Jump to content
Dogomania

wanda szostek

Members
  • Posts

    6627
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wanda szostek

  1. [quote name='Mysia_']napewno bedziemy kontrolować ;) Też mnie trochę zestresowało to zamieszania, ale jestem dobrej myśli ;)[/quote] Czekamy więc na wieści.
  2. Oby udało się jej jakoś pomóc.
  3. Wspaniale. Więc teraz tylko wieści i zdjęcia z domu. Może domek się zaloguje i wejdzie na wątek. Byłoby super.
  4. Dalej cisza. Nie ma na co czekać. Dziewczyny do dzieła. Potrzebne fajne fotki i filmiki
  5. [quote name='esperanza']W Siedlcach działa Amicus, ale nie udało nam się jeszcze nawiązać stałej współpracy.[/quote] Wiem, że działa TOZ, ale ja kilkakrotnie występowałam z chęcią pomocy nawet miałam propozycję wystawiania na Allegro i zbierania pieniążków na psy. Zadzwoniłam , usłyszałam wspaniale i koniec. Dalej odzewu nie było. A więc z tego wynika, że na współpracę nie mogę liczyć. Pomoc tu na miejscu siedleckim zwierzakom jest bardzo potrzebna, a w pojedynkę, tego nie da się zrobić. Przepraszam za offa, ale to bardzo ważne a nie ma nawet gdzie tego tematu poruszyć
  6. [quote name='xxxx52']agata 56-zacytuje tekst plakatu: Czy chcecie popierac meczarnie zwierzat?:placz: Nie kupujcie psow na targowiskach,bo matka slodzutkich szczeniakow siedzi w ciemnej ,na betonie komorce!:placz:,a kupujac szczeniaka ,nie ratujesz psiego zycia ,tylko popierasz produkcje nastepnych:angryy::angryy::angryy:[/quote] SŁUSZNIE. POPIERAM
  7. [quote name='snuszkak']dzis kika na spacerze zrobila mi psikusa ;P biegala 1 raz luzem i bardzo ladnie sie slychala jak sie ja zawola to od razu wraca do nogi trzyma sie mnie albo mojego psa, bardzo lubi biegac... zrobila tylko jedno wskoczyla rozpedzona do stawu, nie wiem co ja napadlo ale wykapala sie i wygramolila z wody zadowolona, a zimno przeciez dzis i wieje.... no nie wiem sama wytarlam ja recznikiem i teraz spi w garazu w poslaniu bo cieplo dzis wet :)[/quote] Miejmy nadzieję, że nic jej nie będzie.
  8. [quote name='grazyna9915']Niestety w domu mam teraz piątke psów. Usilnie gram w dużego lotka więc jak wygram to cała piątka bez problemu może zostać, kupię dla nich dom z dużym ogrodem. Ale to tylko marzenia. Na poważnie to psinki w tym YOKO szukają dalej domu.[/quote] Nie udało mi się wysłać do Ciebie PW. Zadzwoń na Skypa lub na GG
  9. Biedna maleńka. Dobrze, że leczenie rokuje poprawę i jest dla niej szansa. Tylko tych oczek szkoda, ale może i na nie jest rada. Maaja już się odezwała.
  10. Witam 7096398 (6-02-2008 15:18) Czytalismy gloszenie 7096398 (6-02-2008 15:19) Mamy 3 koty i czy ona by je tolerowala? 7096398 (6-02-2008 15:20) Rodzice musza sie jezze zgodzic ale zalezy tez od tego czy moze byc z kotami 7096398 (6-02-2008 15:20) Prosze o odpowiedz 7096398 (6-02-2008 15:20) Pozdrawam
  11. Wznowiona aukcja Allegro [B][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=308629113[/URL][/B]
  12. Grażynko, czy dalej jesteś zdecydowana ją oddać? Jeżeli tak to trzeba pomyśleć co jeszcze zmienić w akcji ogłoszeniowej. Przyszedł mi w tej chwili szalony pomysł, tylko czy da się go wykonać? Pewnie nie ma szans.
  13. [B]Czy będzie kontrola poadopcyjna? Bardzo bym chciała mieć jakieś konkretne wieści z nowego domu. Krecik to piesek specjalnej troski, gdyby się zgubił panu to sam sobie nie poradzi. Było trochę zamieszania i niejasności z tą adopcją, jestem niespokojna i uważam , że trzeba zobaczyć jak to wygląda .[/B]
  14. Podnoszę mała. Jeszcze jedna bieda na Dogomani.
  15. Czy można Wam i jemu jakoś pomóc?
  16. [quote name='ElzaMilicz']Trzymajcie kciuki ! Wszyscy ! Szykuje się dla majora najwspanialszy dom o jakim mógł marzyć. Oby tylko wszystko poszło gładko. To nie ta pani z Zabrza.[/quote] Cieszę się bardzo. Przyjrzyj się jednak domkowi, czy oby pierwsze wrażenie nie jest mylne, ale to pisze tak na wszelki wypadek. Życzę wspaniałego domku.
  17. [quote name='Miśka79']Beka dzięki:) Wanda szostek- mi też się ten facet nie podobał i nie oddam mu suni.[/quote] To jesteśmy jednej myśli. Popieram.
  18. [quote name='JagnaP']Nie uogólniajmy.... Jest wiele domów, w których przebywa kilka astów, pitbulli itp. i wszystko gra.[/quote] [COLOR=Blue]Tak, tylko to będą dwie dorosłe suki z których ta słabsza jest do tej pory na swoim terenie. Według mnie do spięcia musi dojść. U anuki1 psy są cały czas pod baczną kontrolą, a jak musi wyjść to psy izoluje. Mimo to do spięcia doszło o patyk, miskę i głaskanko)[/COLOR] [quote name='JagnaP']Mnie zastanowił zwłaszcza jej opór w odpowiadaniu na pytania...Jak ja chciałam adoptować psiaka, to było dla mnie zupełnie naturalne, że ludzie, którzy mi go mają oddać, chcą dowiedzieć się o mnie jak najwięcej...[/quote] [COLOR=Blue]Ten upór w odpowiedziach i mnie się nie podobał , bo przecież wyjaśniłam jej potrzebę tych informacji Przypominam link do Allegra [/COLOR] [COLOR=#000080][U][URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=300043167"][B][SIZE=3][COLOR=#000000]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=300043167[/COLOR][/SIZE][/B][/URL][/U][/COLOR] [quote name='JagnaP'] Taka mała rada...jesli ta dziewczyna skontaktuje się z tobą jeszcze raz, to spróbuj zadać jej konkretne pytania, typu: co zrobisz, jeśli adoptowana sunia będzie agresywna do jamniczki i będzie się na nią rzucać; [COLOR=Blue]Dzięki , na pewno zapytam. Czekam też na inne podpowiedzi. Chcę znalęźć suczce dom, ale nie chę, aby gdzieś potem wylądowała. To fajna suczka, trzeba tylko znać rasę, wiedzieć czego można się spodziewać i jak sobie z tym radzić[/COLOR] [quote name='JagnaP'] czy psy będą same biegać po podwórku(pisała, że jamnika długo nie ma w domu, bo gdzieś tam łazi po podwóku-kiepski pomysł dla pita...), [/quote] [COLOR=Blue]Próbowałam tego dociec, ale jasnej odpowiedzi nie otrzymałam[/COLOR] [quote name='JagnaP']czy jest świadoma tego, że pitbull to nie jamnik i byle czego nie zje(w sensie, że nie wystarczą mu "odpady" z obiadu, tylko musi mieć pełnowartościowe jedzenie? [/quote] [COLOR=Red][COLOR=Blue]Sprawa jedzenia i leczenia została do omówienia już nie na gg[/COLOR] [/COLOR] [quote name='aaanna']Jeśli macie na uwadze dobro jamnika, to nie wydawajcie tym ludziom do adopcji pitbulla. To psy o wzmożonym progu agresji w stosunku do przedstawicieli swojego gatunku, a tu by były w dodatku dwie suki. Jesli dojdzie do jakiegokolwiek konfliktu, ci ludzie nie zdążą nawet palcem kiwnąć a już będzie po jamniku. Swoją drogą to kompletny brak odpowiedzialności.[/quote] [COLOR=Red][COLOR=Blue]Ja też jestem tego zdania, do tego koty, które wiem, ze Tinka gania. Dlatego uważam, ze ta adopcja nie ma szans Doddy, gallegro dziękuję Wam za wypowiedź. Rozmowa z mamą jest konieczna. Trzeba wyraźnie powiedzieć jakie są wymagania związane z tą rasą. Myślę jednak, że mama jeżeli w ogóle myślała o adopcji Tinki to jednak się wycofa. W wypowiedzi dziewczyny mignęło, że chcą jakiegoś psa adoptować. Spróbuję porozmawiać również pod tym kątem i ewentualnie może pomożemy jej znaleźć innego odpowiedniejszego psa. Czy jest na dogo ktoś kto mógłby ewentualnie dom sprawdzić i porozmawiać na miejscu. Przyszło mi do głowy, że przez telefon nie będę miała pewności z kim rozmawiam. Czy znajdzie się dla Tinki odpowiedzialny dom? Jak go szukać? Skończyło się Allegro. Czy wznowić to, czy dokonać jakichś zmian? Czas goni, bo jak napisała andzia69 [/COLOR][/COLOR][COLOR=Blue]"[/COLOR]Tinusia - bo zasiedzenie zrobisz u Anuki!:evil_lol:" [COLOR=#000080][U][URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=300043167"][B][SIZE=3][COLOR=#000000]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=300043167[/COLOR][/SIZE][/B][/URL][/U][/COLOR][SIZE=3][/SIZE] Link do Allegro
  19. [quote name='gallegro']Wandziu, miałem na myśli Fistaszka :razz: A jeśli chodzi o naszych ziomali dogomaniaków, to jest ich całkiem sporo, tylko działają bardziej uderground'owo :razz:. Do niedawna należeli do nich również Reksio z rodziną ;) Dopiero ostatnio stali się oficjalnymi, namacalnymi dogomaniakami :lol:[/quote] Cieszę się bardzo. Oby nas było jak najwięcej. Może zbierze się jakaś grupa, która która konkretnie zacznie pomagać psom siedleckim.
  20. [quote name='Miśka79']Dzwonił do mnie facet juz 3 raz.Wysłałam mu zdjęcia tyle ze z Chorzowa.Sunie spodobały mu się ale jest oczywiście cos co mi się nie spodobało.Ten pan mówił o tym, że nie chce kundelka -ja mu na to, że to są znajdy i że podobne do owczarka ale ze rasowe to one nie są.Powtarzał kilka razy, że kundelka nie ale sunie mu sie podobają.Facet ma kombinowac transport ale czy można mu zaufac? Sunia miałaby dobrze-mówił, że niedaleko jest dużo miejsca do spacerów i będzie w mieszkaniu a wczesniej mial psa "pudelka" który miał juz 15 lat i jako że b.schorwany to musiał go uśpic. nie wiem juz sama:([/quote] Mnie się to nie podoba. Ja bym mu psa nie dała. Dlaczego psa uśpił? Czy dlatego, że miał 15 lat i chciał zrobić miejsce dla szczeniaczka. Co się stanie jak za kilka miesięcy dojdzie do wniosku, że piesek jest kundlem, nie spełnia jego oczekiwań, bo różni się od rasowego? Czy też uśpi i będzie szukał następnego. To nie jest chyba człowiek kochający psy. Zabezpiecz to wyraźnie w umowie i umowa przez organizację.
  21. [quote name='Fusica'][COLOR=black]Czy ty znasz tą rodzinkę? Zamieniłaś z nimi choćby jedno słowo? [/COLOR] Następnym razem, kiedy postanowisz być prokuratorem, sędzią i katem w jednym, pisz takie rzeczy na PW, postaraj się dowiedzieć szczegułów albo pisz w nieco mniej mentorskim tonie. Chciałam żeby chłopak zalogował się na dogo i pisał wieści z życia Daszki i zapewne będzie mu bardzo miło jeśli przeczyta te twoje "sądy ostateczne". Ciekawe skąd ty to wszystko wywróżyłaś? Przypominam ci również, że to moja pierwsza adopcja bulowatego ale nie pierwsza adopcja psa i takie rzeczy jak utrzymanie, wychowanie, doświadczenie i warunki, są dla mnie rzeczami oczywistymi. Do twojej informacji:[LIST=1] [*]ten 20-letni kawaler jest całkowicie na swoim utrzymaniu, chociaż jego rodzice powiedzieli że Daszka będzie członkiem rodziny i oni zamierzają partycypować w kosztach i wychowaniu. [*]jeśli chodzi o znajomośc rasy, to po pierwsze jego siostra ma adoptowanego bulowatego, którego chłopak pokochał i brał udział w chowie a po drugie jeszcze do niedawna miał dobermana (wprawdzie nie bull ale też nie pudel), którego śmierć bardzo ciężko przeżył.[/LIST]Reasumując, nie każdemu psu Burek.... ŻADNA adopcja nie daje 100% pewności i nawet "doświadczonym " w adopcjach bulowatych przytrafiają się zwroty, więc jestem przygotowana na wszystko. Ze swojej strony zrobiłąm co mogłam, żeby domek dokładnie i rozważnie ocenić. I postanowiłam, że Daszka u nich zostaje. Jednak wybieram się za około dwa tygodnie na wizytkę poadopcyjną i mam nadzieję, ż postanowisz mi towarzyszyć Wando...[/quote] [quote name='Fusica']No ufff, emocje już opadły, więc dla wszystkich chętnych opowiadanie o nowym domku Daszeńki. Domek a właściwie mieszkanie znajduje się w Sulejówku. Z domku wychodzi się prosto do lasu. W domku mieszka 20-letni chłopak z rodzicami. Mieli dobka, którego kochali ponad życie ale zabrała im go choroba, która kiedyś zabrała równiez mojego dobermana. Długo rozważali wybór kolejnego psiaka ale w rodzinie pojawił się bulowaty (siostra) i wszyscy pokochali ten ośli upór :evil_lol: Chłopak od dawna przeglądał z rodzicami ogłoszenia i trafili na Daszkę. Całą rodzina przyjęłą nas baaaardzo miło i wszyscy jak jeden mąż potwierdzili, że dadzą Daszy odpowiezialny i kochający dom. Podpisana została umowa adopcyjna stowarzyszenia "Niczyje". A... i jeszcze jedna wiadomość. Dasza ma doborowych koleżków... dwa koty. Traktuje je jak psy :evil_lol: Jednym słowem domek bardzo fajny (w komplecie z działeczką rekreacyjną), dorosły i doświadczony. Mam nadzieję, że nikt nie zapeszył i będą razem szczęśliwi.[/quote] Po przeczytaniu Twojego postu zrobiło mi się przykro. Napisałam to co myślałam, czego się obawiałam i przed czym chciałam Ciebie przestrzec. Dopisałam przecież, że to trzeba sprawdzić. Przecież zdarzają się na dogo nieudane adopcje a mało tez wiemy jak one się toczą w dalszym czasie. Nie powiem też, że w początkowym okresie nie popełniałam błędów. Teraz może jestem za bardzo przeczulona i nieufna. Jeżeli ton mój uznałaś za mentorski, to wybacz, ale to pewnie z racji wieku i spaczenie zawodowe. Tego już nie uda mi się zmienić. Cieszę się bardzo, że dom jest dobry , znają rasę i z pieskiem sobie poradzą.
  22. Dzisiaj odezwała się na gg następna 20-latka. Wklejam, bo potrzebna mi Wasza porada co o tym myślicie. 12574087 10:42:42 to straszne tak ladnego psa pozostawic w lesie ;( tacy sa ludzie czy musiala bym pokryc jakies koszty? czy tak jak bylo podane w ogloszenie na stronie Alegratka ze bedzie poprostu oddana w dobre rence bez zadnych kosztow.. Wilga 10:44:52 Piesek pójdzie bez kosztów do odpowiedniego opiekuna i domu po sprawdzeniu warunków i podpisaniu umowy adopcyjnej 12574087 10:45:38 to pani poprostu przyjechala by domnie z nim? tak Wilga 10:46:03 Skąd Pani jest? 12574087 10:48:49 Z okolic Kalisza od Kalisza 18 km. Mieszkam w miejscowosci Piatek Maly Wilga 10:50:07 Dom sprawdzałabym nie ja , tylko ktoś tam bliżej mieszkający. Wilga 10:50:36 Czy Pani mieszka samodzielnie, czy z rodzicami? 12574087 10:50:50 Z rodzicami Wilga 10:51:10 Pracuje Pani, czy uczy się? 12574087 10:51:21 Ucze sie 12574087 10:51:52 ale w soboty i w niedziele Wilga 10:51:53 Czyli właściwie pies byłby na utrzymaniu rodziców. 12574087 10:52:59 no raczej nie!! Wilga 10:53:40 Czy rodzice zgadzają się na przyjęcie do domu psa i to pitbula? 12574087 10:53:47 ale rodzice mieli wzjasc psa ze schroniska i tak bez wzgledu na wszystko Wilga 10:54:14 Czy Państwo mieszkają w bloku? 12574087 10:54:53 Tak a skad te pytani gdyby tak nie bylo to bym raczej nie pisala!! nie uwaza pani!!!!!! Wilga 10:55:29 Czyli właściwie umowę adopcyjną podpiszą rodzice? 12574087 10:55:41 Nie mieszkamy w bloku i mam pytanie czy ja musze odpowiadac na te wszystke pytania Wilga 10:56:09 Właśnie pytania są po to bo różnie to bywa, lepiej więc wcześniej wyjaśnić 12574087 10:56:51 nie ja podpisze gdyz jestem pelnoletnia osoba! Wilga 10:57:04 Oczywiście . Oddając psa myślę, że Pani też zadbałaby o to aby trafił do dobrego domu Wilga 10:57:45 Czy posiada Pani Skypa? 12574087 10:57:59 No z cala pewnoscia!! ale nie rozumiem czemu pani chce go oddac 12574087 10:58:17 no nie posiadam niestety 12574087 10:58:51 skoro jest pani do niego tak przywiazana Wilga 10:59:06 Ponieważ mam kilka swoich psów, a ten został przygarnięty z myślą aby go wyleczyć i znaleźć mu dobry dom 12574087 10:59:34 a dlugo byla u pani Wilga 11:00:02 Tak samo jestem przywiązana do wszystkich zwierząt,. Jestem Wilga 11:00:14 po prostu odpowiedzialna Wilga 11:00:43 Suczka jest u mnie od połowy listopada 12574087 11:01:38 obawiam sie tylko jednego ze bedzie ona za bardzo agresywna. 12574087 11:02:10 i sam nie bede jej wstanie ulozyc Wilga 11:02:11 Agresywna do kogo? 12574087 11:03:21 bo ta rasa jest agresywna jeszcze tym bardziej ze nie jest wiadome co jej robiono przed pobytem u pani Wilga 11:03:38 Suczka nie jest agresywna jednak trzeba znać rasę, aby właściwie z psem postępować. Wilga 11:04:35 Dla lepszego własnego komfortu, lepiej aby w domu nie było innych zwierząt. Wilga 11:05:33 Jest układana, ale trzeba to kontynuować Wilga 11:07:09 Nie przejawia agresji do innych psów, ale w domu mogłoby dochodzić do spięć, ustalania hierarchii i drugi pies pewnie więcej by ucierpiał 12574087 11:07:13 to jest oczywiste ze trzeba umiec pokierowac kazdym psem. a w domu mam jeszcze jamnika. wogole nie agresynego bardziej powiedziala bym hehe leniwego Wilga 11:07:38 Pies, czy suczka? 12574087 11:07:47 suczka Wilga 11:08:10 Czyli były by dwie suczki na kanapie? 12574087 11:08:56 ale jej prwie w domu nie ma bo bardziej lub swoje podwoze 12574087 11:10:28 no wlasnie i o to jest pytanie hmn bo napewno znajda sie sytulacje tak jak pani napisala z ta kanapa. Wilga 11:11:37 Czyli mieszkacie Państwo w domu z ogrodem? 12574087 11:14:14 tak 12574087 11:14:28 nawet bardzo duzym Wilga 11:16:04 Czy oba psy by przebywały razem w domu? 12574087 11:19:08 nio nie wykluczam ze moglo by tak byc. ale jestem pewna ze przyzwyczaj sie do siebie gdyz mam jeszcze kota i moj pies na poczatku tez nie byl zachwycony kwestia przyzwyczajenia Wilga 11:22:24 Pomija Pani już drugie dla mnie ważne pytanie. Pytałam o wiek, bo chciałabym wiedzieć dokładniej z kim rozmawiam i nie otrzymałam odpowiedzi . Drugie pytanie czy psy byłyby razem w domu? 12574087 11:26:27 Ja mam 20 lat wlasnie nie dawno rozmawialam z Mama i tez jest za adopcja tej suczki. mozliwe ze byla by taka sytulacja ze mogly by razem znalesc sie na kanapie ale jestem pena ze sie przyzwyczaja do siebie gdyz jak pisalam wczesniej jest za leniwa zeby spowodowac jaka kolwiek agresie. kiedy mialam jeszcze jedna suczk i nic takiego nie mialo miejsca 12574087 11:27:11 '*kiedys Wilga 11:30:26 Dopytam i zasięgnę informacji jak ta sytuację widzą posiadacze pitbuli. Adopcja do Kalisza, to jednak kawałek drogi i trzeba to dobrze przemyśleć, aby wszystko ułożyło się bez problemów. Jak już coś będę wiedziała odezwę się. Wilga 11:31:48 Jeszcze tylko dopytam: czy rodzice i Pani jesteście zdecydowani na tą adopcję? 12574087 11:32:35 dobrze mam nadzieje ze wszystko bedzie pomyslnie bo naprawde bardzo bym chciala za adoptowac tego pieska 12574087 11:32:52 Tak jestesm 12574087 11:33:00 *jestesmy Wilga 11:33:56 Czy może Pani zainstalować sobie Skypa, dla lepszego omówienia sprawy no i w przypadku adopcji jakichś porad, podpowiedzi... 12574087 11:34:36 postaram sie ale nie obiecuje Wilga 11:35:40 Instalacja jest prosta. Potrzebne tylko słuchawki z mikrofonem, lub głośniki i mikrofon. 12574087 11:35:53 Widze ze jest pani bardzo przywiazana do tego psa. Wilga 11:36:11 Czy może mi Pani podać swój adres i telefon? 12574087 11:36:38 wiem jesli moj chlopak dzis przyjedzie to sie postaram i z cala pewnoscia mi je zainstaluje Wilga 11:37:37 Tak jak napisałam wyżej zajmuję się pomaganiem psom potrzebującym tej pomocy i staram sie robić to jak najlepiej Wilga 11:37:55 Czekam jeszcze na adres i telefon 12574087 11:38:25 mam go teraz podac Wilga 11:39:44 Tak, bo będę mogła zorientować się, czy ktoś znający rasę w pobliżu mieszka i będzie mógł służyć pomocą w razie takiej konieczności. Namiarów nie podaję z wiadomych względów. No i co myślicie o tym? Ja pomimo, że bardzo chcę ja wyadoptować uważam, że to duże ryzyko. Tinka u sąsiadów ganiała koty a jamnik w starciu jakie może mieć szanse. Sąsiedzi z drugiego bloku maja amstaffy, dwie suczki (matkę i córkę) i do tego jeszcze małą suczkę. Ta mała jednak była pierwszym psem w domu. Potem pojawiła sie amstaffka - szczeniak i potem jej dziecko.
  23. Spróbujmy jeszcze może jakieś nowe zdjęcia i dobrze byłoby jakieś filmiki .
  24. Czy nikt go nawet na DT nie weźmie?
  25. [quote name='gallegro']Fistaszek to szczęściarz :multi: Takiego domku będą mu zazdrościć wszystkie psiaki w okolicy ;) Wiem, ponieważ miałem przyjemność poznać Kingę (czyli Reksia ;) ) i jej TZ-ta osobiście, przy okazji adopcji Tofika. Jeśli jej rodzice, są tylko w połowie tak wspaniałymi i odpowiedzialnymi ludzmi, to psiak będzie miał wszystko co najlepsze, a już na pewno wiele miłości... [B] Cieszę się, że w moim mieście zamieszka kolejny dogo-bohater.[/B] EDIT: Widzę, że Ania mnie wyprzedziła... a chciałem być taki oryginalny :razz:[/quote] Czyżby w Siedlcach pojawił się jeszcze jeden dogomaniak?
×
×
  • Create New...