzo byłoby miło, gdyby ktoś pochodził z naszym pięknym :lol:
  6. Biafro - Ty na pewno najlepiej oceniasz, co dobre albo przynajmniej lepsze dla biedulek. Masz Ty się dziewczyno z nimi :shake:, jedyna pociecha że ktoś nareszcie się o nie troszczy i może uda się je wyprowadzić na prostą.
  7. Taki nieduży termos z nakrętką z uszkiem? Jeżeli taki, to mój ale nic nie wart :eviltong:
  8. Czy ktoś z tajemniczych, nowych na Dogomanii obrońców sytuacji na Paluchu jest może nieznanym nikomu specjalistą od PR i koordynatorem wolontariatu? Bo, ponoć, taki etat jest obsadzony na Paluchu. Proszę o wyjaśnienia tego jak również odpowiedzi na pytania zadawane przez innych dogomaniaków. Oczywiście bez odwracania kota ogonem i błądzenia po manowcach Stanów Zjednoczonych Ameryki Pn.
  9. :-(biedactwa :-( Ta wycieczka do wetki musiała być dla nich traumatycznym przeżyciem. Nie dałoby się zorganizować wizyt weta u suczek? One pewnie bały się powrotu do OSz. :angryy:
  10. Ten większy psiak jak flat wygląda :cool3:
  11. [quote name='Ewa i flatki'] Muszę też dokończyć łazienkę dziedziczki, bo przylega do sali operacyjnej, więc trzeba ją doszorować a potem ciągle sprzątać.[/quote] Tiaa, w ostatnią sobotę w łazience nie było światła, bo żarówkę ktoś wykręcił :diabloti: więc nic nie zdziałałam. Z naszych wiader, mopów, misek i innych atrybutów dobrej sprzątaczki też nic nie ostało się. Pani Irenka nam pożyczyła trochę sprzętu ale w tej sali, którą sprzątałyśmy w części pana Józefa wody nie było a jak dostałyśmy to zimną i z kolei był problem z wylaniem brudnej, no bo detergentów nie chlusnę psom na wybieg przecież. Jakoś nienadzwyczajnie nam się pracowało ostatnio :oops:
  12. Bardzo liczę na fotki Jagi :razz:
  13. Kurczaka z warzywkami, com go zaczęła gotować wczoraj, zanim smsa od Zofii o ograniczeniach dietowych Ajaksa dostałam, dałam dziecku :evil_lol: Na spacerku byliśmy. Spotkaliśmy się na nim z moimi przyjaciółmi mieszkającymi nieopodal. Oni z 4 tygodniowym dzieckiem w wózku i sznaucerem olbrzymem. Panowie nie przypadli sobie do gustu, co było widać po ich postawach. W związku z powyższym nie zawarli bliższej znajomości, ale spacer Al. Wilanowską odbyliśmy, żeby sobie nie myśleli, że rządzą:eviltong:. Całkiem grzecznie im to szło, po pierwszych chaotycznych krokach dalej dziarsko maszerowali równolegle. Ajaks w pewnym momencie zarył w ziemię i długo patrzał za panem z dziewczynką, którzy wysiedli z auta ... Po dość dzisiaj długim spacerku zaparkowałam Ajaksa w jego doku a sama udałam się na zasłużoną kolacyjkę z przyjaciółmi :lol:
  14. Dla mnie ona ma pyszczek zblizony do laba a generalnie nie o wygląd mi chodzi ale o dziedziczenie cech charakteru. I tu dużo milej widziałabym psychikę labka jak beagla dodaną do bassetowej.Tak się składa, że dużo wiem o wszystkich trzech rasach, miałam kontakt na codzień z nimi i zaręczam, że geny labka dodane do upartego basseta dają dużo lepszą mieszankę jak beagla :cool3:
  15. W takim razie transporter wymyty i wypolerowany :eviltong:jest do dyspozycji Donacji :lol: Czekam tylko na wiadomość, gdzie i kiedy mam go dostarczyc :razz:
  16. Młoda para rzecywiście odjazdowa - jak pomyślę o dzisiejszym "finale", to aż się czerwienię :eviltong: A teraz potrzebujemy sprytnego grafika, żeby to autorstwa Isadory zdjęcie przerobił w tak zwane "monidło" :diabloti:
  17. Mam transporter, w którym małym mógłby pojechać do Opola
  18. [quote name='CoolCaty'] Suka Cywilka u pani MArzeny. Nie ma jednego oka. Ma lekkie zaburzenia równowagi. Wg pani Marzeny - jej opiekunki - ma "cos z głową bo głupieje, jest jakaś nieobecna, dziwnie chodzi i przestaje widzieć na oko, które zostało." [URL="http://img38.imageshack.us/my.php?image=054e.jpg"][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/7176/054e.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img38.imageshack.us/my.php?image=055sib.jpg"][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/9719/055sib.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img38.imageshack.us/my.php?image=056oko.jpg"][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/11/056oko.th.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Ta suka nazywa się naprawdę Smutna lub Magnolia i tak była w pierwszych relacjach nazywana.
  19. Ona rzeczywiście jest śliczna :lol: [B]zuzel [/B]- a Ty masz koty? Bo jej stosunku do mruczących nie znamy, niestety ...
  20. Moje fanty to ( na razie) porcelana - filiżanka ze spodkiem w pięknym pudełku z kotem i pudło w " ćpłene" róże z kompletem 2 filiżanek i 2 spodków, również w "ćpłene" róże. Nad innymi fantami intensywnie myślę ;)
  21. Biafra - wyrazy szacunku dla Ciebie i mizianki dla bab :loveu:
×
×
  • Create New...