10 letnia sunia (mix onka) jutro straci dach na glową, jej wlasciciele 80-letnia babcia z dziadkiem jada do domu spokojnej starosci ,pies wychodzi razem z nimi z tym ze jego nikt nigdzie nie zabierze , gdzie pojdzie tam bedzie :( Syn tych panstwa dal czas do jutra , albo zabieramy psa , albo otworzy mu drzwi . pomozcie prosze , ta 10 letnia sunia cale zycie spedzila w domu.nie widzialam psa , to byl tylko kontakt telefoniczny , okolice warszawy