Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Bardzo sie boję, że to są ostatnie dni Grubcia...... :( eczenie to do tej pory 32 zł + 49 zł. Razem 81 zł.
  2. Mam pytanie. Brutus jest psem, na DT u nas, od dawna. Nikt go nie chciała, bo jest niezbyt przyjazny wobec obcych, ma swoje "jazdy" i był nie do końca sprawny. Teraz- rozsypał się solidnie. Technicznie wiadomo, ze nikt go nie weźmie, zreszta zmiana domuw jego stanie byłaby okrucieństwem. Jednak ciągle oficjaknie jest tymczasowiczem.... Czy można na niego zrobić bazarek? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/83606-Zagłodzony-pies-nie-wychodzi-od-roku-z-mieszkania!!!!-Szukamy-D.-stałego!!!!/page52[/URL]
  3. Niestety nie najlepiej. Nie goi się gładko, tylko powstaje taka jakby kieszonka, a co gorsza- ma u góry przetokę..... Poza tym jest niesamowicie znudzona i zła na bezczynność. Ostatnio zeżarła mi testy na prawo jazdy.
  4. Tak w kwestii "dużych facetów", ostatnio widziałam koło nas cudna scenę. Rozmawia na ulicy kilku takich... ABSów, ogólnie wrażenie robili takie dość konkretne. I słysze jak jeden mówi "czekaj, tylko psa z auta wezmę". Podcodzi do BMW (a jakże0, więc kątem oka lukam, co tam ma, asta, czy co. A gostek słodkim głosem ćwierka "no chodź niunia" i wyjmuje..... westa! Pękłam ze śmiechu, przy czym sytuacji smaczku dodawał fakt, że tez szłam z psem, tyle że z bernardynem (mam jakieś 1,63 wzrostu)
  5. Skąd jesteś? Bo jesli masz blisko do dużeg miasta, to może warto pomysleć o dalszej diagnostyce? Sam rtg to może byc za mało. Niesprawne są wszystkie łapki, czy tylne?
  6. Dokładnie tak. Uparcie wbijać do głowy także opornym, a nóż w końcu coś zostanie..... najlepiej nie tylko bazując na tym, że sie zabija juz żyjące, a niepotrzebne stworzonka, ale na ewentualnych "kosztach zdrowotnych" u suczki.
  7. Basiu, Ty akurat to juz masz miejsce w niebie ;) Jesli możesz wstaw rozliczenie do pierwszego postu: WYDATKI: 20 zł puszki 78 zł wet 11 zł puszka 220 zł karma mokra i sucha ------------------ 329 zł WPŁYWY: 200 zł JAMNICZA SKARPETA 30 zł Diuna ---------- 230 zł Razem -99 zł :(
  8. Malutka czuje się całkiem, ninajgorzej, chociaz dalej jest przeraźliwie chuda... Zaczyna z leka rozrabiać, tzn dokucza Conniemu i usiłowała wczoraj się zająć jeżem ;) Kupiłam jej duzy worek suchego i 10 puszek, razem za 220 zł. Niestety to oznacza że jesteśmy na minusie..........
  9. Mój "anioł" zeżarł mi właśnie doszczętnie książkę z testami na prawo jazdy- jestem w trakcie kursu........
  10. Szkoda tylko że artykuł o wrocławskim schronisku jest taki absolutnie bezkrytyczny. Co z tego, że jest pięknie po wierzchu, jak ekipa ta sama. To fakt, na pierwszy rzut oka wszystko wyglada gładziutko i pięknie. Widać nowe boksy, dużo pojedynczych kojców, trawniczek, czyste, niezniszczone klatki w izolatce. Psów usypianych dla widzimisię, braku chęci i odpowiedzialności u niektórych pielęgniarzy- już nie. Ani tego, że przeprowadzke trzy psy przypłaciły zyciem, ani tego, że na wstępie zwieło kilkanascie kotów, część sie nie odnalazła, a jeden- rezydent- nie żyje. Mam dość udawania, ze jest ślicznie i idealnie......
  11. Wczoraj Piesia miała znów ściaganą wodę z brzuszka. Było tego ponad 0,6 litra..... Piesia wygladała jak baloniczek. Teraz wyglada znów jak Piesia i czuje się całkiem dobrze. Weci mówią, że pewnie ma nowotwór ale niezłosliwy, bo by juz nie żyła. Akurat w lecznicy był wet (dr Piotr), który zna Piesiastą z początków jej pobytu u nas i bardzo się ucieszył jak ją zobaczył ;)
  12. A, no ja zrozumiałam, że albo bierzesz wszystkie wogóle, albo sie wypinasz ;) Bernardyn nie musi byc w domu, ale do domu powinien mieć wstęp. Pies powinien sobie sam wybrać, co woli- benki maja różne "gusta", niektóre wolą byc w domu. Poza tym Bertusia jest psem mocno związanym emocjonalnie z ludźmi i pozostawianie jej samej na wiele godzin i izolowanie od ludzi nie byłoby w porządku. Bernardyny zreszta wogóle to nie są psy czy to do kojca, czy do puszczania samopas bez stałego kontaktu z człowiekiem. Tak OT. Ja własnie tez mam niestety co robić i moge reagować niezbyt sympatycznie ostatnio. Przepraszam ;)
  13. Od wczoraj z brtusem jest bardzo niedobrze!!!!!! Na porannym spacerze "rozjechał" sie i juz tak został. Nie wstaje na tylne łapki, a przednie rozjeżdżaja się na boki..... :( Bru ma niestety zaawansowana spondyloze i zerwane więzadło, żadnej z tych rzeczy nie da się juz "naprawić" nie ten wiek i zmiany sa za bardzo posunięte. Od jakiegos czasu dostaje rimadyl, zeby go nie bolało. Wet podał mu steryd, dziś i jutro powtórka, nie wiadomo, czy nie beędzie potrzebne prześwietlenie, zeby zobaczyc jak bardzo sie zmiany pogłebiły. Może będzie jeszcze próba wprowadzenia innych leków.... Strasznie proszę o pomoc, ciocia ma w domu poza Grubym trzy koty z ulicy i Piesie, która równiez jest cały czas leczona- znowu miała ściaganą wodę z brzuszka......
  14. Dwa razy nie odebrano ode mnie telefonu, nie oddzwoniła, przykro mi, ale dla mnie to nie jest poważny chętny na psa. Tym bardziej, ze kręciła czy pies ma mieć wstep do domu, czy nie i ile będzie sam itd. Dobra rada, nie podchodź bezkrytycznie i niewolniczo poddańczo do wszelkich teorii behawiorystycznych. Poza tym, z tego co Bianka mówi, to akurat jest najdelikatniesze szczenię, reszta go nieco maltretuje, moim zdaniem przydałaby mu sie właśnie indywidualna opieka. I- tu będę wredna- najpierw Bianka została sama z problemem, nie dostała od ekostrazy ani karmy, ani wsparcia weterynaryjnego, wygladało na to, ze ma sama szukac domu, a kiedy sie angazujemy i jest dograny dom, to wyskakujesz jak Filip z konopi i stawiasz dziwne warunki. Bo rozumiem z tego, że albo bierzesz wszystkie, albo żadne? Tak? Ślicznie i rzeczywiście odpowiedzialnie. ....chyba, że sie mylę? Oczywiscie te szczeniaki, które beda u Ciebie z przyjemnoscia pozostawimy w Twojej gestii, ufając że znajdziesz dobre domy, ja naprawdę niekoniecznie lubię odbierac durne telefony z ogłoszeń i biegać na wizyty.
  15. Ja osobiście jestem za oddaniem małej do domku we wtorek. Dom mi sie bardzo podoba, a akurat ojciec rodziny ma wtedy urlop i bedzie mógł wprowadzić małą w zycie domowe. Nie należy oczywiscie nie doceniać wagi socjalizacji, ale moim zdaniem nie nalezy tez jej przeceniac, kosztem, być może utraty potencjalnie fajnego domu. Akurat niestety "wprawę" w odchowywaniu i oddawaniu szczeniaków mam i tak naprawdę to, jakie z nich psy wyrosły, zalezało bardziej od indywidualnego charakteru psa, a nie od momentu jego oddania. Oczywiscie pomijam sytuacje szczególne, kiedy pieski na poczatku przeszły poważną traumę (powiedzmy szczenię z koszmarnych warunków, czy dziko odchowywane), ale normalnie to czy będzie to 6 czy 8 tydzień nie zaważało na dalszym zachowaniu szczenięcia.
  16. [quote name='Agucha']Czy doszły pieniążki ze Skarpety Plaskatych?[/QUOTE] Doszły ślicznie dziekuje raz jeszcze :) Domek już pokochał Sisi, a Sisi swoich dużych. I oczywiscie ją rozpieszczają do niemożliwości :) A mówiłam im, że t księżniczka, o!!!!
  17. [quote name='Iś & Chester']ej Patuś chlebek musi być :D jak tak zlot bez Chlebka. będziemy ją izolować od tych dwóch pokręconych :diabloti: Dżasta świetnie by było gdybyś z dwoma pojechała :) Dębno prawie jak na ch :evil_lol: [COLOR=Silver] bt[/COLOR][COLOR=Silver]w ktoś ma świeższe niż na wątku informacje o Lalce ? dalej siedzi u Ulv czy ktoś ją wziął ? bo ostatnia wiadomość była że byli chętni i nie wiem co dalej.. [/COLOR][/QUOTE] Eee... na razie siedzi ;) jeszcze sterylka.... a co, tęsknisz? Dogowa, Dakiego niestety nie mam, ale może bernardyn się nada?
  18. Juz infornuję Basie i Iwę :)
  19. Powinnam być ;) bo nie pracuję. Miesięczny koszt karmy to ok 250-300 zł, niestety. Jedna puszka to ok 11 zł, mi się udaje czesem dostać taniej, bo mi kochany dr Kamil nie liczy marży, ale to tez nie jst wiele mniej.... sucha karma wychodzi taniej, ale Słowik kręci nosem, a mi zalezy żeby jadła chetnie, bo przecież musi nabrać ciała. Karma może być: Royal Canin Hepatic, Hill's Canine L/d (Liver diet), TROVET Highly Digestible Liverprotecting Diet (HLD dla psów). Wydaje mi się, że RC Hepatic jest najsmaczniejsza i bardzo dobra. Immunostymulanty strasznie się przydadza, ajk nie Słowikowi, to kotom, mam w tej chwili czterech zasmarkańców kaszlących, część stada podłapała jakąś wredną chorobę- Spadusia, Sówek, Nisza i Kleo. I to są wszystko szczepione na kk koty....
  20. [quote name='BIANKA1']Ale to chodzi o kenel klatkę , a nie transportowy ..[/QUOTE] To miałam na myśli. Udało mi się zaklepac jeden ze starych kenneli po kotach ze schronu (tych co miały iść na złom) i jutro go zabieram od Asi, która mi go wzieła razem z TOZowskimi ;)
  21. Wszyscy sie dogadują ;) Jedzenie się definitywnie skończyło, mokre i suche- właśnie muszę iść po następne, niestety, Słowik ma apetyt jak ... ptaszek (tyle ile sama waży ;) ).
  22. Ja będę zaraz miała kennelik od Demi - moge pozyczyc (ale niestety tylko pozyczyc, bi mi potrzebny),
  23. Jamnisia nadal chuda jak wiórek, ale apetyt ma, humor ma i co najlepsze- załapała o co chodzi z ta czystoscia w domu. Na początku siusiała kilkanaście razy dziennie w domu, a teraz czeka na spacer, a wpadki zdarzają sie sporadycznie :) Poza tym psychicznie to jamnik- jamnik. Inteligentna, szybka, ciekawska, uparta i niestety mocno zainteresowana mniejszymi stworkami. Koty co prawda są ok, ale jeż zbudził dziki entuzjazm, a wywęszyła go, chociaz był akurat w koszyku....
  24. Moja ładpowarka ma po raz kolejny skrócony kabelek. Na szczęście po skręceniu drutów i aklejeniu taśmą izo madal działa- mam doświadczenie w reanimacji kabelków ;) W tej chwili maścią nagietkową w formie przetworzonej wypaćkana jest Kra, jej posłanko, wanna, kibelek, mop, kocie kuwety, stojak na miski, idealnie cała podłoga, moje buty, szafa i drzwi. Podłoga i wanna są wręcz powiedziałabym dokładnie zaimpregnowane. Nie udało mi się tego zmyć proszkiem do prania, płynem do naczyń, mydłem, szamponem, płynem do czyszczenia kuchni, domestosem, sodą, ani wrzątkiem.......
×
×
  • Create New...