-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuziaM
-
Zrozumial, zrozumial, bo go na tym przylapalam i wiedzial o co chodzi ..... A jak z zostawaniem, to ci nie powiem..... on jest u mnie od kilku godzin dopiero. Ale nie ma zadnych zapedow do niszczenia, to na pewno. On nawet nie chodzi po domu w ogole. Ja siedze w gabinecie w tej chwili, do ktorego moze w kazdej chwili sobie przyjsc, ale nie idzie.... lezy sobie na swoim kocyku. Przed chwilka do niego zajrzalam, to sie ucieszyl, ogonkiem wymachiwal. Wyglaskalam , wycalowalam pysiol i wrocilam do gabinetu, a Lupi zostal na kocyku. Jest bardzo spokojny, cichy ( chociaz, jak moje suki zaczely szczekac, to i on im wtorowal ), nie biega po calym domu. Nawet na koty juz nie eaguje, jedynie patrzy sobie na nie. Moja sunia Pola, ktora lezy w swoim koszyczku tez Lupiego nie interesuje, ani jej miseczki z jedzonkiem .... Z daleka sobie tylko na nia patrzyl.
-
No wlasnie.... taki domeczek z wlasnym ogrodkiem..... Bylaby Dagusia szczesliwa....
-
Dokladnie tak jest. A Lupi jest troszke bojazliwy i naprawde bardzo wrazliwie reaguje na wszystko. Teraz przed chwila wychodzilam na chwilke do wiatrolapu, bo uslyszalam, ze ktoras z moich suniek zaplakala ( ale to tylko zly sen ) i Lupi od razu tez wstal z kocyka i podszedl kawaleczek w kierunku drzwi. A jak wrocilam za kilkanascie sekund, to juz wracal szybciutko na kocyk i patrzyl na mnie caly czas....... On musial naprawde niezle w kosc dostawac .... albo bili, albo sie darli, albo przeganiali.... To jest slodki pieszczoszek, ale jak nagle sie gwaltowny ruch zrobi, to sie kuli od razu i kladzie ...... Biedactwo kochaniutkie, jest naprawde cudowny ! Ja mysle, ze w Lupim sie zakocha kazda rodzina w ciagu pol godziny przebywania z nim. Ale trzeba mu dac chwilke na zaaklimatyzowanie. Potem , jak juz bedzie wiedzial gdzie jest i ze mu nic zlego nie grozi, mozna zaczac glaskac i rozpieszczac.
-
Buba - kochana 'czarna czekolada' odeszła ...
zuziaM replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Do mnie tez doszla i tez dziekuje .. -
Tylko, ze juz na dworze zauwazylam, ze Lupi nie jest takim podsikiwaczem. On po prostu zawsze tylko siusial. Jak nawet wachal jakies zapaszki, to nigdy sie to nie konczylo siusianiem w to miejsce. Jemu sie po prostu chcialo siusiu. Ale przed wpuszczeniem do domu oprowadzilam go po ogrodzie i robil siusiu baaaaardzoooo..... dluuuuuugooooo..... Tak wiec mial dziasiaj pierwsza lekcje, ze w domu sie nie siusia. Zaprowadzilam go natychmiast w to miejsce, pokazalam palcem i dalam klapsika ..... musialam .... To dla jego dobra, zeby sie cioteczka leni potem nie martwila, co zrobic z kudlaczkiem wracajacym z adopcji, bo siusia w domku .....
-
Nie wiedzialam, gdzie bedzie chcial spac, wiec poki co nie kladlam mu kocyka, ale juz sobie wybral miejsce.... obok fotela. Wiec dostal tam kocyk i sobie grzecznie lezy..... ale wczesniej podsikal mi strelicje ..... dran maly !
-
A oglaszacie Rumeczka na tym portalu ( tu leni356 dala ogloszenie Lupiego ) : [URL="http://www.psydoadopcji.pl/2010/02/mlodziutki-kudlaczek-lupi-czeka-na-nowy-domek/"][COLOR=#4444ff]http://www.psydoadopcji.pl/2010/02/m...na-nowy-domek/[/COLOR][/URL] Tu widac sporo chetnych na psiaki sie loguje.
-
A ASA dzisiaj zamowilam ! Ale teraz bedzie mi sie palila robota w rekach !
-
Z pewnoscia ... Bunia jest juz napewno gotowa, zeby zamieszkac w swoim wlasnym nowym i juz na zawsze, domu.
-
Ojej, rzeczywiscie .... trzy noce i Dylanka bedzie u siebie..... Budka juz dzis wlasnorecznie przeze mnie odmalowana.... pachnie swiezoscia . Moj maz kilka wieczorow poswiecil w garazu na jej zbudowanie. Jest sliczna, wygodna, cieplutka i przytulna ..... Ale i tak mam nadzieje, ze Dylanka sie w niej nie zamelinuje na stale, jak Mika, a wczesniej Dagusia ..... tylko bedzie na spacery chodzila, jak inni hotelowicze ..... No strasznie jestem ciekawa, czy to tez taki uparciuch i straszak , jak Mika ......
-
Oj, tak. Co prawda jeszcze nie wychodzi z budki, kiedy jej mowie : chodz , idziemy na spacerek, ale kiedy odchodze od budy i ide w kierunku furtki, to wychodzi z budki i daje sobie przypiac grzecznie smyczke. dzisiaj nawet chodzila sobie po swoim kojcu, kiedy przygotowywalam kojec sasiedni dla nowej suni, ktora przyjedzie w sobote. Normalnie do tej pory zawsze sie chowala do budy, kiedy bylam w poblizu niej.
-
Nooooo.... ogonek ma rzeczywiscie dlugasny .....
-
Mały kochany kudłacz Tibbi - już w swoim super domku!!
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Oba sa takie kropkowane .... Tibbi ma kilka kropek na grzbieciku, a Lupi jedna czarna krope na srodku pleckow. To takie zalotki ..... jak pieprzyk u Marlin Monroe. -
Z Buni juz naprawde wspaniala kompanka do spacerow .... no moze troche powolna sie zrobila, bo wszystko musi wywachac i zatrzymuje sie co pare krokow .... trzeba na nia czekac. Kochana dziewczynka, ale dalej tylko siusiu na spacerkach robi ....
-
A ja mam dla Was niespodzianke ..... Tibbi i Lupi .... dwa kudlaczki, zabrane niedawno z Dluzyny, wlasnie dzisiaj odwiedzily fryzjera . I takie sa efekty ! Lupi [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9cd882af51bb3097.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/265/9cd882af51bb3097med.jpg[/IMG][/URL] Tibbi [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fdb8d1ce4a94249b.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/265/fdb8d1ce4a94249bmed.jpg[/IMG][/URL] .
-
Mały kochany kudłacz Tibbi - już w swoim super domku!!
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
W rzeczywistosci wyglada naprawde przeuroczo !!! -
Mały kochany kudłacz Tibbi - już w swoim super domku!!
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fdb8d1ce4a94249b.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/265/fdb8d1ce4a94249bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a865cce280f38d19.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/265/a865cce280f38d19med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0cff4eded6539d1f.html"][IMG]http://images36.fotosik.pl/152/0cff4eded6539d1fmed.jpg[/IMG][/URL] A tu z Lupim [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ee1cf47b93616e14.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/265/ee1cf47b93616e14med.jpg[/IMG][/URL] . -
Poniewaz Lupi byl kapany, to wzielam go do domu. Zachowuje sie bardzo ladnie. Chociaz za nic nie chcial do niego wejsc ....... jak przypuszczam zawsze mieszkal na dworze, nikt o niego nie dbal.... dlatego wygladal tak strasznie ..... Ale w domu jest spokojny, zainteresowany wszystkim, ale nie gania, jak wariat..... Powoli sie ze wszystkim zapoznaje. Najbaerdziej go interesuje szyba drzwi tarasowych ... gapi sie w nia i macha ogonkiem.... chyba do swojego odbicia. A jakis czas juz siedzi obok fotela , gdzie siedzi moj maz i kaze sie glaskac ..... Pieszczoszek .... Na koty nie reaguje .... moze troszke z ciekawoscia ...... Probowal mi podsikac doniczki z kwiatkami .... ale tylko to. Mebli nie probuje znaczyc .... A tak teraz sie chlopczyk prezentuje [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/da770ee6aaff2260.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/261/da770ee6aaff2260med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/36145e78ad509017.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/265/36145e78ad509017med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/435d4dd6f56c78be.html"][IMG]http://images42.fotosik.pl/177/435d4dd6f56c78bemed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/dfbc605e433f1887.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/264/dfbc605e433f1887med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9cd882af51bb3097.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/265/9cd882af51bb3097med.jpg[/IMG][/URL] .
-
Mały kochany kudłacz Tibbi - już w swoim super domku!!
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Tibbi dzisiaj jest juz po zabiegach fryzjerskich. I musze powiedziec, ze .... nie lubi tego baaaardzoooo...... Trzeba bylo ubrac go w kaganiec, a i tak musialam trzymac go mocno za skore na grzbiecie, bo chcial nas obie zjesc ...... Za to juz po wszystkim ..... kochal nas strasznie, tulil sie i lasil i zaczepial do zabawy .... Normalnie nasz Tibus to takie "dwa w jednym" ....... Jesli bedzie kiedykolwiek musial to powtorzyc, to proponuje spora dawke srodka uspokajajacego .... Kapiel przebiegla w porzadku, ale suszarka i strzyzenie ..... juz nie. A szczegolnie tylna czesc ciala.... pupa, ogon ..... Tak wiec, ile sie dalo tyle pani Ania wygolila. I efekt zaraz pokaze ..... zdjecia juz wgrywam. -
Nasi chlopcy Tibbi i Lupi byli dzisiaj u fryzjera. Efekt w przypadku Lupiego jest .... porazajacy !!!!!!!! Zdjecia wlasnie wgrywam .... beda za chwile......
-
Kurcze, rzeczywiscie .... nie kazdy lekarz podejmie sie takiej operacji ..... Moja pani doktor rowniez to powiedziala ..... ze mimo, ze bardzo by chciala ulzyc malenstwu, to nie podjelaby sie tak skomplikowanej operacji ... To powinien robic doswiadczony hirurg. Tak wiec widac, ze nie jest to takie proste ...... To malenstwo naprawde potrzebuje teraz wiele, bardzo wiele szczescia ......
-
DZIEKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Moje dwie szufeleczki i metalowe wiaderko po impregnacie przy tym to jak liczydlo przy laptopie !!!