Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21459
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. I Royal i Britt jest na kurczaku - cała linia. Może uczulona na kurczaka. Nie ziej tak ogniem. Bo głownie ziejesz i fotografujesz psie gówna. Nie jest normalne, że pies ma ciągle biegunkę. Albo wet do dupy, albo nie stosujesz sie do zaleceń.
  2. A czegoż jej chociaz smekty nei dasz, żeby unormowac ten stolec. Nie mówiąc o jakimś leczeniu tego. Nie jest normalne, że z psa cieknie, a z tego cieknie już któyś mieisąc.
  3. Jutro. Dzisiaj pospisuję w domu te przydomki i wszytskie dane (ojca i matkę spisać?). Zdjęcia porobiłam tylko te co tu są. Mogę w weekend porobić więcej może jakichś ładniejszych. Dziękuję.
  4. Czesiu vel Pegcio, jak pisze Jagienka podchodzi do bramki kojca. Wącha przez kratki. Przede mną juz tak rozpaczliwie nei ucieka, nie wciska się w kąt, tylko patrzy tymi oczyskami czy mam coś dla niego czy nie. Faktycznie dobrze byłoby żeby ktoś jeszcze z nim rozmawiął i do niego przyjeżdżał; bo to, że się przyzwyczai do mnie nie rozwiązuje sprawy; on musi przestać bać się ludzi wogóle, a nie tylko mnie. Jak czas pozwoli i oczywiście Czesio, postaram się go przestawć do lepszego kojca w weekend, tam musiałam robić osłonki z kocyków bo zacinał deszczyk i padało na niego; a tez powinien być bliżej ludzi i częściej mieć kontakt wzrokowy z człowiekiem. Wydaje mi się że znacznie przytył, choć ja widzę go coddzienie i może nie dostrzegam zmian.
  5. Ja byłam w hodowlach ZK - kilkunastu, kilkudziesięciu. I dalej twierdzę, że nie lubię hodowców. Trudno też mówić o szacunku. Ale to nie temat moich upodobań, tylko Barucha. Zdjęcia są w pierwszym poście; i w sumie wszytskie dane. Chyba, że chcesz żebym Ci przepisała rodowód do 4 pokolenia wstecz ;).
  6. Z hodowli w Nowym Sączu; ale sprawdzałam okręgowym ZK - nie istnieje już; a zresztą ja nie lubię hodowców ;)
  7. Akita ma na imię Baruch; jest psem z rodowodem; ma jak się okazało lat siedem. Ostatnie zabiegi weterynaryjne były w 2003 roku; łącznie ze szczepieniem na wściekliznę, ma nieaktualne. Baruch jest psem tolerującym inne psy; do momentu konfrontacji. Nie zaczepiany nie atakuje. Zna podstawowe komendy i je wykonuje. Ma problemy żołądkowe, jest uczulony na kurczaka; nie powinien jadać karm na bazie kury. Boi sie burzy i wystrzałów. Niestety panicznie. Jest dobrym psem. Łaknącym towarzystwa człowieka, ale mimo to jest Akitą i o tym trzeba pamiętać. Nire toleruje nakładania metalowego kagańca; panicznie reaguje u weterynarza. Dziewczyna z Warszawy miała w zeszłym tygodniu go przyjechać oglądać, ale nie przyjechała. W czwartek, czyli jutro będzie miła brana krew na badania, czy jest wszystko w porządku; jeżeli tak będzie ustalany termin kastracji. Mamy zrzeczenie od właścicielki + rodowód.
  8. Cez, jak byś mogła podac mi swój nr telefonu na pw. Adopcja Sońki do Pani Kasi jest otwarta; mamy pewne wątpliwości, ale wczoraj długo rozmawiała p. Kasia z Luizą przez telefon, no i zobaczymy co z tego będzie.
  9. [quote name='Tweety']a kto miał u p. Tomka persów jak ... psów w tamtym roku?:eviltong: a pannica jeszcze bez przychówku?[/QUOTE] Ojoj, to były dwa egzotiki i jeden pers. I ja je "przejęłam" od dziewczyn, a one po zmarłej Pani jakiejś; od razu persów jak psów; ta PIĘKNA jest; dzisiaj ją wetujemy, żeby zobaczyli co i jak; na ciążę nie wygląda; bardzo, bardzo chudzinka jest. Może porobię jakiesik zdjecia to pokaże jak piękna;
  10. No co ty. Zawsze znajduję piękne czarniutkie, albo bure. A to stało na drodze w deszczu i ani w prawo, ani w lewo. No to wzięłam. W żłym stanie, albo właściel palant, albo włóczy się już dlugo, zęby śliczne, na oko, choć to mylące, to ma 2-3-4 więcej bym nie dała.
  11. Ponieważ się zrobił koci wątek :); znalazłam kocicę pers, kremowo biały; błąkała się długo; zapchlona, pogryziona; ale będzie piękności jak się wyczesze i wytnie dredy; jak ktoś coś słyszał... to o info proszę; oczywiście jak pójdzie do nowego domku to po sterylizacji.
  12. [quote name='Tweety'] a za to na nieurodzone jeszcze dzieci burej kotki znalezionej w Parku Krakowskim są już chętni. Także tutaj nie ma żadnych reguł. [/QUOTE] Ago, a czego nie wykastrujesz tej kotki zamin ona urodzi?????? Kolejne maluchy, kolejne tragedie, po co????
  13. [quote name='sugarr']Oczywiście ja nie naraże kotków na takie coś, dlatego proszę Asior zeby sprawdziła co i jak z kociętami w schronie. Ale nie chodzi tylko o to, że u mnie jest im zimno. Chodzi też o to, że nie mam możliwości wietrzenia mieszkania, a kuweta zmieniana [B]codziennie [/B](większość pieniędzy teraz idzie na żwirek) śmierdzi potwornie w połączeniu z zapaszkiem kociego jedzenia i o tyle, że ja to wytrzymam, to reszta domowników już ma tego dość. Niestety moje tymczasy mogą sobie u mnie mieszkać, pod warunkiem, że nie robią kłopotu i nikomu nie przeszkadzają. Sama się nimi opiekuję i sama za nie płacę. Taki jest układ z rodziną[/QUOTE] Kocięta w schronie padną, jeżeli nie w schronie to po wydaniu do nowych domów. I zakażą nowe domy. Oddawanie ich do schronu, cokolwiek "szczerze" nie napisze kierownik to dla nich śmierć. Kuwety wymienia/czyści sie przynajmniej 3 x dziennie; i co za karmę im dajesz, że tak okropnie smierdzi. Jeżeli nie moze się dać tymczasu "do skutku" to się nie bierze. Szukanie dobrego domu dla kota może potrwać i 2-3-4 miesiące.
  14. Albo prze KTOZ - albo przez Fundację Zwierzęta Krakowa. My w tym roku nie mamy "przyznane" bezpłatnych zabiegów. I płacimy normalne wetom za kastrację kotek i kotów Sądzę, że sa jeszcze miejsca jakieś. Moge służyć klatką-łapką; jedna będzie wolna pod koniec tygodnia.
  15. Mam, ale go też szkoda. Fajniutki jest.
  16. [quote name='Patia']Poproszę lekarzy , może uda się go na jutro zmieścić w grafiku , żeby już tam nie siedział na zewnątrz.[/QUOTE] Patia, kto płaci? Może coś dorzucić?
  17. Odkupiono od meneli za flaszkę. Nie nikt nei szuka. I co gorsze nikt nei chce; NIKT.
  18. OK. Myśle, że dziś jutro będziemy koty przenosić; najwyżej on zostaei na koniec.
  19. Kocika trzeba na cito wykastrować, robi się zimno, będą wszystkie przeniesione do pawilonu; on okropnie znaczy i taki w pawilonie być nie możę, bo smród będzie nie do zniesienia. Chciałyśmy go wykastrować na mój koszt; ale pan Tomek nie pozwolił, bo kot Kiwi. Jeżeli opiekun kota wyrazi zgode na kastrację, to ja zapłacę zabieg; w nocy jest ok. 8-9 st.; robi się coraz chłodniej i nie ma na co czekać.
  20. Dzięki wielkie!!!!! Jak tak dalej pójdzie to może uda się Misiaczka spłacić na początku wrzesnia już.
  21. I co Faro? Łyso ci?????? Przecież widac, że Misiątko pięknym kawalerem jest!
  22. [quote name='Jagienka']A moze Frao kocha baleroniki... chociaż, adoptowała Maxa... nie, na bank nie kocha balerników ;)[/QUOTE] Nie kocha baleroników :-( :-( :-( Wysmiewa się z nich :-( :-( :-( A Pańcia Misiowa dzwoniła do nas; jeszcze dziękowała i płakała i cała wieś razemz Pańcią szczęsliwa jest i przyjedzie do nas i zdęcia Misiaczka jeszce przywiezie, no i wogóle...:loveu: :loveu:
  23. [quote name='Myszu']No to cioteczka Faro podpadła:evil_lol: jak tak można o Misiu powiedzieć:shake: .[/QUOTE] BALERONIK - Faro!!! Nie jesteś dobra ciocią. Misiaczku jestes najpiękniejszym psiątkiem wszechczasów.
  24. No toż mówię, że Czesiu to ślicznie; a co niby Pegaziczuniu, hmmm
×
×
  • Create New...