Jump to content
Dogomania

Justyna_wolontariat

Members
  • Posts

    1627
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justyna_wolontariat

  1. Niestety praca zastępcy kierownika schroniska wymaga poświęcenia sporo czasu. Nie zawsze mam możliwość i czas by przeglądać wątek. Już wpisuję rozliczenie. wpłaty: Magdalenia Agata Sitek 40 zł Michalik Marta 30 zł Alicja Rydzewska 10 zł Galas Aneta 30 zł Piotrowska Iwona 20 zł Magdalena Żółna 50 zł Łącznie 180 zł Spaliliśmy paliwa za 150 zł więc jeszcze pozostało ja sama dokładam 30 więc pozostało 60 zł. Koperek dostała suchą karmę około 9 kg puszki i kości dla szczeniąt. za 14 dni od daty szczepienia na grzybicę trzeba szzepienie powtórzyć. Szczeniaki zostały też zaszczepione Biocanem M cena hurtowa to 14,50 pozostało więc 60 zł dla maluchów
  2. Zawiozę szczeniaki do samego Wrocławia jeżeli zrobi się zbiórkę na paliwo ja sama rachunki z paliwa oddam. Naprawdę sama już nie mam kasy ostatnie pieniądze wydalam na szczepionki na tą grzybicę. Mogłabym jutro po 18 jechać
  3. podaje jeszcze link do wątku gdzie widać jak niunia śpi akurat się tak ułozyła filmik jak te pozostałe jest troszkę ciemny ale może jutro na spacerze coś lepszego da sie nakręcić [url]http://www.wrzuta.pl/film/cqyT5klShC/obraz_210907_281[/url] na Brynów można by ją zabrać tam zrobiliby jej wszystkie badania jeżeli chodzi o krew
  4. Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu domku dla ATOSA To psiak którego chcieli oddać właściciela, przyjechali 2 dni do schroniska twierdząc, że sobie z psem nie radzą choć Atos ma dopiero 10 miesięcy jest mixem asta, powiedziałam im by się zastanowili bo taki pies w schronisku jeżeli szybko nie znajdzie domu a przede wszystkim kogoś odpowiedniego się nie zmieni a tylko czas spędzony w boksie pogorszy tylko pogorszy jego zachowanie. Poprosiłam o przemyślenie i w razie decyzji o oddaniu przywiezienie psa z książeczką zdrowie, jak się okazało następnego dnia interwencja pies wyrzucony na ulicę....... Atos o mało co nie wpadł pod auto. Psiak jest bardzo wystraszony nie potrafi odnaleźć się w schronisku, na spacerku trochę się uspokoił ale w boksie leży w kącie nie wchodząc nawet do budy. To psiak który zawsze robił co chciał, nikt nigdy niczego go nie uczył a gdy pojawił się problem pies zaczął dominować to najlepiej kłopotu się pozbyć wywalając go na ulicę. Atos szuka kontaktu z człowiekiem ale jest nieufny. Na pewno pobyt w przepełnionym schronisku mu nie pomoże. On ma dopiero 11 miesięcy. ]http://images30.fotosik.pl/143/8ea18e8327609c59.jpg http://images29.fotosik.pl/142/7a429c7ce0163d26.jpg Atos przebywa w schronisku w Rudzie Śląskiej [email protected] gg 3970480 510268586
  5. Badania krwi można zrobić tu na miejscu to nie problem ale już jakieś konkretne jak np tomograf to nie mamy tu takiego aparatu. Niunia bo na takie imię reaguje ma zęby brązowo-żółte co raczej potwierdza przebycie nosówki, tiki sunie na spacerze są naprawdę lagodne biega wesoło dziś nawet z kaukazem chciała się bawić, teraz śpi w biurze od czasu do czasu zaczepiając jamnika jak ja nie mam czasu by ją pieścić
  6. Jeżeli chodzi o dom tymczasowy to odradzam suczka tak szybko przywiązuje sie do ludzie że takie przekładanie jej z rąk do rąk nie ma sensu. Ona chodzi za mną krok w krok po całym schronisku a jej tylko wczoraj dałam serek i wziełam na kolana. Napisze do gazety wyborczej i dziennika zachodniego z prośbą o reportaż kilku psiakom które nie miały najmniejszych szans na dom pomogło. Nie wiem ale może uda mi się przekonać tate by zabrać ja do siebie na tymczas mój staruszek dno i kotka krzywdy jej nie zrobią.
  7. Wczoraj kontaktowałam sie z Koperek nie odbierała ale dziś wysłała mi sms że nadal jest zdecydowana zabrać psiaki w niedzielę bo wcześniej nie może nie odpowiada na dogo bo ma cos z komputerem. Dzis w południe dam znać czy sama ich nie podrzuce do tych TG na 7 rano czekam jeszcze na odpowiedż jednego faceta czy je podrzuci.
  8. Podnosze sunię bo domek potrzebny:roll:
  9. suczka ewidentnie jest po nosówce nawet zęby ma brązowo-żółte. nasz weterynarz powiedział, że suni to nie przeszkadza na pewno spokój i leki uspokajające wiele pomogą, lecz schronisko w czym temu psu nie pomoże a stres dodatkowo tylko jej zaszkodzi. sunia dziś na spacerku początkowo tak jak zwykle szybkie nerwowe tiki ale po 15 min uspokoiła sie szła spokojnie zadowolona obwą****ąc trawe. widziałam wiele psiaków z uszkodzonym układem nerwowym ale ta mała nie dość, że cała się trzęsie głowa bardzo mocno sie jej kołysze to ma problem z utrzymaniem przedniej łapki w miarę prosto nawet jak leży to ta łapka cała jej lata. poza tymi objawami to bardzo kochane stworzenie uwielbia wtulać się w kolana spać na poduszeczce no i jeść czekoladę. :) na pewno leki na uspokojenie w warunkach schroniskowych bardzo jej pomoga by obniżyć stres dlatego zaczniemy od podania słabych by zobaczyć jak organizm suni zareaguje. Jeżeli jutro nie zapomnę to zrobię krótki filmik z spacerku. co do trzymania moczu to tyle co udało mi sie dziś zauważyć przez 7 godzin mając mała w biurze, że nie sika pod siebie spała w koszyku a jak się jej zachciało to poszła pod stolik w drugim końcu biura i tam się załatwił niewiem czy ona nauczona jest załatwiania na zewnątrz.
  10. Nie martwie się o jej cieczkę jak przyszła miała już końcówkę a była z bardzo starym pudelkiem który wogle sie nia nie interesował tylko myślał o spaniu. Póki co czekamy na decyzję weta czy da się ją wysterylizować
  11. Dla Psotki i Pudelka znalazł sie dom, oba psiaki pojadą razem Psotka będzie teraz miała usuwany kamień na zębach, więc domku już nie trzeba szukać. Można zdjąć z allegro :lol:
  12. Ja psiaki mogę dowieść sroda czwartek to żaden problem gorzej z weekendem bo pracuje Zapewniam suchą karmę dla maluchów, puszki. Imawerol dla psiaków też zapewniam by je smarować szczepionki mają podane jutro będe miała rozliczenie od weta bo dzis to urwanie głowy zapomniałam nawet zapytać ile tylko zabrałam trzy z lecznicy.
  13. Bardzo dziękuję za pieniadze szczepionki weterynarz zamówi juz mu mówiłam. Po długiej rozmwie dzis z weterynarzem doszliśmy do wniosku ze warto ratować te maluszki ale schronisko to nie miejsce do ich leczenia. Po pierwsze nie ma ich gdzie trzymać latem jeszcze jakiś kojec na dworze ale teraz pomieszczeń brakuje, ciągle nowe psy po wypadkach trafiają gdzie je trzymać z sukami po sterylkach z innymi szczeniakami by grzybica rozprzestrzeniła sie na wszystkie psy Po drugiew nikt nie zabierze psa z grzybicą bo boi sie, że sam się zarazi A po trzecie czy sens jest ratować nieszczepione szczeniaki które lada dzie załapią kaszel czy parwo a wtedy przy podawaniu antybiotyków grzybica będzie leczyc się 3 razy dłużej Niewiem co z nimi moja kotka własnie wyleczyła sie z grzybicy sama zabrałabym choćby jednego ale tata by mnie chyba zabił
  14. ta suczka biało czarna ma już domek:) ale dobermany sa w pilnej potrzebie:-(
  15. Psotka nadal czeka i prosi o demek.....oby cokolwiek szybko sie znalazło
  16. Bardzo dziękuję za pomoc Póki co Psotka zajmuje miesjce obok staruszka pudelka oba razem mieszkają w gabinecie weterynaryjnym dopóki nie będzie żadnego psa po wypadku Psotka nie zmarznie..... ale ona strasznie tęskni do ludzi piszczy za każdą osoba która choć na chwilkę ją pogłaszcze... Jutro spróbuję wysłac jej ogłoszenie do GW
  17. Allegro bardzo wskazane Dziś Psotka miała usunięte te paskudne długie pazurska, jej zęby są stanie opłakanym konieczne jest ściągnięcie kamienia.... Psotka jest naprawdę kochana... Przez moment była dziś w biurze i już zadomowiła się na stołku koło biurka :evil_lol: niestety nasz drugi jamniś Brutus podpatrzył i też spał na stołku......:roll: Bardzo proszę o to allegro bardzo się boję, że sunia załapie kaszel a u takiej wiekowej suni ciężko go wyleczyć... Podaję namiary: [email][email protected][/email] gg 3970480 509471357
  18. Psotka mała kruszynka 11 letnia jamniczka, dziś oddana do schroniska...:angryy: Jej właściciel to, że się tak wyrażę delikatnie pisząc skończona kanalia... Oddał ją bez skrupułów a powodem była przeprowadzka do nowego wyremontowanego mieszkania pewnie ta mała staruszka zabrudziłaby mu nowe wykładziny:cool3: Nie pomogło tłumaczenie, że psinka tu w schronisku nie przeżyje jest za słaba by żyć w stadzie poza tym ryzyko pogryzienia przez inne psy jest duże..... nie pomógł nawet argument, że w schronisku brak pomieszczeń a teraz takie mrozy Psotka będzie żyła w budzie a co za tym idzie to psiak domowy więc pewnie do budy nie wejdzie przy -17 st sunia zamarznie.... Pan stwierdził to tylko pies...... sam go nie uśpi bo nie ma czasu no ewentualnie to go przeżuci przez płot jak ją nie przyjmiemy...... po tym stwierdzeniu zabrałam sunie nie licząc już na nic..... Jedyne co usłyszał na dowidzenia to płacz Psotki i moje słowa " Skończysz na starość jak ta sunia zostaniesz sam jak palec i módl się o pomoc bo inaczej sam zdechniesz" Psotka jest bardzo zaniedbaną sunią pazurki ma fatalne już chodzić nie potrafi jest bardzo chudziutka.... ale to sunia o wielkim sercu początkowo płatała za tą kanalią piszczała ale później wskoczyła mi na kolana wtuliła się wemnie tak jakby już dawno nikt jej tak nie przytulał... Psotka potrzebuje choćby tymczasu na już..... Czy ona ma szansę na dom?? a to Psotka [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/135/b84ab1c1bad0e8bc.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/97/dc100bfe2995eb4b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/97/08dafb6de6d1466e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/136/152b861f141b9f13.jpg[/IMG][/URL] [email][email protected][/email] 509471357 gg 3970480
  19. Dziewczyny spokojnie kilka tygodni temu byłam u Niemczech u pani Ilony i sama widziałam Sare i Kulfona. pani Ilona uwierzcie to kobieta o dobrym sercu Sara i Kulfon mają się bardzo dobrze, nie zrobiłam sama fotek bo też z braku czasu nawet aparatu zapomniałam wyciągnąć. Sara to mały szczekacz upodobała sobie córkę od pani Ilony i brani jej jak prawdziwa lwica. Oba psiaki są bardzo zadbane i radosne Sara biega po całym domu i ogrodzie szczęśliwa sierść jej wyładniała i troszkę przytyła. Kulfonik to bardzo spokojny psiaczek uwielbia wylegiwac sie w salonie. Poproszę o jakieś fotki by was uspokoić i wkleję na dgm. Zapewniam, że żadnego domu sprawdzać nie trzeba Jeżeli chcecie zobaczyc jak zmieniają się psy u pani Ilony zapraszam do zobaczenia kalendarza Szaman to psiak którego pani Ilona zabrałą z schroniska w Rudzie Ślaskiej zobaczcie jak sie psinka zmienił miał 13 lat [url]http://www.fauna.rsl.pl/obrazki/podstrona/nasi_podopieczni/kalendarz2/kalendarz_08.jpg[/url]
  20. Nora z Płotkiem znów uciekły i tak jak rok temu oba psiaki mogły starcić życie. Poniedziałek południe zgłoszenie mieszkańców ze topi sie pies w szambie razem z strażą pożarną tam pojechaliśmy zobaczyliśmy topiącą się Norę psinka cała z szlomu ledwo odratowana, płotek gdzieś zniknoł przyszedł wczoraj rano:-( Nic nie pozostaje jak oba psiaki przypiąć na łańcuch ale czy to ma sens kto je zabierze Nora jest tak strachliwa, ze to miasta sie nie nadaje a całe życie ma spędzić przy schroniskowej budzie.......
  21. Ja też potwierdzam to super psiak on uwielbia piłki to jego żywioł. To chętny pies do pracy z człowiekiem chetnie sie uczy suczki lubi ale samce nieee jest po kastracji Psinka musiła dużo przejść pewnie jego pan go nie pilnował bo ma wiele blizn na głowie po pogryzieniach
  22. [CENTER][COLOR="DarkRed"][SIZE="5"]Do nabycia są już nowe kalendarza koszt to cegiełka wynosząca 15 zł Jeżeli ktoś chętny prosze pisać domnie [email][email protected][/email] mogę wysłać pocztą jeżeli należność i zaliczenie pocztowe wpłynie na konto schroniska Kalendarze są super, pokazują naprawdę metamorfozy naszych psiaków[/SIZE][/COLOR][/CENTER]
  23. ten Onek to pies ma 8 lat to Stiwi Pies tzymany 8 lat na działce to pies dla jedno właściciela nie toleruje absolutnie innych osów nawet w rodzinie. Nikt do niego nie podchodzi oprócz takiej pani Basi ale ona go zabrac nie moze bo ma już bernardynke z schroniska. Przyznaje sama, że pies jest agresywny żuca się na obcych jeżeli on miałby trafić na jakąś działkę znów i być zamknięty w kojcu na reszte swych lat to nie ma to najmniejszego sensu.
  24. Podnosze biedaka on jest taki kochany jak prosi na dwóch łapkach o smakolyk naprawde supoer piesek a domku nie ma
  25. no wiec sunia jedzie na tymczas do Atlantydy bardzo prosze o zdjecie sunieczki jak to bedzie możliwe. Jeszcze jedna spawa sunia jest młoda więc sterylka nie wchodzi w grę a wiadomo młoda bokserka to łakomy kąsek dla większości. Trzeba znaleźć taki dom gdzie ludzie zdeklarują sie i podpisza w umowie adopcyjnej że sunia będzie poddana sterylce
×
×
  • Create New...