Jump to content
Dogomania

wanda szostek

Members
  • Posts

    6627
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wanda szostek

  1. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=http://img440.imageshack.us/my.php?image=mailgoogle9com.jpg%5D%5BIMG%5Dhttp://img440.imageshack.us/img440/648/mailgoogle9com.th.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/../http://img440.imageshack.us/my.php?image=mailgoogle9com.jpg[/IMG] Proszę nie zwracać uwagi na nie przestawioną datę. Niestety nic mi nie wychodzi . Straciłam kupę czasu na to małe zdjęcie. Nie wiem co się dzieje. Dlaczego ono takie małe? O i jeszcze lepiej bo dopiero zobaczyłam, że zdjęcie znikło. [U][URL="http://img509.imageshack.us/my.php?image=mailgoogle9acom.jpg"][IMG]http://img509.imageshack.us/img509/2328/mailgoogle9acom.th.jpg[/IMG][/URL][/U]
  2. No i widzę, że już gallegro odpowiedział za mnie na wszystkie pytania. Podmurówka ważna, bo sunia się wykopie. Wysokość ogrodzenia również. Myślę, że nie będzie taką akrobatką jak Benia. Problem może również być w tym, że sunia gryzie jak jej się coś nie spodoba. Z tym się trzeba liczyć. Stąd moje pytania odnośnie osób w rodzinie i wieku. Wiem już że dziecka nie ma. O zwierzęta pytałam, bo nie wiemy jak sunia na nie może zareagować i jak są zwierzęta to mam również odpowiedź, że nikt w domu nie jest uczulony na sierść. Chłopiec się uczy. Ze szkoły wraca 15 - 16 no i potrzebuje się przygotować do lekcji. 20 lat to czas matury, policealnej lub studia. W tym wypadku pierwsze dwie wchodzą w grę. To takie moje rozważania. Z moich obserwacji spanielków osiedlowych, to nie są łatwe pieski do układania. Te które obserwuję to jeden właściciel w wieku ponad 30 i młode małżeństwo bliżej 40. Pieski ich są samowolne, nie reagują na przywołanie, bardzo żywe i z tendencją do oddalania się. Pierwszy już się swojego pozbył (miał go około 2 lat). Podobno zrobił prezent teściowej. Rodzina jeszcze swojego ma, ale to jeszcze młodziutki psiak. Tego psa już drugi dom oddaje. To naprawdę trzeba dobrze rozważyć. Inna sprawa to chłopiec nie jest samodzielny. Tu decydują rodzice i nie jestem pewna czy zdają sobie sprawę z kłopotów jakie ich czekają. Jak pies zacznie niszczyć a może i kogoś pogryzie to czy spokojnie przejdą nad tym do porządku dziennego. Te wszystkie wątpliwości muszą być wyjaśnione. Nie podejmę ryzyka w ciemno. Potrzebuję namiarów na zainteresowany dom aby ocenić sytuację.
  3. Wielkie dzięki dziewczyny za pomoc i podnoszę pieska
  4. [quote name='zulugula']Bielany: Klinika na Schroegera 72a, tel: 022/ 834-54-53 Bielany: Anima - Podleśna 57, tel: 022/ 834 27 28 Mokotów: Anima - Różana 71, tel: 022/ 845 01 96 W Animie powinno być troszkę taniej niż na Schroegera. Mogę się mylić. Koszt ok 60-70 zł.[/quote] Dzięki wielkie. Czy wszędzie badania robi Dr. Piotr Marciński. Podobno robi również ojciec i jest b. dobry tylko nie wiem gdzie.
  5. [B][COLOR=Blue]Dziewczyny przepraszam za offa, ale mam ciężko chorego psa. Potrzebne jest USG z dobrym opisem w Warszawie, bo w Siedlcach takiej możliwości nie ma. Podajcie mi jakieś namiary i koszt. Sprawa bardzo pilna.[/COLOR][/B]
  6. [B][COLOR=Blue]Dziewczyny przepraszam za offa, ale mam ciężko chorego psa. Potrzebne jest USG z dobrym opisem w Warszawie, bo w Siedlcach takiej możliwości nie ma. Podajcie mi jakieś namiary i koszt. Sprawa bardzo pilna.[/COLOR][/B]
  7. [B][COLOR=Blue]Dziewczyny przepraszam za offa, ale mam ciężko chorego psa. Potrzebne jest USG z dobrym opisem w Warszawie, bo w Siedlcach takiej możliwości nie ma. Podajcie mi jakieś namiary i koszt. Sprawa bardzo pilna.[/COLOR][/B]
  8. [B][COLOR=Blue]Dziewczyny przepraszam za offa, ale mam ciężko chorego psa. Potrzebne jest USG z dobrym opisem w Warszawie, bo w Siedlcach takiej możliwości nie ma. Podajcie mi jakieś namiary i koszt. Sprawa bardzo pilna.[/COLOR][/B]
  9. [quote name='halbina']na własne oko... :crazyeye::crazyeye::crazyeye::evil_lol:[/quote] No właśnie, szkoda, że ja takiego oka nie mam. Jeżeli masz takie oko to spojrzyj na zdjęcia Dajtusi i podpowiedz co dla niej będzie dobre. No i jak pisałam to u mnie są tylko metalowe, lub te z siateczki takie na rzepy zapinane. Nie wiem co się nada do kąpieli. Pannę na Święta to już trzeba wykąpać i smrodek schroniskowy wypłukać a bez tego ja się nie podejmę tak ryzykownego zadania.
  10. No to teraz ja po marudzę. Jestem z szokowana, że wszyscy tak bez zastrzeżeń i pytań już są gotowi suczkę wieźć w nieznane. Sunia jest z problemami. Mamy jej pomóc. Ma za sobą 5-6 lat ciężkiego życia. Chcemy się podjąć dać jej nowe, lepsze życie. Sunię mamy więc resocjalizować, wychować i znaleźć odpowiedni dla niej dom. Zanim więc podejmę decyzję, że może tam jechać, to muszę sprawdzić czy dom sprosta tym wymaganiom. Potrzebuję dużo informacji. Chłopiec ma 20 lat. Jakie ma doświadczenia z psami w ogóle a szczególnie z psami trudnymi, bo taka jest sunia? Czy umie z psem pracować i poradzi sobie z resocjalizacją i ułożeniem suni? Ile dziennie czasu może suni poświęcić? Jak zamierza z sunią pracować? Jak wyobraża sobie nauczenie suni czystości jeżeli będzie ją trzymał na podwórku? Czy sunia będzie luzem na podwórku czy w kojcu? Jakie zabezpieczenie jest podwórka (wysokość siatki, podmurówka , zamknięcie, brama czy furtka)? Czy to jest dom w mieście czy na wsi? Ile osób i w jakim wieku tam mieszka? Czy są tam jakieś inne zwierzęta? Czy będzie miał możliwość przekazywania nam informacje (filmiki) o postępach suni. Tych pytań mam całą górę. Decyzja musi być przemyślana, bo przecież nie chodzi tylko o zmianę miejscowości. Poproszę więc o namiary na chętny do pracy z sunią dom. Myślę, że wszyscy obecni tu na wątku zechcą wiedzieć jak się z sunią pracuje i jakie robi postępy.
  11. Gdzie Ty taki kaganiec dostałaś? Patrzyłam u nas, ale są albo metalowe albo z tej siateczki. Nie mogę z nią się wybrać do sklepu i pewnie przymierzyć sobie by nie dała. Nie potrafię wybrać rozmiaru. Dajtki wykąpać nie mogę, bo się boję jej reakcji. W strachu wszystko możliwe. Śmierdzi niemiłosiernie jeszcze po schronisku. No i przydałoby się jej dredy powycinać. Tego tez sobie zrobić nie pozwoli. Nie wiem czy jej sierść nadaje się do przystrzyżenia.
  12. [quote name='wanda szostek'][B]Bianka masz wypisz wymaluj moją sytuację z początków DT Dajtusi Psy bardzo podobne i zachowanie również. Od czasu jej przyjścia do mnie minęło 7 miesięcy a sunia jeszcze i do mnie nie ma na 100% zaufani. Nikt z domowników jej nie wyprowadzi i dalej przez to jest nieadopcyjna. Popatrz sama . [/B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/piekna-oryginalna-kudlatka-pilnie-szuka-b-odpowiedzialnego-domku-siedlce-112932-new/"]Piękna,oryginalna kudłatka pilnie szuka b.odpowiedzialnego domku/Siedlce - Strona 42 - Dogomania Forum[/URL] Jedyne co było dobre to, to że sunia żyła w zgodzie z moimi suczkami. Natomiast niszczyła i gryzła jak ją się na moment spuściło z oczu. Zdobywanie zaufania Dajtusi to była długa i żmudna praca. Stosowałam metodę "nic na siłę" Starałam się nie stresować i była ze mną 24 godziny na okrągło razem z moimi psiakami. Obecnie sunia jest "moim pieskiem". Zimę spędzamy w bloku. Na spacerki chodzi bez smyczy. Czeka pięknie pod sklepem. Dalej jednak unika kontaktu z obcymi i zachowuje pewien dystans do obcych psów. Poczytaj może coś Ci pomoże moje doświadczenie. Jak masz Skypa to zadzwoń.[/quote] Podsunęłam, że może to Ci coś pomoże. Obejrzałam przed chwila ostatni filmik. No nie narzekaj Ty masz super w porównaniu ze mną. Jak już dał się pogłaskać. Pies był na początku mocno przerażony i stąd taka reakcja. Będzie dobrze.
  13. [quote name='anovip1']Bardzo przykro ,że u nas nikt nie pokochał ASTRY :-( To cudowna ,kochana i prześliczna sunieczka :loveu: Szkoda ,że musi jechać tak daleko......... Smutne to .......:placz:[/quote] Bardzo smutne. Ciągle myślę czy ona zniesie trudy tak dalekiej podróży.
  14. Mała ma wielkiego farta. Oby jej szczęście dalej nie opuściło.
  15. Pani miała sprawę przemyśleć i podać kontakt do siebie. Jak dotąd cisza przemawiająca raczej za tym, że się rozmyśliła. A Dajtka dalej pokazuje, że innych nie ma zamiaru zaakceptować.
  16. Najlepiej DT w Warszawie. Czy paniętacie, że pixi wpisała, że jest transport Warszawa - Poznań? Kiedy ten transport? Piszę do Warszawiaków.
  17. [quote name='malagos']Ja to widzę 2 wyjścia: Albo powrót do schroniska, albo ktoś inny bierze go na resocjalizację.[/quote] Malagos powrót do schroniska to przypięcie mu etykiety agresywnego i w konsekwencji uśpienie. Dlatego ja nie oddałam Dajtki. To jest agresja lękowa i tylko pracą z psem i spokojem można liczyć na zdobycie zaufania .
  18. [quote name='BIANKA1']Mam , ale jak go wsadzę :shake:.On bardziej zgadza się z psami i kotami niz z ludżmi . Jak on mnie atakuje , to reszta mnie broni i jest meksyk :cool1:[/quote] [B]Bianka masz wypisz wymaluj moją sytuację z początków DT Dajtusi Psy bardzo podobne i zachowanie również. Od czasu jej przyjścia do mnie minęło 7 miesięcy a sunia jeszcze i do mnie nie ma na 100% zaufani. Nikt z domowników jej nie wyprowadzi i dalej przez to jest nieadopcyjna. Popatrz sama . [/B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/piekna-oryginalna-kudlatka-pilnie-szuka-b-odpowiedzialnego-domku-siedlce-112932-new/"]Piękna,oryginalna kudłatka pilnie szuka b.odpowiedzialnego domku/Siedlce - Strona 42 - Dogomania Forum[/URL] Jedyne co było dobre to, to że sunia żyła w zgodzie z moimi suczkami. Natomiast niszczyła i gryzła jak ją się na moment spuściło z oczu. Zdobywanie zaufania Dajtusi to była długa i żmudna praca. Stosowałam metodę "nic na siłę" Starałam się nie stresować i była ze mną 24 godziny na okrągło razem z moimi psiakami. Obecnie sunia jest "moim pieskiem". Zimę spędzamy w bloku. Na spacerki chodzi bez smyczy. Czeka pięknie pod sklepem. Dalej jednak unika kontaktu z obcymi i zachowuje pewien dystans do obcych psów. Poczytaj może coś Ci pomoże moje doświadczenie. Jak masz Skypa to zadzwoń.
  19. [quote name='mysza 1']To ta opiekunka była z Niemiec czy przekazała sunię? Mam nadzieję, że za Waszą zgodą.[/quote] Mysza1 czy możesz mi podsunąć wątek Lucka?
  20. [quote name='ata']po rozmowie z nowa opiekunka Franciszki, dowiedzialam sie, ze sunia pojechala do kliniki do Niemiec, przez jakis czas tam pobedzie...... jak tylko bede miala jakies wiesci, zaraz Wam napisze:cool3: ta sunia w tym calym nieszczesciu miala duzo szczescia, dzieki odpowiednim ludziom, ktorzy staneli na jej drodze :Rose::Rose::Rose:[/quote] Chciałabym wiedzieć gdzie i jaka to klinika.
  21. [quote name='wanda szostek']Dzisiaj był telefon z Siedlec, ale jak tylko wspomniałam, ze sunia się boi i na początek może sie chować, to Pan się wyłączył i nawet nie pożegnał. Dzwoniła chętna Pani z Rumi, ale to kawał drogi. Kłopot z transportem i gorzej jak trzeba będzie odebrać.[/quote] Nie wiem czy ryzykować tą Rumię ? Ją by trzeba było od początku do końca samochodem przewieźć. Do pociągu nie wsiądzie i kłopot z wzięciem jej na ręce - nie da się. Jeszcze spokojnie można próbować, ale w podróży to ona ze strachu zdziczeje. I co jak Pani napisze, zadzwoni, że sunia dzika i nie daje rady? Pozostanie schronisko w Trójmieście.
  22. [quote name='gallegro']Przyznam, że z niepokojem obserwowałem wątek... Wygląda na to, że wreszcie możemy odetchnąć ;).[/quote] No było trochę gorąco i ja byłam przerażona. Tu Dajtusia rozrabiara, bez szans na adopcję, tu Aga wracająca z adopcji i ta chora jakby mi wróciła to załamka. Aga ma już swój wymarzony domek. Lili zdrowa, kochana i na pewno szczęśliwa. Tylko Dajtusia zasiedziała się na amen i bez widoków.
  23. [quote name='ala']Bardzo się cieszę że Agusi się poszczęściło:multi:Po tym co przeszła zanim trafiła na Ciebie Wando,należy się Jej kochająca Pani i nalepszy dom. W imieniu Agusi dziękuję Ci Wando za nowe życie ,które Jej podarowałaś [IMG]http://www.picturesanimations.com/f/flowers/blomsterkrukken.gif[/IMG] O Dajdusi czytam i wierzę ,że i Ona znajdzie domek,czego Ci życzę z całego serca.[/quote] Dopiero dojrzałam, że piękny bukiet kwiatów dostałam. Bukiet piękny i dziękuję, ale największą nagrodą jest świadomość, że dostała nowe i wreszcie szczęśliwe życie. Z krowiego łańcucha na pokoje to niczym bajka o Kopciuszku.
  24. Mamy dwie deklaracje wpłaty na sunię razem 150 zł Od dzisiaj już wiosna kalendarzowa. Oby się sunia na randkę z tej obory nie wyrwała, bo kłopot nam urośnie Potrzebna sterylka.
×
×
  • Create New...