-
Posts
1627 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Justyna_wolontariat
-
Odwiedzają....... niestety pogoda dziś nie dopisała i nie poszlismy z Koszi na spacerek zapomniałam gumowców na pola:roll: Wczoraj kupiłam Kosziz abawke dostała gumowa piszczącą świnkę, zeby w klatce sie jej nie nudziło, świnka przetrwała 2 h Koszi biegała po całym podwórku przynoszac ją kazdej osobie by jej rzuciła latała jak szalona taka była szcześliwa:loveu: niestety nikt nie miała czasu i swinka została pogryzina na szczępy, ale te 3 h Koszi spedziła radośnie bawiac sie zabwką zapomniała choc na chwile co ja spotkało,,,,,,,,ona potrzebuje kogos kto bedzie sie znia bawił biegał a ona napewno nie odstapi tej osoby na krok......
-
W schronisku nie da się inaczej odchudzic Tiny jak tylko przez podawania suchej karmy, samo zamknecie jej nic nie da jak bedzie jadła to co inne psy czyli kasze makaron to nie schudnie, ona powolo przestaje chodzić na łapy co chwilke ma jakieś zmiany skórne:cool3: ją trzeba odchudzac powoli ale dokładnie, najlepszym sposobem jest jakis dom tymczasowy Jak ktoś chetny by wpłaćic pieniadze to podam nr konta na pw, oczywiśćie na wątku Tinki podam kto ile wpłacił przedstawie rachunek zakupu suchej karmy. Zobaczymy co wet jutro powie??
-
Jutro Tinke jeżeli bedzie sprawne auto pojedziemy zwazyc, to kochana sunia dzis pierwszy 30 min spacerek dosc itensywny na pola myslałam ze Tinka bedzie oporna ale gdzie tak:crazyeye: ku mojemu zdziwieniu szła wesoło szczekjac co jakis czas wesolo ona szuka kontaktu z człowiekiem. To był jej pierwszy spacer od 6 lat Jutro wet przywiezie liste nazw wraz z cenami suche karmy wybierzemy cos, to musi beć bobra pod wzgledem wartościowym sucha karma. Jka ona dzis namnie patrzyła i na swoja pusta miske bylo mi jej tak zal ale dostała dwie male porcje filetu z kurczaka z warzywami.
-
Odkąd sięgam pamięciom ta suncia zawsze była w schronisku.......... Tina bo tak ma na imię 6 lat temu trafiła do schroniska, była zwykłym średnim beżowym kundelkiem nie zwracającym na siebie uwagi, zawsze chodziła smutna czekając przy jednej z 3 bram na kogoś kto ją zauważy i pokocha. Lata mijały i nic sie nie zmieniłi oprócz tego, że Tinka zrezygnowała z wypatrywania swojego pana, zamieszkała w budzie pod dębem, to jedna z większych bud w schronisku.......... zrezygnowana czekaniem na okruszek ludzkiej miłości zaczeła jeść...........a, że w schronisku jedzenia nie brakuje a miejsce obok dębu zajmuje duże korytko które rano zapełnie jedzenie, Tinka reszte swojego życia spędzała w budzie wychodząc rano i popołudniu do korytka by sie najeść i z powrotem do budy............ Tinka 3 lata temu została wysterylizowana co negatywnie odbiło sie na jej zdrowiu to sunia z tendencja do nadwagi, niektóre suczki po sterylizacji nie kontrolowane w jedzeniu tyja, tak też stało się z Tinką...................... Nigdy nie było dla niej czasu zawsze jakis inny pies był ważniejszy, bardzij potrzebujący czego nie potrafie sobie teraz wybaczyć:roll: Tinka ma około 30 kg nadwagi, jej łapki powoli nie utrzymuja jej ciężaru, to straszne jak ona się musi czuć, zabierając ja z budy wczoraj bo zauważyłam, ze ma zmiany skórne na łapce postanowiłam coś z tym zrobić................... Przecież ta sunia ma dopiero 8 lat kolejne tylnie przednią....o tyle o ile my jej w tym pomożemy, co napewno bedzie wymagało czasu i cierpliwości, wet stwierdził jednoznacznie ona musi schudnąć a to w warunkach schroniskowych nie możliwe, jeżeli nie schudnie to może sie to zakończyć dla niej nawet śmiercią.... To wesoła suczka chetnie idzie na spacerki, szczeka na komende daj głos, Tinka lubi ludzie kocha dzieci, szkoda ze te 6 lat temu nikt jej nie zauważył teraz pozbawiona jest najmniejszych szans na adopcję......... Umieściłam Tine w boksie jest tam sama, napisał kartke nie karmić wszyscy pracownicy o tym juz wiedzą, Tinka musi dostawać specjalną karmę dla psów z nadwagą no i oczywiśćie spacery. Najlepszą karmą jest royal ale ta karma jest bardzo droga schronisko na nia nie stać, dlatego proszę w imieniu Tinki na jakiekolwiek datki by zakupić 1 worek suchej karmy......inaczej to nie ma sensu jedzenie schroniskowe jest dla niej nieodpowiednie, bez tej karmy lub kogoś kto zaakceptuje Tinke taką jaka jest i zabierze ja by dać miłość i jednocześnie zapewnic suni diete życie tego psa w schronisku nie ma sensu.......... Co to za życie siedząc 6 lat w budzie wychodząc zniej 2 razy dzinnie by przejsć 10m i z powrotem,.......... To meczarnia. To madra sunia zasługująca po tylu latach zanidbania na godne zycie A to Tinka Jej biedne łapki już nie wytrzymują tego ciężaru:placz: Możesz jej pomóż wpłacając nawet najmniejszy grosz na zakup specjalnek karmy dla Tinki Sunia przebywa w schroniksu w Rudzie Śląskiej. A to kontakr domnie [email protected] gg 3970480 510 268 586 POMÓŻ
-
Plakaciki postaram sie zrobic na jutro z nowym tekstem, zorbie projekt i zaniose do drukarni wydrukuja mi ich troche jak ktos bedzie chciał to prosze pisać na pw A dzis koszenka była na spcerku, prawie cały dzień biegała zamna po schronisku, ona jest po 2 szczeopieniach mysle ze nie chwyci zadnej wirusówki no chyba ze ten paskudny kaszel kenelowy:cool3: Jak wychodziłam to zamknąłam ja do klatki jest tam sama przynajmniej jej sie zadna krzywda nie stanie:roll:
-
Jeżeli SGGW przyjełoby Zefirka to oczywiście ze schronisko by psiaka wydało, Zefirek ma około 7 lat, jutro zrobię zdjecia całej posturki i wstawię na dogo, myślę że Zefirek byłby szcześliwy mając kogos kto bedzie go kochała a że widywał by tylko swoja pania rano wieczorem i w weekendy to przecież normalne kazdy pracuje moj psiqk tez mnie tyle widuje no moze bez tych weekendów, on szybko by sie przyzwyczaił jest b madry w pomieszczeniu sie nie załatwi, czeka grzecznie az sie go rano wypuści, jest miły i kontkatowy na zawołanie chetnie przychodzi, uwielbia spacerki z racji tego że rana sie juz goi spcerki s anieco dłuższe, jak do dzieci??? Nie zauważyłam by był problem te zdjecia ktore sa były robione własnie z dziecmi to głównie one biorą go na spacerki przychodząc do schroniska. Wkleje tą 1 fokte zrobiona jak przyszedł a jutro kolejne [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img244.imageshack.us/img244/1231/obraz181uz8.jpg[/IMG][/URL]
-
No super jak sie cieszę ze te maleństwa mają domki a 3 psiurek niedługo też pojedzie:loveu: :loveu: :loveu: ale najbardziej to cieszy mnie fakt ze ten bidulek z tą łapka ma domek, jestem ciekawa jak to bedzie w pprzyszłości z ta łapeczką. A ja mam teraz 4 tyg szczeniackza do adopcji jakby ktoś słyszał.... psinka bedzie malutka
-
Odebrałam Koszi z dworca w Zabrzu:-( szczerze mówiąc to nie zauważyłam by ona tęskniła za tą babą przywitała mnie radośnie na przystanku skakała wesoło merdajac ogonkiem, przyznaje ze Koszi przez te 1,5 miesiaca troche sie zmieniła potrafi na komende siad usiąść i zdecydowanie ładniej chodzi na smyczy teraz spacer z nia to przyjemnosć bo jeszcze 1,5 miesiace temu na smyczy ciagła we wszytskie strony jak zaprzęgowy husky, chociaż tyle ta kobieta jej nauczyła. Chcą sprawić jej choć trochę przyjemnosći przypomniałam sobie jak ona lubi aporowac patyczki chwile porzucałam jej patyczki jak sie cieszyła bidulka, ale niestety nadszedł moment gdy musieliśmy wejść do schroniska pzywitała sie z psami biegającymi pod bramą weszła do biura witajac sie z p. kierownikiem. Moment pozostawienia jej w klatce był straszny....................... Teraz wydaje mi sie,że większa krzywdę ja jej wyrządziłam oddając tej kobiecie, niewiem czy bedę ją umiała komukolwiek już oddać................ A stwierdzenie, ze Koszi to agresywny pies jest totalna bzdurą to miła i wesoła sunia garnąca sie do ludzi, owszem jak jest na msyczy i podchodzi nieznajoma osoba to szczeka ale merda ogonkiem to naturalna reakcja psa, brak mi słow
-
POGRYZIONY PŁOTEK w koncu sie doczekał. MA SUPER DOM
Justyna_wolontariat replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Ja też podnoszę Płotka to super piesek przyjaźni sie z psami do ludzi podchozi z dystansem ale jak juz sie do kogoś przekona wita go radośnie szukając pieszczot. Pianko pozwól, że wkleje jeszcze kilka fotek Płotka widac na nich jak chce być kochany, on szuka kontaktu z człowiekiem [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img117.imageshack.us/img117/9348/obraz269dk3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img110.imageshack.us/img110/4739/obraz270fj3.jpg[/IMG][/URL] -
Mix collie MAX z Rudy Śląskiej ma dom!
Justyna_wolontariat replied to eria's topic in Już w nowym domu
Że też dopiero teraz odnalazłam ten wątek, tak Max wrócił, był adoptowany do firmy znajdujacej sie zaraz za schroniskiem, początkowo nie uciekał ale potem zdażało mu sie to często był 3 razy odbierany za 4 razem biegał po Rudzie, właściciele firmy juz go nie odebrali :-( :-( :-( -
Koszi odbiore o 18 jakbyc cos sie znalazło to suoer, zawsze mozna ja bedzie nawet poźniej jak sie cos znajdzie z schroniska zabrać:roll: Trzeba zrobić Koszi porządna kampanie adopcyjną powklejać ogłoszenia gdzie sie da, bidulka nie moze długo znów czekać w schronisku, ostatnio jak przyjechała domnie miała dość głęboką dziure w tylniej łapie:cool3: coś inne psy jej nie lubią:-(
-
A ja już podałam temu panu tel do Ciebie bo tylko taki znalazłam:roll:
-
Ohhhhh ja tez dostałam dwie odmowne odpowiedzi co do domku tymczasowego, próbowałam ja umieśćić w 2 fundacjach w jednej nie mają miejsca co mnie wcale nie dziwi, a w drugiej byla mozliwośc ale to była osoba prywata majaca mała kawalerke i 3 koty, co mogłoby zagrozić tym kotom, wiem jak Koszi rragowałą na moją kicie. Wiec nie pozostaje nic innego jak jutro odebrac mi ją w Zabrzu i zawieźć z powrotem do schroniska.............................................................................................................................................:-( :-( :-( eria bardzo dziękuję za pomoc
-
Dostał dzis telefon od wydającego sie dość sympatycznego szuka malego psa który urośnie duży????? Czy mogę mu podać jakis tel kontaktowy lub komu mogłabym podać jego tel???
-
"Justynko - ja cię chyba ozłocę!!!!" Naprawde nie musisz, to wszytsko dla tych maluszków, w moim schronisku czekaja psiaki na adopcje zawsze mam dylemat jak juz mam dom, ich tyle ejst biedaków. Czekam na odpowiedz jednego pana z Dabrowy Górniczej, szukał kiedys duzego psa tzn szczeniaka który bedzie duzu, piesek mieszkałby w domu a potem w ocieplonej budzie miałby do dyspozycji duzy ogród i koleżankę mix owczarka po sterylizacji Oby sie udało:roll:
-
Napisz mi anadziu czy zostały psy czy suczki bo nieiwem i czy one napewno bedą duze????czekam
-
Lejdunia jedzie do domu..:)
Justyna_wolontariat replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Super ze "moja":evil_lol: gruba ma sie dobrze, a jej pani ja wprost uwielbia, wysłała mi kilka fotek ale sa tak duzych rozmiarów ze nawet nie potrafia mi sie na koomputerze otworzyc:cool3: cos pokombinuje...... -
Jeżeli to pani z Krakowa bierze maluszka co chciała mojego Foresta to bardzo sie ciesze ze mu sie udało superrrrrrrr:lol: Jak bede cos jeszcze miała to bede pisać.