-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by modliszka84
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
modliszka84 replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
jak sie cieszę! Qroqiet dziekujemy w imieniu Wedelka! :loveu: -
Suczka collie z pabianickiego schroniska - po wypadku, ze złamaną miednicą, obolała, brudna, pokołtuniona: [IMG]http://images14.fotosik.pl/1/1df9852cb13c94a0.jpg[/IMG] i dziś - po dwóch operacjach w kochającym domku u Zurdo: [IMG]http://img50.imageshack.us/img50/1761/f078ex5.jpg[/IMG]
-
szkoda słów :angryy: osobiście odwoziłam boksie do tego domku... :shake: nic nie wskazywało na to że cos takiego moze sie zdarzyc! Jestem zbulwersowana, kolejna nieudana adopcja :placz: Dlaczego nie mozna poznac ludzi po pierwszym spotkaniu, dlaczego czesto sa fałszywi i stwarzaja pozory... k...wa :angryy: a czy ona w ogóle była w schronie w łodzi???????????? Moze boksia gdzies tam siedzi i czeka na smierc.... ???????
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
modliszka84 replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tweety']jeżeli Wedelek ma trafic do Krzesimowa to i tak będzie mu bez porówania znacznie lepiej u qroqiet, nawet gdyby musiałbyć 10 godzin sam niż w schronie gdzie może nawet pojść do uśpienia. Takie jest moje zdanie aczkolwiek nikt, poza mną, nie musi się z nim zgodzić:evil_lol:[/quote] a ja sie zgadzam ! :lol: myśle, że qroqiet jest odpowiedzialną osoba i jesli tylko nadal podtrzymuje chęc adopcji Wedelka to bedzie mu tam dobrze. Niestety u każdego potencjalnego chętnego (chociaz malo jakos tych chętnych) mozna znaleźc jakies "ale"... Większosc psów mieszkających u ludzi pracujących zostaje po kilka godzin samych w domu i żadna tragedia im sie nie dzieje. Rozpatrując w tych kategoriach możnaby było powiedziec ze 60% psów cierpi bo zostaje samych w domu pod nieobecnosc właściciela... U qroqiet bedzie sam kilka godzin dziennie (tzn nie sam bo z psim kolegą), w Psim Losie jest właściwie "sam" non stop, bo nie ma swojego człowieka, który by tylko jego kochał i tylko jego rozpieszczał... Rozumiem że Wedelek jest w pewnym sensie psiakiem "specjalnej troski", wymaga szczególnej opieki... ale tak jak pisała Ulv - wszytsko jest do przejścia... A Ulv doswiadczenie ma i na pewno daje rady prawdziwe, bo chyba nikt z pozostałych tu osób w wątku nie miało na co dzień do czynienia z niepełnosprawnym psem. Wedelek do konca zycia w Psim Losie mieszkac nie moze, nie mówiac juz o tym że wisi nad nim groźba schroniska :-( ... -
Morusek przyzwoitka :evil_lol:
-
ale Wy macie tam fajnie :cool3: tez chcem morza na co dzien :placz: a ten kiciuś :cool1: to jest wredny, złośliwy , krwiożerczy kocur mojego chłopaka, znaleziony 2 zimy temu nocą pod samochodem :p Paskuda taka, gryzie po rękach, stopach :mad: Obcych atakuje, syczy warczy a na obce psy w domu prycha i wyciąga pazury. Ot taki bojowy kot. Z Kamelkiem by sie zaprzyjaźnił bo tez bez jajek :evil_lol: Z moją Sonią sie ganiaja po całym mieszkają (dla jasności to kot gania psa), a Sonia zapałała wielką miłością do kota, niestety bez wzajemności...:roll:
-
Co za głupia sąsiadka :angryy: sama niech się uśpi... KOchana Zurdo i Fuksio trzymajcie się dzielnie, Fuksiasta na pewno wyzdrowieje, jeszcze będzie biegac i szaleć, juz niedługo..zobaczysz.. Tak sobie pomyślałam, że może łapka boli przy zmianach ciśnienia, pogody - ludzie tez odczuwają takie dolegliwości więc może i Fuksia też... Nie miej przypadkiem do siebie wyrzutów - Fuksiasta wygrała szóstkę w totolotka, że mogła u Ciebie zamieszkać i na pewno bardzo Cię za to kocha i jest Ci wdzięczna. Zdrówka życzę Wam obu... Zdrowiej szybciutko Zurdo :glaszcze:
-
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
i nikt tu oprócz stałych Cioteczek nie zagląda.... :placz: -
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Muniek szuka domku!!!!!!!!!!!! -
Iza - masz właśnie dowód jak ciężko poznać psa w schronie... :roll: Pamiętam gdy robiłam to zdjęcie jeszcze, to było chyba we wrześniu jakoś. Byłam wtedy tez w boksie w środku, wszystkie psy oczywiście leciały zaraz żeby je pogłaskać... A Kamel nie... Kamel był taki przerażony, że siedział tylko w tym kąciku. Cudem go można było namówić na wstanie... Na psy nie reagował w ogóle, one biegały skakałay a on nic... :shake:
-
Miałam telefon w sprawie Moruska :cool3: W tygodniu Morusek musi przejść test na kota... Trzymajcie kciuki żeby był nie-kotożerny :roll: A odnośnie telefony - Pani z Warszawy, ma znalezionego starutkiego psa (trudnego, chorego psychicznie) i kota. Nie boi się problemów związanych z adaptacją Moruska w nowych warunkach, jest świadoma tego że moze nie trzymac siku (mówi ze jej pies równiez popuszcza ze starosci wiec wiadro z mopem jest zawsze na wierzchu), mieszka niedaleko lasu... No i teraz musimy sprawdzić jak Morusek reaguje na kota :roll: Pani planuje przyjechać po niego w sobotę... Ale narazie nie zapeszajmy, ja sie jeszcze nie ciesze, tylko troszkę :razz: Będe sie cieszyc jak Morusek "rozpakuje" sie w swoim domu...
-
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Muniek szuka domku...pomózmy mu go znaleźć...sam nie da rady... :shake: -
Iwonko - to ja jestem prawie w Wieku Twojej córki, bo mi stuknęło 22 :cool3: :p [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images14.fotosik.pl/94/3eec815f5826f4d2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images14.fotosik.pl/94/50b384f65cdd2c11.jpg[/IMG][/URL] edit: bo nie napisałam nawet kto jest kto więc na pierwszym zdjeciu ja i Kurdupel w Pabianicach druga fotka: ja, TZ i kurdupel w Mielnie ;)
-
U Regala wszystko dobrze. Niestety te zmiany na skórze to okazało się (po wymazie) że jest to gronkowiec. Regal dostaje wiec teraz dwa razy w tygodniu zastrzyki przez 3 tygodnie. I miejmy nadzieję że się szybko tego paskudztwa pozbędzie. Był już puszczony luzem - podobno biegał jak wariat, szalał, skakał radości :cool3: A co najciekawsze jego nowy wet zna weta, któy poprzednio prowadził Regala, gdy ten był jeszcze w starym domu. Są to dobrzy znajomi ze studiów, choc w zupełnie innych miastach :) Tak więc i przeszłość "Zdrowotna" Regala jest znana :)
-
Łódź-pies znaleziony w tramwaju-POJECHAŁ DO NOWEGO DOMU :)
modliszka84 replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
hhoppp piękny kawaler do wzięcia czeka :loveu: -
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
domku pomaga nam szukac jeszcze pewna wspaniała Pani z Warszawy - miłosniczka zwierząt która zadzwoniła kiedys zainteresowana losem Muńka... Dzis oddzwoniłam do niej, ma uruchomic swoich znajomych i szukac domku równiez :loveu: Aha no i bardzo licze to ogloszenie w OFERCIE. Na ogłoszenie w sprawie Bastka (inny maly piesek) zadzwonilo chyba z 10 osób... to i moze tym razem sie uda. Ludzie czesto szukaja psa a niestety boja sie isc na Paluch...