-
Posts
6627 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wanda szostek
-
[quote name='Moriaaa']Naprawdę prześliczna. Tak sobie pomyślałam ,że może trafić do ludzi z trochę innej strony i porobić ogłoszenia typu "oddam psiaka w dobre ręce" które porozwieszałabym na pawilonach,przestankach itp. Nie każdy ma dostęp do netu więc może spróbować też inną drogą poszukać przyszłych właścicieli.[/quote] To dobry pomysł i w miejscowej prasie. Mogą miec darmowe ogłoszenia dla psów znalezionych. Internet i Dogo to tylko dla nielicznych.
-
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
wanda szostek replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podeślijcie go na strone rebeli i rybon "Szansa dla starych, kalekich......" Podnoszę -
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
wanda szostek replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podeślijcie go na strone rebeli i rybon "Szansa dla starych, kalekich......" Podnoszę -
Trucizny (rodzynki, winogrona, cebula, czekolada i inne)
wanda szostek replied to basia's topic in Domowe jedzenie
Moja znajoma daje psu czosnek (ile i jak często nie wiem) i twierdzi, że od tej pory nie ma problemu z odrobaczaniem. Ja zaś uważałam, że ponieważ czosnek działa jak antybiotyk to podawany psu podnosi jego odporność na choroby -
Jamnisia z Ostrowii już za TM :(
wanda szostek replied to Witokret's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jest chętna osoba na jamnisię. Jednocześnie jest problem, że ona suczki nie dopilnuje i jeżeli suczka to wysterylizowana. Może udaloby się zrobić zrzutkę na sterylizację. -
Rozmawiałam dzisiaj jescze raz z wetką na temat Mini. Uspokaja mnie ,że to napewno tylko mocne przeziębienie, Jutro Mini prawdopodobnie dostanie kroplówkę. Maleńka prawie nie je . Dzisiaj kupiłam jej puszkę . Mięsko rozdrobniłam, ale ona prawie nic nie zjadła. Je jakby nie mogła, jakby to jej sprawiało trudności. Gryząc przechyla głowę na boki. Ona chyba w schronisku nic nie jadła. Jest taka chudziutka. Mam kłopoty z zaktraplaniem kropelek do nosa. Tak się broni. No i kaszle, prycha. Pije sporo. Kupek nie robi tylko siusia. Martwię się o nią bardzo, ale wierzę, że będzie dobrze.
-
Czy możliwe, żeby dwóch wetów się pomyliło? Była badana w Warszawie. Stwierdzono przeziębienie. Ja poszłam do swojego dzisiaj. Powiedziałam, że w schronisku nosowka (ta ropa mi się nie podobała, nosek jej trzeba wycierac), przebadała i stwierdziła też przeziębienie. Jest to znajoma wetka. Powiedzialam, że w domu są psy . Jak się robi to badanie? Jutro jak pójdę na zastrzyki to jeszcze raz pogadam i spytam sie o ten test. Czy możesz mi o nim więcej powiedzieć? Mam wrażenie, że teraz jest troche lepiej. Nosek jest czysty nie zasmarkany. Może dyszy bo u mnie gorąco a ona futrzak, bo nie dyszy cały czs. Jest taka maleńka, cichuteńka i kochana. Jak można takie maleństwo wyrzucić do schronu. Sunia nie jest młodziutka. Jak powiedziala wetka 5 latek z dokładem. Na ząbkach kamień. Przydałoby się ją wysterylizowac i ten kamień wyczyścić. Ja finansowo nie poradzę dlatego potrzebny bedzie jej dobry domek, gdzie o wszystko zadbają. Niech szybko maleńka zdrowieje. Ciagle na nia patrzę i oczu oderwać nie mogę. I znowu piesek bez imienia. Jak sie dranie pozbywają , to chociaż by kartke z imieniem pozostawili. Kilkuletni pies mial imię.
-
Kociopiesek dojechał szczęśliwie. Maleńka jest bardzo przeziębiona i biedna. Byłyśmy zaraz u weta. Dostała trzy zastrzyki i kropelki do noska. Kicha, kaszle, ma zatoki zablokowane ropa. Ropa cieknie jej z noska. Ma obolałe nerki (podobno z przeziębienia) . Do tego kruszynka chudziutka. Leży kolo mnie na poslaniu i ciężko oddycha, posapując. Cichutka jeszcze głosu nie wydała. Cieszę się bardzo, i dziękuje Wam bardzo ,że wyrwałyście ją ze schroniska. Narazie na spacerki tylko w południe kiedy ciepło i na słoneczko, aby jej nie doziębiac. Jutro znowu na zastrzyki. Jestem taka zaniepokojona tym sapaniem. Jak te psy tam sie tak poprzeziębiały? Jak patrze na tą kruszynke to chętnie bym ją dla siebie zostawiła, ale ? No wlaśnie zawsze jest jakies ale na przeszkodzie. Niech maleńka dochodzi narazie do zdrowia. Słuchajcie mam problem z zapuszczaniem kropelek do noska. Mała się broni i nie umiem tego zrobić a powinnam zapuszczać 2x dziennie. Może ktoś zna jakis sposób i doradzi. Co chwile spoglądam na mała jak słyszę to jej dyszenie i boje się o nią.
-
[quote name='Bea1']nie mam problemu ze zwrokiem jeszcze:evil_lol: i jak możesz zacznij jednak używać normalnej:p[/quote] [SIZE=4]Proszę czytaj uważniej. Ty nie masz i ciesz się z tego, ale ja mam. Przyjdzie czas i na Ciebie. Jakoś nikt inny nie zgłaszał zastrzeżeń. Powinnaś być bardziej wyrozumiała dla ludzkich problemów i ułomności. Przemyśl to bo wrażliwość na innych ludzi jest cechą bardzo ważną.Wycofuję się z tego wątku i myślę, że dalszej dyskusji nie będzie. Za wyjątkiem, tego że podnosi wątek dla piesków korzyści nie ma żadnej. Szkoda bo one tutaj są najważniejsze.[/SIZE]
-
[quote name='Bea1']i błagam nie ta czcionka:mad:[/quote] [B]Bea trzcionki takiej używam nie dlatego, że mi się podoba , ale dlatego żeby lepiej widzieć co napisałam Niestety mój komputer i monitor jest bardzo stary , tekst jest bardzo słabo widoczny a ostatnio jak zaczął buntować się już na całego to jest jeszcze gorzej. Nie stać mnie teraz na wymianę sprzętu a bardzo bym chciała. Nie należy do przyjemności co kilkanaście minut od początku ładować komputer po resetowaniu i wciskać nos w monitor Uważam jednak, że dobrze gdyby udało mi się chociaż w maleńkiej cząstce jakiemuś psiakowi pomóc. Nawet taka jak teraz zlewa się i jest słabo widoczna. Spróbuj wytrzymać jeszcze ten miesiąc , chyba że komputer padnie wcześniej. Od maja mnie już napewno nie będzie a może już od połowy kwietnia.[/B] Pozdrawiam Wanda
-
ON Szejk z Korabiewic odszedł...
wanda szostek replied to Viktorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przenieście Pieska Do "ma Dom". Będą Bardziej Widoczne Psy W Potrzebie I Może Szybciej Uzyskają Pomoc. Cieszę Się, że To Się Tak Dobrze Skończyło -
Żabcia-niezwykła sunia, zbyt długo za kratami-JUŻ W NOWYM DOMU!
wanda szostek replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Podnoszę małą. -
ON Szejk z Korabiewic odszedł...
wanda szostek replied to Viktorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dopiero dzisjaj trafiłam na ten wątek, ale z ulgą przyjęłam wiadomość, że wszystko zmierza ku dobremu zakończeniu. Cieszę się bardzo z takiego obrotu sprawy. -
[quote name='lewkonia']Enterek jest drobniutki jak kurczaczek. Bardzo mnie boli ludzka głupota.:angryy: Niestety uśpienie, jako lekarstwo na kłopoty pana z psem to częsty przypadek. Moi sąsiedzi nie omieszakli mi powiedzieć, że "lepiej by mi sie opłacało:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: kupić nowego psa", niż poddawać złamaną nogę mojej suni (trafiła do mnie z rowu przy jezdni:shake: ). A trzeba było łapę operować 4 razy. No i co jest zdrowiutka:lol: . Ponieważ to w sumie dobrzy ludzie, tylko "myślący inaczej", powiedziałam, że ponieważ nie zapłaciłam za moją suczkę, bo to znajda, to Pan Bóg wymyślił dla mnie inny sposób odpłaty za przyjemność posiadania takiej fajnej niuni:lol: :lol: :lol: . O dziwo pojęli w lot taka argumentację! Enterku ty też trafisz na ludzi myślących normalnie:loveu: Życzymy tego bardzo baardzo - Figa, Tygrys i Uchatek zwany wcześniej Staruszkiem:loveu:[/QUOTE] Wspaniale im odpowiedzialaś, gdyby to jeszcze do nich dotarło Enterekw górę hopsaj