-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuziaM
-
[quote name='emir']Nasza Bunia po kąpieli i ostrzyżeniu, wierzę, że wraca do zdrowia. EMIR Jakie cudowne malenstwo ... 2 kg wagi, bez zabkow, glucha, ropiejace lapki... - Matko kochana, kto ja doprowadzil do takiego stanu ! Zycze, zeby sie powiodlo leczenie malenkiej i nie okazalo sie, ze jest to cos powaznego. I przez ta date na zdjeciu - niech Malenka zrobi nam psikusa i wyzdrowieje.
-
A ja prosze, nie robcie jej sterylki :modla: . To starsza sunia i moze zle zniesc narkoze i potem bol i zmiana miejsca ... to wszystko stres dla niej... Ja mojej staruszce 12-letniej Diance (`) dawalam tylko zastrzyki co 5 miesiecy i po 5 zastrzykach juz w ogole nie miala cieczki - pan doktor powiedzial, ze samoistnie hormony przestaly sie produkowac i byl juz spokoj. Czarodziejko, przykro mi z powodu Froci, ale ciesze sie, ze Galeczka u Ciebie znajdzie domek ... zreszta juz od dawna bylas nia zainteresowana ... Zycze wielu radosci z nowa przyjaciolka.
-
Sadelko jest fajne u piesia .... ale ta jego fryzurka :razz: - przeciez to jest piekny psiak ! A po tych fryzjerskich zabiegach - nie obrazajac biednego Jasyrka i innych psowatych... zwykly kundel ! Powodzenia psinko - jeszcze niejedno serduszko zlamiesz psim pieknosciom, jak sie w nowym domku Toba porzadnie zajma. Wiec zycze tego domciu jak najszybciej.
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poniewaz poprzednie zdjecia gdzies zniknely :angryy: ..... wklejam jeszcze raz chociaz kilka, ktore mi sie udalo jeszcze uratowac. Jakas dokumentacja powinna byc od poczatku pobytu z nami naszej Isiuchy. W tle jeszcze niewykonczony wtedy kojec. Teraz jest juz gotowy, a Isia ma juz w nim budke, do ktorej bardzo chetnie wchodzi. Niestety musi tam przebywac w czasie, kiedy jestesmy w pracy z kilku waznych powodow : brak ogrodzenia wokol domu, juz jedna ucieczka ( skonczona schwytaniem - na szczescie ), kreceniem sie po domu jeszcze wciaz fachowcow konczacych nasz domek, ostatnio - cieczka Isi - strach pomyslec, co by bylo, gdyby Isie spuscic na chwilke z oczu ! Tak wiec Isia juz sie oswoila z planem dnia i chetnie lezy sobie w kojcu albo w budce, albo na polozonym obok budki kocyku i czeka na godz. 14,30 - kiedy wracam do domu i wtedy juz jest do nastepnego ranka z nami w domu ( chyba, ze musimy gdzies w miedzyczasie gdzies wyjechac na godzinke czy dwie ). Mysle, ze nikt nie jest zly ani smutny z powodu zamykania Isi w kojcu, ale uwierzcie mi, ze jest to konieczne z uwagi na jej bezpieczenstwo i ona naprawde lubi tam byc - jest grzeczniutka i sobie lezy i obserwuje, albo spi w budce. A tak sie cieszy, jak sie z nami wita - lata i skacze, jak szczeniaczek ! Tutaj sobie spi - przegonila z naszej sypialni Inusie - biedna musi teraz spac w salonie. Tu sie swietnie bawia - coraz czesciej zreszta. Harce po calym domu. Kostka ! Uwielbia je ! I tu tez zabawa. Pozdrawiamy. -
Buldożka Zuzia - wszystkie glutki maja domki !! SONIA też !!!
zuziaM replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
A ja trzymam kciuki za moja imienniczke i male zuziatka :thumbs: :loveu: . -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='kofee']O rany, to pilnuj, bo Cię uszczęśliwi.... gromadką szczeniąt:cool3: A to numer z tą cieczką.:cool3: Wypluj te slowa, kofee :mad: ! Mimo tego, ze male Isiatka bylyby jeszcze slodsze niz mamusia ... to NIE, NIE, NIE ! ! ! Poki co Isia raczy sie kostkami, ktorych pilnuje jak skarbu ! Z Ina jedza z jednej miski, ale .... od kosci ... z daleka :cool3: ! Cisza przed burza .......bo ponizej - to juz harce na calego ... .......... az ostrosci nie mozna zlapac :lol: :lol: :lol: . z tego towarzystwa tylko Polunia to aniolek moj najkochanszy - najgrzeczniejszy piesio swiata ! -
:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Matko kochana ! Nic innego nie przychodzi mi do glowy ! Jak mozna to opanowac ? ? ? Przeciez kazdy z tych psiakow jest inny ... inny charakter ... inne potrzeby .... Mam nadzieje, ze z czasem nabiore doswiadczenia i bede mogla pomagac kilku psiakom jednoczesnie, ale i tak pewnie nie wiecej jak 3 naraz... Przeciez z taka czeredka to trzeba byc 24 godz. na dobe ! I miec oczy i uszy wokolo glowy .... Podziwiam szczerze ... ogromne serce :loveu: !
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='czarok']Isia rozrabia :crazyeye: . A u nas to była extra grzeczna dziewczynka. .............więc nic nie zdążyły nabroić :p . Rozrabia ? ? ? To malo powiedziane ! Zaluje, ze nie zrobilam raz zdjecia.... to bylo na trzeci dzien po przyjezdzie .... rano poszly sobie z Inusia we dwie na spacerek po ogrodzie i wkrotce wrocily .... ale jak wygladala Isia :crazyeye: ? ? ? ? Na niej nie bylo widac kawalka czarnego koloru :crazyeye: ! Cala byl oblepiona zaschnieta juz ziemia, wiec byla taka Isia Piaskowa :evil_lol: ! Potem wyczesywalam jej to przez 10 minut, a i tak caly ten ziemny pyl zostal jej w siersci. Ale coz - to uroki zycia na wsi :lol: . No i przeciez psy ( podobnie , jak dzieci ) dziela sie na : --- czyste i --- szczesliwe. Tak wiec w tym dniu - Isia byla wyjatkowo szczesliwa :lol: :evil_lol: . Musimy Isi teraz dobrze pilnowac, bo przez ta cieczke zrobila sie troszke nieposluszna - nawet , jak jestesmy z nimi na dworze, potrafi sobie wyjsc za ogrodzenie i powoli isc w sina dal .... i wyobrazcie sobie, ze kiedy nawet Krzysiek ( ktorego ona uwielbia :lol: ) ja wolal, to stala jak zakleta i zastanawiala sie ... co wybrac ... czy powrot do ukochanego pana, czy wyruszyc na poszukiwania ... innego ukochanego ... jakiegos wiejskiego psiego kawalera .... a wtedy .... KATASTROFA :mad: . -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='black_sheep']Zuziu obiecałam Ci nowy awatarek z trzema panienkami jak juz będą w komplecie, i ponawiam teraz swoją oferte Dziekuje, kochana black_sheep, zglosze sie z prosba, jak tylko uda mi sie zrobic moim pannom jakies ladne wspolne zdjatko :lol: . Do tej pory nie wychodzilo mi to, bo .... dom za duzy i zawsze sie rozbiegaly na wszystkie strony, a poza tym, to psiaki dziwnie nie lubia pozowac do zdjec :diabloti: - jak juz sie je ustawi jakos, to zaraz pryskaja z pola widzenia :razz: ! -
Jeszcze nie jestem gotowa na przyjecie nowego psiaka, a tu tyle prosb z kazdej strony sie posypalo o domek tymczasowy, ze glowa mnie juz boli - z tej strasznej niemocy :placz: ! Tak bardzo by sie chcialo pomoc wszystkim, a mozliwosci ograniczone potwornie :placz: ! Szczegolnie powazna prosba jest o domek dla ALMY, ktora mieszka w parku w centrum miasta ! Nie ma schronienia nad glowa, a zrobilo sie zimno i deszczowo - Alma zostala zraniona w glowe i rana jej sie paprze ..... ja juz po prostu szaleje - trzeba dokonac wyboru, a on jest najtrudniejszyw calym moim dotychczasowym zyciu. W dodatku nasza nowa psina Isia juz nam raz zwiala ( zagubila sie calkiem, jak odeszla troszke dalej od domu ) i trzeba jej poswiecic troche wiecej czasu, zeby poznala okolice i nie bladzila nam wiecej. I co ja mam robic :wallbash: ? ? ? ? ?
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jest czego zazdroscic ! Isia jest wspaniala psinka. Jedyny minus, ze strasznie brudzi, bo ..... ma cieczke :shake: . Dostala zaraz za dwa dni po przyjezdzie do nas. Coz, musimy sie pomeczyc przez jakis czas, a na dworze tez juz nie bedzie mogla przebywac luzem. Ale juz sie oswoila z kojcem i lezy sobie w nim na kocyku, kiedy jestesmy zajeci na dworze i nie mozemy zwracac na nia baczniejszej uwagi ( a w domu nie chce zostawac sama - podrapala juz nasze nowiuskie - kilkudniowe biale i piekne drzwi :evil_lol: :razz: kiedy ja zostawilismy sama ). Wiec teraz przywoze rano ( o 6,45 ) z miasta mame i ona siedzi u nas z psiakami w domu dopoki nie wrocimy z pracy. Ale juz w piatek bedziemy mieli wszystkie drzwi i ciepla wode i wszystko, co powinno byc w cywilizowanym domu i mama zamieszka z nami, wiec to wozenie poranne mi odpadnie :multi: . Pozdrawiamy. -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tiger, jestes zawsze bardzo mile widziana u nas. Planuj wiec wyjazdy wakacyjne na zachod - moze piekne polskie albo czeskie Karkonosze ? Pozdrawiamy. -
Polcia ma nowa kolezanke i to nie tylko w domu, ale i w koszyczku, bo Isia bardzo lubi wpakowac sie do koszyka obok Poli :evil_lol: :lol: . A tu wszystkie trzy panny . [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2fd86fe5ec0bca27.html"][IMG]http://images3.fotosik.pl/218/2fd86fe5ec0bca27med.jpg[/IMG][/URL] Zgadzaja sie ze soba bardzo dobrze, chociaz wczoraj bylo male spiecie Inusi z Isia o kosc :diabloti: . Natomiast Pola z Isia to prawdziwa przyjazn od pierwszego wejrzenia :loveu: . [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1feab8d84ca28128.html"][IMG]http://images1.fotosik.pl/228/1feab8d84ca28128med.jpg[/IMG][/URL] Pozdrawiamy.
-
I mam nadzieje, ze jest szczesliwa rowniez z tego powodu, ze jej przyjaciolka - Zosia jest juz w domku, w ktorym ja kochamy i rozpieszczamy. Wielka szkoda, ze nie doczekala tego Berunia, bo razem biegalyby teraz po swoim ogrodzie......:-( .
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No i wlasnie o to mi chodzilo. Dzieki ! A, i chyba niedlugo sie banerek zmieni - na ta sliczna bialaske ? ? ? Isia sie nauczyla rozdawac buziaki i macha tym swoim ozorkiem po moich policzkach :loveu: ! Ale ja wszystkie moje psiaki tego ucze :evil_lol: ! Pozdrawiamy. -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witamy wzystkich, ktorzy stesknili sie za Isia. Przepraszam za tak rzadkie swieze informacje, ale jak zobaczycie na zdjeciach, mielismy pelne rece roboty przy przeprowadzce i czasu nie bylo zupelnie na nic ! Ale juz jestem w pracy i moge w przerwie sniadaniowej pokazac, jak czuje sie nasza panienka u nas. Tutaj powitanie z Inka - na schodkach przed domem - jeszcze trzymamy je, zeby uniknac spiec. ????????? Tu juz obie panny sie dogadaly i wspolnie wziely sie za pilnowanie posesji. A szczegolnie Isia, ktora sie tu rozszczekala ... a moze to z radosci :roll: ? Tutaj po wscieklych pogoniach z Ina naokolo domu - wesola dziewczyna, prawda ? Isia zapatrzona w pana byla od pierwszej chwili, mnie prawie nie zauwazala :cool3: - ale i to juz uleglo zmianie - widac pelny brzuszek wzial gore. Odpoczynek ( i tak na razie mieszkamy ...- jak Cyganie :lol: ). No i tu wlasnie widac, jak zakochana jest Isia w swoim panu .....:loveu: . A tutaj spedzam nocki - calkowicie zaanektowala sobie Isia koszyczek Inusi i warczy na bidulke, jak ta probuje sie tam zblizyc, wiec Ina wynisla sie na nocki do salonu - obok Polci. Isia moja Polunie polubila od samego poczatku, a poniewaz Pola wedruje sobie od koszyczka do koszyczka, to Isia stwierdzila, ze moze razem sie w jednym zmieszcza i wpakowala sie do Polci ( ktora wlasnie lezala sobie w jej koszyku). Ina tez sie zaraz tam zjawila, ale juz nie chciala sie tam z nimi cisnac. No i tak sobie wlasnie zyjemy. Isia jest bardzo kochana psinka i bardzo posluszna, chociaz na poczatku musialam pedzic za nia autem 1,5 km, bo sobie ubzdurala, ze w aucie, ktore akurat niedaleko nas przejezdzalo jest jej ukochany pan :cool3: . Szla sobie droga za autem, a ja za nia ......:cool3: - lobuziak ! Ale juz sie na tyle u nas zadomowila, ze zostaje na dworze i nie biegnie za wyjezdzajacymi autami - czeka grzecznie na nasz powrot. Jesli wyjezdzamy na dluzej - zostaje w kojcu - lezy sobie grzecznie na kocyku i czeka na nas i ... pyszne ciasteczko :cool3: . W ogole, to jest cudowna psina :loveu: - jestesmy w niej zakochani wszyscy :loveu: . Milutka, grzeczna, spokojna, przytulanka okropna :loveu: , kochana i straszna z niej lakomczuszka - gotowalam przez kilka dni ryz ze skrzydelkami - Isia swoja porcje polykala w ciagu 20 sekund ! ( P.S. Poprosze czarok o podanie jeszcze raz nazwy tych pokarmow, ktore jadala u Was - nie wiem, czy dobrze zapamietalam i nie wiem, czy dobre kupilam). Caluski i bede pisac wiecej, ale jestem dzisiaj pierwszy dzien po urlopie w pracy i musze troche popracowac.... -
[quote name='kofee'][B]Zuziu[/B], a nie możesz sama zrobić im posłań? U nas Nadi dostała materac z łóżeczka mojego małego Daniela (prawie nieużywany), a Bercie zrobiłam z gąbki i obu dziewczynom uszyłam takie same pokrowce w kwiatki. Łatwo się szyje: jak poszewkę na kołdrę, tylko potem przeszywa sie w poprzek na rogach, albo jak prześcieradło z gumką. Jak zgram zdjęcia z aparatu, to wkleję. Dysponuję koszykiem - takim, jak kiedyś były wózki wiklinowe, trochę używanym, bo dla dziecka dostałam po innych dzieciach, gdybyś chciała, to pisz. I jak tam Isia? Już jest u Was?:lol:[/quote] Dzieki, [B]kofee , [/B]za rady dotyczace kolderek - skorzystam z pewnoscia, ale nie mam po dzieciach, ewentualnie poszukam w sklepach ( z tzw. "drugiej reki" ). Jesli chodzi o koszyczek, to kupilam dwa wiklinowe - dopoki ktoras z psin ich nie nadgryzie - beda musialy im sluzyc. Moja Igunia miala taki koszyczek przez cale 14 lat. Isia juz u nas i zapraszam do jej watku :lol: . Ale tu tez wkleje kilka jej zdjec - w koncu jestesmy teraz jedna rodzina !
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lece juz do domu i czarok, medar, Isiu - do zobaczenia jutro :bye: . Do uslyszenia za tyzien - po urlopie. -
Majaa, dziekujemy bardzo za wprowadzenie nas w ten, bardzo skomplikowany temat. Mam tylko nadzieje, ze nasz slepaczek ma lagodniejsza ( od opisywanego Korala ) odmiane swojej dolegliwosci ;) - co mozna stwierdzic dopiero po konsultacji. Miejmy wiec nadzieje, ze do niej dojdzie i bedziemy mogli psiakowi pomoc. I prosimy, oczywiscie o pomoc - wszelka mozliwa - na poczatek o wszelkie informacje od osob, ktore angazowaly sie w podobne przedsiewziecia. Od czegos musimy zaczac, inaczej psiak do konca zycia pozostanie niewidomy i ... w schronisku :-( .