-
Posts
6627 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wanda szostek
-
[quote name='jotpeg']wloczykij do gory i... do domu[/quote] I trzeba cię będzie bardzo pilnować abyś nie łazikował. W górę mały
-
[quote name='Agnieszka-Małek']Tak. To Pani z którą rozmawiałam na temat psiaka.. Mówiłam jej, że z tą odległością będzie problem.. Nie sądziłam, że zacznie sama, na własną rękę szukać transportu.. W sumie wolno jej, pies nie jest zarezerwowany.. Choć zgłosiła się do mnie super Pani Iwona z okolic Łodzi, która mówiła, że psiaka chce zabrać w przyszły weekend.. Poza tym ma się pojawić ogłoszenie w Gazecie Wyborczej - liczę na to, że znajdzie się ktoś mieszkający bliżej Tarnowa, kto zechce psiaka zaadoptować.. Agnieszko nie wiem czy panią zniechęcać. Podoba mi się to, że sama wzięła sprawę w swoje ręce a nie ogląda się, że ktoś jej psa pod drzwi przyprowadzi. Zrozumiałam, że piesek poszedłby do Koszalina i obawiasz się o brak możliwości dalszego pilotowania sprawy. W Koszalinie jest dogomaniaczka, wspaniała dziewczyna Kinga. Jestem pewna , że dobrze byś się z Nią dogadała. Pozostalym chętnym osobom napewno będziesz mogla zaproponować innego podobnie biednego psiaka. Może tak się szczęśliwie ułożyć, że przy okazji będziesz miała dwie adopcje. Zachęcam Cię, porozmawiaj z Kingą. Szukaj w wątku "Dom dla kudłatej suni w typie PON .
-
Przyłączam się . Moje uznanie. Właśnie w tym rzecz, aby uwrażliwiać, uczyć opieki i odpowiedzialności tych najmniejszych, bo do starszych trudniej dotrzeć, ale próbować trzeba. Co do drugiej części wypowiedzi to uwążam, że nie powinniśmy się nie oglądać na Ice i jakby na nią zwalać całego ciężaru sprawy. Nikt z nas nie wie co Ona przeżyła. Moim zdaniem należałoby zacząć rozdmuchiwąć i nagłąśniać sprawę i to jak najszybciej. Ona już umiera śmiercią naturalną. O to moim zdaniem chodziło policji. Teraz w związku z nową sprawą molosów jest okazja do zmasowanego działania na wszystkich forach.
-
[quote name='Edi100']Oj są:( We czwartek wizyta, leki, masci na odlezyny ( bo Juz są:( ) [B]Przydał by się Aksie materacyk DRYBAD, może Ktoś ma albo wie gdzie niedrogo kupić?:([/B]Mam wieeeeeeeeeeeeeeeeeeeelką nadzieję że będzie dobrze. Biedna Psinka:placz: Kochani, czy Ktoś dysponuje autkiem we czwartek? Prosimy, prosimy[/QUOTE] Nie wiem czy to pomoże, ale coś zasugeruję. Chyba w styczniu był wątek o czarnym Amstafie po wypadku. Przyjęły go do siebie Doda i Lawinia. Ktoś przesłał im materac i nawet wózek był kupiony. Stan psa jednak tak się pogorszył, że miała zapaść decyzja o uśpieniu. Wątek zgubiłam i końca nie znam. Może więc są One w posiadaniu tych rzeczy, albo coś doradzą.
-
[quote name='MGOSIA']Mocno trzymamy kciuki, żeby naprawdę było dobrze :thumbs: Przydałby się jej jakiś materacyk p/odleżynowy i jakaś specjalna maść :shake: Może ktoś ma taki materacyk??? [U][B] Albo wie, jaka maść zapobiega odleżynom i je leczy??? [B] [/B][[/B][/U]/quote] Ze szpitala pamiętam, że chwalono jako bardzo dobry "Sudokrem" Kojarzylam to z Cudokremem. W aptece będą wiedzieli .
-
[quote name='Lara']Charlinka niedawno (podobno w grudniu) miala szczeniaki... wiec jesli regularnie cieczkuje to mamy 2-3 miesiace jeszcze luzu. Liczymy na to, ze przedtem zostanie adoptowana i wysterylizowana przez nowych wlascicieli... A jesli trzebaby bylo ja teraz sterylizowac to musialaby umiec wytrzymac w domku, bo po zabiegu nie wyobrazam sobie aby siedziala w budzie :shake: Jak myslicie? Ja przeciez zapowiadalam, ze ja na sterylke razem z Heksia wezme ale nie jest to sytuacja pilna tak jak u Heksi, ktora byla szczenna... Mozna jeszcze troszke poczekac... Choc jak zrobi nam numer i zechce byc zona Karmelka to bedziemy miec za swoje... ;)[/QUOTE] Już lepiej Wy nie czekajcie i na przyszłego właściciela zabardzo nie liczcie? Zal byłoby powiększać grono psów schroniskowych, albo jeszcze gorzej.
-
[quote name='AśkaK']Jasne, na trasie z W-wy do Konstancina są co najmniej dwa ośrodki jeździeckie, na pewno słomę mają i belkę odsprzedadzą. Wystarczy na resztę zimy i wiosnę jeszcze!;) Belka słomy to koszt ok.2-3 zł, nie dać się naciągnąć!;) :diabloti:[/QUOTE] Belka czy kostka? Jeżeli belka to mój TZ daje się naciągac i to mocno. Albo mnie naciąga. Trzeba sprawdzić.
-
[quote name='Lara']Jak tak za nim tesknila to niech siedza razem :loveu: Tez mysle, ze swierzb juz nie jest dla Charlin grozny. ZAKOCHANA PARA! :eviltong: *Gajowa* spokojnie, kochana jestes, ze sobie poradzilas. Podziekuj Gajeczce za dpbrego nosa :multi:[/QUOTE] Oj to podwójna adopcja będzie potrzebna.
-
[quote name='evaxon']chce zauwazyc ze zaskronce obięte sa ochrona gatunkowa w Polsce :roll: wiec nie wiem czym tu sie chwalic..[/QUOTE] Wiem i bardzo to przebolałam. Były u mnie kilka lat. Jeden wyjątkowo długi i gruby. Pływały w oczku, wygrzewały się na kamieniach pod wierzbą. Znalazłam je w wodzie nieżywe. Winę ponosi jamnik bo wieczorem byl mokry. Gdzieś tam napisałam, że robi mi dużo szkody, bo nie tylko zaskrońce padły za jego sprawą. Ciągle myślę co będzie tego roku. Chyba będzie skazany na latanie w kagańcu. Już taki kupiłam. Chyba, że ktoś ma jakiś inny pomysł i mi podsunie.
-
Jeden kot dachowiec Trzy psy (mix jamnika, mix chyba pinczerka, średni kundelek wielorasowy) Pięć szt papugi ninfy Rybki w akwarium 2 szt Dużo rybek (karaski i liny) w oczku wodnym Drób ozdobny ( paw, perliczki.silki, hamburskie, kochiny lokowane, bojowniki sumatry, czubatka podolska i różne swoje krzyżówki) króliki 3 szt gołębie 4szt. Miałam piękną parę zaskrońców (wyjątkowe okazy), ale jak przybył jamnior to je załatwił
-
Zajęcia od pszedszkola to dobry pomyśł. Mogly by miec charakter spotkań z jakimiś dwoma, trzema małymi, spokojnymi pieskami. Może troszkę ułożonymi. Pokazać co piesek potrafi, jak się nim opiekować. Możliwoś pobawienia się z piłką itp. Może bajki edukacjne o pieskach, kotkach. Bardzo fajną historię napisała autorka wątku "Pan pies". Właśnie takie historie. Spotkanie z psem, zabawa, bajka i niech sami poopowiadają o różnych pieskach. Też dowiemy się dużo ciekawych rzeczy, bo dzieci to dobrzy obserwatorzy. Szkoła - żadnych, lekcje. Mają dość lekcji, gadania.... Zajęcia praktyczne z układania psa, jak nauczyć je podstawowych komend. Wspólne treningi, a później zawody, może wystawy pupili. Przy tym krótkie dyskusje nt. opieka, pielęgnacja... i tam gdzie to możliwe to wolontariat i opieka nad powierzonym psem. Gdyby ci ktorzy nie mają psa mogli wypożyczać na czas układania psa ze schroniska ( brać na spacer) To może zainteresować, a nawet zachęcić do posiadania psa. To może różwnież przynieś korzyści przy adopcji - ułatwić je . Co o tym myślicie.
-
Brązula-Nina Znalazła kochający dom. JEDNAK TAK:)))
wanda szostek replied to anielica's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko']Faktycznie, w sam raz na łańcuch! Taki metrowy! No i jeść można dać co dwa dni. Q..wa![/quote] A ponieważ jest spokojna i nie szczeka, to szybko się jej pozbędzie. Bo on potrzebuje stróża, psa groźnego, a nie pieszczocha. -
[quote name='ewa_m']ZA KAZDYM RAZEM JAK CZYTAM TYTUL TEGO WATKU TO MI SIE GORACO ROBI ZE ZLOSCI. [/quote] Mnie też. A jak pomyślę, że to nie pierwszy i nie ostatni przypadek okrucieństwa człowieka wobec psa to ręce opadają Sad, odczuwalna kara + dożywotni zakaz trzymania zwierząt Tylko wtedy może by zmniejszyła się liczab degeneratów.
-
Zgadzam się z Tobą w całości. Pozytywnych zmian możemy oczekiwać jeżeli wychowamy nowe społeczeństwo o dużej wrażliwości na krzywdę i cierpienie innych. Przysłowie mówi "czym skorupka za młodu......" Żeby uwrażliwić, to trzeba z tą krzywdą zetknąć, pokazać i nauczyć pomagać i czym wcześniej , tym lepiej. Kiedyś istniało harcerstwo. Były stopnie, sprawności..... Jak wychowuje się teraz? Kto teraz wychowuje? Jak teraz ogół dzieci, młodzieży spędza czas? Jakie wartości preferują? Jakie więc będzie przyszłe społeczeństwo? Kilka lat temu przeżyłam szok, kiedy dowiedziałam się o uczniu końcowej klasy Szkoły Podstawowej, który zawodowo zabijał owce. Uwierzycie?
-
Żądamy od ZG TOZ pomocy dla CELESTYNOWA!!!!!!
wanda szostek replied to iza_szumielewicz's topic in Schroniska
Tyle psów . Te chodzące luzem, czy one się nie gryzą? Nie potrafię sobie tego wyobrazić. -
[quote name='Drabster']Sprawa wygląda tak ponieważ już wiemy że Bordi nie opusciła naramowic Rozwiesimy jeszcze raz Plakaty i następna rzecz Bordunia spokojnie mogła sobie przejść od oczyszczalni ponieważ tam nie ma żadnej drogi tylko łąki ja zawioze troche ulotek do kilku okolicznych skupów złomu wiadomo nagroda 500zl to powinna być kusząca a tu złomiarzy mnóstwo wiedzą o niej już chłopcy myjący auta przy drodze. Powiedziane mają znaleść żywą ale jeżeli nie daj jej los zanajdom zwłoki niech dzwonią też dostaną 500zł[/quote] [B]Słuchajcie nie sądzicie, że oni zrobią nagonkę i nawet ją zatłuką, aby tylko mieć co pokazać i dostać 500zł. Tylko żywa. [/B]
-
Na razie nie nagłaśniajmy. Dajmy im ten czas., ale my go wykorzystajmy do ułożenia planu, jak tą tragedię wykorzystać maksymalnie dla dobra zwierząt. Podzielmy się zadaniami. To powinno być nagłośnione w całej Polsce. Ja też chciałabym w tej sprawie coś zrobić pomimo, że jestem na uboczu. Myślę, że byłoby dobrze gdyby to dotarło nawet do szkół i zostało jakoś wykorzystane na lekcjach. Macie tyle pomysłów. To musi być wielkie uderzenie , aby odbiło się zwielokrotnionym echem.:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
-
[quote name='esperanza']Charlin to sunia bardzo płochliwa. Ucieka przed czlowiekiem, a ze strachu kuli się do ziemi. Pamietam, że gdy ją szczotkowałam i wycinałam kołtuny razem z Owieczką, jakiś czas temu, całym ciałkiem przywarła do podłogi i nie było szans na wyczesanie jej brzucha ( wtedy myślałyśmy że Charlin to samiec :oops:) Suna potrzebuje dużo zrozumienia i czasu. Będąc w miejscu tak stresującym, jakim jest schronisko, nie ma szans na pracę z człowiekim i socjalizację. ocharakterze niewiele więcej mozna powiedzieć, bo przy wyjazdach raz na 2 tygodnie lub nawet raz na tydzień na kilka godzin, nie mamy mozliwości zając się ta sunią, tak jak ona tego wymaga.[/quote] Moim zdaniem za wcześnie na Allegro. Ona powinna pójść do domku tymczasowego, gdzie nauczy się ufać człowiekowi a potem do adopcji . Obawiałabym się, żeby nie powtórzyła się sytuacja jak z Dabsterami. Czy sunia jest wysterylizowana?
-
[quote name='joaaa']Z adresówką popieram i jeszcze dołożyłaby niespuszczanie ze smyczy co najmniej 2 tygodnie, nie wazne czy na ulicy, czy w ogrodzie! ![/quote] Właściwie to każdy rozsądny człowiek wie, jak się bierze dorosłego psa, to trzeba go prowadzać na smyczy dotąd, aż zaakceptuje nowy dom i nowego właściciela. Adresówka to konieczność dla wszystkich psów. Problem z tym , że one się gubią. Sama tego doświadczyłam. Trafiłam kiedyś na wątek poświęcony adresówkom i tam ktoś z dogomaniaków podawał jak sam robi adresówkę, którą potem wprasowuje na materjał i naszywa na obrożę. (koniecznie muszę odnaleźć ten wątek, bo kupowanie to wyrzucone pieniądze) Jeżeli chodzi o debstera, to moim zdaniem powinien ponieść koszty związane z poszukiwaniem Bordi. Zginęła z jego powodu. Cały czas utrudnia poszukiwanie. Nie docierają do niego żadne argumenty. Naraża na duże koszty finansowe. Jest osobą nieodpowiedzialną do wszelkich transakcji. Ja dałabym Mu dzień do przemyślenia sprawy i jeżeli nie stanie się pomocny w dalszym poszukiwaniu, skończyłabym z anonimowościa tego Pana i jego Pani . Napiętnowałabym ich z nazwiska opisując całą sprawę na wszystkich forach .