Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21459
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Początek taki sam koniec ... 61. To on.
  2. Już odpuszczam. Ale wkurzają mnie te "uśpić" bo duży i zagryzie. Jeżeli Born bęzi eprzejawiał agresję do opiekunów w hotelu, po upływie danego mu czasu, sama popatrzę mu ostatni raz w oczy, żeby widzial, że ktoś z nim jest.
  3. Jestem amatorem. I nie wstydzę się. Znam ich wielu. Zazwyczaj jak chodzi o psa w średnim wieku i przejawiającego agresję; opinia jest jedna - uśpić. Chętnie bym im pokazała te "do uśpienia". To jest zawód i brak empatii.
  4. Nie zazdroszczę tym psom z którymi "pracujesz i masz styczność"; są już skazane. Ja uważam, że większość, nie wszytskie, ale większość psów, da się wyprowadzić ze stanów agresji, która w 90% jest lękowa, spowodowana poprzednimi warunkami lun niewłaściwymi nawykami; jeżeli pies ma czas; to nie jest stracony.
  5. To maił cholernego pecha, że na ciebie trafił.
  6. Weź sobei identycznego ON; trzylatka, któy też jest kochanym psem; ale był katowany, głodzony; i tu popracuj, wydobądź z niego pokłady posłuszeństwa, aufania i wiary w ludzi. To nic że warczy, że ręka kojarzy się z bólem, że przy wyciągnięciu ręki mruży oczy oczekując ciosu; że jak już nie mozę wytrzymać i poddaje sie kłądąc dostaje kopa; wtedy atakuje, bo nie wie o co chodzi; i z takiego psa zrób swój IDEAL; psa któy patrzy ci w oczy o odczutyje każde życzenie, któy podchodzi pod rękę i z zaufaniem pozwala zrobić wszytsko. Gwarantuję ci że można, tulko trezba wiele czasu, cierpliwości. I wtedy można sobei kazać zazdrościć; wtedy ma się tę satysfakcję, bo pies dostaje drugie życie.
  7. I to istota Twojego rozumowania, TOBIE trzeba pozazdrościć ułożonego, wyszkolonego psa. Od małego na szkoleniach, PT (z doskonałą oceną:diabloti: ), PO w trakcie. Pełen zachwyt nad sobą.
  8. Każdy pomaga tak jak potrafi i tym co potrafi, i jeżeli ma foto własnego psa w kagańcu to też dużo mówi.
  9. No na pw już nie, zdrukuję sobie stąd. Ja mam wielki szacunek do psów. Zwłasza dużych. Gdyby one miały ludzkie charaktery to nas by nie było. I nigdy nie zrozumiem, że bez walki można się poddać, jeżeli chodzi o życie. Skróty myślowe mi wyszły, ale raczej zrozumiałe.
  10. No to już macie; podaj konto na pw. Prześlę w poniedziałek przelewem.
  11. Pytanie: czy wogóle zagraża?; skąd to wiemy? Czy zaatakował kiedykolwiek? Jeżeli wnioskujemy po szczekaniu przy siatce, czy kratach - trzeba uśpić 80% schroniskowych psów i 100% psów przydomowych )łańcuchowych, kojcowych, domowych). Jak przeprowadzac selekcję, która proponujecie; duży szczekający - do uśpienia? mały szczekający - nie do uśpienia? Nie rozumiem, jeżeli jest szansa; jeżeli osoba odpowiedzialna chce "sprawdzić psa", zobaczyć jego reakcje w warunkach pozaschroniskowych; dlaczego mu tej szansy nie dać??? Bo jest duży; gdyby był takim jamnikiem wszyscy by się użalali "to zestresowana drobinka", a jak jest kaukazem - to won - uśpić - bo duży. Dajcie ludziom, którzy mu chcą pomóc szansę, znam ich; jeżeli pies będzie faktycznie agresywny; ostateczność nastąpi. ALE DAJCIE MU SZANSĘ. ON MA NIECAŁE DWA LATA.
  12. O! Ciocia Kiwi bęzie robić zastrzyki!!!!!
  13. On wczoraj starsznie kiepściutko wyglądał. Bieda mała miala ataki dreszczy i co chwila podnosiłą główkę i opadała mu ta główka. Faktycznie ma wielkie cięcie. Czy on dostał jakieś przeciwbólowe do podawania??? Bo dzisiaj tolfina przestanie działać, a to cięcie musi boleć bardzo. Dzwonił ktoś do p. Tomka jak on tam????
  14. Nic. Tak myślę, żeby nie przyjechała ta rodzian, jak tego pana nie będzie.
  15. [quote name='Ela_and_Krzys']mar.gajko rozumiem, ze tej drobinki z Lublina dalej nikt nie wyciagnal ze schronu i nie potrzebuje transportu...[/QUOTE] No niestety, powiedziałam sobie, że poczekam jeszcze do weekendu,a potem może coś z Kielc -szczeniora jakiegoś wsadzę Dorocie na tymczas.
  16. Nifuroksazyd Glukoza No spa Lakcid To zawsze się przyda; jak nie ma chętnych i nie potzrebne gdzieś na cito; to my zużyjemy.
  17. [quote name='Ela_and_Krzys']Czy mamy w Krakowie jakies mile - raczej mlode (zwlaszcza jesli dzikie) - kotki plci obojetnej? Moja kolezanka szuka dla swojej znajomej (wielkiej kociary - ktora nie chce isc sama do schroniska bo wroci ze stadem kotkow a nie z jednym...) Mamy!!!!:p Dużo, różnych:razz: www.amicus.malopolska.pl w dziale kociaki (Omarek zarezerwowany), ale jest : kajtuś, Fizy (ten starszy nieco, ale słodki jak miód); melka i Gucio (wogóle cz.-b. i b. cz. jest kilka u karmicielki w Hucie) Niech poogląda i zadzwoni. Kiwi - dzięki:diabloti:
  18. Lat ma kilka, tak raczej pod 8-9; czyli dla takiego małego kundlasa to połowa życia. Jak do innych psiaków zupełnie nei wiem. Był razem z tym colli, ale to jeden dom, więc niemiarodajne. Już nei wiem co mam robić. mam obiecane, że gdyby cos to sąsiad będzie dzwonił, jak zauważy, oczywiście, bo pracuje.
  19. I jak na razie mogę cię tylko podnieść i pokazać, bido mała.
×
×
  • Create New...