Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. [quote name='KrystynaS'] Nie pisałaś Zuziu, że Balbina już sobie chodzi po ogrodzie. Czy Tosia też??? Wygląda na to, że się porozumiała z innymi mieszkańcami domu, bo na zdjęciach razem z Balbinką jest Twoja suczka??? Jaka zadowolona :multi: [/quote] Oj, dziewczynki sie porozumialy juz, chociaz kiedy Balbinka sobie chodzi, to musze swoja Kasie zamykac, bo ona troszke nachalna jest i sie obawiam scysji.... No i nie powiem, zebym sie troche przy Balbince nie pogimnastykowala :cool3:.... A chodzi o to, ze Balbinka nie umie chodzic przeciez na smyczy ... i kiedy juz chce ja do kojca zaprowadzic, to ..... no wlasnie... musze ja zaniesc :cool3:.... Bo kiedy smycz przypinam, to w "nalesnika" sie zamienia .... i ani rusz, nie mozna jej z miejsca przesunac chocby o centymetr....:cool3:. A Tosia nie jest zupelnie zainteresowana na razie wychodzeniem. Ona przewaznie sobie przysypia... w budce albo w cieniu na dywaniku . I nie interesuje sie zupelnie otoczeniem. Ale i na nia przyjdzie pora. Musze najpierw nad Balbinka popracowac, zeby umiala wracac sama do kojczyka :cool3:, bo grubasnica wazy juz prawie tyle co ja :cool3:.... i mi moje krzyze wysiada, jak beda tego slonika nosic :razz:.......... Jest zagubiona...... Spaceruje po ogrodzie i wacha sobie, a kiedy sie zmeczy to sobie polezy. Ale to dla niej ogromna przestrzen, znow cos nowego ...... no i wrocic do swojej budki nie potrafi.
  2. Boziu, wyglada potwornie.......:placz: ! A to przepiekny psiak ! Nie mam jeszcze miejsca..... :shake:. Ale jak tylko sie zwolni kojec po Karo czy Semirku, to Kreciol bedzie mogl natychmiast przyjechac. Ja mam tylko 5 miejsc na razie :shake:.....
  3. [quote name='lolka'][B]Madziakasp chciałam Tobie z całego serca podziękować za pomoc finansową dla Semirka, ....gdyby nie Twoja hojność byłoby nam niewyobrażalnie ciężko .............[/B] Małgorzata łacznie wpłaciła [COLOR=red][B]610 zł[/B][/COLOR] na niuńka :multi::multi::multi::multi:co daje nam luksus nie marwienia się o opłaty za wrzesień i październik.............. bardzo dziekuję Małgorzata jakbys chciała zajrzec na nasze rozliczenia to zapraszam na wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1155/schronisko-kolo-zgorzelca-d-slask-cudne-psiaki-szukaja-domkow-zaktualizowany-110849/index176.html#post12852474[/URL][/quote] Lolus :lol:... [I][B]Madziakasp[/B][/I] to nie Malgorzata, a [B]Magda[/B] :lol:........ I ja rowniez bardzo, bardzo dziekuje :lol:. Magda jest naprawde wspaniala osoba, to pisalam juz wczesniej..... Jedyna jej wada to to, ze jest za delikatna i za wrazliwa .....tylko dlatego nie wyszlo ..... tylko dlatego ..... Agusia, a doczytalas kilka postow wczesniej , jak bylo z rozliczeniem wplaty z bazarku Seaside - 108,- zl ??? A Semek byl wczoraj ze mna i mama na spacerze, .... ale takim dluuuuugim.... w lesie :lol:. Zapachow nowych mnostwo ! Sie chlopak nawachal za wszystkie czasy ! No i rak nam malo nie powyrywal :cool3: tak go wszystko interesowalo :lol:. Jade dzisiaj do pani doktor, bo mi sie koncza leki dla Isiuni, a pani doktor niedlugo jedzie na urlop, wiec musze uzupelnic. No i zabiore ze soba Semusia. Ten chlopak zupelnie nie toleruje kosci. Zadnych ! Wczoraj wszystkie moje psice dostaly na ten upal po kurzej lapce...... i dzisiaj Semek sie cos nie moze zalatwic. W nocy troche nabrudzil w kojcu ( na poznowieczornym spacerze nie zrobil, jak to bywalo zwykle, kupki ). Wiec niestety bedzie mial szlaban juz na zawsze na kostki. Dzisiaj wlalam w niego juz duza strzykawe oleju jadalnego .... ale mu nie smakowalo .... fuuuujjjj.... Ale wzielam miedzy nogi i musial wypic ! Moze to poskutkuje, ale na wszelki wypadek pojedzie ze mna i chociaz mu temperature zmierzymy, czy jakiegos stanu zapalnego czy zatrucia nie ma. No nie przypuszczalam, ze on az taki wrazliwy jest. Moje baby wcinaja te kurze lapki, bo czasami im kupuje i nic im nigdy nie bylo. Tosia w ogole nie chciala, a Balbina za to zjadla chetnie i Tosi lape jeszcze na dokladke. Nawet moja malutka Polunia je uwielbia i nic jej nie jest. No taki delikatesik z tego Semusia jest.....
  4. Oj, z pewnoscia nie mozna powiedziec o Dagusi, ze jest wystraszona :roll:. Ona jest po prostu zainteesowana tym , co sie dzieje wokolo i oprocz tego lekko zdezorientowana, bo nie wie, co moze zrobic ..... Troche sie obawia wyjscia bo nie wie co jest wokolo..... Wychodzi tylko w nocy, wiec nie widzi tego, co ja otacza po bokach. A z budki widac jedynie zerdki ogrodzenia i kawalek podworka z ganiajacymi psiakami i przemykajacymi po nim ludzmi :lol:. No i mnie oglada .... nawet dosc czesto :lol:. Dzisiaj musialam zabrac Dagusi koc, bo go wykopala do przedsionka i wpadl kawalek do miseczki z woda, ktora tam stala. Ale wlozylam jej nowy, taki grubszy juz welniany i sztywny, wiec nie bedzie sie slizgal po podlodze i zwijal ( bo na podlodze jest gladka plyta i kocyki z niej zjezdzaja ). No i przy tej okazji moglam sie przekonac, ze Dagunia juz mnie calkowicie zaakceptowala :lol:. Nie kuli sie w kacie, nie ucieka, nie trzesie , nie warczy ani nie probuje ugryzc. Po prostu siedzi sobie albo lezy i czeka, co ja znow wymyslilam :lol:. Pozwolila sobie spokojnie poscielic nowy kocyk. Dalam jej reke pod nosek, to powachala :lol:...... i palce mam wszystkie :lol:.
  5. Ja tez :lol: i jeszcze o tym, zeby jej poluzowac ta obroze :cool3:... tylko , jak to zrobic, zeby jej nie przerazic ???
  6. [quote name='magda z.'] zawsze moze być Behemot:evil_lol:on był czarny[/quote] Mnie sie podoba :lol: ! I takie nietuzinkowe :smile:.
  7. Pamietam pierwsze dni Tosi i Balbiny. One od poczatku obie lepetyny wsadzaly do Karusia i do semirka :lol:. A chlopaki jakby zupelnie tego nie zauwazaly. To i z Dagunia tak bedzie. Chociaz ona ponoc w schronisku slynela z tego, ze w nocy potrafila lomot jakiemus psiakowi spuscic :mad:. No zobaczymy.... na razie nawet na mnie nie warknela... a tez to potrafi :cool3:.... Nawet mi dzisiaj kawalek mieska z reki wziela.... ale polozyla obok siebie i dopoki patrzylam to nie ruszyla :cool3:. Wstydzi sie :roll:.....
  8. Mnie jest obojetne zupelnie. Ale zamiast maja krazyc z konta na konto, to moze byz bezposrednio do mnie . Tylko koniecznie dopisywac, na ktorego sa chlopaka, a ja juz bede uzupelniala w rozliczeniu i bede wpisywala po kazdej wplacie do ktorego dnia pobyt jest oplacony. Jedyny problem moze byc taki, ze moge byc za jakis czas odcieta od internetu. Ale wtedy powiadomie Ciebie i Agnieszke.
  9. No i napisze jeszcze cos, co dla mnie jest oczywiste.... ale dla niektorych bylo zaskoczeniem :lol:..... Grazynka, kiedy przywozila do mnie w sobote Dygusiowa, byla zdziwiona, ze Balbinka szczeka :lol:..... A szczeka, szczeka ... i to jak :lol: ! ! ! Pierwszy z niej stróżyk :lol: ! ! ! Wtoruje dzielnie moim dziewczynom :lol: !
  10. [quote name='magda222'][CENTER][B]Wpłaciłam na konto zuziM 480 zł (13.08.-11.09. włącznie)[/B][/CENTER] [/quote] [B]Do 12.09 wlacznie[/B]...sunie przyjechaly 12.06 wieczorem, wiec ich pobyt liczymy od 13.06 - czyli niedzieli. [U]Byly wplaty za[/U] : [B]13.06[/B] [B]do[/B] [B]12.07[/B] [B]13.07 do 12.08[/B] i teraz [B]13.08 do 12.09[/B] :lol:. I nie liczcie tych dni tak dokladnie dziewczyny :lol: ( ze jest 30 lub 31 dni w miesiacu .... bo oszalejemy z przesady :lol: ) . Umowmy sie po prostu na takie okresy ( jak wyzej ) i tak jak bylo ustalone : 300 zl za Balbinke i 240 zl za Tosie.
  11. Semirek ma od soboty nowa kolezanke - ponad 10-letnia Dagunie. Bidulka po 10-letnim przesiedzeniu w betonowym boksie :-( , wychodzi z budki tylko w nocy na siusiu ... caly dzien jest w budzie :shake:.....jeszcze nie wyszla od soboty ......
  12. Chlopak ma od soboty nowa kolezanke - ponad 10-letnia Dagunie. Bidulka po 10-letnim przesiedzeniu w betonowym boksie :-( , wychodzi z budki tylko w nocy na siusiu ... caly dzien jest w budzie :shake:.....jeszcze nie wyszla od soboty ......
  13. Czy Dagunia wyglada na wystraszona :lol: ??? Wedlug mnie zupelnie nie.... ale na zainteresowana tym, co wokolo sie dzieje nowego, tak. U nas jest bardzo kameralnie, cichutko.... bez ciaglego ujadania psiakow wokolo ( nawet wiejskie psiaki sa daleko od nas i ledwie slyszalne sa ich glosy :lol: ). Jedynie, jak ktos kolo domu sie pojawia, to moje dziewczyny szczekaja i wtoruja im Semirek i Balbinka :lol:. A tak normalnie to cisza i spokoj caslkowity. Teraz Dagusia sie do tej ciszy musi przyzwyczaic :roll:. Kolacje zjadla nie cala.... nie zjadla chrupek, ktore dosypalam do jedzonka. Dzisiaj juz dostala sniadanie i nawet wziela jeden kawaleczek ode mnie z reki :loveu:... no pierwsze sukcesy juz sa :lol:. Nie zrobila przy tym najmniejszego gestu zlosci, niezadowolenia czy bojazni. Bedzie dobrze i to juz naprawde niedlugo :lol:.
  14. Widze, ze dziewczyny nie spia wiec wklejam szybciutko dzisiejsze obiecane :lol: Ciekawska dziewczynka zajadala mimo, ze stalam opodal. A potem wciagnela miseczke do srodka budy i z nia spala. I ma ja tam nadal... troche sie balam ja wyciagnac... jutro sprobuje :lol:.
  15. Juz sie tak nie boi .....:lol: Mam zdjecia zrobione podczas obiadku, ale wkleje wieczorkiem :lol:.
  16. No wlasnie... droga do nas, jak napisal Grzesiek, prosta i wcale nie taka dluga :lol:. Wiec kombinujcie kochane i przyjezdzajcie w odwiedziny :lol:. Nasza uparciuszka nadal nie wychodzi za dnia. Sporo spala ... wlasciwie caly czas. A teraz sobie lezy na boczku i obserwuje. Troszke zieje, bo dzisiaj mamy cieplutko, a jej w budce pewnie jeszcze cieplej, ale wstawilam jej do srodka miseczke z woda, to z pewnoscia sie skusi. Generalnie juz sie przyzwyczaila do mojego natrectwa :evil_lol: i zupelnie nie reaguje na wszelkie gesty z mojej strony. Poki co, ma mnie gdzies :lol:. Co mnie tez i cieszy, bo balam sie, ze bedzie na mnie powarkiwala, albo chciala ugryzc. Bo juz sie i na to nastawilam. Ale nie jest zle.
  17. [quote name='Jo37']Myślałam ,że na 1 zdjęciu jest Isia .[/quote] Prawda :lol: ? Podobienstwo uderzajace, a na zdjeciach to juz zupelnie :lol:. Bo w rzeczywistosci Isi jeszcze siersciucha nie odrosla i ma jeszcze sporo krotsza od Balbinki. Kiedy Grazynka , ktora przywiozla do nas w ub. sobote Dygusiowa, weszla na podworko i zobaczyla Isie, to tez zaraz sie jej z bliska musiala przyjrzec.... czy ma oba oczka :lol:... bo byla przekonana, ze to Balbinka :lol:. A jak klikniesz na to zdjecie, to na powiekszonym widac wtedy prawe oczko Balbinki.... a wlasciwie jego brak.
  18. Oby szybciej sie to stalo :lol: ! Ale mam dzisiaj "twarde dowody" :lol: na to, ze Dagusia wreszcie opuscila swoja budke :lol:. Dzisiaj rano posprzatalam dwie sliczne kupki :lol:. Wiec widac, ze w nocy Dagunia wyszla na rozpoznanie. A tak w ogole to juz wczoraj wieczorem zauwazylam, ze Dagusia bardzo mocno niedoslyszy i rowniez niedowidzi. Byla juz szarowka kiedy zanioslam jej kolacje. Potem podeszlam od zewnatrz do ogrodzenoia, a Dagusia palaszowala ze smakiem jedzonko. Wolalam ja wtedy , gwizdalam, machalam rekoma do niej .... i nie bylo reakcji :shake:. Mysle, ze w ciagu dnia widzi lepiej, ale wieczorem prawie zupelnie..... no i prawie nie slyszy, bo kiedy podchodze nawet do budki, to reakcja jest po dlugim czasie. Zaluje, ze z Grazynka nie poluzowalysmy suni obrozki. Ma dosc ciasno zapieta na podroz i tak zostalo. No nic .... jeszcze kilka dni jej dam, a w miedzyczasie powoli bede reke do budki wsadzac :roll: z jakims rarytaskiem pachnacym.... w koncu musi sie do mnie przekonac ( najwyzej mnie udziabie :lol: ).... Ale to bedzie ciezka sprawa :shake:. Bo jesli ona rzeczywiscie nigdy z malego boksu nie wychodzila, to lejk musi odczuwac naprawde ogromny, przed ta przestrzenia....:shake: Z Tosia i Balbina jakos to swietnie poszlo. Widac bylo, ze im sie po prostu ta wolnosc podoba. A u Dagusi lęk jest wiekszy od checi poznania czegos nowego, fajnego, wiekszego..... To straszne, ze psiaki z tego schroniska nie maja szansy wychodzenia z boksow na spacery ... to okrucienstwo. Bo trudno sobie wyobrazic wyadoptowanie takiego psiaka, ktory przesiedzial w zamknieciu 10 lat i zapomnial juz jak jest na zewnatrz, od razu do nowego domku, gdzie przewaznie oczekuje sie od niego wesolosci, posluszenstwa, spokoju, rozsadku...... A on nawet nie wie, jak sie ma czuc.... a co dopiero mowic o spelnianiu oczekiwan nowych opiekunow.....:shake: Potwornosc !!!
  19. Oj... za trzy posty chyba jednak nie zdazy :lol:..... Dagunia juz powolutku przestaje sie bac. Mimo, ze jeszcze nie wychodzi z budki ( no przynajmniej ja jeszcze tego nie widzialam ), to zachowuje sie juz naprawde fajnie. Miseczke, ktora miala w przedsionku budki, wciagnela sobie do srodka :evil_lol: i przez to , musze sie przyznac, mialam stracha zeby ja stamtad wyciagnac :roll:. Ale jakos obylo sie bez zeboczynow :evil_lol:.... miseczke wyjelam i Dagusia nawet na mnie nie warknela :lol:. Dostala wiec smaczna kolacyjke, ktora zjadla od razu, nawet nie czekajac az wyjde z kojca. Bedzie z niuni super psiak :lol: ! Ale nic na sile.
  20. A u mnie 25-ta :lol:, bo w ustawieniach sobie przerobilam na 40 postow na stronie :lol:. A za 5 postow ... stuknie 1000 ! ! !
  21. Sniadanko zostalo zjedzone krotko przed obiadkiem :lol:.... ale to nie przeszkodzilo niuni zjesc i obiadek ... podany oczywiscie rowniez w przedsionku budki :lol:.... SMAKOWALO :lol: ! A chrzasteczki spalaszowane na zachete przed obiadkiem :lol:. Jeszcze nie wychodzi, ale pecherzyk nie jest z gumy :lol:.... i wczesniej czy pozniej przycisnie :lol:.
  22. [quote name='cyberka'] .... tylko dostałam ochrzan za tą pomidorówkę od taty.... w sumie to nie zrozumiałam dlaczego ... już nawet wymyśliłam nazwę - FILEMON - a w logo będzie czarny kot :)))) i jak wam się podoba? [/quote] Ja tez nie rozumiem :lol:, bo ta "pomidorowka-kroplowka" byla palce lizac :loveu: ! Mnie sie bardzo podoba :multi: ! Tylko, ze mam jedno "ale" .... Filemon nie byl czarny, ale taki fajny maluch bialy z latka na glowce :lol:.
  23. Niunia jeszcze nie wyszla..... ale nie wyglada wcale na wystraszona. Kiedy do niej zagladamy przez ogrodzenie, to przyglada sie z ciekawoscia :lol:. Zaraz pora obiadkowa dla moich psiakow, wiec i Dagusia dostanie nowe jedzonko ( bo tego z miseczki nie ruszyla ). Dostanie tez chrzastki z zeberek, ktore mielismy na obiad. Moze ten zapaszek ja skusi jednak :roll:.
  24. Nie mialam wczesniej czasu na porobienie zdjec Balbiny i Tosi na spacerkach. Ale mam tylko Balbinki. Tosia nie ma jeszcze zdjec. Z dziewczynkami podczas luznego chodzenia kolo domu nie ma raczej problemow. Lataja jak dzikuski wkolo :lol:. Dopiero kiedy sie juz porzadnie wymecza, to gdzies w cieniu sobie odpoczywaja. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1f9cff44f2bcdefd.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/181/1f9cff44f2bcdefdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4ffd46ba124cb8ec.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/185/4ffd46ba124cb8ecmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f33c92bb6ab359d0.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/185/f33c92bb6ab359d0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/36b83225f1d0d363.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/182/36b83225f1d0d363med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/30199486bcb3ed0b.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/181/30199486bcb3ed0bmed.jpg[/IMG][/URL]
  25. Noc spokojna. Dagunia nie opuscila jeszcze swojej budki. Rano dostala sniadanko. Kiedy poszlam do niej, juz nie spala. Miseczke ze sniadankiem postawilam w przedsionku, chwile z nia pogadalam .... nie bylo odpowiedzi, ale to chyba dobrze, bo spodziewalam sie warczenia :lol:. Jest jeszcze nieco zalekniona i oszolomiona, ale dajmy jej dwa dni, a bedzie juz sie czula znakomicie. Teraz potrzebny jej spokoj. Jedzonka jeszcze nie ruszyla do tej pory, ale w koncu zglodnieje :lol:. No i zaczyna sie robic cieplo, wiec i pic sie zachce. Woda stoi przy wejsciu do budki i bedzie trzeba wychylic sie kawaleczek. A tu Daguni nowe miejsce i sama Dagunia A tak ogolnie wyglada widok zagrodek Tosi, Balbinki i Daguni... a po prawej kojce Semirka i w glebi - Karusia
×
×
  • Create New...