Jump to content
Dogomania

modliszka84

Members
  • Posts

    9377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by modliszka84

  1. uprzedziłam ze na poczatku moga byc "przepychanki" o wszytsko... Zreszta pani jest raczej swiadoma, choc wszyscy naokoło (sasiedzi, znajomi) sa strasza ze bierze "psa morderce" :diabloti: Pani powiedziała, ze milosci, przytulanek mu na pewno nie zabraknie. A to podstawa, wiec... powinno byc dobrze, nie?
  2. [quote name='t_kasiek']pytałam czy ten domek jest w Krakowie i czy ktos już go sprawdzał ??[/quote] domek jest w Raciborzu. Nikt go jeszcze nie sprawdzał, bo nie mozemy znaleźc nikogo z okolic :shake:
  3. postanowiłam zaryzykowac z Jarkanem. Doddy - czy Ty miałabys jakos po drodze kiedys ta Łodź...? A moze odwiedziłabys przy okazji nasz schron w Pabianicach :cool3: ? Mamy jeszcze kilka zmiksowanych astów, no i ta ruda słodka dziewczynka astka. :loveu:
  4. o rany, wyobrażam sobie waszego stresa podczas tej narkozy :shake: całe szczescie ze wszytsko dobrze sie skonczyło. A mina Shreka na ostatnim zdjeciu mówi sama za siebie :evil_lol: : "co oni mi zrobili :mad: " wycałowac prosze ode mnie tez Shrekusia :loveu:
  5. poczekajcie z ta radoscia narazie :roll: co prawda domek jest pewny, ale ja mam chyba obawy, czy Jarkan sobie poradzi... Tam jest bokserka, i dwie małe suczki i koty... Generalnie Jarkan jest spokojnym, zrownowazonym psem. Jak myslicice spróbowac? Jesli nie wypali to najwyzej bedzie musial wrócic... Ale chyba szkoda zmarnowac takiej szansy...
  6. narazie to trzeba wszytsko dograc... Wanda jest w tym lancuszku niezbędna, bo ja nie miałam kontaktu z zainteresowanymi ludzmi.
  7. aha, przypomnialo mi sie cos - mam znajoma na forum rottkowym z JAstrzebia. Na pewno skontroluje domek. Wanda - czy ci ludzie zgadzaja sie na kontrole przedaopcyjna? I jakis termin? edit: cholera pomyliłam jelenia z jastrzębią :( co robimy?
  8. na miau ktos oferuje transport na sobote 24 marca łódź - kraków. skoro do krakowa dla tych ludzi nie stanowil problem dojazd to moze ...
  9. w najblizszej okolicy od raciborza - w Żorach znalazłam Marmar. niech sie ta pani określi jak daleko moze podjechac po psa? z Łodzi do Raciborza jest ok 270 km - wg mojej mapy ok 3,5 godz w jedna strone, ze wzgledu na fakt ze jedzie sie autostrada katowicka. niech ta pani sie ze mna skontaktuje - bedziemy dalej myslec o transporcie 0603 046 770
  10. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/97/18e99ce40cd48e3b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/97/c1682ef3abe7c036.jpg[/IMG][/URL] jaka zadowlona mordka ;)
  11. a malutka potrafi tez tanczyc :crazyeye: normalnie wszytsko potrafi zrobic jak sie jej powie... jakis psi geniusz :loveu: i zakochała sie w jednym pracowniku :evil_lol:
  12. ok, przemyśle to do jutra i dam znać. A moze ktos bardziej doswiadczony z bulowatymi by jeszcze pogadal z ta pania? no sama nie wiem... :roll: To by była dla Jarkana szansa... a on grzeczny chlopak sie wydaje byc, ciagle tylko doopka chodzi z radosci na widok czlowieka....
  13. No ja przyznam szczerze ze tez sie boje. Od rana bije sie z myslami, jeszcze dzisiaj rozmawiałam z ta osobą o tych wątpliwosciach... Z jednej strony sie boje, a zdrugiej mysle ze warto zaryzykowac. Jarkan najmlodszy juz nie jest, jaka go czeka przyszłosc w schronie...? Wczoraj byl testowany na psy i koty. Najpierw kot go pobił (całe szczescie ze pies miał kaganiec) - w ogóle na kota nie zwrócił uwagi, obrócił sie w druga strone... Potem przeszedł sie z pracownikiem wzdłuz boksów, gdzie szczekały na niego wszytskie psy - zero reakcji. No i potem zostałwpuszczony do boksu z 2 suczkami - obwąchali sie i kazde poszlo w swoja strone... W tym domku potencjalnym rządzi jedna suka - jest najstarsza i najmniejsza. Ogolnie wg tej pani suki sa przyjaznie nastawione do innych psów. Oczywiscie hierarchia miedzy nimi jest ustalona, ale to normalne w stadzie. Kurcze, sama juz nie wiem. Potencjalna pani Jarkana uwaza, ze powinno byc dobrze...
  14. [quote name='Kar0la']Bąbel terrorysta?:-? Co do Pani opiekującej się psiakami to musi chyba spędzić z Bąblem więcej czasu, najlepiej, żeby była też przy tym jego Pani. Co do kota to nie mam pomysłu, ale może pomoże karcenie gazetą przy próbie ataku, czy warczenia na kota?[/quote] tylko ze on nie słyszy... tu tez jest problem... bo moze wcale by sie gazety nie przestraszył... :mad:
  15. na szczęście Pani Bąbelka jest osoba o wielkim sercu, świetnym podejscia do życia i z poczuciem humoru... Bąbelek ją polubił już i pod tym względem jest grzeczny. Zapoznanie z opiekunką miało miejsce przy Pani właśnie, to nie było spotkanie sam na sam Bąbla z opiekunką :cool1: Pani próbuje za wszelka cene teraz przyspieszyc przeprowadzke do wiekszego mieszkania, żeby konflikt mógł sie rozwiązać. A rzekomy głuchy i ślepy na jedno oko staruszek :eviltong: biega za kotem po meblach jak młody kogucik :evil_lol: Szkoda że kotka nie umie sie postawić... Bo gdyby raz czy dwa dała mu nauczkę to by pewnie zaprzestać molestowania kota...
  16. Jedzie moze ktos na trasie łódź - Warszawa? Jest dom dla JArkana z Pabianic, nie ma transportu... [quote name='doddy']Do Wawy Jankara trzeba przywieźć? Jeśli tak to mogę coś spróbować. Tylko czy dom jest w 100% sprawdzony i pewny?[/quote] dom jest sprawdzony na tyle ile to mozliwe po kilku kilkunastuminutowych rozmowach, wielu mailach i kilku dniach przemyslen. W domu sa 3 suki - bokserka i dwie starsze małe oraz koty. No i dom jest zdecydowany. Swoja droga osoba ta kontaktowała sie równiez z wolontariuszkami z Łodzi w sprawie Grega - jest szansa ze Greg znalazłby dom u jej mamy (ale warunek to taki ze musi byc łagodny do suki).
  17. nikt juz do Bąbelka nie zagląda....a tymczasem sytuacja na froncie nie jest zbyt ciekawa :shake: Bąbel od tygodnia w nowym domu - zamieszkał tam jakby mieszkał od zawsze, sypia w koszyku z materacem i baranią skórą :cool3: , jedzenie pochłania i ma pretensje że mało... Weterynarz u którego Pani leczy swoje zwierzaki ocenił go na ok 6-7 lat :crazyeye: Ale to koniec dobrych wieści. :-( Bąbel poluje na kotkę... Kotka przez pierwszą dobe schowała sie w jakims zakamrku vbez picia i siusiania i nie chciała wyjsc. Wreszcie została wyciągnięta siła... A Bąbel jak szaloniec biega za nią po meblach :mad: , gania i straszy... A Kociątko jest w stresie i bardzo sie boi.... Druga rzecz - Bąbel nastepnego dnia w domu ugryzł i zaatakował z furią panią, która zajmuje sie pod nieobecnosc właścicielki zwierzakami i domem i pełni fukncje opiekunki... No cóz, chyba Bąbel stwierdził ,że go tu żadna obca baba nie bedzie wychowywac :roll: I jeszcze jedno - Bąbel ma podejrzenie padaczki. Zdarzyło mu sie omdlenie na spacerze, szybka wizyta u weta, dostał glukozę i inne leki. Do tego dochodzi biegunka nieustająca (przestawiony jest teraz na karme weterynaryjną, która mu chyba niezbyt smakuje, ale nie ma innego wyjścia). Pies zaczyna teraz leczenie tej biegunki, ma ponownie robione badania krwi i moczu Dodam, że to wszytsko dzieje sie na 28 m kawalerce :p Skończyło sie na tym, że podczas nieobecnosc Pani Bąbel musi byc uwiązany na smyczy, majac do dyspozycji połowe pokoju, druga połowe zajmuje suczka i kocica. No i nasz Bąbelek generalnie rządzi! [B][U]A tak na poważnie - to bardzo potrzebne rady jak wytłumaczyc psu ze koty są nieszkodliwe i niejadalne ?????[/U][/B]
  18. [quote name='zurdo'] A to jest ten preparat, o który chcę spytać: [URL]http://www.krakvet.pl/product_info.php?cPath=23_47&products_id=1900[/URL][/quote] o ,fajne to :cool3: chociaz HMB mi sie z czym innym kojarzy :cool1: - odzywki dla sportowców, przyspieszajace przemiane białek (?) i tworzenie mięśni... A poza tym, kochane Ciotki - powiedzcie mi jak mam odchudzic tą tłustą moją krowę :placz: ?
  19. malutka Tami juz w nowym domku: [IMG]http://images20.fotosik.pl/145/9c83884d34666507med.jpg[/IMG] a Kruszynka Żaba dalej czeka :-(
  20. no juz juz :cool3: no więc Jarkan bedzie miał domek, a w domku zwariowana bokserke i kilka kotów :razz: ! a domek w Warszawie!:loveu: i juz jak najszybciej by chciała Jarkanika miec w domku, bo jej szkoda go baaardzo. [B][SIZE=3]tak wiec szukamy transportu Łódź - Warszawa![/SIZE][/B] (Pani niestety nie ma mozliwosci przyjechac narazie :roll: )
  21. ooo Ciotki - ja też astmę posiada(ła)m ... :cool3: i alrgie różnego typu posiadam nadal :cool1: Chyba musimy zrobić zlot czarownic ze sie tego cholerstwa pozbyc :evil_lol: A tak serio - doskonale znam to uczucie braku powietrza, gdy nie mozna normalnie oddychać, leki nie skutkuja, koniecznośc to pogotowie i zastrzyk :roll: Na szczescie ostatni atak miałam jakies 2 lata temu, uodporniłam sie troche i choróbsko mi nie doskwiera... A Wam zdrówka życze! I uwazac na siebie, bo nie ma żartów z tym! Wiem, co mówie bo astme na podłożu alergicznym stwierdzono u mnie jakies 12 lat temu :cool3: . (odpukać) ilosc chorób i ataków maleje w postępie co najmniej arytmetycznym :lol: A zdjęcie "Tośka&zośka" - nic tylko oprawić w ramke i na ściane!:multi:
  22. [quote name='bagira@sara']a to są fotki z nowego domku:lol: niestety nie wiem ,jak wstawic :shake: [URL]http://poczta.onet.pl/zalacznik.html?a=v&k=0&f=0&ui=44711839&s=2[/URL] [URL]http://poczta.onet.pl/zalacznik.html?a=v&k=0&f=0&ui=44711306&s=2[/URL][/quote] wyslij mi foty na maila, bo tutaj nie da obejrzec. ja wstawie :lol:
  23. tylko czy ktokolwiek z TOZu bedzie sobie chcial, za przeproszeniem tylek zawracac... :roll: a wiecie - kłotnia wywiazala sie wlasnie od tego, ze zwróciłam pani uwage, ze nie szukała boksi w ogóle - ze nawet schroniska nie bylo powiadomione. No i od tego sie zaczęło, bo "skad ja moge wiedziec ze ona nie szukała, bo ona szukała ..." itd
  24. aaa nie doczytałam, że Larysa kombinuje transporcik juz :cool3:
  25. ja jestem za! zaraz poszukam na mapie dogo kogos z okolic i poprosze o sprawdzenie domu. Jesli ludzie moga podjechac jakies 150 km - to reszte bedzie myslec. Potrzebna bedzie kasa na paliwo, ja moglabym go dowiezc jakis kawałek. Najlepiej gdyby ktos go mogl z wawy podrzucic gdzies kolo łodzi, ja mogłabym pojechać dalej i ludzie by odebrali. Mysle ze w gre wchodzi tylko transport łaczony, bo znalezc taki transport cały to bedzie graniczyc z cudem.
×
×
  • Create New...