-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Malutki Pies bez oczka gryziony w schronie - JUŻ W DOMU
ulvhedinn replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
[quote name='xxxx52']la pegaza powedruje do i to jest pewne do wspanialej rodziny zastepczej.[/quote] Świetnie!!! Chociaż jeszcze lepiej jakby się szybciutko stały domek znalazł:evil_lol: Bilbo wrócił właśnie od weta, rany goją się ładnie, ale ma lekkie odparzenie, więc do jutra chodzi "goły", a ja się wstydzę, bo ludzie się gapią, jakbym to ja go nadgryzła:diabloti: No fakt, nie wygląda za ładnie- wielkie krwawe dziury na tyłku i mniejsze na łopatce, brak oczka....:-( -
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaraz jadę... -
Ja się już nie przejmuję przygłupami, za to zrobiłam się paskudnie chamska wobec nich:diabloti: ostatnia sąsiadka, która kategorycznie stwierdziła, że po co ja te psy męczę, uśpić to i spokój (chodziło o Aksę, Bilba i Matyldę...) usłyszała :"pani też jest stara, brzydka, ledwo łazi i na pewno się męczy, a w dodatku darmozjad- proponuję uśpić!"... teraz mi trochę głupio, ale nie zdzierżyłam:angryy: A biedna dręczona piesa właśnie wróciła ze spaceru, na którym zamordowała na amen kolejną piłkę:evil_lol: i teraz liże mnie w łokieć- "ciocia psytul! ciocia miziaj!":loveu:
-
Malutki Pies bez oczka gryziony w schronie - JUŻ W DOMU
ulvhedinn replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Proszę na mnie nie krzyczeć... nawaliłam i nie zdążyłam z małym do weta:oops: :oops: :oops: Mila, bernisia mi się pochorowała, wymiotowała całe przedpołudnie i była strasznie słaba, nie chciała nawet iść na siku:-( a ona wiecie ma chłoniaka... Więc telefonowałam po wetach, prowadzący ją jest na urlopie, w końcu mi telefon zdech... no i nie zdążyłam! :placz: Poszliśmy za to potem na długi spacer z Bilbem i Pao, chłopaki się zgadzają; jutro wrzucę fotki, jak ganiają zgodnie po trawce:lol: Bilbo zdał test samochodowy celująco, leży grzecznie z tyłu, nie piszczy, nie przełazi, żadnych "zwrotów". Zostawiony nie płacze, nie niszczy - po prostu zasypia na tylnej kanapie... cudo!!! -
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki Monia:Rose: Dzień miałam taki, że nic tylko:flaming: ale mam tylko łuk, więc chyba bezszmerowo... Mila się pochorowała, wymioty, słaba, nie chciała nawet wstać na siku:placz: , przez to nie zdążyłąm do weta z Bilbo:oops: no nie rozdwoję się niestety... Telefon się wziął i rozładował, no jak na złość akurat... Poryczałam się z tego wszystkiego... Misia już ma się lepiej, nawet zaryczała idąc na spacer:evil_lol: jutro wet, pogadamy, zobaczymy (tzn 2x wet, w dwóch odległych punktach miasta- tu Mila, tu Bilbo...) -
Malutki Pies bez oczka gryziony w schronie - JUŻ W DOMU
ulvhedinn replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Hobbit szuka domu!!! Przylepa straszna, śpi mi teraz na nodze, mój Pao jest wkurzony:evil_lol: Na łopatce Bilbo ma krwiaka i dwie paskudne dziury- a z karku dzisiaj zlazły stare strupy... Jak się go dobrze pomaca, to cały jest w bliznach, szczególnie na szyi- on naprawdę przeżył cudem:shake: -
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No mam...:evil_lol: za to coś już popsułam z winampem i nie gra:evil_lol: -
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Misia malutka się przypomina... Nieśmiało proszę o pomoc - w poniedziałek wet, leczenie... Nr. mojego konta: Magdalena Łazarska PKO BP 28 1020 5242 0000 2402 0158 3871 Strasznie wam dziękuję w imieniu Mileny!!! -
Pomagają zgniecione (wałkiem je!) liście kapusty, przykładane na sutek... Przyłożyć, obandażować, potrzymać parę godzin:cool3:
-
Miała właścicielkę, która nie odezwała się więcej jak się dowiadział, że pies nie będzie chodził i machał ogonem.:angryy: Znam nazwisko, gdyby było potrzebne zrzeczenie myślę, żę jestem w stanie zdobyć... Aksa wpadłą pod auto, a zaniedbanie weta odebrało jej jakąkolwiek szansę na sprawność:-( (no chyba, że jakieś leczenie eksperymentalne- komórki nabłonka węchowego, macierzyste itp:cool1: ) Zdjęć jest sporo- poszukam co lepszych... ok. str 76, 78, 92. Domek powinien być z ogródkiem!!! bo o to chodzi, żeby miała swobodę... [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=116419823"]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=116419823[/URL] Aksa na na allegro
-
Aksa jest mniejszym mieszańcem owczarka. Waży ok. 25 kg. Sparaliżowana całkiem, trzyma si i koo, chyba, że za długo nie robi. Wypuszczona na dwór załatwia się "rozluźniająć" ale nie zawsze do końca, więc się ją "wyciska". Nauczyłam ją, że odsikuję i odkupuję;) ją na sedesie- tak 3-4x dzień starczy. Nie kropelkuje. Łagodna do psów, owarczana odchodzi, nigdy nie widziałam u niej cienia agresji... Kocha dzieci absolutnie, ślicznie się z nimi bawi, ludzie są przyjaciółmi, pieszczocha straszna!!! Nie lubi zostawać sama, ale już raczej nie niszczy i nie wyje. Bardzo inteligentna, warto ją szkolić, chętnie biega- canicross... pływa itp. troszkę goni koty ale w celach zabawowych, nie morderczych. Łasuch, najlepiej jak je suchą karmę... psica jest młodziutka, nie ma 2 lat i energiczna, więc wskazany właściciel lubiący ruch z psem.
-
A to jest Aksa po sławetnej kupie i pożarciu mopa: [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://img67.imageshack.us/"][IMG]http://img67.imageshack.us/img67/9563/image001fi2.jpg[/IMG][/URL] hi hi hi!!!! [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://img67.imageshack.us/"][IMG]http://img67.imageshack.us/img67/7564/image002oe8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://img74.imageshack.us/"][IMG]http://img74.imageshack.us/img74/1057/image003ze6.jpg[/IMG][/URL] ha ha ha!!!! [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://img74.imageshack.us/"][IMG]http://img74.imageshack.us/img74/6480/image004hm5.jpg[/IMG][/URL] ...no, ciotka, przestań już wrzeszczeć...
-
[quote name='Zwierzak6']Jakim pieskiem jest Twoja Mila ??? Jakieś duże czy zwyczajnie odważne ??[/quote] Bernardynka po przejściach, niekiedy agresywna wobec obcych psów:diabloti: ale przy tym karna. Jednego agresora "tylko" nosiła przez 10 minut w zębach potrząsając nim... drugiego o mało nie zagryzła (kretyn jakiś poszczuł swojego dobka na mojego Pao- więc ja puściłam Milę...)- ten więcej się nie pokazał w naszej okolicy.
-
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja jej dodaję do jedzonka gęsi smalec, bo go uwielbia... w ogóle lubi tłuste. Leki zaczynamy pewnie w tym tygodniu- w poniedziałek wet. -
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam nadzieję, że też się zaokrągli, bo chuda jest niemiłosiernie, mimo apetytu...:-( -
Malutki Pies bez oczka gryziony w schronie - JUŻ W DOMU
ulvhedinn replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Biedna dziurawa sierotka leży koło biurka i łypie tym jednym ślepkiem... :loveu: