-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by modliszka84
-
dopiero teraz znalazłam ten wątek... wczoraj dostałam wiadomośc od PAni z Wrocławia (która zaadoptowała w wakacje 2 pitbullki z pabianickiego schronu), że w tym właśnie pseudoschronisku w Ligocie w starsznych warunkach jest jakaś młodziutka staffordka :-( Ona sie dowiedziała od Ochotniczej Strazy dla Zwierząt... Zgłosili sie do niej, wiedząc o zmaiłowaniu w staffikach i pitkach... Dzisiaj miałam miec zdjęcia, ale moze to ta sama sunia co na str poprzedniej :shake:
-
[quote name='Aaliyah1981']ojoj Modliszka chyba wlaczy z sesja bo jej sie zaczely juz egzaminy ale jak przeczyta twojego ostatniego posta to chyba zemdleje z radosci :multi: ja jestem pewna ,ze odpowiedz bedzie tylko jedna :cool3: : TAK zreszta ja jestem i chyba nie tylko ja jak najbardziej na tak :multi:[/quote] tak tak ciotka Modliszka ma egzaminy, z częstotliwościa co dwa dni przed 2 tygodnie :cool1: Dogo skutecznie jednak ciotkę odciaga od nauki wiec chyba musze sobie bana załatwić :evil_lol: Kochana Zurdo - umowe adopcyjna moge Ci przesłać nawet dzis :loveu: Choć formalnie to Fuksia "należy" do Pana Sanitariusza z Psiego Losu :cool3: A ja tylko czekam jak tytuł wątku będę mogła zmienić... Bo narazie mamy taki tytuł jak w reklamach piwa ;) bezalkoholowego... :evil_lol: No i oczywiście uważam, że nasza kochana Fuksia wygrała los na loterii, że może z Tobą zamieszkać...:loveu:
-
no mam nadzieje ze którys z domków wypali... jeden zainteresowany wczoraj potwierdził swoją decyzje o adopcji i umówił sie na piatek w schronisku. Mieszka w Kilecach, nie ma zwierząt, tylko rybki. Miał psa boksera, który umarł na marskość wątroby (ratował go ponad 3 miesiące). Planował kupić szczeniaka DA, DC lub Cane Corso (z prawdziwej hodowli), no i tak Regal wpadł mu w oko... No i druga dziewczyna, która potwierdziła decyzję dzisiaj. Także generalnie facet był pierwszy... Jeśli jednak sie rozmyśli to dziewczyna z okolic Gorzowa chce przyjechac w sobote/niedzielę. W tej sytuacji obiecałam juz psa panu z Kielc, no ale zobaczymy... Mam nadzieje, że wreszcie sie uda...:razz:
-
kto zgubił dogo argentino?? JUŻ W DOMU NA ZAWSZE :)
modliszka84 replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
w sprawe "mojego" Regala z Pabianic mam dwa chętne domki... Jesli oba sie zdecydują, i jeden zaadoptuje Regala to polecić drugiemu domkowi Torresa? Jesli tak to prosze o jakis kontakt (tel.) do kogos -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
modliszka84 replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
[B]komu podac numer telefonu na PW w sprawie hoteliku?[/B] -
na allegro jest Morusek dalej, przedłużyłam aukcje po prostu... na mnie Morusek odniósł pozytywne wrażenie, jest przyjazny i wesoły... W schronisku mówią troche co innego... mnie ani nie ugryzł, ani nie skakał na mnie a byłam u niego w boksie... Jest troche zwariowany, ale co sie dziwic po 6 latach odosobnienia... Nie nadaje sie raczej dla starszej babci, bo jest zbyt zywiołowy... Raczej dla osoby, która miała psy i która potrafi sie z nimi obchodzić...
-
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewatr']super ze sie udało go wyrwać ze schroniska :multi: brawo dla jego Pań :klacz: Modliszko 84 jak myślisz ściagac go juz z adopcji .org. czy jeszcze niech tam bedzie ?[/quote] Ewatr - nie zdejmuj proszę, bo jeszcze nie wiadomo czy Pani wytrzymają z młodziako-średniakiem... Na wstępie umawialiśmy sie na domek tymczasowy, więc... zobaczymy... A Maciupek słodziutki... na tym zdjęciu. (chyba na łózeczku :cool3: ?) -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
modliszka84 replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
nie dostałam jeszcze numeru telefonu do hoteliku... ale gdy tylko bede miała to zaraz podam. Pani Lucyna na forum collie pisze: [quote] Agnieszko ,bardzo prosze badz w kontakcie z Ewa P,ktorej telefon Tobie przeslalam.Ma pytania odnosnie Psiakow .Generalnie jest mozliwe umieszczenie w Hoteliku P.Agnieszki .Sprawy finansowe ja ureguluje [/quote] -
przepraszam Was wszytskich ze sie nie odzywałam ale po prostu nie wyrabiam juz :placz: Beatko dziekuje za domek... W takim razie gdzie ma iśc pies? No bo w międzyczasie Pajunia wynalazła też dom... Zresztą Szach dostaje jeszcze antybiotyk, trzeba poczekać kilka dni :roll: Staruszków jednak nie brakuje a skoro domki są dwa... To ja mam jeszcze jednego podobnego staruszka, kiepskie zdjęcie bo niuniek całkiem zrezygnowany, ale tez mały i kudłaty :-( ma ok 10 lat.... i na imie Tytus, numer 125 Decydujcie kochani - co i jak...
-
na aukcji na allegro obserwuje 8 osób :crazyeye: miałam dzis jeden "poważny" telefon... ostateczna odpowiedź będzie pod koniec tygodnia - dziewczyna miała rottweilery, nie boi sie - to plus. Jest z warszawy. Zobaczymy... poza tym kilka nic nie znaczących maila od osób mniej więcej 17-19 lat (sądząc po stylu pisania) :p jeden konretny mail - domek byłby idealny - ale póki co brak dalszego kontaktu
-
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
[quote name='franticho']A co tam młodziak Paniom odstawia?[/quote] Krasnal podobno skacze na metr w góre :evil_lol: I upodobał sobie młodszą z Pań. -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
modliszka84 replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
w sprawie hoteliku- romzawiałam z Panią Lucyną z fotum collie - myśli, że nie powinno być problemu. Dostanę potem numer do osoby prowadzącej ten hotelik to zaraz podam komuś tu na miejscu. A Pasja dzis chowa malutką Mercedes.... <'> :-( -
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
wiecie co, ale ja Maluszka wcale nie postarzałam... bo on sie tak zachowywał w schronisku... :roll: zresztą na karcie schroniskowej ma z pewnością wpisane 7-8 lat... Na pewno jest bardzo szczęsliwy teraz, schronisko pewnie było traumą dla niego... Larysa, tak jak romzawiałyśmy - jeśli Panie uznają że nie dają rady to natychmiast szukamy Malciupkowi domku stałego... A ja myślę, że on sie uspokoi, pierwszy dzien zawsze jest pełen wrażeń. :loveu: -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
modliszka84 replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
ja mam namiry na hotelik zdaje sie w Milanówku - była propozycja żeby Sunia collie po opuszczeniu hoteliku poszła właśnie tam. To jest hotelik u kogoś z forum collie. Skontaktujcie się z Pasją - ona jest w kontakcie z Panią Lucyną, za której pośrednicywem miał być załatwiany hotelik. Troche zagmawtwałam, ale mam nadzieję że chociaż 1-2 psy można bedzie tam umieścić... -
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
[quote name='AnetaW']Będzie moim "sąsiadem" :multi: . Mieszkam niedaleko Pruszkowa. Kciuki trzymam żeby na stałe został...[/quote] Dokładnie to Maluszek pojechał do Piastowa k.Pruszkowa... Fajnie - będziesz mogła go dowiedzić :cool3: Larysa - czekamy na więsci.... Dopiero wróciłam do domu. NIe mogłam odebrać jak dzwoniłaś :roll: -
[quote name='Aaliyah1981']modliszko jutro ma sie ukazac ten artykul w eksspresie ???? no to pieknie hrabianka zaczyna zdrowiec w oczach :cool3: (jak juz pakuje sie na wyrko to dobry znak);)[/quote] Aaliyah... zapomniałam Ci powiedziec - był wczoraj, jak chcesz to Ci podrzuce jutro skan. Dla niewtajemniczonych - expres to regionalny dziennik. A redaktor to dupa a nie redaktor, wszytsko napisał "po swojemu" czyli same bzdury i kłamstwa... Wyobraźcie sobie, że chca dodać "dramatyzmu" napisać że sunia trafiła do schroniska bardzo pobita i cała zakrwawiona że aż nie mogła chodzić... :angryy:
-
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
przepraszam za brak wieści, jestem po prostu nieżywa, ucze sie i mało zaglądam na dogo.... Maluch jutro jedzie do Pruszkowa. Tak jak było ustalone. Umowa adopcyjna już wypisana, opłata adopcyjna zrobiona. Umówiłyśmy się z Larysą, że Panie wstępnie po jakis 2 tygodniach określą czy jest to definitywnie tymczas do konca marca czy dom stały. Poza tym, dziś miałam telefon od pewnej wspaniałej pani z Warszawy, bardzo wzruszonej losem malca. Mieszka ona w warszawie, nie może go adoptować bo ma już psy, ale pomaga razem z grupą zjaomych róznym przybłędom, znajduje domy, tymczasy... Umówiłam się z nią na telefon za te dwa tygodnie. Ona będzie juz rozpowiadać znajomym o maluszku i szukać mu domku stałego w Warszawie gdyby Pruszków okazał się jednak bez wątpienia tymczasem.