Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. [quote name='emir']Nasza Bunia po kąpieli i ostrzyżeniu, wierzę, że wraca do zdrowia. EMIR Jakie cudowne malenstwo ... 2 kg wagi, bez zabkow, glucha, ropiejace lapki... - Matko kochana, kto ja doprowadzil do takiego stanu ! Zycze, zeby sie powiodlo leczenie malenkiej i nie okazalo sie, ze jest to cos powaznego. I przez ta date na zdjeciu - niech Malenka zrobi nam psikusa i wyzdrowieje.
  2. To ja doloze 50 zl. - wysylalam kiedys pieniazki na Berusie, wiec mam jeszcze numer konta do kogos z Lublina - poszukam i przesle w ciagu najblizszych dni.
  3. A ja prosze, nie robcie jej sterylki :modla: . To starsza sunia i moze zle zniesc narkoze i potem bol i zmiana miejsca ... to wszystko stres dla niej... Ja mojej staruszce 12-letniej Diance (`) dawalam tylko zastrzyki co 5 miesiecy i po 5 zastrzykach juz w ogole nie miala cieczki - pan doktor powiedzial, ze samoistnie hormony przestaly sie produkowac i byl juz spokoj. Czarodziejko, przykro mi z powodu Froci, ale ciesze sie, ze Galeczka u Ciebie znajdzie domek ... zreszta juz od dawna bylas nia zainteresowana ... Zycze wielu radosci z nowa przyjaciolka.
  4. Sadelko jest fajne u piesia .... ale ta jego fryzurka :razz: - przeciez to jest piekny psiak ! A po tych fryzjerskich zabiegach - nie obrazajac biednego Jasyrka i innych psowatych... zwykly kundel ! Powodzenia psinko - jeszcze niejedno serduszko zlamiesz psim pieknosciom, jak sie w nowym domku Toba porzadnie zajma. Wiec zycze tego domciu jak najszybciej.
  5. Poniewaz poprzednie zdjecia gdzies zniknely :angryy: ..... wklejam jeszcze raz chociaz kilka, ktore mi sie udalo jeszcze uratowac. Jakas dokumentacja powinna byc od poczatku pobytu z nami naszej Isiuchy. W tle jeszcze niewykonczony wtedy kojec. Teraz jest juz gotowy, a Isia ma juz w nim budke, do ktorej bardzo chetnie wchodzi. Niestety musi tam przebywac w czasie, kiedy jestesmy w pracy z kilku waznych powodow : brak ogrodzenia wokol domu, juz jedna ucieczka ( skonczona schwytaniem - na szczescie ), kreceniem sie po domu jeszcze wciaz fachowcow konczacych nasz domek, ostatnio - cieczka Isi - strach pomyslec, co by bylo, gdyby Isie spuscic na chwilke z oczu ! Tak wiec Isia juz sie oswoila z planem dnia i chetnie lezy sobie w kojcu albo w budce, albo na polozonym obok budki kocyku i czeka na godz. 14,30 - kiedy wracam do domu i wtedy juz jest do nastepnego ranka z nami w domu ( chyba, ze musimy gdzies w miedzyczasie gdzies wyjechac na godzinke czy dwie ). Mysle, ze nikt nie jest zly ani smutny z powodu zamykania Isi w kojcu, ale uwierzcie mi, ze jest to konieczne z uwagi na jej bezpieczenstwo i ona naprawde lubi tam byc - jest grzeczniutka i sobie lezy i obserwuje, albo spi w budce. A tak sie cieszy, jak sie z nami wita - lata i skacze, jak szczeniaczek ! Tutaj sobie spi - przegonila z naszej sypialni Inusie - biedna musi teraz spac w salonie. Tu sie swietnie bawia - coraz czesciej zreszta. Harce po calym domu. Kostka ! Uwielbia je ! I tu tez zabawa. Pozdrawiamy.
  6. A ja trzymam kciuki za moja imienniczke i male zuziatka :thumbs: :loveu: .
  7. Pies z bajki - ale ten z 1.strony ! Jest piekny - wystarczy tylko troszke nad nim popracowac.
  8. [quote name='kofee']O rany, to pilnuj, bo Cię uszczęśliwi.... gromadką szczeniąt:cool3: A to numer z tą cieczką.:cool3: Wypluj te slowa, kofee :mad: ! Mimo tego, ze male Isiatka bylyby jeszcze slodsze niz mamusia ... to NIE, NIE, NIE ! ! ! Poki co Isia raczy sie kostkami, ktorych pilnuje jak skarbu ! Z Ina jedza z jednej miski, ale .... od kosci ... z daleka :cool3: ! Cisza przed burza .......bo ponizej - to juz harce na calego ... .......... az ostrosci nie mozna zlapac :lol: :lol: :lol: . z tego towarzystwa tylko Polunia to aniolek moj najkochanszy - najgrzeczniejszy piesio swiata !
  9. :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Matko kochana ! Nic innego nie przychodzi mi do glowy ! Jak mozna to opanowac ? ? ? Przeciez kazdy z tych psiakow jest inny ... inny charakter ... inne potrzeby .... Mam nadzieje, ze z czasem nabiore doswiadczenia i bede mogla pomagac kilku psiakom jednoczesnie, ale i tak pewnie nie wiecej jak 3 naraz... Przeciez z taka czeredka to trzeba byc 24 godz. na dobe ! I miec oczy i uszy wokolo glowy .... Podziwiam szczerze ... ogromne serce :loveu: !
  10. [quote name='czarok']Isia rozrabia :crazyeye: . A u nas to była extra grzeczna dziewczynka. .............więc nic nie zdążyły nabroić :p . Rozrabia ? ? ? To malo powiedziane ! Zaluje, ze nie zrobilam raz zdjecia.... to bylo na trzeci dzien po przyjezdzie .... rano poszly sobie z Inusia we dwie na spacerek po ogrodzie i wkrotce wrocily .... ale jak wygladala Isia :crazyeye: ? ? ? ? Na niej nie bylo widac kawalka czarnego koloru :crazyeye: ! Cala byl oblepiona zaschnieta juz ziemia, wiec byla taka Isia Piaskowa :evil_lol: ! Potem wyczesywalam jej to przez 10 minut, a i tak caly ten ziemny pyl zostal jej w siersci. Ale coz - to uroki zycia na wsi :lol: . No i przeciez psy ( podobnie , jak dzieci ) dziela sie na : --- czyste i --- szczesliwe. Tak wiec w tym dniu - Isia byla wyjatkowo szczesliwa :lol: :evil_lol: . Musimy Isi teraz dobrze pilnowac, bo przez ta cieczke zrobila sie troszke nieposluszna - nawet , jak jestesmy z nimi na dworze, potrafi sobie wyjsc za ogrodzenie i powoli isc w sina dal .... i wyobrazcie sobie, ze kiedy nawet Krzysiek ( ktorego ona uwielbia :lol: ) ja wolal, to stala jak zakleta i zastanawiala sie ... co wybrac ... czy powrot do ukochanego pana, czy wyruszyc na poszukiwania ... innego ukochanego ... jakiegos wiejskiego psiego kawalera .... a wtedy .... KATASTROFA :mad: .
  11. [quote name='black_sheep']Zuziu obiecałam Ci nowy awatarek z trzema panienkami jak juz będą w komplecie, i ponawiam teraz swoją oferte Dziekuje, kochana black_sheep, zglosze sie z prosba, jak tylko uda mi sie zrobic moim pannom jakies ladne wspolne zdjatko :lol: . Do tej pory nie wychodzilo mi to, bo .... dom za duzy i zawsze sie rozbiegaly na wszystkie strony, a poza tym, to psiaki dziwnie nie lubia pozowac do zdjec :diabloti: - jak juz sie je ustawi jakos, to zaraz pryskaja z pola widzenia :razz: !
  12. Siersciucha odrosnie i panie fryzjerki sie bardziej postaraja i ... NIE SCIACHAJA JUZ PIEKNEJ DLUGIEJ SIERSCI NA USZKACH :diabloti: - to i domek sie znajdzie ... to naprawde ... byl piekny piesek.
  13. Jeszcze nie jestem gotowa na przyjecie nowego psiaka, a tu tyle prosb z kazdej strony sie posypalo o domek tymczasowy, ze glowa mnie juz boli - z tej strasznej niemocy :placz: ! Tak bardzo by sie chcialo pomoc wszystkim, a mozliwosci ograniczone potwornie :placz: ! Szczegolnie powazna prosba jest o domek dla ALMY, ktora mieszka w parku w centrum miasta ! Nie ma schronienia nad glowa, a zrobilo sie zimno i deszczowo - Alma zostala zraniona w glowe i rana jej sie paprze ..... ja juz po prostu szaleje - trzeba dokonac wyboru, a on jest najtrudniejszyw calym moim dotychczasowym zyciu. W dodatku nasza nowa psina Isia juz nam raz zwiala ( zagubila sie calkiem, jak odeszla troszke dalej od domu ) i trzeba jej poswiecic troche wiecej czasu, zeby poznala okolice i nie bladzila nam wiecej. I co ja mam robic :wallbash: ? ? ? ? ?
  14. Jest czego zazdroscic ! Isia jest wspaniala psinka. Jedyny minus, ze strasznie brudzi, bo ..... ma cieczke :shake: . Dostala zaraz za dwa dni po przyjezdzie do nas. Coz, musimy sie pomeczyc przez jakis czas, a na dworze tez juz nie bedzie mogla przebywac luzem. Ale juz sie oswoila z kojcem i lezy sobie w nim na kocyku, kiedy jestesmy zajeci na dworze i nie mozemy zwracac na nia baczniejszej uwagi ( a w domu nie chce zostawac sama - podrapala juz nasze nowiuskie - kilkudniowe biale i piekne drzwi :evil_lol: :razz: kiedy ja zostawilismy sama ). Wiec teraz przywoze rano ( o 6,45 ) z miasta mame i ona siedzi u nas z psiakami w domu dopoki nie wrocimy z pracy. Ale juz w piatek bedziemy mieli wszystkie drzwi i ciepla wode i wszystko, co powinno byc w cywilizowanym domu i mama zamieszka z nami, wiec to wozenie poranne mi odpadnie :multi: . Pozdrawiamy.
  15. Tiger, jestes zawsze bardzo mile widziana u nas. Planuj wiec wyjazdy wakacyjne na zachod - moze piekne polskie albo czeskie Karkonosze ? Pozdrawiamy.
  16. Polcia ma nowa kolezanke i to nie tylko w domu, ale i w koszyczku, bo Isia bardzo lubi wpakowac sie do koszyka obok Poli :evil_lol: :lol: . A tu wszystkie trzy panny . [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2fd86fe5ec0bca27.html"][IMG]http://images3.fotosik.pl/218/2fd86fe5ec0bca27med.jpg[/IMG][/URL] Zgadzaja sie ze soba bardzo dobrze, chociaz wczoraj bylo male spiecie Inusi z Isia o kosc :diabloti: . Natomiast Pola z Isia to prawdziwa przyjazn od pierwszego wejrzenia :loveu: . [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1feab8d84ca28128.html"][IMG]http://images1.fotosik.pl/228/1feab8d84ca28128med.jpg[/IMG][/URL] Pozdrawiamy.
  17. I mam nadzieje, ze jest szczesliwa rowniez z tego powodu, ze jej przyjaciolka - Zosia jest juz w domku, w ktorym ja kochamy i rozpieszczamy. Wielka szkoda, ze nie doczekala tego Berunia, bo razem biegalyby teraz po swoim ogrodzie......:-( .
  18. No i wlasnie o to mi chodzilo. Dzieki ! A, i chyba niedlugo sie banerek zmieni - na ta sliczna bialaske ? ? ? Isia sie nauczyla rozdawac buziaki i macha tym swoim ozorkiem po moich policzkach :loveu: ! Ale ja wszystkie moje psiaki tego ucze :evil_lol: ! Pozdrawiamy.
  19. Witamy wzystkich, ktorzy stesknili sie za Isia. Przepraszam za tak rzadkie swieze informacje, ale jak zobaczycie na zdjeciach, mielismy pelne rece roboty przy przeprowadzce i czasu nie bylo zupelnie na nic ! Ale juz jestem w pracy i moge w przerwie sniadaniowej pokazac, jak czuje sie nasza panienka u nas. Tutaj powitanie z Inka - na schodkach przed domem - jeszcze trzymamy je, zeby uniknac spiec. ????????? Tu juz obie panny sie dogadaly i wspolnie wziely sie za pilnowanie posesji. A szczegolnie Isia, ktora sie tu rozszczekala ... a moze to z radosci :roll: ? Tutaj po wscieklych pogoniach z Ina naokolo domu - wesola dziewczyna, prawda ? Isia zapatrzona w pana byla od pierwszej chwili, mnie prawie nie zauwazala :cool3: - ale i to juz uleglo zmianie - widac pelny brzuszek wzial gore. Odpoczynek ( i tak na razie mieszkamy ...- jak Cyganie :lol: ). No i tu wlasnie widac, jak zakochana jest Isia w swoim panu .....:loveu: . A tutaj spedzam nocki - calkowicie zaanektowala sobie Isia koszyczek Inusi i warczy na bidulke, jak ta probuje sie tam zblizyc, wiec Ina wynisla sie na nocki do salonu - obok Polci. Isia moja Polunie polubila od samego poczatku, a poniewaz Pola wedruje sobie od koszyczka do koszyczka, to Isia stwierdzila, ze moze razem sie w jednym zmieszcza i wpakowala sie do Polci ( ktora wlasnie lezala sobie w jej koszyku). Ina tez sie zaraz tam zjawila, ale juz nie chciala sie tam z nimi cisnac. No i tak sobie wlasnie zyjemy. Isia jest bardzo kochana psinka i bardzo posluszna, chociaz na poczatku musialam pedzic za nia autem 1,5 km, bo sobie ubzdurala, ze w aucie, ktore akurat niedaleko nas przejezdzalo jest jej ukochany pan :cool3: . Szla sobie droga za autem, a ja za nia ......:cool3: - lobuziak ! Ale juz sie na tyle u nas zadomowila, ze zostaje na dworze i nie biegnie za wyjezdzajacymi autami - czeka grzecznie na nasz powrot. Jesli wyjezdzamy na dluzej - zostaje w kojcu - lezy sobie grzecznie na kocyku i czeka na nas i ... pyszne ciasteczko :cool3: . W ogole, to jest cudowna psina :loveu: - jestesmy w niej zakochani wszyscy :loveu: . Milutka, grzeczna, spokojna, przytulanka okropna :loveu: , kochana i straszna z niej lakomczuszka - gotowalam przez kilka dni ryz ze skrzydelkami - Isia swoja porcje polykala w ciagu 20 sekund ! ( P.S. Poprosze czarok o podanie jeszcze raz nazwy tych pokarmow, ktore jadala u Was - nie wiem, czy dobrze zapamietalam i nie wiem, czy dobre kupilam). Caluski i bede pisac wiecej, ale jestem dzisiaj pierwszy dzien po urlopie w pracy i musze troche popracowac....
  20. [quote name='kofee'][B]Zuziu[/B], a nie możesz sama zrobić im posłań? U nas Nadi dostała materac z łóżeczka mojego małego Daniela (prawie nieużywany), a Bercie zrobiłam z gąbki i obu dziewczynom uszyłam takie same pokrowce w kwiatki. Łatwo się szyje: jak poszewkę na kołdrę, tylko potem przeszywa sie w poprzek na rogach, albo jak prześcieradło z gumką. Jak zgram zdjęcia z aparatu, to wkleję. Dysponuję koszykiem - takim, jak kiedyś były wózki wiklinowe, trochę używanym, bo dla dziecka dostałam po innych dzieciach, gdybyś chciała, to pisz. I jak tam Isia? Już jest u Was?:lol:[/quote] Dzieki, [B]kofee , [/B]za rady dotyczace kolderek - skorzystam z pewnoscia, ale nie mam po dzieciach, ewentualnie poszukam w sklepach ( z tzw. "drugiej reki" ). Jesli chodzi o koszyczek, to kupilam dwa wiklinowe - dopoki ktoras z psin ich nie nadgryzie - beda musialy im sluzyc. Moja Igunia miala taki koszyczek przez cale 14 lat. Isia juz u nas i zapraszam do jej watku :lol: . Ale tu tez wkleje kilka jej zdjec - w koncu jestesmy teraz jedna rodzina !
  21. Lece juz do domu i czarok, medar, Isiu - do zobaczenia jutro :bye: . Do uslyszenia za tyzien - po urlopie.
  22. Dziekujemy za wszelkie informacje, jesli to nas przerosnie pewnie damy spokoj, ale ..... nie wiemy jeszcze nic dokladnie - szczegolnie jesli chodzi o koszty.
  23. Niech te biedne oczyska zobacza jeszcze swiatlo.... a moze i swojego kochanego pana ...
  24. Majaa, dziekujemy bardzo za wprowadzenie nas w ten, bardzo skomplikowany temat. Mam tylko nadzieje, ze nasz slepaczek ma lagodniejsza ( od opisywanego Korala ) odmiane swojej dolegliwosci ;) - co mozna stwierdzic dopiero po konsultacji. Miejmy wiec nadzieje, ze do niej dojdzie i bedziemy mogli psiakowi pomoc. I prosimy, oczywiscie o pomoc - wszelka mozliwa - na poczatek o wszelkie informacje od osob, ktore angazowaly sie w podobne przedsiewziecia. Od czegos musimy zaczac, inaczej psiak do konca zycia pozostanie niewidomy i ... w schronisku :-( .
×
×
  • Create New...