-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by modliszka84
-
Prawie jak OWCZAREK BELGIJSKI GROENENDAL! Znalazł dom!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
nikt go nie zabrał, wciaz czeka na dom, ja jestem całe dnie na uczelni i nie mam czasu jechac do schronu a niestety nikt mi nie pomaga... wiec watek wisi sobie na dnie, bo nie mam czasu ani siły go podnosic... :roll: na alegro tez ma aukcje, ale bez zadnego zainteresowania... -
[quote name='Aleksandra_B']Modliszko, miał jakiś czas temu ale ponieważ wyciągnęłam co tam było, potem nie było wpłat to zniknęła. Skarpeta nazywała się czarny jamnikowaty Guzik - jakoś tak.[/quote] aha, no bo na koncie Bąbelka jest 75,00 zł wiec przekierujemy je na Kubusiową skarpetę. Napisałam na AFN zeby utworzono skarpete jamnikowaty Kuba od Aleksandry_B. Moze byc tak?
-
ze względu na to, że w skarpecie AFN Bąbelka została kwota 75,00 zł - czy wszyscy zgadzaja sie aby zasiliła ona skarpetę "kolegi" hotelowego Bąbelka - jamnikowatego Kuby, który ma bardzo nieciekawą sytuację....? Jesli nie ma sprzeciwów, to ta ktowa pójdzie na Kubę, który jest pod opieka Aleksandry_B (która ma "na utrzymaniu hotelowym" jeszcze kilka psów...) tutaj wątek Kuby: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=36620[/URL]
-
Ola - dziękuje za fotki. Od nowej Pani Bąbelka vel Łajdaczka ;) wiem, ze zabieg sie udał, niestety malutki musi chodzic w kołnierzu. Wiem tez ze ma kompket szczepień już, w poniedziałek będą zdjęte szwy i Bąbelek zamieszka juz u siebie :multi: A poza tym Pani go odwiedza ze swoją sunią i o dziwo Bąbelek nie podrywa Jej :cool3: Pewnie wie, że to siostra wiec nie wypada! Mądry Bąbelek! :loveu:
-
Sznaucerka średnia 11-letnia ! Pojechała do domku do Niemiec!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
sunia nadal czeka w schronisku... pocieszające jest to że niedługo jedzie do domku do Niemiec. Mysle ze teraz to juz nie ma sensu brac sunie na tymczas, mącic jej w głowie zeby po kilku dniach znów trafiła do innych ludzi... Sunieczka jedzie w marcu (jeszcze nie wiem dokładnie którego) ale niedługo. Bedzie mieszkać z dwoma innymi sznaucerami (mini i olbrzym Koles tez z anszego schroniska). Poza tym Kaja niestety bardzo zmarniała... Całe zycie w domu, na kanapie, zawsze zadbana, czeste wizyty u fryzjera... a teraz :shake: -
Zółty labkowy...na leczeniu..A CO PO TYM..?? WRÓCI DO SCHRONU;(?
modliszka84 replied to Ewlee's topic in Już w nowym domu
[quote name='AnkaRa']Gdyby pozwolila wejsc tam komus, gdyby dalo sie zrobic fotki, to my goldeny i im podobne natychmiast dajemy na Szanse.[/quote] tzn moze zle sie wyraziłam - to nie jest tak, że kategorycznie nikogo tam nie wpuści, ale trzeba sie wczesniej umówic i zadzwonic :p Ogólnie to wyrazili chec współpracy, cieszyła sie ze ktos chciałby pomóc w adopcjach. Niestety ja mam tam dosc daleko, rzadko bywam w tamtych okolicach, bo to jest na skraju Łodzi. A poza tym więksozsc psów i tak przebywa w Wojtyszkach pod Sieradzem... -
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
modliszka84 replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
usmiecha sie :multi: [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/8090/beztytuu04mw7.jpg[/IMG] -
Zółty labkowy...na leczeniu..A CO PO TYM..?? WRÓCI DO SCHRONU;(?
modliszka84 replied to Ewlee's topic in Już w nowym domu
Mulinka - nam tez mówiła to samo. A oprócz tego ze razem jest tam ok 1600 psów, z czego gminy płaca na 800 psów... To ja sie pytam w takim razie, ZA CO JEST UTRZYMYWANA RESZTA PSÓW? :-o Pani mowi ze z jej własnych srodków, ale ciezko mi w to uwierzyc :p Jak dla mnie to to schronisko całe to troche podejrzana sprawa...ale moze sie myle. -
Zółty labkowy...na leczeniu..A CO PO TYM..?? WRÓCI DO SCHRONU;(?
modliszka84 replied to Ewlee's topic in Już w nowym domu
ja byłam ostatnio w tym schronisku. Tzn w tej czesci w Łodzi. Nie zostałyśmy wpuszczone na boksy :cool1: . Z rozmowy z właścicielka wiem jedynie ze przebywa tam (oraz w tej czesci pod Sieradzem) bardzo duzo psów "rasowych" - rottki, amstafy, bernardyny, kaukazy, dalmatynczyki, goldeny i inne... -
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
modliszka84 replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
Tengusia, ja wystawie jakies rzeczy na bazarek, a póki co przesle Ci 50 zł ok? wiecej nie mam narazie... Moze z bazarku sie uzbiera... Mogłabys isc z nim dzis jeszcze do weta? Tzn czy wet zgodzi sie na rachunek "kredytowy" ? Aha, jesli szwów nie rozerwał całkiem, to pewnie wystarczy antybiotyk... No i faktycznie go to moze boli, zreszta szuka spokoju bo pewnie jest wciaz oszołomiony troche nowa sytuacją... -
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
modliszka84 replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
hm wiem, ze to pewnie ciężko ale nie mozesz mu okazać ze sie go boisz... :roll: i jeszcze jedna moja sugestia mała - obserwuj psiaki, kto nad kim chce dominować. Psy sie powinny dogadac same, nawet jesli będą kłótnie. Jeśli psy ustalą sobie ze to Bolo dominuje a nie Faza, to faworyzujac Fazę bedziesz wzmagac coraz wieksza chec do dominacji u Bola. Ile potrzebujesz na tego weta? Pewnie sie rozbrykał za bardzo i szwy mu puściły :cool1: ... -
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
modliszka84 replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
no prosze, ja tez dopiero znalazłam wątek Bolesława :evil_lol: z góry zaznaczam ze na astach sie nie znam, mój kontakt z nimi to jedynie w schronie - no i te kilka które "przeszły przez moje ręce" do nowych domków. Myśle, że o ile początkowo Bolo warczał i zachęcał do zabawy, to pewnie im dłużej to przeciąganie trwa tym bardziej się napina i nakręca. Machał przy tym ogonem, puszczał gdy tylko zobaczył chrupki. Poprzedni właściciel musiał go trenować w tym kierunku, pokażcie mu jeszcze oponę, może sie okaze ze opony tez ciągnął :cool3: A tak poza tym to jak tu sie nie zakochać w takim ślicznocie :loveu: Kurde, czemu ja nie moge miec normalnego psa w domu, żebym mogła wziąć drugiego...:roll: Tengusia - trzymam kciuki! i dzięki wielkie za poświęcenie! Trzymaj sie! -
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
ja powoli mam dosyć! :angryy: Ta babka, która była taka zdecydowana i miała w ten weekend obejrzec i zapoznac sie z Munkiem zrezygnowała... Wlasnie dostałam odpowiedz, ze jej mąż i córka odradzili, bo pies za stary...:angryy: K..a no rece opadaja :mad: -
Boluś juz w drodze :razz: Tengusia na pewno napisze jak dojedzie i doprowadzi chłopaka do porządku... :eviltong: bo kąpiel obowiązkowa... Jednak mało brakowało żeby Boluś wróciłz powrotem do schronu, bo ma chłopak zacięcie.... :cool1: mam nadzieję, że się uspokoi. Uwielbia się przeciągać i szarpac smycz... musiał ktos go tak trenować. Zaciska sie wtedy i nie puści...
-
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
niestety.... żadnych nowości... ja nie wiem czy ludzie sa niepoważni czy co... ale ta pani chętna nie zadzwoniła i nie umówiła sie na spotkanie... :shake: -
Dziekuje za wieści! Co do drzwi - to u mnie ani w schronisku nie miał z nimi problemów.. i wchodzenie i wychodzenie nie było dla niego przeszkodą, nie sądze, żeby był trzymany nie w domu, bo jest czysty w domu, nie załatwia się w mieszkaniu... Natomiast ja tez zaobserwowałam, że czasem reaguje na gwizd...
-
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Basia - ciężko powiedziec... Muniek na spacerach rzuca sie na duze psy :-( musiałyby sie spotkac najpierw, bo w ciemno raczej strach... no ale dobra, powiem wam w tajemnicy cos :cool3: tylko ciiii miałam ostatnio 2 telefony w sprawie Munka. Oba domki fajne, ale póki co zaden na 100% pewny, dlatego nie pisałam nic. Jesli dobrze pojdzie to Muniek bedzie miał wizyte w ten weekend, ale jesli sie nie spodoba to bedzie miał za ok 2 tygodnie jeszcze jedna wizyte... ale jakby co to ja nic nie pisałam, zeby nie zapeszyc... wiec ciii -
niestety daleko to ode mnie dosyc... drugi koniec Łodzi zupełnie.. ale mam dostac zdjecia i opisy na maila, zobaczymy. Z dziewczyna z forum rottkowego (która znalazła ta sunia) jestesmy umówione mniej wiecej na za 2 tygodnie, wiec mam nadzieje ze wtedy wpuszcza nas na boksy... ale martwie sie, ze sunie wywiozą tam na wies, do tej filii schroniska... :shake: oby szybko dom znalazła... :razz: