-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuziaM
-
[quote name='zuziaM'] [B]Operacja[/B] i wielkie , wiazace sie z wiekiem pacjentki, ryzyko..... zniesienia narkozy oraz [B]mozliwosci szybkich przerzutow po operacji[/B] ..... [/quote] Ja zacytuje tylko to, co wczesniej napisalam, a co uwazam za bardzo wazne. Balbinka ma niestety predyspozycje do rakowacenia ....:-( juz jeden nowotwor spowodowal usuniecie oczka :-(.....
-
Jestesmy po wizycie pani doktor.......... I niestety, nie mam dobrych wiesci :shake:. Guzy Balbinki nie wygladaja dobrze. Jest to mnostwo rozsianych drobnych, ale juz sporych, guzow w jednym skupisku. I to cholerstwo niestety najprawdopodobniej bedzie rosnac. Jest to na 100 % raczysko :-(. Sa oczywiscie w takiej sytuacji tylko dwa wyjscia ............... [B]Operacja[/B] i wielkie , wiazace sie z wiekiem pacjentki, ryzyko..... zniesienia narkozy oraz mozliwosci szybkich przerzutow po operacji ..... [B]Zostawienie tego tak, jak jest[/B] ...... Pani doktor w tym przypadku zaproponowala, ze mozna Balbince zaczac podawac srodki immunostymulujace. Sa to srodki, ktore oczywiscie nie wylecza, ani nawet nie zatrzymaja rozwoju raka, ale znacznie wzmocnia system immunologiczny Balbiny, wzmocnia jej organizm ( chociaz za tym moze tez isc nieco spowolnienie rozwoju choroby, bo silniejszy organizm bedzie walczyl )...... ale jak wyglada walka z rakiem.... to kazdy wie....:shake: [U]Koszt takiego leku, to ok. 80 zl miesiecznie[/U]. Mimo, ze to wielka niewiadoma, to pani doktor .... i tu zacytuje ... powiedziala : " .... [I]a z tym , ile ona pozyje ?.... no jakies ....moze pol roku[/I] .....":placz: :placz: :placz: ........... Jak do tej pory nie zauwazylam, zeby Balbinka cierpiala. Jest bardzo radosna, ma wspanialy apetyt, jest spokojna i nic nie wskazuje na to, ze cierpi. Co dalej bedzie .... ? ? ? :placz:
-
A czy Fundacja Mrunio wie o tym, ze tam sa jeszcze psy ? Pamietacie JASZKA ? ? ? Polamanego psiaka, ktory trafil do hotelu w Bogatyni ? Psiak jedzie do Niemiec, do Frankfurtu nad Menem :lol:. I tu wielka prosba.... o choc niewielkie wsparcie finansowe na transport psiaka. Tam czeka go naprawde piekne zycie. Kontakt w sprawie pomocy - do pani Eli z Mrunio. A tu mozna obejrzec nowego Jaszka :lol: ! [url=http://www.youtube.com/watch?v=RSIweXckDJg]YouTube - Fundacja Mrunio prosi o pomoc dla Jaszka - Please help Jaszko[/url] Poczatek filmu ... jak bylo :-(... a potem ... jak jest teraz :lol:! To nie ten sam pies :lol:! .
-
Tak, wiem .... ropomacicze :shake:. Uwazam bardzo i stale kocice obserwuje. No i wlasnie ustale termin sterylizacji Zuzi. A potem zaraz drugiej kocicy Buni. U Buni sterylizacja nawet jest bardzo wskazana, bo ona ma podwyzszony cukier i musze na nia szczegolnie uwazac, a hormony powoduja jeszcze jego zwiekszenie. Tylko, ze Bunia ma jakies 8-9 lat.... i stad moje obawy, :shake: jak ona zniesie operacje.
-
No wlasnie wydawalo mi sie, ze wizyta umowiona, ale .... pani doktor nie przyjechala do tej pory do nas. Miala po prostu, przy okazji przyjazdu do jakiegos swojego pacjenta tu w okolicy, zadzwonic do mnie i podjechac. Byc moze nie byla do tej pory jeszcze u nikogo .....:roll: Ale my sie wybieramy znowu. Tym razem z moimi kocicami . Jedziemy na zastrzyk hormonalny, najpozniej do 4 sierpnia. I od razu umowic termin na sterylizacje jednej kociczki. I wtedy znow postaram sie umowic na wizyte pani doktor u nas. Chyba, ze poprosze pania doktor zeby przyjechala z zastrzykami do nas. Ale wiadomo, ze to chodzi o koszty.... co innego przy okazji, a co innego specjalnie....
-
Byloby fajnie :lol:, bo Balbina z Tosia juz sie wziely za kolejne żerdzie z ogrodzenia :mad: i nieco je podgryzly, a dodatkowo ktoras nadgryzla dach budki :cool3:....... I nie mam juz pomyslu, jak je tego oduczyc. Nawrzucalam im zabawek, roznych patykow i drewienek, ale to je zupelnie nie interesuje :shake:..... a ogrodzenie gryza. I to nie dlatego, ze chca sie wydostac..... bo naprawde sa spokojniutkie i bardzo im sie tam podoba, ale po prostu traktuja to jak zabawe, albo sie w nocy nudza, bo robia to w nocy :cool3: !
-
Dziewczyny, czy wy mnie straszycie :cool3: ? ? ?
-
To fakt, ze Kasia zmienila sie niesamowicie. Przede wszystkim, to ona urosla :crazyeye: ! Byla naprawde sporo mniejsza, kiedy do nas zawitala. Cyberka nie ma po tych ostatnich zawieruchach dostepu do netu.... ale dzisiaj sobie pogadalysmy przez telefon. Napewno tu zajrzy niebawem :lol:. Dzieki Magdziu za zdjecia :lol:.
-
Jakie biedactwa z tych psiatek :-(. Mam sama dwie sunie 3-łapki.... a od dwoch miesiecy jeszcze tymczasowicza dobermanka 10-letniego Karo. [B]I prosze o umieszczenie Karusia na watku[/B] ( tylko, czy ktos jeszcze to aktualizuje ?... bo zdjecia w 1. poscie byly edytowane ostatnio w marcu .... ) [B]Karunia mozna wkleic zamiast Kasi[/B], bo Kasia ma juz swoja pania, ktora zabierze ja, kiedy skonczy budowe domu ! Karo ma 4 łapki, ale jednej tylnej zupelnie nie uzywa. Lapka jest mocno podkurczona do tylu. Ma w niej calkowity zanik miesni i nie moze jej wyprostowac i postawic na ziemi. To zle zrosniete baaaardzo stare zlamanie. Mozna wyczuc od wewnetrznej strony uda duze zgrubienie tego zrosniecia. Prosze o umieszczenie Karusia jako 3-lapka szukajacego domku. To [B]KARO[/B] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e6d467ad5b78ddd0.html"][IMG]http://images48.fotosik.pl/141/e6d467ad5b78ddd0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/433c12c50951dcea.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/134/433c12c50951dceamed.jpg[/IMG][/URL] No i biedna nozyna... tak ja stale nosi :-( mocno odgieta do tyłu [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7658314013ec9927.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/134/7658314013ec9927med.jpg[/IMG][/URL] Blizny ma nosku i mordce, na 100% po zlapaniu pętlą do łapania psow, rozerwana przegroda nosowa .... Boziu, jak on musial cierpiec z bolu :-(... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0d6a0e4614681d0f.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/166/0d6a0e4614681d0fmed.jpg[/IMG][/URL] Watek KARUSIA : [URL="http://tiny.pl/3cfp"][IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/zuziaM/bfb85c8c4b8131a6med-1-1.png[/IMG][/URL]
-
Ten Karunia nochalek biedny jest nie taki spiczasty, jak maja dobermany :shake:. Ale widac to na jednym zblizeniu, ze Karus ma zupelnie przerwana ta przegrode w srodku noska, pomiedzy dziurkami. To, jak twierdzi moja pani doktor jest na 100 % wynik zlapania go pętlą do lapania psow :-( ( ona to widziala gdzies w internecie, co takie pętle moga zrobic ).... Zostal zlapany za nosek i pocharatany. Ma tez na nim duza zgrubiala blizne po tym zdarzeniu :-(.... Stad nochalek jest taki kundelkowy, duzy i gruby.... bo znieksztalcony przez ten uraz :-(....
-
Wczoraj byla piekna pogoda, to powyciagalam psiakom z budek kocyki i moim pannom zabralam z domu, gdzie teraz nocuja, i je wypralam. Wyschly na sloncu w ciagu pol godziny i panny i chlopaki :lol: maja swoje kocyki czysciutkie znow w budkach. Tośka oczywiscie nie omieszkala zrobic swojego popisowego numeru :evil_lol:..... Natychmiast, kiedy wypelzlam :cool3: z budki, po ulozeniu w niej kocyka, wskoczyla tam i rozpoczela taniec z podskokami :evil_lol:..... Kocyk w kilka sekund byl skotlaszony w jeden supel :evil_lol:.
-
Dziekuje :lol:. Ta siersc, ktora widac na Balbinie to juz ta wierzchnia, dluga i naprawde lsniaca jest. Troszke jeszcze wychodzi, co widze kiedy ja glaszcze .... a ona zaczela to uwielbiac :lol:. Ale czesze ja systematycznie. Najgorzej bylo na szyi, ale juz tez nie ma tam prawie nic do wyczesania. Zostaly jeszcze "porteczki" i ogonek, ale wiecie pewnie same, jak psiaki lubia, kiedy sie je pod ogonkiem rusza i ogon tarmosi :cool3:. Balbina zaraz wtedy zwiewa :cool3:. Z tego, co wiem napewno, to dziewczynki maja Allegro. Ale czy sa oglaszane jeszcze gdzies, to nie wiem. .
-
Jeszcze nie wiem dokladnie , kiedy wyjezdzam, bo to zalezy od pracy mojego meza. Ale nie pozniej niz 17/18 sierpnia juz bede na miejscu.
-
[quote name='magda z.']według mnie Karo to doberman-tylko taki mniejszy:roll: [/quote] Pamietam ta sunie dobermanke, ktora pojechala do Poznania do nowego domku. I ona nie byla wcale wieksza od Karusia. karo jest wielkosci dobermana. Nie jest mniejszy :shake:. Sama pamietam, ze odnioslam podobne wrazenie, co Magda kiedy ta sunieczke zobaczylam Wydawalo mi sie, ze dobermany sa wieksze.
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzieki Magda. Super sie zapowiadaja te zdjecia ;). -
8/9 sierpnia .... za wczesnie.... nie wroce jeszcze :shake:.
-
Budka juz prawie gotowa. Zostalo tylko daszek przybic i pape polozyc :lol:. A potem pomalowac i bedzie sliczna. Nowiutka, uszczelniona i zaizolowana styropianem, sciany i podloga. Nawet sufit zrobiony, zeby za duzo ciepla zima pod daszek nie uciekalo, a zostalo w budce, zeby psine grzac :lol:.
-
To caly Semir ! ! ! Wlasnie taki z niego jest potworny pieszczoch i przytulak ! On moze tak godzinami glowke wtulac w czlowieka.... nawet, jak w ogrodzie cos robie, to mi lepetyne na kolana wpycha ! No slodziak z niego niemilosierny ! Ciudenko na tym zdjeciu :loveu: ! ! ! Ten nochal umorusany ziemia chcialysmy pokazac :lol:. Wlasnie nowy dolek kolo domu powstal :mad:.... jest ich bez liku , kopanych przez te wszystkie male potForki :cool3: ! Magda, Ty masz zdrowie :crazyeye:..... Jeszcze rower :crazyeye:????? Dziekuje za wklejenie zdjec :lol:. Tylko te, gdzie wyszlam brzydko , bron Cie P. Boze, zebys wklejala :mad:...............