Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21459
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. No właśnie, malutek jest i już. Musimy malutkowi nabyć Canivition fotre, bo się skończył, co jutro w hurtowni chcę zrobić, coby troche taniej niż u weta było. Kupsko :) piękne, chód super. Wczoraj nawet AMIGA powiedziała, bo widziała nas na spacerku, że Paju chodzi super:) :) :)
  2. [quote name='kinga']a ty czasem w jego ego nie uderzasz, ze mu tak dzień w dzień kładziesz do łba, ze malutki? :razz: [/quote] No coś ty! Gdzie tam w ego uderzam?!?!? On po pierwsze słucha jednym uchem tych moich karesów; a po drugie to mu miło jest, że tak go nazywam: "merynos malutki" I patrzy na mnie i uśmiecha się pod wąsem.
  3. Przez te tematy konwersacyjne nie napisałam, że kupsko sliczne już. Dziś rano ostatni adawka leku. Chodzimy całkiem, całkiem. Galopady chcemy uprawiać.
  4. zajrzał. ale co może.
  5. [quote name='kinga']proszę o wtajemniczenie szerszego grona w tematy owych dyskusji. może szersze grono wzbogaci je o nowe, nieoczekiwane argumenty i przemyślenia[/quote] Atam, Kinguś. My z Pajem to o różnych rzeczach sobei gawędzimy. Ja mu mówię, że go lubie, kocham, że malutki jest (codzeinnei mu to mówię), On pomrukuje, żebym nie gadała głupot tylko większe porcje karmy mu dawała. No i owocki różnorakie i ciasteczka no i może jakiś kawałek kiełbaski, albo co. Na co ja mu mówię, że goopi jest, bo zaraz sraki dostanie i właśnie sam widział, że go brzuszek bolał i musiał tabletki brać, On na to, że jak jest więcej tabletek to i więcej paszteciku :) i On nie narzeka. Potem mu opowiadam, co w robocie. Że mi nogi do doopy już włażą jak idę do Niego na piechotę. Że znowu autobus mi uciekł, ale zdążyłam na busa. I że gdyby nie on i Ciapuś to bym chyba juz "oddała pole" i nie zapierdzielał tych kilometrów. A on na koniec mi mówi.... że, mnie lubi, no tak trochę, ale wracajmy już bo kolacyjka czeka :) Jak masz jakieś cenne "nieoczekiwane argumenty i przemyślenia" to chętnie i ja i Pajuś się z nimi zapoznamy. Obiecuję, że mu wszytsko opowiem;)
  6. Ciapuś porozsyłany wszędzi egdzie można. I czekamy na TEN telefon.
  7. [quote name='PaulinaT']:eviltong: kwiecisty i wyrafinowany tak, tak :evil_lol:[/quote] Chcem jakąsik próbkę, tek kwiecistości i wyrafinowania:diabloti:
  8. [quote name='PaulinaT']Abi ze szwami na powiekach za to bez macicy...? [/quote] Dlaczego Ty pozwoliłaś coby wycięli jej macice przez oczodoły:crazyeye: Jak to szwy na powiekach i bez macicy:crazyeye:
  9. Ma ktoś "z nas" być przy adopcji. Podpiszemy zrzeczenie i Umowę. Postaram się by było dobrze :)
  10. Czy Jagienka jest dostępna, czy mi prześle. teraz. Musze dziś to puścić. Plisss.
  11. I niech się ten stan utrzyma:eviltong: Bo Swan coś milczy znacząco:evil_lol:
  12. Ja ją tylko letko UŚWIADAMIAM:eviltong: Niech wie, co ją czeka.
  13. [quote name='mar.gajko']Chce to zdjęcie w dużej rozdzielczośći. NA CITO. DZIŚ. TERAZ. :p PROSZĘ!!!! Kto to robił? Kto ma "matkę".
  14. [quote name='karina1002']znajoma ..... zjadła :diabloti:[/quote] I zyje?? Ta znajoma?
  15. Kupsko prawie całkiem w normie, ale jest jeszcze na tym Nifuroksazydzie. Bo lekazr mówi, że minimum 5 dni trzeba dawać. Chodzimy sobei całkiem, całkiem. Dyskutujemy, pomrukujemy. Jest OK.
  16. [quote name='agamika']ps, ale jeszcze nie skaczemy z radości, tylko oglądamy rozwój wypadków[/quote] A gdzie mi tam do skakania:diabloti:. Czekam, czekam na ten rozwój.
  17. No... raczej nie:p Ale wszelki eklęski zywiołowe, jak najbardziej.
  18. Dotarł, w całości. Wydrukowałam, wolna chwila podejdę zrobic kolorowe ksero i "rozdzielę" do wieszania.
  19. To ja tez kciuki tak mocno trzymam, że bieleja mi kostki.
  20. Jakbym ja jeszcze dołączyła, to byłby POMÓR i PIORUNY kuliste.:diabloti:
  21. Chce to zdjęcie w dużej rozdzielczośći. NA CITO. DZIŚ. TERAZ. :p
  22. coś się, hmm, z Dogo, albo netem m idzieje. Sorry za powtórny post.
  23. Kochane. Nr telefonów ma Pani właścicielak podane. Miała dzwonić. Żeby podawać jej nr, nie mam upoważnienia. Zawsze jest bałagan, jak "decyzyjność" jest u obecnego właściciela. Mam nadzieję, że zadzwoni i się umówi z Paniami (podane ma dwa nr). Jeszcze dzwoniło 2 osoby, które mają zadzwonić pod koniec tygodnia, gdyby właścicielce nei podobały się dwie pierwsze.
  24. Ago, Odinek to nie pies morderca, on nawet jak pogoni to dlatego, że ucieka. Muszą być po prostu cierpliwi, na smyczce, mówić "nie rusz", "fuj". On się nauczy. Jak wyniknie problem, to będzie problem ludzi nie Odika. I trzeba im to uświadomić, że to od nich zależy. Tylko i wyłącznie. Jeżeli go chcą, tak naprawdę, to sobie poradzą.
  25. One ci nie powiedzą. Spadną niespodziewanie i nagle. Jak klęska żywiołowa. Jak trąba powietrzna, jak tajfun i grad i szarańcza.
×
×
  • Create New...