Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. I Punia..... ktora towarzyszy mi doslownie wszedzie :lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e8a73d1ec8fc4fc1.html"][IMG]http://images42.fotosik.pl/123/e8a73d1ec8fc4fc1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2d3b03323fb98339.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/211/2d3b03323fb98339med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8adfec68406f66f8.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/212/8adfec68406f66f8med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/01189f86b7044817.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/208/01189f86b7044817med.jpg[/IMG][/URL] a po calym dniu tuptania ........... ..... zasluzony odpoczynek :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3889a139a726ab79.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/211/3889a139a726ab79med.jpg[/IMG][/URL]
  2. Obiecane zdjecia Gabi na spacerku :lol:. Z nozkami juz w porzadku. Wiecej sie to nie powtorzylo, ale dalam jej jednak tabletke. Trudno mi troche samej robic zdjecia, bo Gabi jest bardzo ruchliwa na spacerze. Nawet czasem nie przystaje zeby zapaszki powachac sobie ..... spieszy sie dokads, czy co .....:roll: ???
  3. Bardzo dziekuje za cierpliwosc :lol:. I juz sa.... sa zdjecia :lol: ! Mysle, ze Dagmarka jest naprawde zadowolona :lol: ! No bo co, jak nie psi ogonek mowi o tym ???? A do niedawna pod pupke podwiniety byl zupelnie ....... A wczoraj widzialam jeszcze Dagunie szalejaca .... na pleckach :lol: ! Tarzala sie i wykrecala na trawie, pomrukujac przy tym zabawnie :lol: !
  4. Jeszcze chwile cierpliwosci prosze. Dzisiaj zupelnie nie mialam chwilki wolnej ..... Ale postaram sie ....
  5. Matko kochana, co za bieduniusie kociatka :placz: :placz: :placz:.....
  6. Na tym, ze dzisiaj zupelnie czasu nie mialam. Ale jutro, jesli mi juz Fotosik dal wolna reke do dzialania, wkleje juz na pewno. Dzisiaj mnie Gabunia nastraszyla ..... Wieczorem przynioslam jej kolacje i jeszcze na spacer ja chcialam wziac , a ona w budce siedziala. Zawolalam ja wiec, a ona sie wychylila i .... wypelzla niemal z budki :shake:.... Kurcze, bylam przerazona, bo ona na tylne lapki stanac nie mogla :shake:...... Tak chwile potrwalo .... wstala, zjadla kolacje. Zjadla sobie juz na stojaco.... i za 10 minut poszlysmy na spacer ... Gabi juz swietnie i dziarsko szla ..... No nie wiem, co to bylo :shake:.... Moze po prostu jej zdretwialy lapki podczas spania :roll:....... Ale bede ja na razie baczniej obserwowala.
  7. No jasne, ze na zawsze :lol: ! Zaplakalabym sie, gdyby mi ktos tego aniolka chcial zabrac !!! Mam wiecej zdjec, ale musze najpierw wgrac na fotosika.... a czekam na pozwolenie, bo wlasnie abonament wykupilam :razz:.
  8. Dzisiaj sobie znow poczytalam watek Poluni od samego poczatku.... jakis nastroj mam taki .... na sentymenty mnie wzielo.... Polciunia juz w domciu wiekszosc czasu spedza, bo zimno coraz bardziej na dworze i niechetnie wychodzi. Tak jak i kocice i ..... nowa kolezanka Poluni. [B]Punia [/B]...... [B]suncia ma 16 lat i zostala dwa tygodnie temu oddana przez swoja pania :angryy: do schroniska[/B] :-(..... Jest chora .... nerki, trzustka, serduszko, cukrzyca, reumatyzm ...... Ale jakos juz stanela na lapki . Na szczescie tylko dwa dni w schronisku spedzila :shake:. Ale to byly dwa straszne dla niej dni ..... Nic nie jadla, nic nie pila, trzesla sie z zimna i ze strachu .... biedactwo, taka jest malenka .... mniejsza od mojej Zuzi :shake:.... Pierwszy dzien u mnie :-( [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/bd9c68db891ddc33.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/196/bd9c68db891ddc33med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2092d3e678a6b2d1.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/196/2092d3e678a6b2d1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/418f4b64e5d5356c.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/196/418f4b64e5d5356cmed.jpg[/IMG][/URL] A tu juz po kilku dniach ........ [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0040af2df745b97c.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/199/0040af2df745b97cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4b5d2e89367108cf.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/199/4b5d2e89367108cfmed.jpg[/IMG][/URL]
  9. [quote name='cyberka'] jak chcesz to cie przygarne razem z Kasią :-P[/quote] Ale nas jest 12 sztuk .... plus szanowny małzonek .....:razz: Co Ty na to ? ? ? ? ? ? ?
  10. Wysylam adres. Dziek :lol:i. Zapytam oczywiscie rowniez o te leki lekarza.
  11. Uffff.... lek wlasnie zaaplikowalam z kolacja Gabusi :lol:. Przez noc juz zabierze sie do roboty i bedzie powoli wykanczal te robale !!! I pani doktor przyjedzie do nas w tygodniu. Wtedy obejrzy dokladnie panienke. Zobaczy, jak Gabi chodzi . Za lek zaplacilam mniej, bo 20,- zl :lol:. Zrobilam Gabi zdjecia na spacerze, ale cos sie Fotosik buntuje i mi powiedzial, ze mam limit zdjec - 100 sztuk. Jak czhce umieszczac wiecej, to musze oplacic abonament :razz:. Zaraz jeszcze raz to sprawdze i coz.... trzeba bedzie go wykupic :razz:.
  12. A moze nas odwiedzisz ???? Byloby fajnie :lol:. I Magda Semirkowa :lol: przyslala do mnie kolejna paczke z cudnymi kocami dla psiakow :lol:. Jestem swinia, bo nawet nie napisalam z podziekowaniami, ani nie zadzwonilam, ale naprawde nie mam ostatnio na nic zupelnie czasu. A jak juz chwile wygospodaruje, to juz cos mi do glowy przyjdzie, co musze zrobic.... i znow nie mam czasu na nic innego ... Kurcze, jutro do niej koniecznie zadzwonie !!!!! To naprawde wspaniala dziewczyna. I dzieki tej przygodzie z Semirem, schronisko w Krakowie ma naprawde wspaniala opiekunke wirtualna.... i nie tylko , bo i sporo darow zalatwia Magda dla psiakow z Krakowa.
  13. Nie ma sprawy. Nie pisalam tego, zeby kogos poganiac :lol:. Musze po prostu na watkach takie informacje umieszczac, zeby bylo czytelnie :lol:. A jesli chodzi o Gagmarke, to musze jutro sie zaczaic na nia z aparatem :lol:. A chodzi mi o zrobienie zdjecia jej przesmiesznego "prosiaczkowego " ogonka :lol:. Przez dlugi czas nie bylo go zupelnie widac, tak go chowala pod pupina. ale od jakiegos czasu ogonek jest juz tam , gdzie kazdy pies go nosi .... za pupa :lol:. I jest przekomicznie wykrecony :evil_lol:.... normalnie, jak u prosiaczka :evil_lol:.
  14. Robie wlasnie rozliczenia psiakom. Informacja o rozliczeniu Dagunia ma oplacony pobyt do 22.09.09 włącznie Jedzonko dla Daguni juz kupione. Ma panienka apetyt ostatnio... chyba zima sie zbliza...
  15. [quote name='Mysia_'] teraz już wiem czym się tępi jakąś włosogłówkę, czymkolwiek jest, ale pewnie zaraz się dowiem :diabloti: swoją drogą ciekawe czy jakieś inne nasze psiaki tego nie mają, bo u nas to tylko Pratel lub Paratex :roll: Obawiam sie, ze ma je wiekszosc psiakow. Jesli u jednej Gabi ja stwierdzono, to ..... maja i inne :shake:.... Jak mi powiedziala pani doktor, bardzo dobrze robie, ze zbieram kupy od razu ( kilka razy dziennie np. chodze po ogrodzie i szukam :roll: kupek moich psic i zaraz zabieram zrobione kupki w kojcach ) ze wzgledu na to, ze wlosoglowka potrzebuje do dalszego wylegu podatnego gruntu, jakim jest np. wilgotna trawa, ziemia...... Informacja dla wszystkich . Gabi ma jedzonko zapewnione do 25.10.09 wlącznie
  16. I dobrze .... chociaz wiesz, dokad ciekawosc moze zaprowadzic :evil_lol: ??? Ale jak o tych lekach czytalas, to na ulotce jest tez napisane, jakie robale on tepi. Nie czytalam innych ulotek, ale tą tak. I rzeczywiscie włosogłówka na niej jest wyszczegolniona. Tak, dokladnie tyle. Nastepne badanie za dwa tygodnie to juz bedzie na moj koszt. Bo bedzie trzeba sprawdzic, czy robale wybije. No i niunia bedzie juz spokojniejsza.... a moze i zacznie nieco tyc. Ostatnio dostaje duzo ryzu. Do wszystkiego jej mieszam. Jakos lepiej sie chyba po nim czuje. I wymiziam psiaki oczywiscie :lol:.... Dziekuje :lol:.
  17. [quote name='KrystynaS'] Mam Cię Zuzia :eviltong: Też pomyślałaś, że Balbina się już nie mieści do budki bo tak jej kochanego ciałka przybyło.[/quote] Dokladnie :lol:. Ja nie mam pojecia czemu ona taka grubaska sie zrobila .... Zjada naprawde dokladnie tyle samo, co wszystkie inne psiaki ..... Ale przyznam, ze na poczatku naprawde jadla bez opamietania ! Teraz juz je znacznie mniej i czesto zostawia sobie na potem.... za jakis czas dopiero jak jestem, to widze puste miseczki. I nie rzuca sie juz tak na wszystko .... To dobrze, ze sobie zaczela dozowac jedzonko. Ale fakt .... juz sie przerazilam, ze to przeze mnie dziewczynka na dworze nocki spedza :cool3:..... I nadal tak zreszta jest. Ubieglej nocy o 3 w nocy wyjezdzalam autem i zajrzalam do psiakow, jak im sie spi ... No i Balbina spala oczywiscie na zewnatrz.... na malym podesciku kolo miseczki ....:cool3: [quote name='magda z.']Semirowi z tego królowania to tylko przyszło przyspieszone odjajczenie:evil_lol: ale chyba nie będzie miał nam tego za złe;)[/quote] Mysle, ze juz nam to zapomnial i jest szczesliwszy, ze niby jest z tyloma dziewczynami, a .... wiadomo co ..... :evil_lol:... [quote name='AlfaLS']Zuziu to może jak będzie to szczepienie to poproś panią doktor żeby popatrzyła na tego guza Balbinki czy przypadkiem nic złego się nie zaczyna z nim robić:razz:. Myślę że lepiej dmuchać na zimne niż później taszczyć naszą kluseczkę do lekarza na oglądanie:evil_lol:. I podpytaj konkretnie co ewent. z tym guzem robić dalej: obserwować? operować? czekać?[/quote] Pani doktor juz ogladala Balbinke...... I o tym, co poradzila od razu napisalam. Gdzies wczesniej jest wszystko...... Ale oczywiscie, ze ja poprosze, zeby spojrzala jeszcze raz. I nie wiem, czy wczesniej nie zauwazylam, ale teraz na 100 % wiem, ze na cycusiu obok tego chorego, tez sa malenkie zgrubienia..... ale jeszcze ledwie wyczuwalne.... Tylko, ze nie wiem, czy juz byly wczesniej, czy nie ..... [B]Informacja o rozliczeniu :[/B] [B]pobyt Tosi i Balbinki oplacony [U]do 12.10.09 wlącznie[/U][/B]
  18. Takie malenstwo, a juz chore .... Trzymaj sie malenka. Naprawde jest sliczna .... Oby bylo dobrze..... Jaszo, a ten banerek Twoj obok Belli ? Taka chudzinka jest na nim, a otwiera sie watek Belli po kliknieciu.... :roll:.... a to chyba inny psiak ?
  19. Alez sie ucieszylam, ze te biedne CC moga wreszcie trafic do porzadnych domow ! Ale chyba dwa nie doczekaly, prawda :shake:......? ? ? A co z tymi ludzmi, ktorzy sie nimi interesowali wczesniej ? Cos pamietam, ze duzo odsob chcialo je adoptowac juz dawno temu :roll:..... Czy pan kierownik nie pamieta kto to byl ? Moze ma jakies namiary ??? A Karus ..... tak, lolka ...... ja tez tak mysle .....
  20. Te wszystkie cholerki ... a wsrod nich mam na mysli rowniez Dagmarke :lol:..... robia taki raban rano na pobudke, ze .... ciesze sie , ze nie mam w poblizu zadnych sasiadow :lol:. Dzisiaj o 6,40 rano usluszalam wycie, zawodzenie, szczekanie i trudno zgadnac, co tam jeszcze wsrod tego tumultu bylo :lol: ! Zaraz oczywiscie rozszczekaly sie i moje panny, ktore spia w domu.... a na dodatek mala Punia :loveu:... przytuptala do mnie do sypialni :lol:.... No i co mi pozostalo .... w niedziele o swicie zwleklam sie z lozka i popedzilam do tych wszystkich slodziakow :loveu: ! Wychodze z Puncia przez garaz, bo tam mamy tylko 2 schodki, ktore Punia dzielnie pokonuje i kiedy otworzylam brame garazowa, to pierwsze, co zobaczylam, to biegajaca, wierzgajaca i skaczaca Dagmarke :loveu: ! No naprawde swietnie to wygladalo :lol: ! Kiedy mnie zobaczyla, to zaraz podbiegla do odrodzenia i wypatrywala bacznie. Podeszlam wiec do niej i poglaskalam glowke, kazalam czekac cierpliwie na sniadanko i wrocilam je szykowac :lol:. Dagunia naprawde dostala wreszcie swietnego apetytu. Zjada bardzo ladnie wszystko, co jej przynosze i juz nie zagrzebuje jedzenia w trawe. Nawet chrupy, ktore zostawiam jej w miseczce tez zjada od razu... chrupie, az milo patrzec :loveu:. Poskutkowalo chyba dawanie mniejszych porcji :roll:. Moze sie nimi nie najadala i stwierdzila, ze nie ma co z "ta od jedzenia" zadzierac, bo w ogole moze przestac przynosic :evil_lol:... i zaczela slicznie wszystko zjadac. I to nawet juz nie czeka, kiedy odejde na bezpieczna odleglosc, ale zaraz podbiega do pudeleczka ( dostala teraz nowe, takie ladne owalne po lodach truskawkowych z "Zielonej budki ", ktore ja uwielbiam :lol: ). No przedziwne, ze ona z tych pudelek swietnie je, a z psich misek wszystko wywalala :evil_lol:. Zauwazylam dzisiaj, ze Dagunia miala szczepienie p.wsciekliznie 1.10.2008 roku. Trzeba by wiec na dniach ja zaszczepic. Niestety, musze sie umowic z pania doktor, zeby przyjechala, bo przeciez wiecie, co by sie dzialao, gdybym probowala Dagmarke zawiezc autem ......:roll: To i tak bedzie dla niej ogromny stres ... Boje sie, zeby nas nie pogryzla.....:roll:. No, ale zobaczymy. Jakos to bedzie :lol:.
  21. Mamy sukces :lol: ! Robali nie ma :lol: !!! kolejne badanie kupek pokazalo, ze dziewczynki juz nie maja robali. Bardzo sie ciesze, ze wreszcie beda mogly sobie pobiegac na wolnosci :lol:. Ale za to Gabi ma wlosoglowke, wiec to samo, co mialy dziewczynki. Gabi przyjechala do nas z Zabrza. Ale i u niej sie ich pozbedziemy. Ale zauwazylam wlasnie dzisiaj, bo uzupelniam wpisy w ksiazeczkach moich wszystkich psiakow, ze Balbinka miala szczepienie p.wsciekliznie 1.10.2008 roku. Trzeba by ja wiec zaszczepic na dniach. Ale poniewaz i Dagusia tez miala szczepienie tego samego dnia, a jej w zaden sposob nie uda mi sie zawiezc na szczepienie, bo ona sie panicznie wszystkiego boi....., to bede musiala poprosic pania doktor do nas. Umowie sie w przyszlym tygodniu. Tosia ma nastepne szczepienie dopiero 6 maja 2010, a Gabi - 15 czerwca 2010 i mysle, ze zaszczepie je razem z moimi dziewczynami dopiero pod koniec lipca 2010, bo i tak pani doktor zawsze do nas wtedy przyjezdza..... no tyle psiakow na raz wiezc do niej ..... to bylby ubaw !!!
  22. [quote name='Mysia_']i jak była dzisiaj wizyta u weta? ;) Bylam u lekarza sama. Nie udalo mi sie Gabi zachecic do wejscia do samochodu. Ale i tak nic jej nie jest, wiec kiedy bedzie potrzeba, to pojade z nia albo pani doktor do nas zajrzy. Przy wiekszej ilosci psow i np. wiekszej ilosci szczepien czy innych zabiegow, zapraszam pania doktor do siebie. Ale i tak rozmawialam o Gabi. Ten lek, ktory brala jest lekiem przeciwzapalnym i przeciwbolowym na dolegliwosci zwiazane z ukladem ruchu. Bierze sie je nie seriami, ale w chwilach pogorszenia stanu. Wiec kiedy Gabi bedzie miala jakiekolwiek problemy z chodzeniem, to zaraz jej podam tabletki. Kupilam od pani doktor jeden listek " Scanodyl 50mg ". To dziala tak jak Metacam. Tyle ze jest w tabletkach. Stosowalam go juz kiedys na dolegliwosci reumatyczne u swojej Isi. Jest naprawde bardzo skuteczny i po podaniu jednej tabletki nastepowala bardzo szybko trwala poprawa. Dolegliwosci wiecej nie wrocily. Ale oprocz tego, jak pisalam , zawiozlam do badania probke kupki Gabrysi. I okazalo sie, ze Gabi ma robala o nazwie włosogłówka. To paskudny robal, ktorego trudno wytepic i ten lek, ktory Gabi wziela na odrobaczenie w schronisku w czerwcu ( Ektopar, jak dobrze odczytalam z ksiazeczki a takze Pratel, ktory dostala wczesniej ) zupelnie nie dziala na tego robaka. To samo mialy Tosia i Balbinka ( moje tymczasowiczki ). Ale dostaly porzadny, silny lek ktory je zniszczyl. W piatek wiozlam tez ich kupki, zeby sprawdzic, czy lek zadzialal. No i zwyciestwo :lol:! Robali juz nie maja :lol:! Jedna tabletka kosztuje 15 zl. Jak dla Gabi bedzie trzeba podac dwie ( bo ona wagowo, tak jak Balbinka jest mniej wiecej ). Tak wiec we wtorek jade do pani doktor po lekarstwo. Te tabletki nazywaja sie DOLPAC i pisza o nich w ulotce, ze sa skuteczne tez na tego robala, ktorego ma Gabi . A zostaly sprawdzone na Tosi i Balbince i naprawde dzialaja ! Za badanie kupki i Scanodyl zaplacilam 20,- zl. Gabi coraz chetniej wychodzi na spacery. Zaczela ostatnio znow poplakiwac, ale nie wiem za bardzo dlaczego. Jest najedzona i ma sucho i cieplo..... Byc moze wlasnie towarzystwa jej potrzeba.... Ale moze to byc spowodowane i przez robale. Psy sa wtedy pobudzone , a Gabi ma specyficzne objawy zarobaczenia. Ona jest bardzo nerwowa.... w kojcy czesto sobie lezy, ale zdarzaja sie momenty, ze biega wokolo budy przez kilka munut....... Potem sie uspokaja i kladzie.... Mam nadzieje, ze po wytepieniu robakow to sie uspokoi.
  23. [quote name='cyberka'] ale jak postanie ten domek to Kasię ci zabieram :))))) Mam nadzieję że się też nie pogniewasz - ale myślę dla kasi nad nowym imieniem (chciałabym żeby brzmiało podobnie, żeby na nie reagowała), [/quote] :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: ... poprosze o kontakt do tych panow ..... moze uda sie wstrzymac troche ta budowe ..... albo opoznic chociaz ....:placz: Ja wim, ze ona u Ciebie jak w raju bedzie miala..... i ze bedziesz ja kochala, jak ja albo i mocniej .... i ze bedzie u Ciebie bardzo szczesliwa ..... ale to nie zmieni tego, ze morze lez za Kasiunia wyleje :placz: :placz: :placz: ......... Olenko. Jesli chodzi o Kasi imie, to proponowalabym takie rozwiazanie, zeby ja nazywac caly czas Kasia, ale jednoczesnie pieszczotliwie... w czasie glaskania, czesania, zabawy, spacerkow.... zwracac sie do niej nowym imieniem. Ona musi je pokojarzyc ze soba. Ja na nia tez roznie wolam, bo i KASIA i NIUNIA i KASIUTEK i KASIULA i KATARZYNA .... i ona na nie wszystkie reaguje. Tak wiec i na nowe zdrobnienie pieszczotliwe bedzie reagowala, a wtedy stopniowo mozna przestawac uzywac jej imienia KASIA. Po prostu zamienic je na nowe imie , a czasem wtedy mowic do niej KASIA, jako pieszczotliwy zwrot. Ja bym to tak przeprowadzila. Oluniu i badzo, bardzo wazna sprawa, to ogrodzenie. Bez tego Kasia bedzie uciekala do lasu, a ma tam u Ciebie dokad ........ Pozdrawiamy ......
  24. [quote name='KrystynaS']Tylko czemu ta Balbi nie chce wchodzić do budki. Zuzia a może Ty ją tak utuczyłaś, że się nie może zmieścić :D. Przyznaj się.[/quote] :evil_lol: Podprowadzilam ok. tydzien temu mezowi metrowke i .....wymierzylam Balbine i wejscie do budki :evil_lol:... bo juz sama zglupialam, czy aby ona sie tam miesci :roll: No i efekt byl taki, ze .... wybilam jedna deseczke , poszerzajac wejscie..... Ale .... no wlasnie ! ... tego samego dnia dalam dziewczynom ogony z zupy ugotowane..... Tosia ze swoim od razu prysnela do swojej budki, a Balbina .... chcac jej go zabrac ( a swoj odlozyla na boczek ) wlazla do Tosi do budki :crazyeye: !!! .... i tam na siebie warczaly ! Ale zmiescila sie cholera jedna :mad:!!!!! A tak sie sklada, ze wejscie do czesci Tosi jest odrobine wezsze od tego do czesci Balbiny ( oczywiscie jescze przed wybiciem tej jednej deseczki, bo teraz tio juz w ogole jest duzo szersze Balbiny )....... Tak wiec widac, ze mogla caly czas tam wchodzic, tylko nie chciala :mad:! A ja przez to musialam bude przerabiac :mad: ! Ale dobrze, ze teraz juz to wiem. Wczoraj i przedwczoraj bardzo u nas padalo..... I widzialam, ze Balbinka podczas najbardziej ulewnego deszczu jednak siedziala w budce :lol:. I w nocy na pewno juz tez sie chowa... jest zimno.... bardzo zimno .... Dzisiaj dostanie nowy koc. Taki grubszy i cieplejszy, bo ma na razie takie dwa ciensze. I Tosia tez dostanie wiekszy koc. Ten jej musze juz wyprac. Jest troche ublocony, bo Tosia uwielbia kopac dolki :razz: i potem takimi lapami wchodzi na kocyk .... wiec mozna sobie wyobrazic, jak on wyglada :razz:.... Ale, tak podsumowujac ..... to naprawde slodkie, cudowne i bardzo kochane dziewczynki :loveu: !!! Tesknia troche za mna.... a szczegolnie Balbinka, ktora bardzo polubila glaskanie, czesanie i w ogole moje towarzystwo. A jest juz bardzo nieprzyjemnie na dworze, wiec nie jestem juz u nich tak dlugo, jak to bylo do tej pory. Ale dzisiaj wioze do badania dziewczynek kupki. I jesli sie okaze, ze juz nie maja robali, to beda mialy otwarty kojec od rana po sniadaniu przez kilka godzin i beda mogly sobie wybierac, gdzie chca byc. Czy w budce, bo zimno ( jak to robi Tosia ), czy lazic po ogrodzie z Iną, Isią i Kasią :lol:.
  25. Post mi sie wpisal dwa razy, wiec go kasuje....
×
×
  • Create New...