jogi, może Ty zerknij w atlas drogowy i pomyśl, gdzie by było najlepiej? :roll: Ja wlepiam ślepia w ten durny atlas i jako osoba niezmotoryzowana mało z tego rozumię :oops: Dla mnie najważniejsze, żeby było blisko Zabrza, żebym mobła jakimś autobusem tam się dostać, trzeba wziąśc po uwagę, że to wczesne rano i do tego niedziela ;) Jesli rodzinka mnie nie zamorduje to w sobotę wezmę Misiunię do domku...
Misia dzisiaj była zaszczepiona na choroby zakaźne... Wcześniej nie mogła być, bo trafiła jako karmiąca matka, potem jak przestała karmić trzeba było ją sterlizować, bo miała ropomacicze, a potem trzeba byłą ją podleczyć, bo kaszlała... Dzisiaj Pani weterynarz ją obejrzała i zaszczepiła. Na wściekliznę bedzie można ją zaszczepić za dwa tygodnie jak się uodporni na zakaźne :p