Jump to content
Dogomania

modliszka84

Members
  • Posts

    9377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by modliszka84

  1. nikt go nie zabrał, wciaz czeka na dom, ja jestem całe dnie na uczelni i nie mam czasu jechac do schronu a niestety nikt mi nie pomaga... wiec watek wisi sobie na dnie, bo nie mam czasu ani siły go podnosic... :roll: na alegro tez ma aukcje, ale bez zadnego zainteresowania...
  2. [quote name='Aleksandra_B']Oj , dzięki wielkie!!! Pewnie! Bardzo Ci dziękuję, że pomyślałaś o Kubusiu :loveu:[/quote] szczerze mówiąc to Cioteczka Gamoń pomyślała :loveu:
  3. [quote name='Aleksandra_B']Modliszko, miał jakiś czas temu ale ponieważ wyciągnęłam co tam było, potem nie było wpłat to zniknęła. Skarpeta nazywała się czarny jamnikowaty Guzik - jakoś tak.[/quote] aha, no bo na koncie Bąbelka jest 75,00 zł wiec przekierujemy je na Kubusiową skarpetę. Napisałam na AFN zeby utworzono skarpete jamnikowaty Kuba od Aleksandry_B. Moze byc tak?
  4. czy Kuba ma swoja skarpte? bo szukałam i nie mogłam znaleźć :roll:
  5. ze względu na to, że w skarpecie AFN Bąbelka została kwota 75,00 zł - czy wszyscy zgadzaja sie aby zasiliła ona skarpetę "kolegi" hotelowego Bąbelka - jamnikowatego Kuby, który ma bardzo nieciekawą sytuację....? Jesli nie ma sprzeciwów, to ta ktowa pójdzie na Kubę, który jest pod opieka Aleksandry_B (która ma "na utrzymaniu hotelowym" jeszcze kilka psów...) tutaj wątek Kuby: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=36620[/URL]
  6. Ola - dziękuje za fotki. Od nowej Pani Bąbelka vel Łajdaczka ;) wiem, ze zabieg sie udał, niestety malutki musi chodzic w kołnierzu. Wiem tez ze ma kompket szczepień już, w poniedziałek będą zdjęte szwy i Bąbelek zamieszka juz u siebie :multi: A poza tym Pani go odwiedza ze swoją sunią i o dziwo Bąbelek nie podrywa Jej :cool3: Pewnie wie, że to siostra wiec nie wypada! Mądry Bąbelek! :loveu:
  7. sunia nadal czeka w schronisku... pocieszające jest to że niedługo jedzie do domku do Niemiec. Mysle ze teraz to juz nie ma sensu brac sunie na tymczas, mącic jej w głowie zeby po kilku dniach znów trafiła do innych ludzi... Sunieczka jedzie w marcu (jeszcze nie wiem dokładnie którego) ale niedługo. Bedzie mieszkać z dwoma innymi sznaucerami (mini i olbrzym Koles tez z anszego schroniska). Poza tym Kaja niestety bardzo zmarniała... Całe zycie w domu, na kanapie, zawsze zadbana, czeste wizyty u fryzjera... a teraz :shake:
  8. [quote name='AnkaRa']Gdyby pozwolila wejsc tam komus, gdyby dalo sie zrobic fotki, to my goldeny i im podobne natychmiast dajemy na Szanse.[/quote] tzn moze zle sie wyraziłam - to nie jest tak, że kategorycznie nikogo tam nie wpuści, ale trzeba sie wczesniej umówic i zadzwonic :p Ogólnie to wyrazili chec współpracy, cieszyła sie ze ktos chciałby pomóc w adopcjach. Niestety ja mam tam dosc daleko, rzadko bywam w tamtych okolicach, bo to jest na skraju Łodzi. A poza tym więksozsc psów i tak przebywa w Wojtyszkach pod Sieradzem...
  9. usmiecha sie :multi: [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/8090/beztytuu04mw7.jpg[/IMG]
  10. Żegnaj Berciku :-( pomyśleć, że kilka miesięcy temu biłam sie z myslami czy nie zabrać Bercika... Cieszę się że przeżył tak wspaniałe ostatnie miesiące w jego życiu... i że odszedł kochany...
  11. Mulinka - nam tez mówiła to samo. A oprócz tego ze razem jest tam ok 1600 psów, z czego gminy płaca na 800 psów... To ja sie pytam w takim razie, ZA CO JEST UTRZYMYWANA RESZTA PSÓW? :-o Pani mowi ze z jej własnych srodków, ale ciezko mi w to uwierzyc :p Jak dla mnie to to schronisko całe to troche podejrzana sprawa...ale moze sie myle.
  12. jaki przystojniak z tego Bąbelka :loveu: mam nadzieje ze teraz Bąbel szybko powróci do formy po tym zabiegu :roll: aha, dzis własnia dostałam od p.Elżbiety podpisana umowe adopcyjna :lol: Bąbelek juz nie jest "niczyj" :multi:
  13. ja byłam ostatnio w tym schronisku. Tzn w tej czesci w Łodzi. Nie zostałyśmy wpuszczone na boksy :cool1: . Z rozmowy z właścicielka wiem jedynie ze przebywa tam (oraz w tej czesci pod Sieradzem) bardzo duzo psów "rasowych" - rottki, amstafy, bernardyny, kaukazy, dalmatynczyki, goldeny i inne...
  14. Tengusia, ja wystawie jakies rzeczy na bazarek, a póki co przesle Ci 50 zł ok? wiecej nie mam narazie... Moze z bazarku sie uzbiera... Mogłabys isc z nim dzis jeszcze do weta? Tzn czy wet zgodzi sie na rachunek "kredytowy" ? Aha, jesli szwów nie rozerwał całkiem, to pewnie wystarczy antybiotyk... No i faktycznie go to moze boli, zreszta szuka spokoju bo pewnie jest wciaz oszołomiony troche nowa sytuacją...
  15. hm wiem, ze to pewnie ciężko ale nie mozesz mu okazać ze sie go boisz... :roll: i jeszcze jedna moja sugestia mała - obserwuj psiaki, kto nad kim chce dominować. Psy sie powinny dogadac same, nawet jesli będą kłótnie. Jeśli psy ustalą sobie ze to Bolo dominuje a nie Faza, to faworyzujac Fazę bedziesz wzmagac coraz wieksza chec do dominacji u Bola. Ile potrzebujesz na tego weta? Pewnie sie rozbrykał za bardzo i szwy mu puściły :cool1: ...
  16. ojoj, nikt nie zajrzał :shake: druga czarna Kruszynka mieszka w pokoju pracowników, ktos sie jej pozbył... malutka bardzo cierpi, lezy nieruchomo na kocyku, bardzo sie boi... :-(
  17. Zurdo - osobista ochroniarka :cool1: hrabianki Antoniny :evil_lol:
  18. no prosze, ja tez dopiero znalazłam wątek Bolesława :evil_lol: z góry zaznaczam ze na astach sie nie znam, mój kontakt z nimi to jedynie w schronie - no i te kilka które "przeszły przez moje ręce" do nowych domków. Myśle, że o ile początkowo Bolo warczał i zachęcał do zabawy, to pewnie im dłużej to przeciąganie trwa tym bardziej się napina i nakręca. Machał przy tym ogonem, puszczał gdy tylko zobaczył chrupki. Poprzedni właściciel musiał go trenować w tym kierunku, pokażcie mu jeszcze oponę, może sie okaze ze opony tez ciągnął :cool3: A tak poza tym to jak tu sie nie zakochać w takim ślicznocie :loveu: Kurde, czemu ja nie moge miec normalnego psa w domu, żebym mogła wziąć drugiego...:roll: Tengusia - trzymam kciuki! i dzięki wielkie za poświęcenie! Trzymaj sie!
  19. ja powoli mam dosyć! :angryy: Ta babka, która była taka zdecydowana i miała w ten weekend obejrzec i zapoznac sie z Munkiem zrezygnowała... Wlasnie dostałam odpowiedz, ze jej mąż i córka odradzili, bo pies za stary...:angryy: K..a no rece opadaja :mad:
  20. Boluś juz w drodze :razz: Tengusia na pewno napisze jak dojedzie i doprowadzi chłopaka do porządku... :eviltong: bo kąpiel obowiązkowa... Jednak mało brakowało żeby Boluś wróciłz powrotem do schronu, bo ma chłopak zacięcie.... :cool1: mam nadzieję, że się uspokoi. Uwielbia się przeciągać i szarpac smycz... musiał ktos go tak trenować. Zaciska sie wtedy i nie puści...
  21. niestety.... żadnych nowości... ja nie wiem czy ludzie sa niepoważni czy co... ale ta pani chętna nie zadzwoniła i nie umówiła sie na spotkanie... :shake:
  22. Dziekuje za wieści! Co do drzwi - to u mnie ani w schronisku nie miał z nimi problemów.. i wchodzenie i wychodzenie nie było dla niego przeszkodą, nie sądze, żeby był trzymany nie w domu, bo jest czysty w domu, nie załatwia się w mieszkaniu... Natomiast ja tez zaobserwowałam, że czasem reaguje na gwizd...
  23. Basia - ciężko powiedziec... Muniek na spacerach rzuca sie na duze psy :-( musiałyby sie spotkac najpierw, bo w ciemno raczej strach... no ale dobra, powiem wam w tajemnicy cos :cool3: tylko ciiii miałam ostatnio 2 telefony w sprawie Munka. Oba domki fajne, ale póki co zaden na 100% pewny, dlatego nie pisałam nic. Jesli dobrze pojdzie to Muniek bedzie miał wizyte w ten weekend, ale jesli sie nie spodoba to bedzie miał za ok 2 tygodnie jeszcze jedna wizyte... ale jakby co to ja nic nie pisałam, zeby nie zapeszyc... wiec ciii
  24. niestety daleko to ode mnie dosyc... drugi koniec Łodzi zupełnie.. ale mam dostac zdjecia i opisy na maila, zobaczymy. Z dziewczyna z forum rottkowego (która znalazła ta sunia) jestesmy umówione mniej wiecej na za 2 tygodnie, wiec mam nadzieje ze wtedy wpuszcza nas na boksy... ale martwie sie, ze sunie wywiozą tam na wies, do tej filii schroniska... :shake: oby szybko dom znalazła... :razz:
×
×
  • Create New...